Jump to content
Dogomania

Erica

Members
  • Posts

    1790
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erica

  1. Zgłębiaj, zgłębiaj :) Wiedzy jest sporo. Ja staram się unikać kurczaków, wolę indory - szyje, skrzydła, udka. Tylko, że kości indycze są dość twarde więc nie nadają się dla każdego psa. Po za tym podroby drobiowe, żebra wieprzowe, szponder wołowy. Za to świńskie nóżki są be - tak twarde, że nawet Hathor nie chce ruszyć. edit: Jak zaczynałam BARF u Haty, to nie mogłam nigdzie dostać krowich żołądków. Stanęło na piersiach z kurczaka i szyjach indyczych.
  2. Też prawda :) Aa, przypomniało mi się. [B]paulaa[/B] - A przy sensacjach podajesz siemię lniane?
  3. Ja nie mielę, nie kupuję też gotowców. Podaję kości w całości - z mięsem. [QUOTE]A po co mielić kości ? Przecież zęby ma, to niech ich używa ;-)[/QUOTE] Ale tylko do momentu, kiedy już ich nie ma. :evil_lol:
  4. [B]paulaa [/B]- Poczytaj sobie wątek o BARFie, w żywieniu znajdziesz :) Zwróć uwagę na to jak powinno się przestawić psa na BARF, żeby nie było sensacji :cool3: [B]evel[/B] o tym pisała ostatnio. Ja kupuję surowe mięso, bezpośrednio w hurtwoni zresztą. Miesięcznie na wyżywienie całego stada - a mam 8 psów o łącznej wadze 160kg - wydaję 400 -500zł ( wychodzi 50zł/mies na psa ;) ) Tylko pamiętaj, że BARF to nie samo mięso, ale też warzywa i owoce, nabiał i oleje.
  5. Polecam BARFa. :) Hathor przez prawie pół roku miała nawracające stany zapalne żołądka i jelit ( dzień bez biegunki lub wymiotów był dniem straconym :razz:), weci podtykali nam wszystkie możliwe karmy weterynaryjne i masę leków, aż ja się zbiesiłam i -wbrew protestom wetów- przestawiłam rudą na surowe mięcho. Po tygodniu problemy z trawieniem zniknęły całkowicie, a i pies przestał "pachnieć" jak stare grzyby. Barfujemy już od 2 lat i Hathor kwitnie, ma bardzo dobre wyniki badań krwi; ale jeśli zje choć trochę suchej karmy ( i nie ma znaczenia jak dobrej) to odchorowuje. Aaaaa, dodatkową zaletą BARFu jest to, że wychodzi duuużo taniej niż dobrej jakości chrupki. :cool3:
  6. Dla wybieganego ( czyt. zmęczonego) psa 6h w kenelu nie będzie niczym strasznym. Zostaw jej żarełko, zabawki - może konga z czymś smacznym w środku i powinno być dobrze. Ja bym się zastanowiła nad jeszcze jedną przyczyną gryzienia. Jesli suczka jest zmęczona, kiedy wychodzisz i ogólnie przyzwyczajona do samotności, to coś innego powoduje u niej tak silną frustrację; może np. ktoś z sąsiadów realizuje genialny pomysł drażnienia psa? Dzwonienie dzwonkiem, domofonem, notoryczne stukanie w ściany/ sufit czy nawet gwizdanie pod waszymi drzwiami po to,żeby wymusić na psie reakcję. Ja miałam kiedyś taką jazdę, nie skończyło się to dobrze... dla sąsiadów :diabloti:
  7. Erica

    agresywna sunia

    [quote name='Safe Animals']Piszesz, że masz psiaka od maleńkiego, więc nie ma innej opcji jak to, ze dziewczynka nabyła takie zachowania pod Twoją opieką... niestety. Mogło zdarzyć się coś, co piesek zarejestrował negatywnie, a Ty nawet nie zwróciłaś na to uwagi. [/QUOTE] Przeczytaj cały wątek jeszcze raz - tym razem dokładnie i spróbuj ponownie. :roll: [B]Ewi[/B] - Może dowiedz się o szczegóły akcji Sterylizacja w Twoim rejonie; można zaoszczędzić [url]http://www.akcjasterylizacji.pl/[/url] Osobiście uważam, że sterylizowanie suczek z problemami behawioralnymi korzystnie wpływa na pracę z nimi. Jeśli napiszesz coś więcej o suni ( Jak w ogóle ma na imię?) - jaka jest duża, na co łatwo się nakręca, to podsunę Ci ćwiczenia dla Was. :)
  8. A byłeś już z nim u weterynarza, żeby wykluczyć przyczyny zdrowotne?
  9. Erica

