Jump to content
Dogomania

Erica

Members
  • Posts

    1790
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erica

  1. Trzymam mocno kcikiu i czekam na wieści.
  2. Nosówkę leczy się po pierwsze ciężko (sama właśnie kilka dni temu pochowałam 5miesięczną suczkę z powodu tego świnstwa :-() Podaje się surowicę, środki wzmacniające odpornośc, wit z grupy B ( chronią układ nerwowy) i antybiotyki. Leczenie może trwac od kilku tygodniu do 2 miesięcy. [B]jusstyna85[/B] - Jeśli nie jest jeszcze za późno, to pozostałym psom podajcie Zylexis, powinno je zabezpieczyc.
  3. Hopajcie po zdrowie pieski!
  4. [quote name='Arden']Chętny się zawsze znajdzie ;) Podobnie myślę że masa ludzi, również wielu psiarzy, nie widzi sensu żeby pies miał więcej obroży niż jego właściciel butów, na przykład, bo w sumie psu i tak wszystko jedno... ;)[/quote] No ale przecież każdy wie, że obroża do butów ( i torebki) pańci musi pasowac :evil_lol: ;)
  5. Jakoś się trzymam... Ale już czuję, że ciężko mi będzie wytzymac tą kwarantannę :shake: BIANKA1 - Taką lampę bym nawet kupiła, gdyby się okazało, że po jej stosowaniu ( + standardowej dezynfekcji) kwarantanna byłaby krótsza; Jutro będę pytac weta.
  6. Napisz czy Gabi ma aktualną książeczkę zdrowia i jaka jest duża.
  7. Ok, nie ma problemu :-) Jeśli z Adamem się jednak nie uda, to ja będę, że tak powiem, w pogotowiu.
  8. Oby tylko się udało wyleczyc te maluchy. Czy wiecie jakie mają szanse?
  9. [quote name='Everybody_Lies']Ale kicz:crazyeye:[/quote] A jakie ceny :roll: Na prawdę nie wiem jaki jest sens wyszywania obroży masą perłową i kamieniami półszlachetnymi :shake:
  10. Ja się teraz muszę angażowac społecznie, a cierpliwośc nigdy nie była moją mocną cechą :cool3: No to teraz, proszę szanownych Pań, szczegóły: 1. Adres strony ( nie pamiętam czy były już jakieś propozycje :oops:): zanimkupiszpsa.pl , zanimkupiszpsa.org coś innego? 2. Szata graficzna strony, logo, zdjęcia na banner itd - czekam na propozycje. ( Może na benner mógłby pójśc screenshot z filmiku, tak żeby się ludziom mocniej kojarzyło?) 3. Zawartośc strony - tu też powiem jak ja to widzę, zaznaczam, że nie chcę nic narzucac - traktujcie moje wypociny raczej jako 1-osobową burzę mózgów ;) * Tekst w stylu nie każdy pies ( rasa, wielkośc etc) dla każdego, czyli "nie kupuj psa po zobaczeniu zdjęcia z okładki). To smutne jak często ludzie wybierają psa :"bo taki sliczny", nie myśląc o cechach rasy :shake: * Kosztorys posiadania psa ( ile orientacyjnie kosztuje wyprawka, co musi w niej byc - zwłaszcza rzeczy pomijane przez nieświadomych właściecieli!, ile kosztuje podstawowa opieka weterynaryjna - odrobaczenia, szczepienia ( i jak ważne są), ewentualne ubezpieczenie psa. * Obowiązki właściciela ( nie stwarzanie zagrożenia, sprzątanie koop, sterylizacja, waga szkolenia) I tu myślałam o osobnym dziale/artykule/kolumnie pt. czego NIE robic. Nie chodzi mi tylko o szkolenie, ale też o m.in. wypuszczanie psa samego na spacer, zostawianie pod sklepem, wyprowadzanie psów przez dzieci, bicie, zostawianie w nagrzanym samochodzie... * "Wszystko co chciałeś wiedziec o weterynarii, ale bałeś się zapytac" - czyli lista "jeśli Twój pies ...., to natychmiast lec do weta" Uff, dobra, to tyle z mojej strony. Czekam na krytykę/ korektę/ inne działy ze strony osób, które o akcji wiedzą więcej niż ja. :oops:
  11. Ehhh, dogo wariuje :roll: Tak jak już pisałam jest chętny do zrobienia strony, teraz mam mu wysłac wytyczne i materiały. Więc, przepraszam, że się tak wcinam w środku akcji :oops:, czy materiały na stronę są już gotowe?
  12. Ok, już zadzwoniłam i mam chętnego na zrobienie strony :multi:
  13. Słuchajcie, a co konkretnie ma byc na stronie ( działy)? Bo może na początek wystarczyłby darmowy blog? Jakiś wordpress, blogspot czy cuś :niewiem: Tak roboczo, na kilka tygodni aż strona będzie gotowa, a żeby był link na ulotkach, później zawsze można zrobic przekierowanie :cool3: Domenę dobrzeby było wykupic razem z serwerem - o ile jeszcze się tak daje. Czy ktoś może się zorientowac? Domeny.pl - rejestracja domeny, serwery, tanie domeny, certyfikaty ssl Rejestracjadomen.pl - Rejestracja domeny, domena, tanie domeny Domeny - nazwa.pl Co do zrobienia strony to zaraz podzwonię w kilka miejsc i zobaczę kogo da się namówic na czyn społeczny :lol:
  14. A co do strony to czy została już wykupiona domena ( tzn. adres)?
  15. Pewnie mała ma nienajlepsze przejścia z dziecmi :shake: A swoją drogą to Milka ma "to coś" wymalowane na pyszczku :lol: Gdybym mogła to już bym zgłosiła swoją kandydaturę na rodzinę adopcyjną; ale niestety po odejściu MacKenzie mam dom na kwarantannie.
  16. Podnoszę! Mam problem z banerkami - photoshop odmawia posłuszeństwa :mad:
  17. Procedura jest taka: Pogryziony idzie do lekarza, lekarz robi i dokumentuje obdukcje po czym zawiadamia Sanepid, że pies taki a taki ugryzł i Sanepid zarządza kwarantannę. Ty dostajesz wezwanie, aby psa doprowadzic na kwarantannę bezpośrednio od Sanepidu lub od weterynarza okręgowego ( w zależności od pzepisów wewn. danego powiatu). Kwarantanna oznacza pokazywania psa wetowi 1, 5 10 i 15 dnia po ugryzieniu. Przynajmniej takie są przepisy, w praktyce wygląda to róźnie :roll: Jeżeli facet nie dopełnił procedury i nie ma udokumentowanej obdukcji, to raczej sprawa rozejdzie się po kościach - nawet jak załatwi sobie sfałszowaną, a nie było w odpowiednim czasie zgłoszenia do Sanepidu. Ja bym tylko na Twoim miejscu się upewniła, najlepiej u powiatowego weta czy nie miałaś się z psem stawic, a np. zawiadomienie nie doszło - takie wypadki też się zdarzają :shake:
  18. Zrobiłam przelew. Zaraz jeszcze zrobię banerki.
  19. O rety, znowu to świnstwo! :shake: I Sonia taka podobna do MacKenzie :-( Gdzie mogę wpłacić pieniądze?
  20. A widzieliście takie coś ? :cool3: :roll: [url=http://www.maxiboo.pl/cat-pol-1233235487-Akcesoria-dla-psow-Obroze-Autorskie-obroze.html]Autorskie obro
  21. Szczerze, nie wiem jak się trzymam. Jeszcze kilka godzin temu targała mną złość - jak, mając psa pod opieką od pierwszych dni choroby można było machnąć ręką na leczenie i dopuścić do śmierci takiego dziecka?! NO JAK? Teraz już powoli to zaczyna wsiąkać i zbliżam się do akceptacji tego, że już nigdy nie zobaczę/pogłaszczę/przytulę tego małego, kochanego cudaka :-( ... dokładnie 3tygodnie temu, też w sobotę, robiłam dokładnie to samo... za dużo tego... Na bezpłatną sekcję chyba nie było co liczyć, a z tego co wiem, to koszt zrobienia jednej to min 1000zł, czyli drugie tyle ile wydałam na leczenie; po prostu już mnie nie stać... Aga - upewnij się, żeby to świnstwo się nie roznosiło po Mielcu.
  22. [B]vivian[/B] - Szczerze wątpię, aby którejkolwiek z osób tutaj chodziło o obrażanie Cię. Po prostu znakomita większość ludzi na tym forum mają bolesną świadomość jak ogromnym problemem jest bezdomnosć psów, jak przepełnione są polskie schroniska i jakie tragiczne warunki w nich panują. Mówisz, że jeśli nie znajdziesz dobrych domków dla szczeniat, to je zatrzymasz. Czy jesteś pewna, że jesteś w stanie ponosić odpowiedzialność finansową za 4-10 psów ( nie licząc rodziców) przez całe ich życie? Zapewnić im wyżywienie, odpowiednią pielęgnację, podstawową opiekę weterynaryjną? A co jeśli zachorują? Czy jesteś w stanie wyłożyc jednorazowo ( nie przymieżając) ponad 1 000zł na badania i leczenie? Ja nie wzięłam tej kwoty z kosmosu, sama właśnie tyle wydałam na leczenie szczeniaka - którego 2 tygodnie temu adoptowałam właśnie ze schronu. A jeśli oddasz je w dobre ręce ( bo nie sądzę, że kierujesz się chęcią zarobku), to jaką masz gwarancję, że przyszłym właścicielom pies po roku- dwóch się nie znudzi, albo że z jakiegokolwiek innego powodu nie oddadzą go do schroniska? Albo, co gorsza, że nie postanowią rozmnażać dla zysku? Albo zwyczajnie nie dopilnują i będą musiceli "uporać się" z miotem - wnuczkami Twojej parki? Nie wiem jak Ty, ale życie nauczyło większość z nas - dogomaniaków- jakie piekło ludzie potrafią zgotować psom :shake: A co do rodowodów - opacznie rozumiesz kwestię. Mieszańce są przecudne i kochane - sama mam 2 przygarnięte ( do wczoraj 3 :-() i nigdy nie zamieniłabym żadnego z nich na psa z rodowodem. ALE porównajmy: Szczenię z rodowodem rodzi się w dobrej ( czyli takiej, dla której priorytetem jest dobro psów) hodowli, jego mama podczas ciąży miała zapewnioną dobrą opiekę zarówna właściciela jak i weterynarza. Takie szczenię trafia w ręce "prześwietlonych" ludzi - żaden prawdziwy hodowca nie odda szczeniaka byle komu. Ryzyko, że taki pies trafi do schronu jest znacznie mniejsze niż w przypadku kundelka, rozmnażanie "na dziko" też jest zdecydowanie rzadsze. A teraz o psach tzw "rasowych, bez rodowodu", te psy są PRODUKOWANE w pseudohodowlach przez ludzi nastawionych wyłącznie na zysk i mających gdzieś dobro psów. Suki w takich miejscach wypruwają sobie macice rodząc 2 razy do roku. Wracając do kundelków rozmnażanych przez swoich "kochających" właścicieli - czy już widzisz jak łatwo ten problem przybiera na sile? Jakie są konsekwencje takich decyzji? Jeśli nie czujesz się przekonana obejrzyj prosze ten film: [url=http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx]Brightlion | In Hope - Polish[/url] i przeczytaj ten watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f940/sterylizacja-zamiast-eutanazji-film-roberta-valentine-w-nadziei-24927/[/url]
  23. Olej z pestek winogron jest dodawany do niektórych karm dla zwierząt, jest też zalecany w diecie BARF. Co do samych winogron to tak jak z miskami na stojakach - jedni mówią, że służą psu inni osądzają od czci i wiary :niewiem: Z tego co pamiętem olej lniany zawiera więcej kwasu linolowego niż ten z pestek winogron. Cytuję z książki dr. Dobrzyńskiego: [QUOTE]Wg norm żywieniowych dieta psa powinna zawierać min 1% kwasu linolowego i 0.3% kwasu arachidonowego[/QUOTE]
  24. Agnieszko, bardzo Cię proszę - przestań się obwiniać! Chciałaś dla małej jak najlepiej, starałaś się, przyszłaś do schronu w niedzielę bladym świtem, aby tylko upewnić się, że wszystko będzie dobrze. Nic z tego co się stało nie było Twoją winą! Mnie szlag trafia na wszystkich zaangażowanych wetów. Od początku choroby MacKenzie była pod stałą opieką- wnioski wyciągnijcie same! Kiedy wieczorem ojciec pojechał po ciało ( i uregulować rachunek ), wetka prowadząca przyznała mu się, że ona nosówkę podejrzewała już przy przyjęciu - w poniedziałek! Tylko w skrytości swojego dyplomowanego, anty-schroniskowego ducha stwierdziła, że podanie surowicy nie niało sensu! :angryy: Tak powiedziała ojcu " ja bym surowicy nie podała, bo nie miało sensu". I jak tu, kur*a, ufać lekarzom?! Moje zaufanie do wetów poszło przez okno. :shake: A dziś i tak zaczęłam dzień od wizyty u trzebnickiego - znalazłam u Laary na wardze bąbel strasznie podbny do tego, jaki miała Bianca :-( Posmarował antybiotykiem, zarządał 20zł, powiedział, żeby przyjść do kontroli w poniedziałek. Atosowi podał Zylexis - na wszelki wypadek. Co do okresu kwarantanny i dezynfekcji to mam już dwie różne opinie :shake: Trzymam się wersji bardziej paranoidalnej i rzeczy z którymi MacKenzie miała kontakt po prostu spalę... Pół domu chyba tego będzie :roll: Tu niestety pojawia się problem - trzebnicki wet wątpi w nosówkę; sklania się raczej do wersji, że to było coś bakteryjnego i kiedy nie było już osłony jelit od reszty organizmu bakterie zaatakowały układ nerwowy... Jeśli to bakterie, to Laara i Atos dalej są zagrożeni ( nie wspominając już jak długa musiałaby byc kwarantanna) :wallbash: Eh, no nic... robię co mogę... Czeka nas pzynajmniej 3miesięczna kwarantanna przed wprowadzeniem jakiegokolwiek innego psa do domu, a ja nie wiem jak Laara to zniesie - już od rana chodzi po całym mieszkaniu i nawołuje. Drufi raz w ciągu 3 tygodni rozpadło się jej stado :placz:
×
×
  • Create New...