Jump to content
Dogomania

Erica

Members
  • Posts

    1790
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erica

  1. A ja ją nadal chcę :loveu: Z rodziną rozmawiałam, jedyny problem to to, że dom jeszcze nie będzie szybko wykończony. Uda się dopiero jak drugą działkę sprzedamy :roll: Z tym, że rodzicielka zaznaczyła, że jeśli ja będę sprawę działki 'popychac' tj. umieszczę ogłoszenie w niemieckim necie i ogólnie będę latac koło ogłoszeń, to proszę bardzo- ona się na Tolkę jak najbardziej zgadza.... Eh, zna ktoś niemiecki? Trzymam kciku, żeby to jednak nie była alergia :)
  2. Oj mogłam, mogłam :evil_lol: Zbyt mnie zatkało - dawno już nie słyszałm jednego zdania złożonego, tak naszpikowanego błędami merytorycznymi :shake: Trochę mnie zdziwiło, że baba z psem nie potrafi rozróżnic sikającej suki od 'kupkającego' psa :roll: Chociaż może ja się po prostu nie znam, bo rasowe to robią inaczej :roll:
  3. Super :loveu: Niech się chłopak najada do syta :multi: Tylko mi teraz powiedzcie czy mam i tak banerki robic?
  4. Co za taborety chodzą po tym świecie :angryy: Właśnie wróciłam z Larą ze spaceu i jestem niesamowicie zdegustowana ( żeby się gorzej nie wyrażac). Lara, po długich i poważnych rozważaniach, doszła do wniosku że przyparkingowy trawiczek za apteką świętnie nada się na siku :razz:. Traf chciał, że napatoczyła się sędziwa matrona ( znacie ten typ- kłóci się hobbystycznie) i jak paszczę rozdarła: "Że cho.... co ja sobie gó.... myślę, że pozwalam mojemu zapchlonemu kundlowi srac pod samymi drzwiami apteki!!" Szczerze mówiąc nie wiedziłam od czego zacząc: że to sucz a nie pies, że sika a nie sra, że drzwi apteka ma z drugiej strony budynku.... Czy może od tego, jak jej pies może jej pozwalac takich słow używac w miejscu publicznym :diabloti:, a ja niestety na gówniarę się nie piszę, bom już dawno przeterminowana.... Czy może w ogóle od tego, żeby mi psa nie obrażała... :shake: Na szczęście jej york ułatwił mi sprawę, zabierając się do robienia kupki kilka metrów od nas ( ten sam trawniczek :lol:). Na moje uprzejme "Przepraszam, o czym Pani właśnie mówiła?" usłyszałam, że jej jest rasowy to może :cool1: Rzuciłam jej tylko, żeby sobie w googlu znalazła gończego polskiego i sobie z owym 'zapchlonym kundlem' poszłam do apteki leki kupic.
  5. Ok, banerki wstawię rano przed pracą, bo teraz już nie zdążę. Irysek, ty karmę dla Nero kupujesz zwyczajnie w sklepie ? Ja mam możliwośc zakupu po cenach hurtowych ( zawsze to te 30% taniej). Jeśli mogę się przydac, to daj znac. :)
  6. Sama się zwabiła :razz: Podajcie tylko wymiary i linki do zdjęc Nera :)
  7. [B]goldenka245 - [/B]mąka orkiszowa to nic innego tylko niemodyfikowana mąka pszenna. Orkisz to rodzaj pszenicy. Mąkę kupisz w sklepach ze zdrową żywnością lub w necie.
  8. Śliczny jest :) Gdzie konkretnie koło Wrocławia?
