Jump to content
Dogomania

evel

Members
  • Posts

    10326
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by evel

  1. A czy Ty, droga jeano, karmisz swojego psa tylko np. polędwicą cielęcą? Bo jeśli tak, to zazdroszczę, ja takich pieniędzy nie mam, żeby mój pies jadł lepiej niż ja ;) A skoro je różne dziwne rzeczy (kości, mięso, chrząstki, ścięgna, ogólnie różne inne "flaki") i ma się świetnie, to nie rozumiem, czemu zmielone mięso plus inne produkty z krowy w tak niskiej cenie wywołują u Ciebie takie oburzenie. Prawdopodobnie są to właśnie różne rzeźne odpady nienadające się dla ludzi plus mięcho. No i...?
  2. W agility i aportowaniu sprawdzić powinien się właśnie cocker. Powiem Ci, że na ostatniej wystawie widziałam te cockerki dość drobnej budowy, także znowu super wielkie to one nie są ;) Zdrowy spaniel da też radę w dogtrekkingu. Natomiast jakoś nie widzę shiby na agi - aczkolwiek skoro malamuty mogą, to może...? ;)
  3. Farbowanie włosów... Temat rzeka... Mnie kiedyś zamiast czekolady wyszły absolutnie czarne - a że mam dość jasną karnację to matka się ze nie nabijała, że wyglądam jak Mortishia z rodziny Adamsów :roll: Później miałam piękną czekoladę przy pomocy mojej ulubionej fryzjerki :loveu: ale jak postanowiłam sama sobie zrobić tak w domu to znowu wyszły brązowo-czarne :roll: Generalnie mi się farbować nie opłaca, bo mam dość gęste włosy (potrzebuję 2 farb a i to ledwo starcza), na których już po 2 tygodniach widać odrosty :placz:
  4. [quote name='Jasza'] Evel - a Zu je BRIT-a i smakuje jej? Jadła jakieś inne oprócz tej karmy i Fitmin?[/QUOTE] Zuzowi smakował Brit zwykły (klasa premium) i Brit Care (klasa super premium). Oprócz tego próbowała Fitmin z jagnięciną (nie smakował, no i kupy brzydkie), RC jej bardzo smakuje, ale ja uważam, że ta karma za [B]taką [/B]cenę ma nienajlepszą jakość. Ostatnio przytargałam jakieś próbki Fitmina inne, no i smakują, ale nie wiem jakby to wyszło na dłuższą metę (Zu ma chyba uczulenie na kurczaka, bo się drapie jak wściekła i od razu łupieżu dostaje). Ogólnie zostawiłam ją na BC, bo ta karma jest ciut tłustsza (ta wersja Medium z jagnięciną) a pies mi chodził głodny po treningach na zwykłym Bricie. Daję jej ok.100g dziennie (wg tabelki powinna dostawać chyba 115g?). Do tego raz na jakiś czas dostaje zmielone surowe warzywa i/lub owoce (zmielone albo starte na drobno, bo ponoć tak się najlepiej przyswajają), a z innych dodatków różnie - kefir, jogurt naturalny, serek biały, surowe albo sparzone podroby (koniecznie z kurczaka, świńskie mogą być niebezpieczne dla psów), [B]surowe [/B]elementy mięsno-kostne (ostatnim przebojem jest szyjka z indyka, w kawałkach oczywiście, bo cała to jak pół psa, no i skrzydełka z kaczki) ale jak daję surowiznę to daję np. rano a po południu/wieczorem suchą karmę (oczywiście wtedy odpowiednio mniej, np. 50g), bo musi być długi odstęp czasowy, bo się różnie trawią takie różne składniki - karma zawsze dłużej "siedzi" w psie niż surowe. A, żółtko daję od czasu do czasu. Dawałam całe jaja (wbrew pozorom można, bo żółtko jest na tyle wartościowe, że "przebija" te ponoć niezbyt dobre składniki białka jaja ;)), ale pies wali po całych takie bąki, że szok :evil_lol: I jeszcze tłuszcze różne, po troszku do jedzenia, np. oliwę z oliwek na ładną sierść i na "poślizg" po kościach ;) [quote name='"Jasza"']A może im po prostu zmieniać? Raz taką, raz taką? Cholera, nie wiem.. Jak kupię od razu 12, albo 15 kilo i bedzie stało...to co...[/quote] Ja bym próbowała kupować albo małe worki albo np. od jakiegoś dogomaniaka odkupić próbki,np. 1kg - bo rzeczywiście jak im nie podpasuje to kiszka. No i jak trafisz na dobrą karmę to nie ma sensu zmieniać co i rusz, bo ogony się przyzwyczają i potem mogą mieć małe żołądkowe rewolucje. Chyba, że one z tych "żelaznych" żołądków ;) [quote name='"Jasza"']Bo pisałam już, że moje zjadają chyba pół przewidzianej porcji jak nie mniej... Liczę, liczę teraz i mi wychodzi, że zjadają 4 kilo miesiecznie OBA!! Plus raz, dwa razy w tygodniu gotowane. To czym one żyją? Powietrzem????[/quote] Energią z kosmosu :grins: A tak serio - może sobie regulują i tyle akurat im potrzeba :) A jak doliczysz smaczki, ciasteczka, to wcale nie jest tak mało dla niewielkich psów, to się tylko tak wydaje. Ja skarmiam praktycznie całą miskę na dworze za coś :) Co do innych karm - dobre są ponoć jeszcze np. Josera, Nutra Nuggets. Ale to wiesz, każdemu psiakowi co innego pasuje. U mojej by nie przeszedł np. Bosch czy Arion, bo Zuz po karmach z dużą ilością zbóż wali kupy jak słoń :oops: No i wyszło mi wypracowanie... :oops:
  5. [quote name='gerta']Dotykanie obcego, napalonego psa, może skończyć się pogryzieniem - dlatego odradzam taki sposób reagowania w opisanej sytuacji.[/QUOTE] Ja też ogólnie nie polecam, ale jak pisałam - czasem nie ma wyjścia a nie dam ze swojej suki robić szmatki. Tym bardziej, że niuńka jest podatna na różne wypadki (miewała problemy ze stawami). Ogólnie jak [B]naprawdę [/B]nie mam wyjścia to ściągam napaleńca i czekam, aż właściciel go ode mnie odbierze. [quote name='gerta']A jak właściciel stoi w krzakach i się gapi, to można zawsze użyć argumentu "telefon do straży miejskiej". W większości miast w Polsce psy powinny być wyprowadzane na smyczy, a za jej brak grozi mandat 250PLN. Wystarczy raz zawołać patrol na takiego delikwenta, następnym razem na nasz widok zapnie psa bez proszenia...[/QUOTE] Chyba, ze mieszka się na wsi, gdzie SM nie ma a policja ma takie sprawy głęboko w dupce, że tak to ujmę :grins: Wtedy niestety zostaje wydzieranie się na właścicieli lub rozprawa z samym psem (wrzeszczeć nie mogę, bo mi suka zaczyna atak od razu, a nie o to mi chodzi, więc zostaje mi gaz, łańcuch - nie, nie jestem z tego dumna ale terroryzować się nie dam). Po kilku szybkich naukach psy zazwyczaj wiedzą, że mnie i mojego psa się omija, nawet jeśli właściciele nadal nie mają nad nimi kontroli. Niestety, minusem życia na dużym osiedlu jest to, że co chwilę pojawiają się nowe psy, które jeszcze nie posiadają tej wiedzy życiowej, że wskakiwanie na innego psiaka może się skończyć raczej niemiło.
