Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. Och, też mam czasem dołki psie, mam ochotę psu ogon wyrwać albo sobie włosy z głowy, garściami :roll: Wydaje się, że wszystko super cacy aż tu nagle pewnego dnia JEB i sobie mogę robić co chcę a pies dostaje zaćmienia mózgowego :shake:
  2. evel

    Duffel

    [url]https://lh4.googleusercontent.com/_etSO5tzDi_Y/TYI38nCjc8I/AAAAAAAAC_I/DweoxAY_MKA/DSC06635.JPG[/url] a ten co taki obrażony, hahaha :D A wodą utlenioną polałaś? Ja kiedyś musiałam kawałek szkła wyjmować z psiej poduszki, brrr :shake:
  3. [quote name='rasowa2410']Ale są różne psy na świecie i różne metody "doprowadzania psa do porządku". Myślę, że wrzask powinien być ostatecznością ;)[/QUOTE] Co zatem można zrobić, kiedy pies Cię załóżmy koncertowo olewa i np. pruje do innego, żeby mu spuścić łomot? Bo w takich sytuacjach ta różnorodność środków doprowadzenia psa do porządku gwałtownie maleje...
  4. Mam sukę do zabiegu... Właściwie będzie cięta 15.04. Cena za zabieg: 150zł. Tu wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197689[/URL] Wiem, że obowiązuje kolejka, ale chciałam spytać, co jeszcze muszę mieć, żeby się do niej zgłosić ;) Edit: termin przełożono o +/- dwa tygodnie z przyczyn logistycznych.
  5. Nie mów, że ten potwór to nasza słodka Czekoladka :eviltong: *** Podsumowałam finanse... Leżymy :shake:
  6. gops, a wg Ciebie jaka adresówka jest najbardziej wytrzymała? Nie zależy mi na jakichś kolorkach czy wzorkach, ma być tylko estetyczna, może dzwonić, byleby dobrze się sprawowała ;) No i muszę poszukać odpowiedniej wielkości rzeczywiście.
  7. evel

    brak

    [quote name='effeltrich']Dziękuję niektórym za pomoc i dobre rady ale większość odpowiedzi to jest jeden wielki debilizm i uwielbienie do zwierząt rodowodowych. Ci którzy są zainteresowani tym temetem ( pomoc ) proszę pisać na maila podanego w pierwszym poście , a Ci którzy zamierzają krytykować niech zostawią to dla siebie.[/QUOTE] Mam obawy, że szanowny pan ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Uwielbienie do zwierząt rodowodowych? A co ja właśnie napisałam przed sekundą? Że co mam w domu? Halo? P.S. Debilizm to dać się nabić w butelkę przez pseudohodowców i handlarzy. Zdaje się, że właśnie sobie sprawiłeś komplement :evil_lol:
  8. evel

    brak

    [quote name='effeltrich']Piesek również nie miał rodowodu.ale czy w dzisiejszych czasach nawet nie mozna kupic zdrowego ładnego pieska bez rodowodu?? nie kazdego stac na psa (z rodowodem) którego cena zaczyna sie od 2000 zł.[/QUOTE] Nie, w dzisiejszych czasach, kiedy rasy powiedzmy "modne" są tak już spartaczone genetycznie, trudno jest czasem kupić zdrowego, normalnego szczeniaka z rodowodem. A bezpapierowce, rozmnażane bez żadnej kontroli z zewnątrz, byle jak, byle szybciej i mniejszym kosztem - pomyśl sam. Jak kogoś nie stać na psa rasowego to nie musi go mieć, a oszukując siebie i kupując "pseudorasowca" przyczyniasz się do cierpienia zwierząt w pseudohodowlach i u handlarzy. [quote name='effeltrich'] w koncu straz dla zwierzat od czegos jest musi przyjac zgłoszenie i podjac jakies kroki nawet zrobic niespodziewana wizyte.