-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by hanek
-
U nas zmiany, o których można przeczytać tutaj: http://krs.cors.gov.pl/Podmiot.aspx?nrkrs=0000293995 W skrócie: został zmieniony statut - między innymi wyrzucona została działalność gospodarcza, co pozwoliło nam na uzyskanie statusu organizacji pożytku publicznego, w zarządzie po staremu hanek i Ada-jeje, a doszła IKA&SONIA w zamian za Ulęę.
-
[quote name='Ada-jeje']Hanek a masz namiary na kogos kto zajal sie sunia? Moze by ona sie nadala za stroza do Libiaza zamiast Dusi?[/QUOTE] Też o tym pomyślałam, można by spróbować. Jak pani zadzwoni do tego sklepu to proszę dać znać jak sie odnieśli do tego pomysłu. Kuba123, suka jest koło bloków na Brzezince. Jak nie wyjdzie z tym sklepem to wyślę Ci namiary do osoby zgłaszającej.
-
Ast i Leonbergerka w jednym kojcu w gnoju-> MAJĄ DOMY!!!
hanek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Temat zmieniony, zapraszamy na bazarek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/beautiful-estee-lauder-75-ml-edp-do-8-xi-172616/[/url] -
Gucio-uciekinier z Jaworzna ma dom, zostaje u Bączek
hanek replied to Bączek's topic in Już w nowym domu
Jest piękny przecież! I puchaty teraz :) -
Bazarek na kotusie: [url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13413679#post13413679]Beautiful ESTEE LAUDER 75 ml EDP - do 8 XI - Dogomania Forum[/url]
-
Gucio-uciekinier z Jaworzna ma dom, zostaje u Bączek
hanek replied to Bączek's topic in Już w nowym domu
Bączku, on umie na smyczy chodzić? Bo z szelek pisałaś, że się wywinął. -
W związku z artykułem "Pro Animals w sądzie" opublikowanym w "Tygodniku Małopolskim" "Gazety Krakowskiej" w dniu 30 października 2009 oraz artykułem "Mieli ratować zwierzęta, a je zabiją?" o tej samej treści opublikowanym na stronie internetowej "Gazety Krakowskiej", Zarząd Fundacji Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom oświadcza, co następuje: Topienie zwierząt zawsze było i będzie przez fundację traktowane jako znęcanie się nad nimi. Walka z wszelkimi przejawami okrucieństwa wobec zwierząt jest jednym z celów statutowych fundacji. Cytowane słowa Jolanty Rackiej, wedle których miałoby to być rozwiązaniem problemu przepełnionych schronisk, nie padły ani w przytaczanej rozmowie, ani kiedykolwiek indziej. Zgodnie z oficjalnym i niezmiennym stanowiskiem fundacji w sprawie prób rozwiązania problemu nadmiernej populacji zwierząt, kastracje/sterylizacje są jedynym skutecznym na dłuższą metę środkiem prowadzącym do tego celu. Fundacja dopuszcza usypianie tzw. ślepych miotów (decyzja taka została podjęta tylko raz, jeszcze przed rejestracją fundacji), ale nie czyni tego na masową skalę, nigdy również nie było takich planów. Twierdzenia, jakoby Prezes Fundacji komukolwiek to proponowała w jakiejkolwiek formie (również ogłoszeń prasowych), albo próbowała tę czynność na kimkolwiek wymusić, są nieprawdziwe. Wszelkie tego rodzaju pomówienia kierowane pod adresem Fundacji Pro Animals – Na Pomoc Zwierzętom są uważane przez Zarząd Fundacji za wysoce szkodliwe dla jej działalności i będą rozstrzygane na drodze sądowej. Szczegółowe informacje na ten temat zostaną podane wkrótce.
-
Celt - piękny bokser po długiej tułaczce - ma w końcu dom :)
hanek replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Celt obecnie mieszka z dwuletnim dzieckiem, miał też kontakt z sześciolatkiem i dwunastolatkiem, nie było problemów. -
Celt - piękny bokser po długiej tułaczce - ma w końcu dom :)
hanek replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Piękny pies, może uda się znaleźć dla niego dom. -
W lecznicy dzisiaj powiedzieli, że to raczej jednak nie panleukopenia. No ale to nic pewnego... Jeśli Ariadna ma być dalej domem tymczasowym to koniecznie trzeba zaszczepić jej koty, ale to dopiero jak się okaże że to faktycznie nie ten wirus i Felcia dojdzie do zdrowia, a Psotka i Benek się nie zarażą...
-
Labrador z wrośniętą kolczatką na szyi? – możliwe! MA DOM.
hanek replied to Iwona77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iwona77']:-( a nie da się wezwać na niego policji? dało by to coś?[/QUOTE] Ada-jeje tam była, rozmawiała z gościem, świadkowie potwierdzają, że na noc zabierana jest do domu, no i ma jeszcze drugą lepszą budę w głębi podwórka. Ale gościu przyznał, że nie ma kto się psem zajmować, wychodzić na spacery itd, ma się naradzić z córką i dać znać czy możemy szukać nowego domu, bo podobno jak córka wraca ze szkoły to też ją bierze do mieszkania, no i jest przywiązana do niej. Policja raczej wiele nie da, bo zaniedbana z wyglądu nie jest ta suka, no i nie jest non stop przypięta (jako pies krótkowłosy nie powinna). No, koniec offtopa. A jak rany Tary, goją się ładnie? -
Czy to możliwe, że Felka zaraziła się w lecznicy panleukopenią albo ja przyniosłam z lecznicy na ubraniu ten wirus??? Felka w ogóle nie zdradzała żadnych objawów, pozostałe koty z sierszy również, a kilka dni temu zaczęła wymiotować, ma biegunkę, w lecznicy powiedzieli, że to panleukopenia prawdopodobnie. Koty Ariadny są nieszczepione, jestem załamana!!!
-
Już nie trzeba szukać pomocy dla kotusia:multi: Właśnie zadzwoniła ta pani, udało jej się znaleźć mu dom stały! U jakiejś miłośniczki kotów, która ma już kilka swoich, wszystkie pokastrowane, super zaopiekowane, więc nie musimy się martwić o maluszka :) [B] Kinga, bardzo dziękuję za chęć pomocy![/B]
-
Kinya, dam Ci znać w takim razie w ostateczności, chyba, że ktoś jeszcze się zgłosi, albo ta pani która go wczoraj zgłosiła znajdzie jednak pomoc, albo jej psy skapitulują. Ten kotuś wygląda na chorego - pani która go zgłosiła ma dzisiaj iść z nim do weterynarza. Ona znalazła go wczoraj w południe płaczącego, zziębniętego, wygłodzonego, powiedziałam jej wczoraj, żeby go trzymała u siebie a my jej pomożemy szukać domu, zgodziła się. Ale okazało się, że jej dwa owczarki niemickie są bardzo wrogo są nastawione do kociaka, co ją zaskoczyło, bo ma dorosłą kotkę, którą tolerują. Jak wychodziła dzisiaj do pracy to go zostawiła w transporterku, ale psy otwierają drzwi i boi się, że w końcu rozwalą ten transporter żeby się do niego dostać. Pani dzwoniła z Jaworzna, oczywiście TOZ tamtejszy nie odbiera telefonów. Jak nie znajdzie żadnej pomocy nigdzie w dalszym ciągu to będzie dzwonić do mnie ponownie. Dam znać jak coś będę wiedziała. A, koszty też pokryjemy, zrobię znowu bazarek.
-
[COLOR=Red][B]Pilnie [COLOR=Black]potrzebne DT dla maleńkiego kotka (już je sam, ma jeszcze niebieskie oczka)!!![/COLOR][/B][/COLOR] Ma ktoś możliwość?
-
Labrador z wrośniętą kolczatką na szyi? – możliwe! MA DOM.
hanek replied to Iwona77's topic in Już w nowym domu
[quote name='Iwona77']Hanek wybacz ale dla dobra pieska i świadków nie moge podawać jego danych, ale możesz iść i sprawdzić pieska przy metalowców, nie zaszkodzi![/QUOTE] Malgos dzisiaj sprawdziła, to nie jest Wasza sunia - labka z Metalowców nadal nie ma poprawionej budy, przypięta do łańcucha, smutna ponoć bardzo. Mam nadzieję że w tym tygodniu uda nam się złożyć ponowną wizytę właścicielowi. -
Sunia z wrośniętym łańcuchem - co najmniej od maja na trzech łapach!
hanek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
A przecież Tofisia niewiele większa od niego! A chudsza na pewno;) No słodko to musiało wyglądać! -
Sunia z wrośniętym łańcuchem - co najmniej od maja na trzech łapach!
hanek replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Zastanówmy się czy Tofcia jest gotowa żeby we wtorek przeżyc spotkanie z dzieciakami. Nie wiem na ile one będą głośne, jak duże jest pomieszczenie, gdyby miała się zestresować to lepiej jej nie brać. -
Labrador z wrośniętą kolczatką na szyi? – możliwe! MA DOM.
hanek replied to Iwona77's topic in Już w nowym domu
Iwona77, jeszcze raz proszę Cię o potwierdzenie czy ta sunia mieszkała przy ul. Metalowców. We wrześniu byłam u suni białej labki właśnie na Metalowców, też uwiązana przy pseudobudzie, oczywiście właściciel twierdził, że tylko czasami, że wychodzi z nią na spacery - taka typowa gadka. Ponieważ sunia nie wyglądała źle, nie była wychudzona, gościu dostał polecenie poprawienia budy przed zimą. Dzisiaj się dowiedziałam, że suka co prawda jest chowana na noc, ale oni tam wcześniej mieli kundelka, który powiesił się na własnym łańcuchu (nieszczęśliwy wypadek). Jeśli to ta suka, to byłabym spokojniejsza, że jest już bezpieczna, jedyne co mi nie pasuje to ta kolczata, bo dotykałam ją wtedy i nie pamiętam żeby miała kolczatkę i rany.