Jump to content
Dogomania

dominik_a

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dominik_a

  1. [B][COLOR=darkred]Kotki już odrobaczone i każdy z nich ma swoją książeczkę zdrowia.[/COLOR][/B]
  2. Na 90% mam kogoś kto przywiezie wózek. Ja się skontaktuje z producentem i się z nim umówie.
  3. [B][COLOR=darkred]Ulu gdybyś mogła wysłać do przełomu ogłoszenia z dwoma psami[/COLOR][/B] [B][COLOR=#8b0000]1. Suka od niewidomej staruszki[/COLOR][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106923[/URL] [B][COLOR=darkred]2. Uciekinierka Sonia[/COLOR][/B] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109655[/URL] [B][COLOR=darkred]Z góry bardzo dziękuję.[/COLOR][/B]
  4. [B][COLOR=darkred]No tak, dawno ....[/COLOR][/B] [B][COLOR=#8b0000]Ta sunia miała ogłoszenie w przełomie, w żółtym jerzu też, ja rozwieszałam plakaty po Libiązu, ale nikt się nie zainteresował.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#8b0000]Myślę, że można by ją ponownie dać do przełomu, bo co innego możemy jeszcze zrobić...[/COLOR][/B]
  5. [B][COLOR=darkred]Spoko, Spoko :oops::oops: Zrobi się, w przyszłym tyg. się za to zabiorę :p[/COLOR][/B]
  6. Nasz Kostuś śmiga niczym Kubica, już sie nie może doczekać spacerów na wózeczku. Kto to wiedźma?
  7. [quote name='Ulaa']Dominika czy masz możliwośc odrobaczyc maluszki? Im trzeba dac tą pastę dla kociąt i założyc książeczki, nowi właściciele mogliby se już sami zaszczepic :razz:[/quote] Mam możliwość w poniedziałek to zrobię, tylko co to za pasta dla kociąt??? Wezmę w Libiążu w lecznicy te rzeczy na fakturę.
  8. [B][COLOR=darkred]Kociaczki, które są u mnie [/COLOR][/B] [B][COLOR=#8b0000]- same ładnie jedzą i piją,[/COLOR][/B] [B][COLOR=#8b0000]- załatwiają się również ładnie do kuwetki z piaseczkiem,[/COLOR][/B] [B][COLOR=#8b0000]- są grzeczne jak na ten wiek ;)[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=#8b0000]Mieszkają w jednym pomieszczeniu ze swoim przyszywanym wójkiem gołębiem - jest poirytowany ich obecnością hehe ;)[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=#8b0000]Kociaki szukajcie domu !!![/COLOR][/B]
  9. [B][SIZE=3][COLOR=darkred]Moge wziąć te kotki, tylko, gdyby mógł mi je ktos podrzucić.[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][COLOR=#8b0000]Wetka ma kotke dorosła po sterylce, ta która miała zabieg za kase rudego kota, pamietacie kotka czarno-biała. Jest juz mniej nieufna, i byłoby super jakby poszła.[/COLOR][/SIZE][/B]
  10. A co to za yorki??? Może miałabym osobę chetną na yorka - bardzo dobry dom, musiałabym jeszcze się konkretnie dopytać :p
  11. No narazie sytuacja z wózkiem opanowana, zobaczymy jak bedzie z odbiorem wózka, chciałabym jednak zaoszczedzić, bo przecież Kostusia czeka jeszcze zabieg amputacji kawałka łapki, lekarz powiedział, że to koszt ok.250 zł. bedziemy oczywście negocjować tą cenę, no nie ukrywając Kostek jest kosztownym pieskiem:lol: Więc oczywiście każda pomoc finansowa dla niego się przyda. Na chwile obecną Kostuś bardzo potrzebuje bucików, jeśli ktoś ma - a nie potrzebuje to chetnie przyjmiemy :oops:
  12. To świetne wiadomości. Bardzo się ciesze, że podróż się udała, no i że wszytsko skończyło się pomyślnie:multi: Jak już odpoczniecie to napiszcie dokładnie co i jak, nie ukrywam, że mnie najbardziej interesuje detal dotyczący wózka ( jak ten producent, czy nie było żadnych problemów itp.itd.) :lol:
  13. Ado i Ulu jak Wam poszła akcja we Wrocławiu?? Mam nadzieje, że wszystko załatwione na 6 z + ;)
  14. No to teraz tylko kwestia wózka pozostaje, bo przez Libiąż nie pojedziecie, przywiozę Uli ten wózek dzisiaj wieczorkiem albo jutro rano przed wyjazdem jeszcze się z nią dogadam.