[/QUOTE] Nie rozumiesz. Żadna fundacja nie może podjąć kroków prawnych, jeśli te zwierzęta nie są zdychające z głodu albo zaniedbane w tak rażący sposób, że kwalifikują się do natychmiastowego odebrania. W każdym innym przypadku można sobie nagwizdać - takie mamy cudowne prawo w naszym kraju. [quote name='effeltrich']skąd miałem wiedziec ze to jest pseudo hodowca byłem tak zapatrzony w tego pieska ze nawet nie raczyłem poszukac w internecie o nim i o jego cichej hodowli domowej składajacej sie z kupowania w czechach a sprzedaza w polsce. [/QUOTE] A jak kupujesz lodówkę/pralkę/jakikolwiek sprzęt AGD czy RTV to też nie szukasz najlepszego, takiego, który się nie zepsuje po miesiącu? Ludzie poważniej podchodzą do zakupu mebli niż żywych zwierząt i to jest dla mnie przerażające! :shake: [quote name='effeltrich']a adoptowac pieska ze schroniska nie mam zamiaru bo jezeli kupuje szczeniaka to jeste zobowiazany sie nim opiekowac do jego ostatniego tchu lub mojego[/QUOTE] A tu zrobiło mi się autentycznie przykro. W czym pies schroniskowy jest gorszy od zafajdanego pseudo-rasowego szczeniaka z rozmnażalni? No w czym? Ja adoptowałam sukę ze schroniska i właśnie tak, zamierzam się nią opiekować do jej lub moich ostatnich chwil. [SIZE=1]Mimo tego, że okazała się bardzo schorowanym psem, mimo tego, że okazało się, że ma problemy z agresją, mimo tego, że musi dostawać specjalną karmę, bo jest uczulona, mimo tego, że... [/SIZE]Biorąc pod swój dach [B]jakąkolwiek żywą istotę [/B]masz obowiązek zająć się nią najlepiej jak umiesz. Wiesz, przez takie posty nawet nie jestem w stanie Ci współczuć, bo z takim podejściem zasłużyłeś sobie na taki los. Tylko psa mi szkoda.
  9. Chciałam spytać, czy ktoś korzystał z usług takiej firmy: [QUOTE][B]FIRMA RAFMAR[/B] JEST DYSTRYBUTOREM REGIONALNYM HISZPAŃSKIEJ KARMY GLSdogs Z LINII PREMIUM.[...]W OFERCIE POSIADAMY RÓWNIEŻ MIĘSO MROŻONE DLA PSÓW INDYCZE BEZ KOŚCI W CENIE 1,50 ZA KG,MIĘSO WOŁOWE BEZ KOŚCI W CENIE 2,00 ZŁ ZA KG ORAZ MIĘSO INDYCZO-WOŁOWE Z KOŚCIĄ W CENIE 1,60 ZA KG.TOWAR DOSTARCZAMY BEZPŁATNIE SWOIM TRANSPORTEM.ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY HODOWLE.[/QUOTE][URL]http://www.favore.pl/14282_glsdogs-karmy-dla-psow-premium-mieso-dla-psow-rypin-kujawsko-pomorskie.html[/URL] Myślicie, że dowożą też do klientów indywidualnych mniej niż np. 100kg? :evil_lol:
  10. Odgrzewam temat ;) Mimo tego, że u nas od roku beczułki trzymają się świetnie (tfu tfu tfu!) to dzisiaj widziałam psiaka, który miał przy obroży tylko tę górną część i nie powiem, podziałało mi to na wyobraźnię :roll: Postanowiłam zatem kupić adresówkę "prawdziwą" ;) tylko nie wiem co wybrać... Wszelki plastik odpada, więc pewnie wezmę aluminiową, albo niklowaną albo... No właśnie, co wybrać? I jeszcze jedno - czasem spotykałam się z ostrzeżeniami, żeby na adresówce nie umieszczać imienia psa, a jedynie informację np. "zgubiłam się - zadzwoń ..." czy coś takiego, żeby niby ochronić naszego pupila przed złymi bandytami, którzy ewentualnie mogliby go zawołać po imieniu i ukraść, ale nie wiem, czy to już nie podchodzi pod lekką paranoję :cool3: Moja suka się nie da dotknąć obcej osobie, do obcych (wołających ją, innych ignoruje) czasem podchodzi (jak ma akurat humor) na wyciągnięcie ręki. No chyba, że mają żarcie :roll: ale wtedy też próbuje coś ewentualnie wysępić, dotknąć się raczej nie daje. I sama nie wiem co na adresówce powinnam umieścić - może sam numer telefonu, żeby był dobrze widoczny? A, suka ma chipa, jesteśmy w trakcie rejestracji.