    Barf

    A czy pies z przetłuszczenim wątroby może przejść na ... częściowy BARF? Tosiek ma ok. 6.5 roku i do tej pory był na półbarfie, tzn gotowane żarcie, surowe warzywa i owoce, przetwory mleczne i 2-3 razy w tygodniu surowe mięso drobiowe ( z racji wieku i co nieco startych zębów nie podajemy mu kości) . W ostatnich badaniach krwi wyszła mu podwyższona fosfataza zasadowa - 205. Dostaliśmy leki i nakaz trzymania ścisłej diety :p Tylko, że na całość tej diety składa się ( wg weta) gotowane mięsko z kurczaka z ryżem i marchewką. Tosiek - od zawsze przyzwyczajony do urozmaiconej kuchni - po dwóch tygodniach takiego reżimu, delikatnie mówiąc, ma dość. Rozumiem, że wieprzowina i przetwory mleczne są zabronione, ale co z surowym drobiem, rybami i jajkami? No i warzywami innymi niż marchew? :diabloti: Dodam, że weta nie pytałam, bo on jest anty-BARFowy. Tym razem przynajmniej nie próbował mi wmawiać, że RC jest lekiem na całe zło.
  10. Zagłosowałam :) Dzięki za przypomnienie.
  11. Erica

    agresywna sunia

    To wygląda jak agresja lękowa. Tu na forum jest dużo wątków poświęconych metodom radzenia sobie z nią. W dużym skrócie ( ale wątki też przeczytaj) 1. Zajmij się wzmocnieniem więzi z psem. Z psami lękowymi jest tak, że im bardziej ufają swojemu przewodnikowi tym mniej decyzji podejmują samodzielnie ( pokazywanie zębów/ atak to też decyzje). 2. Szkolenie, szkolenie i jeszcze raz szkolenie. Zacznijcie chociażby od podstaw - siad, waruj itd. No i kontakt wzrokowy w sytuacjach stresowych. Nagradzaj każde pozytywne zachowanie. 3. Ustal konkretne komendy - albo "nie rusz" albo "puść". Chodzi o to, żeby wyrobć w psie reakcję odruchową na dane słowo. 4. Nigdy nie krzycz na sunię, poczytaj o nakręcaniu i uspokajaniu psa przez użycie innego tonu głosu. 5. Na razie unikaj bodźców wywołujących agresję. Dzieci omijaj szerokim łukiem, jeśli trzeba to mów, że "nie wolno pogłaskać piesia". Na Twoim miejscu nie wpuszczałabym na razie dzieci do mieszkania. Co do rodziców, to niech podczas wizyt ignorują psa. Zero smaczków, zabawek, cmokania - nada. To na początek tyle. Aha, czy sunia jest wysterylizowana?
  12. [B]zadra[/B] - Nie wiem o co Ci chodziło w ostanim poście.
  13. Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwośći co do diagnozy, to zasięgnij drugiej opinii. Zawsze - bez znaczenia co myślą na forum ;) Mi się nasunęło kilka pytań. Czy wet jest ortopedą? Czy zalecił podawanie preparatów na wzmocnienie stawów? Rehabilitacja zanikających mięśni? Jest w końcu to zerwane wiązadło czy nie? Wiesz, kiedy przerabialiśmy problemy kolanowe z Tośkiem, to RTG opisał najpierw radiolog z Lublina i znalazł tylko 1/3 tego co później orto z Wrocławia ( patrząc na to samo zdjęcie).
  14. [quote name='zadra']Gdyby zapomnial to pewnie by szukał!!![/QUOTE] A skąd wiemy, że nie szuka? [quote name='ladySwallow']Kochana, ironia to była w stronę ewentualnego "zapominacza" :lol: [/QUOTE] Aaaa :oops: Za dużo czasu spędziłam na wątku o nowelizacji ustway i atmosfera mi się udzieliła...
  15. [quote name='Iza_33'] Podbiegła do nas, powąchała i zrobiła siku na dywan.[/QUOTE] Stresowe. Gdybym miała zgadywać , to stawiałabym, że suia przestraszyła się męża; ale mógł jej się źle skojarzyć np. kolor spodni. Żaden offtop, im więcej informacji o psie, tym łatwiej coś doradzić :) Na początku starajcie się unikać gwałtownych ruchów, głośnych hałasów i dotykania suni z zaskoczenia. Jeśli wieziecie ją do siebie samochodem, to dajcie jej dłuższą chwilę na obwąchanie wszystkiego zanim ruszycie, mzecie tej dać jej jakiś smakołyk/gryzak na czas jazdy.
