-
Posts
458 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dominik_a
-
Kochana puchata sunia z krzywą łapką MA JUŻ NOWY DOMEK!!
dominik_a replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
:multi::multi::multi:[B][SIZE=3][COLOR=purple]Super Kako :multi::multi::multi: Dziekujemy!!![/COLOR][/SIZE][/B] -
Kochana puchata sunia z krzywą łapką MA JUŻ NOWY DOMEK!!
dominik_a replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=darkred]No Ada ładnie przedstawiła sytuacje, a umawiałyśmy się, że to ja napisze a p.Jola uzupełni :roll::oops::oops::oops:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]No to ja mogę dodać, że ta suczunia jest bardzo miła, ma boskie futerko, i doszłyśmy do wniosku, że jest to bernardyn w wersji mini :p [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]To czekamy na opinie z Katowic, a póki co to trzeba kombinować z bazarkami :cool3:[/COLOR][/SIZE][/B] -
Kochana puchata sunia z krzywą łapką MA JUŻ NOWY DOMEK!!
dominik_a replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=darkred]Acha, ok :p[/COLOR][/SIZE][/B] -
Kochana puchata sunia z krzywą łapką MA JUŻ NOWY DOMEK!!
dominik_a replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=darkred]Droga Ado czy Ty jedziesz jutro do Oświęcimia do lecznicy??????[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Bo jęsli tak, to może mogłabyś ustalić termin tego zabiegu na jutro czyli wtorek tylko na wieczór, tam jest otwarte do 20.00 więc może tak na 17.00-18.00, no czy coś w tym stylu,może być nawet wcześniej, bo miałabym transoprt i dlatego najbardziej tak by mi pasowało.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]To proszę daj znak czy może tak być :p[/COLOR][/SIZE][/B] -
[B][SIZE=3][COLOR=darkred]Piekny jest ten pies.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Mam prośbę, może byłaby szansa aby ktoś mi wydrukował z 10 plakatów, ja rozwiesiłabym na Libiążu.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Napewno się domek znajdzie.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]To dajcie znak czy mogę liczyc na plakatki.[/COLOR][/SIZE][/B]
-
Jedzie Pani jutro do Oświęcimia??? Ja nie rozumiem jak to błedy?? Po czym ten ktoś to poznał, że sa to błedne miary??? Myśmy z ulką podały długość łapki już po obcięciu, skoro tylko ma mieć obcięty ten kikut, to tak mniej więcej to obliczyłyśmy. No ja do mogę jeszcze raz zmierzyć tylko musze wiedzieć jakie błędy popełniłyśmy. Foty też mogę wysłać tylko czy pod ten mail podany na stronie czy in ny?????
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
dominik_a replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[B][SIZE=3][COLOR=darkred]Ale Wandul_66 nie ma się co unisić, ani sie kłucić, w końcu wszytskie tutaj dzialamy w jednej słusznej sprawie - pomagamy zwierzakom.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Nie ma sensu sobie teraz robić nieprzyjemności, dojdą przelewy, my kasujemy posty, wysyłamy przesyłki i po sprawie.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Nie ma co na dogo żyć jak "Pies z Kotem" ;););)[/COLOR][/SIZE][/B] -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
dominik_a replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
[quote name='dorixx']Podaję nick osoby , która przeszło miesiąc temu wylicytowała towar bazarkowy i do dzisiaj nie wpłaciła pieniędzy : [SIZE=4][COLOR=red][B]Wandul_66[/B][/COLOR][/SIZE] pomimo mojego dwukrotnego przypomnienia na pw na obietnicach się skończyło. Piszę za swój bazarek aczkolwiek jak mi wiadomo osoba ta dotąd zalega już za dwa bazarki na Fundację "Pro -Animals" z Chrzanowa.[/quote] [B][SIZE=3][COLOR=darkred]No tak Dorixx ma rację, jesteśmy z jednej fundacji i ja również mam na bazarku dwie rzeczy wylicytowane przez Wandul_66, i narazie nie ma przelewnu na fundacyjnym koncie.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Także myślę Dorixx, że poczekamy jeszcze kilka dni, jeśli przelewu nie będzie to ponownie wystawimy rzeczy do sprzedania.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Szkoda bo najbardziej na tym cierpią zwierzaki!!!![/COLOR][/SIZE][/B] -
[B][SIZE=3][COLOR=darkred]Hanek :loveu::loveu::loveu: Jakie filmiki łał :multi::multi::multi: [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Ulka jesteś super, że dajesz Rudzia na miau, to jak będzie miał tam wątek to przeslij mi linka;)[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]A ja nad bazarkiem pomyślę, co mogłabym wystawić.[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[B][SIZE=3][COLOR=darkred]Droga Ado wetka jest akutalnie w takim stanie, że przejście 2 m sprawia jej wielki problem, a co dopiero robić zabieg jakiemukolwiek zwierzakowi.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Wetka miała w planie amputować temu kotu ogon ale niestety choroba była szybsza.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Nie chce wprowadzać nikogo w błąd ale, ten rudziaszny kot został pogryziony przez psa, jego właściciel przyniósł go do uśpienia ... ale wetka go odratowała do takiego stopnia, że chodzi - ale dalej ma porażony ogon i nie ma w nim czucia i dlatego jest do amputacji, no napewno mu przeszkadza.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Rudziaszny kot nie jest wykastrowany, i wszędzie chodzi, nie ma go w domu nawet po tydzień czasu i dlatego jest taki chudy i bez futerka.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Kurcze teraz już nie wiem, ale chyba on tak jak Kostek nie trzyma moczu i kału ale nie mówie na 100%.