  11. [quote name='chi23']nie wiem czy można tak publicznie ale zapraszam o tutaj - dyskusja w sam raz:diabloti: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205270-jak-namówic-rodziców-na-Border-Collie[/URL] a co chcecie na bazar? bo może coś mam niepotrzebnego?:evil_lol:[/QUOTE] Matko, czytam i mnie to trochę załamuje... Ja mam na razie trochę psich akcesoriów, jakieś ciuchy, pewnie coś jeszcze wygrzebię ;) [quote name='Kisses']Okej, to ja poszukam jeszcze czy coś mam i bym Ci w Lublinie podrzuciła, co Ty na to? :D Bonusowo będziesz mogła dotknąć mojego psa, ha![/QUOTE] Pewnie :) Dotykanie Womba - :cunao: :loveu: [quote name='Onomato-Peja']Rasta jak się zmęczy teżchodzi inochodem. U ON to ponoć normalne. Może więc Zu to ON bez rodo?[/QUOTE] Nienienie, to border collie, ale siódmy z miotu, dlatego bez rodo i taki jakiś cherlawy :roflt:
  12. [quote name='Kisses']Evelu, planujesz jakiś bazar? Dostałam dzisiaj na JH jako upominek do karm dla PSÓW miskę dla KOTA, tak więc próbuje się jej pozbyć :D[/QUOTE] Chyba muszę zrobić na sterylkę Czoko, bo z finansami kiepściutko... Więc jakby coś to miskę chętnie przygarniemy ;) Sama mam do wydania parę szpargałów, więc jakby coś to się będę dobijać ;)
  13. [quote name='Ewa&Duffel']Znam to z autopsji, chociaż bardziej niż szepty takie pełne wyrzutu i zdziwienia spojrzenia, że po taki łagodny, kochany pieseczek ma kaganiec :shake: I to jeszcze taki wielki, a nie wygodną opaskę na mordkę :shake:[/QUOTE] No, wiadomo, weterynaryjna tubka najwygodniejsza... A później zdziwienie, jak pies zasłabnie podczas upału... :roll: [quote name='panbazyl']a ja juz miałam problema, ze to pzrez moje specyficzne pojmowanie swiata zwierząt (ludzie to też zwierzaki) znajdź mi tego maila do wilczaków, jak dasz radę - a moze na lubelskiej wystawie bedą? a - kiedy ten topik do zamknięcia???? a żeby nie bylo tak słodko, to palnę tym razem Cesarem Milanem - zaczynam go lubieć, bo facet nie lubi kolczatek i mówi o tym w tivi.[/QUOTE] [quote name='Kashdog']A ja po po zobaczeniu jego super metod go znienawidziłam i nie jest dla mnie zadnym treserem :smile:[/QUOTE] Poszukam. A ja mam stosunek raczej obojętny do CM, choć czasem mnie śmieszy. Jednak nie śmieszy mnie, jak kretyni go zaczynają naśladować bez żadnego pomyślunku :shake: [quote name='sacred PIRANHA']już sa oburzeni! bo jak takiego maluteńkiego yorusia można tak męczyć! przecież pada/wieje/sypie/słońce mocno świeci !!!! a on tak popiskuje, weź go na rączki kobieto!!!!!![/QUOTE] No proste, powinni na nas nasłać kontrole z ochrony zwierząt! [quote name='Darianna']O matko i córko, toż jork nie jest stworzony, żeby chodził. Jak myślisz, po co ten przemysł z torbami na psy istnieje?? Zero myślenia logicznego u dogomaniaków.... :diabloti:[/QUOTE] Ale te torebusie niektóre takie piękne, że czasem mnie aż kusi :diabloti: A tak szczerze mówiąc, to na kolejną zimę muszę sobie sprawić jakąś torbę sportową, która udźwignie 10kg, bo Zu strasznie kwiczy jak ma kontakt z miejską solą na chodnikach jak jedziemy do weta i trzeba kawałek przejść :roll: Nie wiem czym posypują te chodniki, u nas sypią po prostu piaskiem... [quote name='gops']ale TY ja meczysz! jakies czapeczki , kagance , biedny piesek :roll: :diabloti: przeciez ona ona jest mala i nic nie zrobi ! :lol: fajnie wyglada Zu w kagancu , tak powaznie :cool3:[/QUOTE] Zupełnie nie wiem dlaczego nagle ludzie przestają wyciągać łapy do psa w kagańcu :evil_lol: [quote name='chi23']Dziewczyny a wiecie co ja słyszałam?:razz: Że jorusienieczki były od zawsze psami arystokracji:mdleje:Patrzcie jaka ja naiwna - zawsze myślałam że to terriery:hmmmm:[/QUOTE] No a nie? A weź, jakie terriery! To jorki! :cool1: [quote name='ladySwallow']Jak napisałam jednej pani z allegro w sprawie jej pseudo yorkusia, że sprzedaje nie yorki, a podróbki, a do tego nie zna historii psa, bo yorki najpierw polowały przecież na szczury, to mało co na zawał chyba nie padła, bp mi takiego maila wysmarowała, że miałam ubaw po pachy[/QUOTE] [quote name='chi23']Ciekawe co tam takiego naskrobała..:siara:[/QUOTE] Też jestem ciekawa :lol: [quote name='Kashdog']Ale Zuzka mi się w tym kagańcu strasznie podoba![/QUOTE] :) [quote name='Onomato-Peja'] Ale u was niesłodko i niemiło. :shake:[/QUOTE] No niestety... Nie można mieć wszystkiego :cool3: [quote name='sacred PIRANHA']taaa i od zawsze chodziły w ubrankach, koneicznie różowych i miały podusie z diamencikami:-) prawdziwy york to pies opanowany, zrównoważony, silny charakter i przede wszystkim- wyjatkowo odporny! a to co sie stało z ta rasą to jakaś żenada... dziwinie zminiaturyzowane, trzesące się ze stresu, jazgotliwe chorowitki...dramat! a jak powiedzieć właścicielowi półtora kilogramowego czegoś, że ten pies jest chory na karłowatość to sie patrzą jak na debila...i z cynicznym usmiechem na twarzy mówią, że prawdziwie yorki właśnie takie są malutkie...bzdura cofnąć sie kilkadziesiat lat wstecz, zanim rasa dotarła do PL i york to był pies w okolicach 3-4 kg, a wczesniejsze były jeszcze wieksze...a teraz jak pies ma ponad 2 kg to juz sie mowi ze to ten większy york hahaha jak półtorakilogramowe chuchro miałoby walczyć z półkilogramowym szczurem? aaaa no tak przeciez te pieseczki od zawsze lezały na podusiach, zapomniałam:-)[/QUOTE] Mnie macki opadają, bo dzisiaj usłyszałam, że pewna "jorczka" (zero odwołania) NIE LUBI chodzić na smyczy. Więc nie chodzi. Nie życzę jej spotkania z psami z mojego bloku, bo to w większości ten no... Killerzy raczej :diabloti: [quote name='panbazyl']nie zapominajcie o psach w wózeczkach - koniecznie różowych (widziałam takie damessy rok temu w Luxemburgu na wystawie jak dumnie wiozły jakieś cziłki czy coś w tym stylu).... Moze pomyślę o czyms takim na moje labki?[/QUOTE] [quote name='Darianna']takie wózki to fajna rzecz, ale na wystawę. Ja traktuje ich widok jak coś a'la klatka na kółkach :) I wsie akcesoria można schowac. Ale na codzień na spacer to mi się we łbie nie mieści tak malutkiego pieska wieźć :D[/QUOTE] Też się zdziwiłam, ale ostatecznie wolałabym chyba ciągnąć wózek niż trzy klatki czy transportery z psami, ale wystawa to wystawa... Jakbym zobaczyła takie coś np. w parku to bym ryknęła śmiechem chyba :D Wiecie, Zu chodzi inochodem... Czy to ma jakieś znaczenie? Bo jak na razie znalazłam np. taką notkę: [QUOTE]Inochód jest to sposób poruszania się niektórych ssaków i polega na naprzemiennym unoszeniu obu kończyn raz po jednej, raz po drugiej stronie ciała. Jest naturalny u niektórych koni, wielbłądów i żyraf. U psów zasadniczo uznawany jest za niepoprawny, z wyjątkiem rasy psów Fila Brasileiro. Może też naturalnie pojawiać się trakcie wzrostu u psów ras dużych oraz u szczupłych osobników.[/QUOTE]Pewnie dlatego "inochodzi", że jest tłusta :evil_lol: Ale tak serio - to coś nie teges? :niewiem: Czy to jakoś negatywnie wpływa na zdrowie psa?
  14. [B]Isadorko[/B], tak, poproszę... :oops: [B]plina[/B], zaraz spróbuję uklecić coś nowego. Zedytuję tego posta ;) [CENTER][LEFT][COLOR=#000000][FONT=Verdana][SIZE=2]Piękna Czekoladka to młoda, niewielka sunia – waży ok.7kg, ma nie więcej niż 2 lata. W pierwszym kontakcie z nowymi ludźmi jest nieśmiała, ale przy odrobinie dobrej woli szybko się otwiera i pokazuje, że jest psem niemal idealnym. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Czekoladka bez problemu zostaje sama w domu, nie niszczy, nie szczeka, zachowuje czystość. Ładnie sygnalizuje potrzebę wyjścia na dwór, umie chodzić na smyczy. Sunia poszukuje domu u spokojnych ludzi – dobrze dogaduje się z dziećmi w wieku szkolnym. Może to być domek zarówno z innymi psami jak i bez nich, suczka akceptuje również koty. Czekoladka jest całkowicie zdrowa, odrobaczona, zaszczepiona, wkrótce zostanie wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Suczka przebywa obecnie w okolicach Ciechocinka, jednak transport na terenie całego kraju nie jest problemem. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/LEFT] [LEFT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2] [/SIZE][/FONT] [FONT=&quot]Kontakt w sprawie adopcji: Ewelina e-mail: [EMAIL="evelu@poczta.fm"]evelu@poczta.fm[/EMAIL] tel.kom.: 888 - 163 – 709 Serdecznie dziękuję za pomoc!!! :Rose: [/FONT] [/LEFT] [/CENTER]
  15. A ja jestem w szoku generalnie. Od paru dni spotykamy biegającego luzem szmatko-yorka (pierwszy raz widzę tak zaniedbanego psa, który ma właściciela, a jeszcze niby jest "rasowy" na dodatek :roll:) i spytałam dzisiaj pana grzecznie, czy się nie boją jej tak puszczać, skoro ona ucieka do innych psów, bo kiedyś może podbiec do niewłaściwego psiaka, który zrobi jej krzywdę, już nie mówiąc o tym, że wbiega pod samochody czasem... Pan przyznał mi rację, no bo w sumie tak, no, wie pani, ale [B]ona się źle na smyczy czuje[/B]... :mdleje: Mnie szczęka opadła na chodnik a pan jeszcze do psa: no chodź, chodź szybciutko, bo w domu trzeba małe karmić! "Yoreczka" taka maksymalnie dwukilogramowa to była... :shake:
  16. Ja bym wyprowadziła malucha na chwilę do innego pomieszczenia, żeby ochłonął i wypuściła dopiero jak gość się rozgości ;) Aczkolwiek nie wiem czy takie coś można stosować też u szczeniaków, bo ja tak traktuję raczej dorosłe psy, więc fajnie by było, gdyby się ktoś jeszcze wypowiedział :)
  17. Wiecie co, niesmaczne się to robi... :roll:
  18. Ojej, zainteresowałaś mnie tym jogurtem - ja zawsze myślałam, że to jeden piernik, czy to jogurt, czy kefir czy maślanka i daję suczowi jogurt w dość dużych ilościach... A to źle? :oops:
  19. Dziękuję za zajrzenie na wątek psinki :) A tak w ogóle to jak kiedyś naprawię swojego cudaka to będę się musiała wybrać do Ciebie na jakieś korepetycje fotograficzne... :siara:
  20. [quote name='Martens'] Terrierowate jest powtarzanie w kółko okropnego zachowania na zasadzie - psota-skarcenie-chwila spokoju-psota, i tak w kółko dziesiątki razy. To właśnie ten piekielny terierzy upór, pies sprawdza czy może jednak nie będziecie mieli dość i nie zmienicie zdania.[/QUOTE] Jezu, mam w domu zakamuflowanego terriera :evil_lol: A może "terrier" to stan umysłu? ;)
  21. [quote name='gryf80']co do ogłoszeń to myslę,że do gazet nie warto chyba że ze zdjęciem,tak mi się wydaje.[/QUOTE] No o to mi chodziło - do MML dają małą fotkę z opisem :)
  22. Hehe, [B]muzzy[/B] to facet ;) Co do ogłoszeń - standardowo: allegro, alegratka, szerlok czy jak to się teraz nazywa, olx, kokosy, kupiepsa, może do gazet? MM Lublin, Anonse wydanie lubelskie...
  23. O proszę, żadna dogomaniaczka się nie przyznaje, że vectrowego papisia z nieprawego łoża bierze pod swój dach? ;)
  24. [quote name='xdreadx']Mam pytanko odnośnie dominacji. W jakim wieku mogą wystąpić pierwsze próby dominacji? Pytam już na zaś, żeby wiedzieć kiedy się spodziewać:D[/QUOTE] To kit. Normalny pies nie próbuje zdobyć władzy nad światem, jeśli pracujesz z nim na co dzień, poświęcasz mu czas, wydzielasz zasoby (jedzenie, zabawki, swoją uwagę) i jesteś dla niego liderem.
×
×
  • Create New...