  6. [quote name='filodendron'] My przerobiliśmy powarkiwanie jak przechodziliśmy z psem na dietę barf - czyli właśnie podawanie mięsnych kości. Tylko że on jest mały i na początku nie bardzo sobie radził np. z szyjami indyczymi, więc brałam takie nożyce do drobiu, siadałam obok niego na podłodze, odkrawałam z tej szyi po kawałku mięsa i podawałam z ręki, żeby go zachęcić do gryzienia. To zupełnie nie było planowane ale w rezultacie goopek cieszy się jak podchodzę, bo liczy na ułatwienie roboty - siada i czeka, czy mu czegoś "łatwego" nie odkroję od kości (widok nożycy do drobiu ogólnie nastraja go pozytywnie :)).[/QUOTE] Ja mam podobnie - muszę trzymać drugi koniec np. skrzydła ptasiego surowego czy szyi indyczej, żeby pies zjadł na spokojnie, nie połykał tylko ładnie gryzł. Nie wiem właściwie dlaczego tak jest, ale jak suka je sama surowiznę to "łyka jak bocian żaby". Jak trzymam drugi koniec - je dokładnie, wszystko rozgryza, nie spieszy się. Ogólnie też miałam problemy z pilnowaniem jedzenia - niestety, po raz pierwszy w bezmyślnym moim odruchu pies dostał w czapkę (jak to MÓJ pies na mnie warczy?), ale szybko się ogarnęłam i wymieniłam gryzaka na smakołyki. Zobacz tutaj - forumowa AngelsDream pracuje z młodym wilczakiem, który też miał podobny problem: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=yBBqzuhvIso[/URL] tutaj druga część: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=SqxWozKIA38[/URL] Obecnie pies mi sam przynosi takie średnio atrakcyjne gryzaki, bo wie, że jak przyniesie to dam coś dobrego :) Przed chwilą zostałam obdarowana krowim uchem suszonym :evil_lol: bo psiakowi się już znudziło mamlanie. Ucieszyłam się jak głupia, dałam smaczki. Jest OK, tylko trzeba rozsądnie postępować, nigdy gwałtownie ani na siłę.
  7. [quote name='panbazyl']ja często też jestem przeciwna rozmazaniu nawet w hodowlach ZKwP.... ale ja mam radykalne poglądy.[/QUOTE] Toteż napisałam w profesjonalnych ;) Jak dla mnie profesjonalna hodowla to taka, która szczeniaki ma rzadko i po rodzicach naprawdę wnoszących "coś" do rasy. No i najpierw prowadzą zapisy na szczenięta, a dopiero później przeprowadzają krycie suki itp. Wiem, że brzmi to trochę utopijnie, ale znam parę takich hodowli i bardzo je cenię.
  8. A może u psów podobnie jak u ludzi - że w czasie ciąży jest większe parcie na pęcherz? No i ja bym na Waszym miejscu szczeniaki uśpiła zaraz po porodzie - wiem, że to niezbyt przyjemne, ale ona może nie dać rady ich wykarmić, to raz, dwa, że mamy full psów w schroniskach, nawet szczeniaków, więc nie ma sensu powoływać na świat nowych. Ogólnie dogomaniacy są raczej przeciwni rozmnażaniu psów nierasowych, poza profesjonalnymi hodowlami zrzeszonymi w ZKwP. Ci potencjalni chętni na Wasze psiaki może wybraliby psiaka ze schroniska czy Domu Tymczasowego, który już jest, ma parę tygodni czy miesięcy i szuka domu?
  9. [quote name='gerta'] Po trzecie - jeśli tego typu zachowanie prezentowane jest na spacerze przez obcego psa wobec naszego, to my jako właściciele powinniśmy zdecydowanie zareagować. W pierwszej kolejności powinniśmy zapobiegać takiej sytuacji - można psy bezpiecznie rozdzielić własnym ciałem wchodząc pomiędzy nie. Jeśli jednak jest już za późno należy zdecydowanie poprosić właściciela tego psa, który wykonuje takie ruchy na naszym - odradzam chwytanie obcego psa, gdyż nigdy nie wiadomo, jak się w takiej sytuacji zachowa (może np. gryźć). Zamiast gazu pieprzowego proponuję łagodniejsze narzędzie - sprężone powietrze - jest sprzedawane do czyszczenia klawiatur komputerowych. Psy nie lubią dmuchania w nos, a przy tym sprężone powietrze nie zrobi im krzywdy i da się też schować do kieszeni :) Można też ukierunkować zabawę psów - np. proponując im zabawę zabawką, patykiem itp.