  15. [quote name='Ada-jeje']Dominko a nie ma takiej mozliwosci zebys pudlo jakos zlozyla, na wszelki wypadek gdyby wozek musial spowrotem wrocic kurierem? Dobrze spróbuje :p
  16. Dzieczyny więc z Gonią dogadałyśmy się tak, że w czwartek rano ja zawiozę ją i wózek do Chrzanowa do Ulki. Wszytsko rozbija się o to, jak ten wózek do nas wróci, bo jeśli ktoś go przywiezie spowrotem w okolice Chrzanowa, bądź Libiąża to wtedy nie pakuje wózka w wielkie pudło, ale jeśli ne bedzie miał go kto odebrać to wózek przyjedzie do nas kurierem i wtedy musi być w pudle - zresztą nawet producent mi mówił, że musi być w pudle. Ale gadałm z wetką i powiedziała, że ma koleżankę, która jeździ do Wrocławaia na jekieś szkolenia, więc może ona mogłaby odebrać ten wózek - i przynajmniej nie płaciłybyśmy za kuriera. Tak więc ja z mojej strony dowiem się o powrót, i czy ta koleżanka da radę go odebrać i w ogóle. Mam więc nadzieje, że pojedziecie do Wrocławia :p Ja też mocno chciałabym jechać, ale mam teraz gorący okres na studiach, w piątek egzamin, i musze posiedzieć nad książkami.
  17. Bardzo dawno mnie nie było na dogo:oops: Ale nie leniłam się :p Kostek chodzi w wózeczku niczym Kubica :cool3: Prawie codziennie wychodzimy na spacerki i codziennie na dłuższe dystanse :cool3: Jak Kostek widzi, że wyciągam z garażu jego 'wóz' to tak szaleje jak nigdy, sam się ładnie ustawia pod wózkiem, a ja tylko podnosze mu tył i zaczepiam nóżki do wózeczka. Kostek na spacerach zachowuje się jak normalny pies, wchodzi w trawe, wącha krzaczki, podchodzi do innych psów - no cód miód :cool3::cool3: A jaki jest przy tym szczęśliwy :multi: No to teraz czas na dobrą wiadomość, która niesie za sobą złą wiadomość - spacery na wózku i podawanie mu specyfiku od Ulki naprawdę pomogło, i kilka dni temu okazało się, że Kostek robi normalne kroki tylnią łapką, jeszcze troche okrężne ale podpiera się na niej i odpycha nią :multi: I to jest super wiadomość bo jest szansa, że Kostek kiedyś sam o 3 łapkach będzie chodził. A ta zła wiadomośc to taka, że wózek jest zrobiony na psa, który kroków nie robi, i belka, która jest między kołami (oś) poprostu mu przeszkadza, i pies dobija do niej łapą. Zadzwoniłam do producenta wózka, z pytaniem co można zrobić, no i jedynym rozwiązaniem jest wysłać wózek do niego on zamieni ramę wózka, dopasuje wózek do psa, który robi kroki - koszt wymiany ramy i robocizny to 100 zł, ale koszt wysyłki kurierm w dwie strony to drugie 100zł., wiec chcąc udogodnić jeszcze bardziej, życie kostka trzebabybyło ten wózek wysłać do producenta. No chyba, że jest ktoś kto jeździ z naszej okolicy do Wrocławia na tyle często aby mógł zawieźć wózek i po kilku dniach go przywieźć :roll::roll: Narazie nie ustalałam terminu dla Kostka, bo nie wiedziałam co i jak z tym wózekiem. Kostek nie trzyma moczu ani kału. Co do kału jestem pwna na 100%, a co do moczu to na 85% Tak więc ja i Kostek czekamy na decyzję w sprawie wózka, bardzo liczę na to, że może się ktoś znajdzie, kto jeździ często do Wrocławia. Film i foty wkrótce !
  18. Dobrze, wobec tego załatwie nr do tego kolegi weta i zrobie termin. Tak myślałam sobie o kastracji Kostka, czy w jego sytuacji nie zaszkodzimy mu kastracją, bo napewno pies za jakiś cza po zabiegu zgrubnie, i czy to nie utrudni mu życia.
  19. Hankifank ma świnkę do oddania, a ja mam do oddania glonojada do akwarium, ale tylko w dobre rece :cool3: Może ktoś chce??? :cool3:
  20. No wiecie co, Kostek jest przecież 100 % ogierem , z diamentami, klejnotami, jajeczkami i w ogóle!!!! Tak ja wiem, że Kostka czeka amputacja, tylko, ze to znowu zejdzie czas, a przeciez mozna by mu szukac w domu, i jednoczesnie zrobic zabieg, i uczyć go jeździc. Zdrowemu psy szukamy domu po kilka miesięcy to co dopiero dom dla kostka, prosze nie czekajmy z ogłaszaniem go. Zreszta zanim się coś zacznie robić to i tak troche czasu minie. To poprostu szukajmy mu domu, i szukajmy lecznicy, w której zrobi się mu zabieg - jeśli może to byc Oświęcim to ja go zabieram i jade. Prosze uwierzcie mi nie ma czasu - narazie jest u wetki i ma DT, ale co bedzie dalej to sam Bóg tylko wie. Puki ma schronienie jest dobrze, ale jak się okaze , że nie ma juuż DT, to co wtedy?? Więc działajmy już zanim nie jest za późno. Proszę sprężmy się z załatwianiem spraw z Kostkiem. JA biore na siebie jeżdzenie z Kostekiem na zabiegi, i uczenie go jeżdzenia w wózku, pozatym podaje mu specyfik, karmie go, i zmieniam opatrunki (butów brak), moge robic foty i filmiki. Niech ktoś weźmie na siebie obowiązek robienia mu ogłoszeń w gazetach, może warto porozmawiać z kimś z gazety Krakowskiej odnośnie może artykułu czy cos takiego ... Pomyślmy nad tym co kto i kiedy robi. Ja wiem, że macie mase psów, bazarków, innych obowiązków, ale jak się nie sprężymy to nagle się okaże, że nic nie jest zrobione z psem i nie ma go gdzie dać. A w tej sytuacji czas jest bardzo cernny.