  9. [quote name='monita']To może kawkę z rana też wcina :p[/quote] Nie, raz spróbwała, ale zabrała pyszczek z kubka tak szybko, że kawa się rozlała :shake: :p Herbatą zaczęła się 'częstować' jeszcze w okresie, kiedy bała się misek i prawie w ogóle nic nie piła. Wet stwierdził, że jak chce to niech ma - w ten sposób udało nam się miski oswoić, :cool1:
  10. Dziwne upodobania mojego szczeniaka: 1. Precle, ale pod warunkiem że chrubkie i bez maku 2. Zielona herbata ( skutecznie oduczyłam się stawiac kubki przy łóżku) :p 3. Olej lniany- jak tylko widzi butelkę, to mało jej ogonek z doopki nie wyskoczy :D
  11. Zdarza mi się byc kreatywną (tak raz na kilka lat :cool1: ;))
  12. Ani ja psa, ani Ty mnie ( co przecież też ważne). Kurcze może by się coś dało zorganizowac, mam rodzinę niedaleko Warszawy, muszę pokombinowac. Odezwę się jak już będę wiedziała coś więcej- w poniedziałek powinnam już znac nowe, 'poprawione' :diabloti: zdanie rodziny. Na razie wymiziaj ode mnie Toleczkę i pamiętaj, że moja oferta bazarków nadal aktualna :) Aaa, masz może jakieś nowe zdjęcia? :loveu: W kółko rodzince pokazuję te same, chyba już im się znudziło :shake:
  13. [quote name='Vectra']kto ma pomysł na napis ? :diabloti: fota jest moja ;) i psy też moje :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/53/62300b9fcbfef928.jpg[/IMG][/URL][/quote] Vectra, zdjęcie jest genialne! Psy z resztą też śliczne :diabloti: Może coś w stylu " O! Chipsy przyszły" :razz:
  14. [quote name='Neigh'] Jest lękliwa. Nie boi się wszystkiego i wszystkich, nie ucieka w panice. Ale nie nazwałabym jej typem mocnym. Bo i się wszystkiego co przypomina pasek, smycz. Boi się różnych przedmiotów.......np. krzesła...... [/quote] Boże, czego to ona musiała znaznac od jakiegoś *** :angryy: Mój mały podrzutek, Lara, też na początku prawie wszystkiego się bała (np. w ogóle nie wchodziła do kuchnii, tak się lodówki bała :shake:. Odmawiała też picia i w ogóle podchodzenia do misek....) Teraz jest już dobrze, poradziliśmy sobie z lękami. Co to ja jeszcze...? Aaaa, właśnie- spacerki. Daje sobie zapiąc smycz? Jak długo lubi byc na dworze? Lara wychodzi 5-6 razy dziennie, w czym 1 długi spacer 1,5-godzinny i ok. 30min wieczorny 'patrol' po dzielnicy. Tyle Toli starczy? Za dużo? Co ona jada? Suche? Gotowane? Surowe? Ja przy moim niejadzie po prostu muszę wziąc drugiego psa bo mnie wyrzuty sumienia wykonczą :razz: I najważniejsza sprawa? Jak szybką ją musisz wyadoptowac? I jakby to technicznie zorganizowac? Wizyta przedadopcyjna? Jakies spotkanie psów na neutralnym terenie? Transport? Na razie to wszystko w sferze teoretycznej, ale ja prędzej przekonam resztę rodziny jeśli będę już wszystko miała (chociaż mniej wiecej) zaplanowane.
  15. [quote name='Szczurosława']ciesz się,że nie drapie, bo ja ostatnio chodziłam z krechami na powiece i twarzy..., bo piesek nie mógł wejść pod kołderkę i KONIECZNIE musiał mnie obudzić do pomocy:cool1: a doberman łapsko ma porządne:evil_lol:[/quote] A tak. Cieszę się, cieszę. I z tego, że nie drapie ( pewnie po prostu jeszcze nie wpadła na to, że może by spróbowac :evil_lol:) , i z tego, że pod kołderkę nie lubi włazic- za gorąco jej ( Ja sypiam pod kołdrą i dwoma kocami z wielbładziej wełny- grzeją niesamowicie :diabloti: )
  16. Neigh, napisz proszę jaki Tola ma charakter* i jakie masz wymagania w stosunku do przyszłej rodziny adopcyjnej. Nie chcę jeszcze robic nadzieii, bo o ile ja bardzo chcę Tolę adoptowac to reszta rodzinki nie czuje się jeszcze przekonana ( brat jest istotą problemową :shake:). *: 1) Jak toleruje inne psy, w szczególności suki? Ja mam 5-miesięczną suczkę, mix gończego polskiego. Lara lubi wszystkie psy obojga płci ( im większe tym lepiej :cool3:) Ale ich dogadanie się byłoby podstawowym warunkiem ewentualnej adopcji. 2) Kondycja fizyczna? Moja matka jak usłyszała o Toli, wyraziła wątpliwosc czy taki schorowany pies mogły mieszkac w bloku ( 3 piętro, ale wiosną wyprowadzamy się do domu z ogrodem) 3) Szczególna pielęgnacja? Nawet jeśli nie uda się z adopcją, ja i tak chcę pomóc ( taka już upata bestia ze mnie). Ile potrzeba na sterylkę? Nie mogę zaoferowac gotówki, ale chętnie wystawię rękodzięło ( jako drugą pracą zajmuję się robieniem biżuterii artystycznej) na bazarek. Tolka za bardzo zapadła mi w serce, żebym łatwo to odpuściła, więc daj mi znac co potrzeba. :)
  17. [quote name='Amiczka'][CENTER] A tak ktoś potrafi?:cool3: [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/394/obraz361uh7.jpg[/IMG][/CENTER] [/quote] O taaak, Lara moja Lara uwilbia tak spac :evil_lol: Amiczka, a gdzie one (ona?) ma tylne łapy? W górze czy wyciągnięęęteeee na poduszce Pańci? ;) Mimo posiadania ogromnej podusi i kocyka na własnośc, Lara i tak zazwyczaj wybiera moje łóżko. Wieczorem kładzie się w nogach, ale rano najczęściej znajduję ją w okolicach mojej głowy :diabloti: Najfajniej jest, kiedy zdecyduje że ja już powinnam wstawac: zaczyna mnie lizac po twarzy, skakac po plecach, wyrywac poduszkę i ciągnąc za włosy :shake: :diabloti:
  18. Do tej pory sporą część wyposażenia Lary stanowi 'awaryjny' zestaw skompletowany z rzeczy, które były 'pod ręką' kiedy ją przygarnęłam w pewien zimny, wtorkowy wieczór na początku października *kocyk (uwielbia w nim wygryzać artystyczne wzorki :shake:) * półmisek z arcoroku na ciepłe żarełko *miska ceramiczna na mleko lub zieloną herbatę :-o * stary pluszowy piesek ( ona z nim śpi :grin:, przytulankę sobie znalazła) * tęczowa sprężyna ( taka dziecięca) *moje stare kapcie od Danona 'Mały Głód' -ulubione do memłania :razz: Właściwego 'psiego' legowiska jeszcze nie posiada, na razie śpi na poduszce wycyganionej od mojego brata ( albo na moim łóżku , jeśli tylko ja się nie wiercę ) [B]Potem doszły[/B]: [U]Spacerowe[/U]: * Obroża -sztuk 1 * Szelki ( do wymiany, bo nauczyła się je rozciągać i zdejmować :p) * Smycz w indiańskie wzorki ( komplet z obrożą) 1.2m *linka do treningów 5m *klikier z regularcją głośności ( osiedlowe 'Koło Gospodyń Emerytowanych' absolutnie nie może pojąć 'po jaką ch...' ja robie tyle hałasu i jeszcze psa denerwuję tym czymś :cool3:) *cała masa smakołyków do szkolenia (dropsy, herbatniki, ciastka, roladki) [U]'Kuchenne'[/U]: *własny garnek do podgrzewania kaszki * miska podwójna wielkości wiadra ( na wodę i suchą karmę) *łyżeczka do serwowania oleju lnianego *ucho wieprzowe- wędzone *kości wołowe *kość wapienna Zabawek to już niedługo wystarczy nam, żeby wypełnić wannę ;): *sznurki do przeciągania ( z piłką i kilka bez) *piłeczka ze sztucznej skóry - do aportowania i rzucania we mnie :diabloti: ( nie gryzie jej) *plastikowe, małe ringo do noszenia w pysku i toczenia *gumowe ringo *gumowa kość z dzwoneczkiem * rower treningowy; jeszcze na nim nie jeździ, ale uwielbia podbiegać, wprawiać pedał w ruch łapą i obszczekiwać do upadłego :p [U]Pielęgnacją[/U]: * Szampon Hilton *pasta do zębów Trixie+ zestaw szczoteczek *kropelki do oczu *gaziki do zbierania ropy z oka *szczotka dwustronna * szmatka do wycierania łap * 2 ręczniki *witaminy Multi Vit Canis
×
×
  • Create New...