[/quote] Nie zawsze można wejść między psy. Z proszeniem właścicieli też się można przejechać - nie zliczę, ile razy w takiej sytuacji usłyszałam bzdury typu "Ale on się tylko tak bawi", "To jeszcze szczeniak, ma dopiero dwa latka" i inne takie. Niestety, czasem trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Sprężone powietrze to ciekawy sposób, muszę chyba wypróbować. Często jednak po prostu ściągam napaleńca z mojej kastrowanej suczki za fraki, bo co mam zrobić jak ona waży 10kg a psi playboy np. 40 a właściciel stoi nieopodal i się gapi jak sroka w gnat? [quote name='gerta']A teraz jeszcze dwie strategie radzenia sobie w tej sytuacji przez psa - może da się je wykorzystać do wyuczenia odpowiedniej reakcji? Nasz pies, w sytuacji, gdy suka próbuje się tak zachowywać wobec niego po prostu się kładzie - skutecznie uniemożliwiając jej taką "zabawę". Nie próbowałam, ale może należy psa tak dobrze nauczyć komendy "waruj", by w takiej sytuacji zareagował na nią bezbłędnie (to może być trudne, bo pozycja leżąca też ma dla psa szczególne znaczenie). Gdyby się to udało, to pies w ten sposób uniknie urazów i pomoże nam zakończyć tę nieprzyjemną sytuację.[/QUOTE] To może i jest dobry sposób, ale jakoś go nie widzę w przypadku kiedy jest duża różnica między psami - kiedy pies "gwałcony" jest dużo mniejszy od napastnika, ten duży może małego po prostu podeptać i zrobić krzywdę, zwłaszcza jeśli jest "w amoku" i nic do niego nie dociera. Jest gdzieś na dogo wątek jamniczki, na którą nadepnął owczarek i uszkodził jej kręgosłup - jeśli dobrze pamiętam, sunia jest sparaliżowana od pasa w dół... Moja suka też się zazwyczaj odgryza, ostatnio wisiała na labradorze (właściciel stał nieopodal w krzakach i coś tam sobie pokrzykiwał bez efektu) no ale cóż... Czasem chyba nie ma innego wyjścia, a nie mogę przecież swojego psa ciągle brać na ręce, bo co to za spacer?
  10. [quote name='Verte']Jak napisałam, mi prawie wcale setera nie przypomina, muszę zapytać rodziców, jakie psy były jego rodzicami, bo też nie mam pojęcia jaka to rasa, a ONka mi jakoś nie za bardzo przypomina, z tego, co pamiętam ONki wyglądają ździebko inaczej, ale może się mylę.[/QUOTE] Ale to jest kundelek, więc tak czy siak będzie wyglądał inaczej niż psy rasowe ;)
  11. Wygląda jak miks ONka. A czemu nie?
  12. evel

    czarno-ruda galeria

    Hm, te obydwa konia są Twoje? ;) Ogólnie nie znam się zbyt dobrze na koniach, z 5 razy w życiu na takowym stworze siedziałam, ale zawsze mnie rozbrajają ich mięciutkie chrapki :oops:
  13. [quote name='wiktor361']w.Miarę wytrzymują szarpaninę dzieci.Są grzeczne i łatwo takiego wytresować.Dlatego występują w reklamach filmach.Ale i tak wolę huskie.[/QUOTE] Rodzic, który pozwala swoim słodkich dzieciaczkom szarpać i maltretować psa powinien się puknąć w pusty łeb ZANIM sprowadzi jakiegokolwiek żywego stwora do domu :roll: Z resztą retrievery wcale nie są super hiper łatwe w szkoleniu, gdyby tak spojrzeć na ich pociąg do innych psów, do ludzi na spacerach, popęd myśliwski itd. A ten husky to tu pasuje jak pięść do nosa...