  21. [quote name='Ulaa']W MP i PP ogloszenia psow do adopcji (nie z hodowli na sprzedaz) sa za darmo i na poczatku gazety, w postaci fotki i kilku zdan. Tylko trzeba czekac na emisje... Jaka Ty Ulka jesteś mądra :crazyeye:;) No to kto daje ogłoszenia do "Mój pies" i "Przyjaciel Pies"?? A kiedy dostane Twój nowy nr tel ??
  22. Kostek już chyba nie ma żadnej kasy, a żeby zrobić ogłoszenia w gazatach to trzeba sporo zapłacić, ponieżej jest cennik w gazecie "Mój pies" :angryy: Przyjmujemy ogłoszenia drobne do publikacji w miesięczniku "Mój Pies" oraz w serwisie internetowym www.psy.pl. Ogłoszenia są płatne. Cena ogłoszenia internetowego to 15 zł za każdy miesiąc emisji. Jednorazowa emisja ogłoszenia w miesięczniku "Mój Pies" kosztuje 10 zł za każdą rozpoczętą linijkę (22 znaki) tekstu. Dodatkowo, aby wyróżnić ogłoszenie oferujemy możliwość opublikowania go w ramce (+15 zł), w ramce ze zdjęciem (+ 55 zł) lub na kolorowym tle (+ 20 proc. kwoty). Ogłoszenia do miesięcznika "Mój Pies" przyjmujemy do 5. dnia miesiąca poprzedzającego emisję. Dowód wpłaty za ogłoszenie prosimy przesłać na adres: "Mój Pies", dział reklamy, ul. Postępu 18b (budynek Orion), 02-676 Warszawa lub faxem: (022) 606-05-48. Telefon : (022) 874-51-36 W gazecie "Przejaciel Pies" nie znalazłam cennika :angryy: Z filmikiem chyba nie ma problemu, z mailem też nie. To może Hanek zrobiłaby jakiś taki profesjonalny mail. A jak Kostek już będzie jeżdził super to wtedy nakręci mu się film. To chyba teraz pasowałoby składać kasę na reklamy, ogłoszenia, plakaty itp.itd. Potrzebny bazarek. A może by tak artykół w Przełomie i np. w gazecie Krakowskiej o Kostku, jego historia itp. No bo jak by nie patrzeć to jest jedynym psem w Libiążu, który jeździ na wózku inwalidzkiim - to byłby przecież ciekawy temat do gazety.
  23. Ulka fajnie, że zmieniłaś tytuł :loveu: Dziewczyny ze wzgledu na stan zdrowia wetki, musi zacząć się już kampania Kostka, chyba powiinnyśmy już szukać dla niego domu docelowego, Kostek ma już wózek (napewno niedługo nauczy się w nim chodzić), spokojnie mógłby już trafić do nowego domu. W październiku bedzie rok jak Kostuś jest u wetki, a z mim jest naprawdę dużo roboty. Zanim znajdzie mu się dobry dom napewno czasu troche minie, a on nie może u Wetki zostać jeszcze Bóg wie ile, zacznijmy coś robić, nagłaśniać sprawę, coś kombinować. Co Wy na to ?? Od czego trzeba zacząć?? Czy ma ktos jakieś pomysły??
  24. "Powiedzmy", że dostałam anonimową informację, że w Libiążu na moczydle jest ktos kto posiada psa ok. 3 letniego, bernardyna, który ma padaczkę, pies jest przy budzie, bądź w zamknietym kojcu za domem, gdzie nikt go nie widzi. Podobno ten pies nie jest leczony, dostaje ataków padaczki wiele razy dziennie, nie jest niczym zabezpieczony, leczony, tarza się w swoich odchdach. Nikt mu nie pomaga. Przecież psy z padaczą się usypia. Mam doskładny namiar. tylko, że do tej sprawt jest potrzeban p. Jola i Ulka. Co Wy na to????
×
×
  • Create New...