  16. [quote name='ladySwallow']No ba, przeca to norma - był kot, nie ma kota :roll:[/QUOTE] A czy ja mówię, że norma? :eviltong: Ale porzucenie kota w transporterce (!) i nowej obroży na przystanku to też chyba nie norma. Zapytać wetów czy nie znają kociaka zawsze można. A poza tym - kociarze, którzy tam jeżdżą, wyczyniają takie cuda na parkingu, że mnie już nic nie zdziwi :roll:
  17. To tam, gdzie jest lecznica Canis? Może ktoś był tam z kotem, a potem wsiadając do autobusu... zapomniał o kocie?
  18. [quote name='zaginiona sara']A nie wiesz gdzie panu powinien ten obcas utknąć? [/QUOTE] :knuje: Kilka interesujących miejsc by się znalazło, ale to chyba podpadałoby pod napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia :razz: [quote name='zaginiona sara'] Pies atakujący z zaskoczenia i to nie poszczekujący a od razu gryzący... [/QUOTE] Wiesz co, to było dziwne w tej sytuacji - pies nie tyle gryzł, co potraktował płaszcz jak szarpaka ( nooo, bawił się w przeciąganie :p). A że do zabawy używał niewinnych przechodniów - w końcu to lab był, nie? One przecież przyjacielskie są /end sarkazm
  19. Ja też cały czas trzymam kciuki za Kilerka :) Ja mam sporo fantów na bazarek - biżuterię właśnej roboty, literaturę angielską i trochę pomocy naukowych dla licealistów. Już nawet udało mi się zrobić i wyedytować zdjęcia, ale nie mam na tyle czasu, żeby zrobić wątek bazarkowy :shake: Proszę o solidnego kopniaka, żebym się wzięła w garść i wzięła do roboty ;) Aaa, myślę, że z 200zł z tego mojego bazarku by było.
  20. [quote name='zaginiona sara']Skoro jego pies dostał po dupie to jest be, ale poskakać po czyimś jego kochany psiunio może.[/QUOTE] No przecież to oczywiste. :diabloti: A ja dziś rano miałam taką jazdę, że wyszłam z siebie i stanęłam obok. :shake: Byłam w mieście, na szczęście bez psów. Przechodziłam chodnikiem na skraju osiedla, a tu nagle leci coś na mnie z warkotem. Patrzę - czarny lab z pianą na mordzie, bez smyczy, bez właściciela i uwaga... bez obroży :p Cielątko bez żadnego ostrzeżenia złapało mnie za płaszcz i zaczęło ciągnąć :angryy: Próby odgonienia nic, labek dalej się szarpie, ja krzyknęłam coś raczej wulgarnego. I tu odezwał się facet ( chyba nie do końća trzeźwy) odśnieżający samochód " On się tak tyyyyyylko baaawi" :angryy: :angryy: Facet- beton totalny. Fakt, że jego pies zaatakował przechodnia jakoś do niego nie dotarł, moje groźby ( niestety na groźbach się skońćzyło, bo nie miałam przy sobie telefonu :-?) wezwania SM też nie; ale jak pimpkowi przyłożyłam obcasem to usłyszałam, że wredna c**a jestem i jak ja mogę tak LABLADOLOWI krzywdę robić. :roll:
  21. Wszystko zależy od tego, jak "teoretycznie" sunia jest nauczona zachowania czystości ;) Posikiwanie w nowym domu ( o ile wcześniej pies bez problemu zachowywał czystość) zazwyczaj występuje na tle stresowym i tu wprowadzanie podkładków nie ma większego sensu. Takie wpadki trzea po prostu przetrwać i tyle. Od samego początku wprowadźcie regularne godziny spacerów i posiłków, obserwujcie sunię i wszystko powinno być OK.
  22. A ja idę spać. Moja spanielowata zdecydowanie woli przyswajać nowe komendy o 4:40 rano :]
  23. [quote name='a_niusia']a ty w ogole znasz a_niusie, ze cisniesz takie *******y? juz czas sie chyba nieco opanowac i zajac wlasnym psem.[/QUOTE] A co tam a_niusia wcześniej mówiła a propo kultury?
  24. Eee tam, w tym przypadku to psy mają zwyczajnie więcej pomyślunku od swoich "pańciuff" ;)
  25. [quote name='Soko'] SĄ takie psy i nie wiesz, ile razy Ci się po prostu udało na takiego nie trafić. [/QUOTE] Ciśnie mi się na klawiaturę stare przysłowie o szczęściu i jego odwrotnej proporcji do IQ. :siara:
×
×
  • Create New...