  14. [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/17042011-491.jpg[/url] :loveu: :loveu: :loveu: A mała biała piękna dziewczyneczka :) Maria coś wyłysiała? Znowu Pan R. się bawił z Marią za pomocą piłki i ogrodzenia? :evil_lol:
  15. Jaszko, a może spróbujecie Brit Care? Skoro jak podejrzewam wydajesz fortunę na RC, który wcale nie jest jakiś szałowy jak na swoją cenę to może lepsza byłaby karma bez tak dużej ilości wypełniaczy? BC ma chyba tylko ryż i pulpę buraczaną ze składników z roślinek. Można zamówić w opcji light też. Fajna karma, ja Zuzola karmię właśnie tą a też były różne przeboje (fitmin jest fu wg psa niestety :shake: po trzecim dniu nie chciała jeść w ogóle, a ona alergiczka i nie wszystkie karmy możemy próbować). Zobacz: [url]http://www.telekarma.pl/p5219/brit.care.light.12.kg.htm[/url] Ja karmię Zuza BC Medium Breed (chociaż powinna jeść Small :eviltong:), ładnie trzyma wagę a jak się zaokrągla to troszkę zmniejszam dzienną dawkę i po krzyku ;)
  16. Albo do whippeta - na pewno bardzo podobna, hihihi... A tak w ogóle to o rany, curly jest w Lublinie i ja nic nie wiem? No flaty już widywałam, ale łowieczki jeszcze nie :cool3:
  17. [quote name='NatiiMar']Panbazyl, to może w miejsce evel ja pojadę na te wakacje:) Wezmę swojego ciapulka i zrobimy sobie tydzień szkoleniowy:):):)[/QUOTE] Odnoszę wrażenie, że ktoś tu chce mnie wysiudać :mad: :eviltong: [quote name='panbazyl']bo Bazyl to ostoja spokoju i równowagi - evel chyba potwierdzi, bo się spotkaliśmy dziś na wystawie), ale Młody potrzebuje trochę ogłady.[/QUOTE] Bazyl powinien mieć na drugie Ocean Spokojny. Powalił mnie swoim spokojem ducha :) Natomiast Młody też mnie prawie powalił, ale jak mnie pociągnął do Pańci na ring - kawałek pojechałam po mokrej trawie :evil_lol: Udało nam się jednak przeżyć ten dłuuugi czas oceny tatusia w miarę przyzwoicie ;) [quote name='panbazyl']no chyba czas zmienić juz ten tytuł wątku :)[/QUOTE] Ano właśnie :cool3:
  18. [quote name='beka']Dziewczyny zajrzyjcie facet z Lublina chce wyrzucic mikro szczeniaka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206400-2-miesiace!albo-mnie-ktos-wezmie-albo-smietnik[/URL]![/QUOTE] Co za kretyn. Święta idą, a to zwiastuje przejawy jakże chrześcijańskiej postawy - zawadza, to won. Ech... :roll:
  19. ladySwallow bierze tymczasy mikro, mieszka w Lublinie. Nie możecie z facetem jakoś ugrać sprawy - np. weźmiecie szczenię jeśli on wysterylizuje sukę? Co to ma być w ogóle? Postawa roszczeniowa - "weźta, bo wyrzucę!" - co za jakaś parszywa kreatura :angryy:
  20. A ja bym zaryzykowała stwierdzenie, że u psa takiego jak aussie dużo szybciej można nawet ewentualnie coś odkręcić niż u takiego "pierwotniaka" jak shiba. Mogę się oczywiście mylić, bo interesuję się raczej BC jeśli już mówimy o użytkowych pastuchach, no ale owczar to owczar ;)
  21. [quote name='Kajusza'] i drugie pytanie: czy Chopo od Maszera bardzo różni się jakościowo?[/QUOTE] Elementy kagańca - paski na nos i te z tyły z regulacją są w Chopo skórzane a w Maszerach skajowe, czy tam eko-skórkowe czy jak to nazwać. Właśnie z tego względu ja osobiście wybrałam Chopo ;)
  22. Miałam się odezwać, ale zapomniałam :) Zeszliśmy do dawki 2x na tydzień i jak do tej pory - tfu tfu! - wszystko w najlepszym porządku :)
  23. Serdecznie zapraszam na bazar na Czekoladkę - psie akcesoria, ale nie tylko [url]http://www.dogomania.pl/threads/206361[/url] :)
  24. Jaki on jest piękny :mdleje: On, Jari znaczy, żeby nie było :lol: [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC00116.jpg[/url] nie ma czarnego podniebienia - zawiodłam się :shake: No i przepraszam, że tak nachodzę jak akwizytor, ale zapraszam na [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206361"]bazarro[/URL] dla Czekoladki :oops::oops::oops:
  25. No tak to jest czasem jak się czeka na specjalną okazję (trening) a pies uważa, że e tam trening, mordę trzeba podrzeć i ogólnie wsi narobić :lol: Ale nie martw się - Zu jest w tym mistrzem :evil_lol: No i ten no - zapraszam na bazara - psie akcesoria i nie tylko: http://www.dogomania.pl/threads/206361 :oops:
×
×
  • Create New...