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]A pozatym to ten kot potrafi zjeść konia z kopytami, za każdym razem jak karmie zwierzaki wetki to Rudek je razem z psami z wielkiej psiej michy, jakiś czas temu spóźnił się na jedzenie bo gdzieś chodził i jak przyszedł to psy właśnie kończyły jeść mięso i wyobraźcie sobie, że rudy rzucił się na psa (Azor, ten co został razem z domem) i odebrał mu kawał mięsa heheh widok był pierwsza kalsa heheh[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]No gdyby się udało zebrać pieniążki i mu amputować ten ogon, to napewno by mu to ułatwiło życie :p[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[SIZE=3][COLOR=darkred][B]Zasady mierzenia pieska wzięłam z tej strony, którą podała kiedyś na wątku Ulv[/B][/COLOR][/SIZE] [URL]http://www.dogxtension.eu/index.htm[/URL] [B][SIZE=3][COLOR=darkred]Miary Kostusia:[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]A - Wysokość - 57 cm[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]B- Długość - 36 cm[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]C - Szerokość tylniej łapy - 16 cm[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]D- Długość tylniej łapy - prawa-45 cm[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000] lewa - 20 cm[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]E- Szerokość psa - 23,5 cm[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]F- Obwód Klatki piersiowej - 65 cm[/COLOR][/SIZE][/B]
-
:laola::laola::laola::laola::laola: [B][SIZE=4][COLOR=purple]No dziewczyny możemy sobie nawzajem pogratulować !!!! [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]Nadeszła ta wiekopomna chwila kiedy to Korek znalazł dom już na zawsze !!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]Zadzwonił dzisiaj Pan myśliwy z prośbą aby przyjechać i podpisać umowę adpocyjną, ponieważ Korek i on stanowią świetny i zgrany zespół!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]Kropciasty podobno spisuje się na medal, wszytscy mysliwi zazdroszą. [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]Aż mi się wierzyć nie chciało jak opowiadał o Koreczku w samych superlatywach.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]Psiak przeszedł okres prób i nauk na 6 z + ;)[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]Chyba każdej z nas się nie śniło, że Korek tak wpaniale trafi.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]Teraz wiem, że warto było czekać.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#800080]No i wielkie, ogromniaste podziękowania w stronę naszej Asi, która tak wspaniale zajmowała się Koreczkiem!!!!!!!! Dziękujemy Asiu!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] :laola::laola::laola::laola: [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=darkred]Pan mysliwy obiecał, że popyta czy ktoś nie jest chetny na tego wyżła z linku od Hanek.[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='Ulaa']HMB to nie jest antybiotyk! To jest specyfik na odbudowę mięśni dla psów z zanikami. Moje prywatne HMB zawiozłam do Sary i nadal tam jest - o to mi chodziło. Pamiętasz, takie białe pudełko z proszkiem. Acha, no racja było cos takiego zapomniałam zupełnie, to rzeczywiście drogi ten specyfik jest. Jak chcesz to Ci odbiore te specyfiki od Sary :cool3::cool3: Ado poszło do Ciebie PW, bo mozliwe jest, że ten wózeczek, który ma ten piesek z Oświęcimia robiła ta sama firma co podała Ulv na wątku ...
-
Ja już dawno znalazłam ten wątek odnośnie wózka, czytałam na tej stronie internetoweej co i jak trzeba obmierzyć, No ja rozmawiałam z lekarzem odnośnie tego jak wózek ma byc dostosowany do Kostusia, ale on powiedział, że miara psa i waga wystarczy, dał mi też nr tel do kobiety, która mieszka w Oświęcimiu a, która też ma psa na wóźku, żebym się z nią skontaktowała i poprosiła o kontakt z firmą, która jej psu robiła wózek ... No to jeśli Ulka masz czas i chęć przyjechać do Libiąża to czekam i podjedziemy do Kostusia wziąć miarę z Kostka, a jeśli nie to wezmę siostre ze sobą, to już zalezy Ulka od Ciebie :p Ulka tzn. nie rozumiem o co chodzi, czy te antybiotyki HMB są u Sary w Libiązu????? Czy co?????
-
Więc może zacznę od tego, że dopiero o godzinie 13 lekarze przyjęli mnie i Kostka, ponieważ dr Grzebinoga miał zabieg, ale i tak badanie i wszelkie zalecenia wydał inny lekarz, pod nadzorem dr Grzebinogi. Kostek spisał się na 6+ , w samochodzie był wspaniały, a w lecznicy był bardzo grzeczny, całe badanie i rozmowa trwały dość długo i Kostek zasnął na stole :loveu: Lekarz bardzo jasno i prosto określił co dalej robić z Kostkiem więc tak : 1. Zakup wózka. 2. Amputacja części kończyny lewej (to ta, której końcówka sama odpadła, lekarze stwierdzili, że trzeba uciąć kawałek, ponieważ może się tam zrobić poważny stan zapalny, Kostek w tej chwili ma stan podgorączkowy). 3. Leczenie antybiotykami bądź sterydami przeciw zapalnymi. 4. Leczenie ogólne - odbudowa mieśni (antybiotyki - HMB, i "laniviwtor" coś takiego, nie mogę się doczytać) Dr powiedział, że najpierw trzeba kupić wózek, i już na wózku przyprowadzic Kostka na zabieg amputacji kawałeczka nogi, no i podawać mu ten steryd i antybiotyk na odbudowe mięśni. Pan dr zrobił Kostusiowi nowy opatrunek, dał nowego butka, i zorganizował mu kawałek szyny na tego butka co by odrazu nie zdarł. Dr nie chciał abym mu płaciła, powiedział, że ewentualnie się rozliczymy jak będzie mu robił amputacje. Kostuś na wszytskich zrobił wspaniałe wrażenie, był poprostu boski :multi: