-
Posts
10326 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by evel
-
Najgorzej jest mieć niewielkiego, strachliwego psa, który takie zajście przeżywa później bardzo długo :( Zu była strasznie gryziona, po strzyżeniu widać, że ma mnóstwo miejsc z "inną" sierścią, taką, jaka odrasta po urazach mechanicznych :( Każda taka jazda powoduje, że cofamy się do punktu wyjścia, w którym jakikolwiek inny pies jest dla Zuzanki wrogiem i trzeba go odstraszać i atakować zanim on - w jej mniemaniu - zaatakuje ją :shake:
-
Echs :roll: [url]http://www.dogomania.pl/threads/142760-Jak-reagujecie-na-chamstwo-innych-psiarzy-2?p=14651556&viewfull=1#post14651556[/url] :wallbash:
-
Wyszłam z szoku :angryy: Ja pier... :angryy: Jestem tak wściekła, że nie wiem... Zaatakował nas przed chwilą "labrador" :angryy: Żeby było ciekawiej, PIES labrador :angryy: Szłyśmy z siostrą z Zu, nagle zza zakrętu wypada para labów - biszkoptowa suka i czarny pies - myślę sobie - o, fajnie... Suka podbiega do nas, zjeżona, wącha Zu - jest ok, odchodzi... Pięć sekund później dobiega pies i jak nie pieprznie Zu zębami :angryy: Niewiele myśląc, złapałam tego spaślaka za fałdy na grzbiecie i uszczypałam go tak, że mnie boli dłoń :roll: Zastanawiam się, co było nie tak - może ja się nie znam, ale Zu pokazywała "nie podchodź, boję się!" - ogon wciśnięty pod brzuch, na ugiętych łapach... Co prawda właściciele szybko zabrali laby i spytali, czy wszystko w porządku... Tak, w porządku, oprócz tego, że teraz suka jak widzi JAKIEGOKOLWIEK czarnego dużego psa jak labrador rozpłaszcza się na ziemi i się trzęsie jak galareta :angryy: Dwa miesiące naszej pracy poszły się j* :wallbash:
-
[quote name='Unbelievable']ale podpis to ty masz za duży ;) mogę ci zrobić bannerek z tekstem, żeby nie było pretekstu do usuwania[/QUOTE] Naprawdę? Tak się zastanawiałam ostatnio, kto by mi mógł zrobić zuzankowy :cool3: A tu się okazuje, że muszę sobie zamówić jeszcze jeden z napisem "nie reklamuję tego SHITu po prawej stronie w moim poście" :roll:
-
Kurczę, chyba się w końcu dorobię bana, bo nie zamierzam akceptować reklam w moich postach, także gdybym zniknęła to proszę się nie martwić, może kiedyś wrócę :lol:
-
Sachma, wysłałam fotki Lenny'ego do TŻta, który nie lubi pudli i wiesz co powiedział? "Nawet ładny jak na pudla" :roflt: Chyba muszę nad nim popracować :mad:, bo Lenny jest naprawdę boski i te jego miny :lol:
-
[quote name='mosca']Miały i są czarne w proporcjach 4:2. Obydwoje rodzice nieśli gen recesywny odpowiadający za rude umaszczenie :) Zdarza się :) Polecam temat: [url]http://bb.belgi.com.pl/index.php?page=Thread&threadID=950[/url][/QUOTE] Ahaaaaa :razz: Myślałam, że coś ze mną nie tak, bo zawsze uważałam, że gronki to czarne diabły i już :evil_lol:
-
[quote name='sacred PIRANHA']grunt to dobra socjalizacja, może uda sie wyprowadzic ją na prostą:-) przyprowadz ją do mnie... tim ją nauczy tolerancji:-)[/QUOTE] Jak ją przetelepie ze trzy razy to od razu jej głupie pomysły wytrzepie z głowy :evil_lol: Ogólnie jest raz lepiej, raz gorzej, wczoraj narobiła wsi wieczorem ("OMÓJBOŻE! Po drugiej stronie idzie owczarek! Ma kółko w pysku! Aaaa! Obszczekam go!" :splat:) ale widać postępy ;)
-
[quote name='mosca']Przyszły na świat 4 suczki i 2 pieski, w tym jedna sunia i jeden piesek są rude :D [/QUOTE] Jak to rude? A to nie gronki miały być? :hmmmm:
-
[quote name='E-S']No patrz ! A z Bugim nie chciała ganiać bażantów ! Znaczy chwała Panu Bogu bo bym już cała połamana była jakby 2 mnie pociągnęły, zamiast jednego tego co zwykle, ale ani na Stefczyka jak do niej jeździłam i zabierałam na łąki, ani na LSM - zero absolutnie myśliwskich popędów, NIC z tych rzeczy, kochała wszystkie zwierzaczki, moje papugi też, spokojnie ją z nimi zostawiałam ...[/QUOTE] No to teraz się popsuła, może to dlatego, że jak wychodzimy na "środkowy" spacer w pola albo do lasu to zawsze nam wyskakują jakieś parzystokopytne przed nosem ;) Pani fryzjerka zasugerowała, że ona coś ma z terriera, bo ma strasznie ostry włos pod tym futrem i na łapach - kto wie? :evil_lol: No i myszy mogłaby tropić godzinami... Mój pies wychodzi z autyzmu! :multi: Już się nie zastanawia jak innym psom pourywać łby tylko dlatego, że ośmielają się istnieć i oddychać tym samym powietrzem co panna Zuzanna, ale nawet... sama zaprasza do zabawy :cool3: A dzisiaj jak się rozmerdoliła na szelciaki to myślałam, że padnę :loveu:
-
[quote name='illuvies']Ja staram się komend nie powtarzać, nie wypowiadać ich wtedy, gdy mam pewność, że ich nie wykona (nie wołam go, gdy waruje pod drzwiami, bo zobaczył koci cień), natomiast TŻ robi całkowicie odwrotnie. Nie umiem mu wytłumaczyć, by tego nie robił. Wczoraj jak byliśmy na spacerze, pies sąsiada był na podwórku - ten mały, o którym już tu pisałam. Borys się zachowywał spokojnie, więc go nie trzymałam blisko siebie, tamten poszczekał i się w końcu uspokoił. Poniuchały się i spokój. ;) Na nieszczęście, dziś od nowa nas obszczekał. Borys się inaczej zachowuje - zaczyna na nas skakać, jak się cieszy, biegać po kuchni i przedpokoju - wcześniej był raczej statecznym psiakiem ;) - i powoli można zacząć się z nim bawić. Chociaż i tak najlepszą zabawką okazują się... moje buty. ;) Pozostaje kwestia czesania. Jak tylko do nas trafił, został wykąpany i wyczesany - ale tylko z wierzchu, nie majstrowałam mu przy brzuchu i przy łapach, żeby za bardzo nie ingerować w jego prywatność, a teraz myślę, że może powinnam była to zrobić... Bo teraz, okazuje się, Borys czesania nie lubi, a na zadzie ma normalnie kłąb sierści - plus ogon, ale jego nie dał ruszyć od samego początku. Zastanawiam się, może inna szczotka? (Mamy taką o metalowych zębach, zaokrąglonych, co by nie drapały, z jednym rzędem, taki grzebień w zasadzie.) Spróbujemy z karmieniem go smakołykami podczas czesania. I ostatnio na spacerach zaczęliśmy dla niego istnieć. :lol: Nagradzaliśmy dobre zachowania pokrojonymi żołądkami. Pokazał jednak swoją kolejną ciemną stronę. ;) Był na długiej smyczy (ojciec mi zrobił smycz z taśmy parcianej, wyręczył mnie :D), i akurat jakaś dziewczyna obok nas przechodziła. TŻ wziął go do siebie, łapa psa się zaplątała, chciałam mu ją poprawić, a w tym czasie Borys rzucił się na tę dziewczynę. Zastanawiam się, czy to moja wina, że do niego wtedy podeszłam? O, i jeszcze news - [B]Borys na krótkiej smyczy ciągnie, na długiej chodzi koło nogi[/B]...[/QUOTE] Zu tak samo, może te nowodworzaki tak maja i już? :evil_lol: Oczywiście żartuję, uczymy się chodzić też na krótkiej smyczy ;) Wiesz jaki ja mam sposób na mijanie psa czy czegokolwiek, gdzie nie jestem pewna reakcji Zu? Sadzam ją na tyłku, grucham do niej i macham smakolem a ona grzecznie siedzi, bo wie, że tylko wtedy dostanie smaka :) Na początku było okropnie, bo pies zamiast smakołyka wolał strzelić zębami innego psa, ale po paru powtórzeniach zrozumiała, że jak próbuje urwać nos innemu psu to nie ma parówki :grins:
-
[quote name='E-S']Ale całego osiedla nie sterroryzuję, a właśnie, a propos :) Dzisiaj w Chatce Żaka był dzień komiksu, jutro też jest, przyjechał Rysiek Dąbrowski, czytałaś jego Likwidatora ? :) To akurat w temacie jest, kupiłam sobie dzisiaj koszulkę i do zaśmiecających Matkę Przyrodę będę strzelać ! [URL]http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2177,article,3324[/URL] [URL]http://pracownia.org.pl/blues-zubra[/URL][/QUOTE] Przyznam się, że nie znam, ale klikłam ;) i wygląda to dość ciekawie :cool3:
-
A ja jestem w szoku. Podbiegł dziś do nas lab, nie wgniótł Zu w ziemię, nie przytłamsił jej swoim (lekko licząc z 5 razy większym) cielskiem, tylko powąchał, po czym podlazł do mnie, niuchnął mnie, wyszczerzył zęby w głupkowatym uśmiechu i sobie poszedł :shock: :evil_lol:
-
Zwykle tylko zaglądam i czytam bugisiowe opowieści, ale dzisiaj postanowiłam nawet napisać ;) [quote name='E-S']Najpierw 2 godziny szalał spuszczony, potem mi za szpakami zwiał pod kościół, gdzie [B]wykopał w wypielęgnowanym trawniczku 2 potężne pułapki na wiernych[/B], Zdrapce nie dał kopać, też chciała - to jego nory.[/QUOTE] Umarłam :roflt: [quote name='E-S']Niestety na moim osiedlu wszystkie mamusie psioczące i kurwiąjace na sikające psy - notorycznie wysrywają i wysikują swoje nieletnie replikanty pod moimi oknami i klatkami schodowymi bloku, więc ludzkich gówien na osiedlu jest więcej niż psich. Polska matka to jednak świętość i im straż miejska nie wlepia mandatów za wysadzanie dzieci i nie sprzątanie po nich gówien, to jest OK, na LSM w Lublinie ludzkie gówno pachnie fiołkami i jest cool :) Tylko psie są fe.[/QUOTE] A tak, tak, znam. Czasem mam wrażenie, że LSM się niepokojąco rozciągnął na resztę świata :evil_lol: bo u nas to samo :roll: A u Was też wyrzucają przez okna wszelkie syfy typu wygotowane kurze korpusy, lekko nadgniłą wędlinę, zielony chlebek? Nie wiem, może chcą świnie pod blokiem hodować, czy co? Zu jest oczywiście zachwycona, a ja opanowałam milion sposobów na syczenie "zossssstaw!" - no nie powiem, ciekawe ćwiczenie logopedyczne... Zu przybija Bugiemu wirtualną piątkę - ostatnio zamordowała reklamówkę zacnej marki real :lol: zeżarła kalendarz naścienny, obdarła i zmieliła plakat z drzwi oraz napoczęła "Ludzi bezdomnych", ale tylko troszkę, bo ktoś ją wystraszył falą dźwięku :evil_lol:
-
[quote name='Lady Nona']Dla szczeniaka bezpieczny jest Frontline.Mam pytanie:ponieważ prawdopodobnie wycofano obroże Preventic,które dotychczas używałam zainteresował mnie Exspot.Niestety nigdzie nie można go dostać.Ale jest na Allegro i w sklepach internetowych Ektopar.Ten sam skład co Exspot,tak samo zabija kleszcze,cena przystępna.Czy ktoś go przetestował?[/QUOTE] Ja mam ektopar - co prawda zdarzają się wbite kleszcze (na Lubelszczyźnie straszliwy wysyp :shake: ), no i suk buszuje głównie w trawach, ale potwory odpadają i zdychają, więc chyba działa tak, jak powinien.
-
Monia, wpiszę się u Was i może kiedyś nadrobię te +200 stron :evil_lol: Już kilka razy zaczynałam od początku i zawsze mi coś przeszkadza :niewiem: a potem zapominam, gdzie skończyłam :splat: ale spróbuję :lol:
-
Mały jest przesłodki, normalnie do schrupania :loveu:
-
Charlie w DS w Gdyni, Fircyk vel Bolek w DS w Gorzowie :) Dziękujemy!
evel replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Charlie jest pięęęęęęękny :loveu: I taki wielki! A Bolek to hoho! A pomyśleć, że jeszcze "chwilę temu" to takie małe srajdki były ;) Ciekawa jestem, jakie mu umaszczenie wpiszecie do książeczki :evil_lol: -
Zu pozdrawia :) [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/3763/dscn47641.jpg[/IMG] Oczywiście, wcale nie miałam ochoty jej dzisiaj wypatroszyć jak pogoniła sarnę i zająca za jednym zamachem... :mad: Zastopowałam ją (codziennie w myślach dziękuję temu, kto wynalazł linkę dla psów :evil_lol:) więc sucz uznał za stosowne rozedrzeć paszczę w rozpaczliwym jęku "ale ja chcęęęęę..." i tak sobie stałyśmy z pięć minut w jednym miejscu, bo nie dało się ani w prawo ani w lewo... Po moim karcącym NIE! sucz owszem zamykał japę na jakieś pięć sekund i znowu rozpoczynał swoje żale, wieszając się na szelkach i podskakując na jednej nodze... Jak kiedyś wpadnę jeszcze na pomysł przygarnięcia czegokolwiek żywego, co będzie wykazywało choćby 1% popędu myśliwskiego to proszę się nie krępować i mi walnąć w łepetynę :roll:
-
[quote name='Feigned']właśnie dzisiaj słyszałam, że są na wystawach, można pomierzyć :)[/QUOTE] Ale jaki sklep to sprzedaje? Bo nie wiem czy wożą cały asortyment czy tylko te większe modele? Bo ja potrzebuję na sznaucera mini albo jamnika :P
-
[quote name='Agnes']sznurek dziala, ale jak sie okazuje, mozna kupic fizjologa dluzszego i wtedy pies nie siegnie po smieci!:evil_lol: Nie dotyka suka nosem do dna kaganca, obojetnie jak bardzo sie postara;)[/QUOTE] Tylko obawiam się, że suk i tak będzie wyglądał jak zryty beret w fizjologu (jest trochę większa niż sheltie), a jak wezmę trochę dłuższy to już w ogóle :evil_lol:
-
[quote name='debova47909'] O ADHD raczej nie było tu mowy, a zdrowe pod względem neurologicznym dwuletnie dziecko widząc pierwszy raz dużego psa raczej się go boi, jest ostrożne, a nie atakuje. [/QUOTE] Różnie. Dzieci reagują bardzo różnie na nieznane "obiekty"... Mimo wszystko jednak nie wyobrażam sobie pozostawienia agresywnego dwulatka z dużym jakby nie było psem w jednym pomieszczeniu albo biegających swobodnie po domu... :roll:
-
Poszedł skromny pieniążek :oops: