-
Posts
1995 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tosia2
-
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Zwierzęta które przez dłuższy czas były głodne, które musiały szukac jedzenia przez kilka miesięcy mają apetyt szczególnie wzmożony. Z czasem sie to reguluje, choć mieliśmy prypadki takie, gdzie psiak choc juz głodny nie był, to pilnował jedzenia w misce jak wielkiego skarbu, naet zasypiając przy nim... :) Była u nas taka Fryga, która choć kilka lat jest juz w nowym domu i tak ma kompleks miski... ;) Wydaje mi się ż u Hery nie bedzie to aż tak silne i długotrwałe.... :) -
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Ej, no..... Nie prowadzimy tuczu przymusowego... ;) Po prostu dopisuje jej baaardzo apetyt, a była nieco za chuba... Teraz wygląda ładnie, nawet jest co poklepać... :) Jak dla mnie objawy i w uszach i na skórze wyraźnie wskazują na alergię jaką ma labek znajomych. Moze nie tleruje wołowiny np... Usiłuję coś zrobić z dzieckiem by zabrać dziewczynkę do weta, alejak na złosć mam dzis z tym problemy.... :mad: -
Krecik wygrał walkę o życie iiiiii........MA RODZINę !!! :)
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Przypadek Krecika jest dla nas bardzo szczególny, więc w kwestii choroby , weta zawsze mozecie liczyć na naszą pomoc....jeśli miałaby to być cena by został z Wami... ;) Gorzej jeśli zmienialibyście mieszkanie na kolejne w którym nie mógłby być pies.... Niestety mieszkań w zapasie nie mamy.... ;) -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Tosia2 replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Zlitujcie się!!! Kto może zaoferować DT??? To nieludzkie by tak cierpiał... Co jeszcz musi biedaka spotkac, by zainteresowano się nim? Pewnie gdyby wydłubali mu oczy i w kałuży krwi leżał na ulicy to prędzej by znalazł bezpieczną przystań, ale może boląca, bezwładna kończyna w której martwica postępując powoli wykańcza jego organizm to wystarczająca tragedia?! On musi mieć gorączkę-zobaczcie jego oczy!!! To zaziwiajace jak wiele bólu pies potrafi znieśc w milczeniu... :( Nie mam do nikogo pretensji-żeby było jasne.... Po prostu ręce opadają ze to zwierze w milczeniu znosi takie cierpienie i nie wie nawet czy pomoc nadejdzie..... :placz::placz::placz: Mamy teraz w lecznicy Liska o podobnym poblemie, walczymy o jego łapkę, a on jest taki wdzieczny.... Jestem pewna ze ta psinka tez chciałaby si komus odwdzieczyć.....potrzbuje tylko szansy..... Jest młody, nieduży.... Ma szanse na swój domek... Potrzebuje tylko tymczasu w którym stanie "na nogi"...choćby 3.... :-( -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Wróciłam ciut za późno do domu, a nie miałam komórki... Zadzwonię z samgo rana i o wszystko wypytam... Też wciaż o tym myślę... :( -
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Właśnie wróciłam od Heruni.. Jejku, jak ona się sieszna na mój widok... :loveu: Kiedy emocje opadły jednak wybrała kolana mojej mamy... :evil_lol: ...zdrajczyni.... Niestety jej alergia się pogłębia... Początkowo jak przyjechała miała tylko drobne placki z tyłu za uszami, a teraz pod gardłem też jej lekko sierść wyłysiała i uszy się zaczerwieniły... Podrzucę siostrze jutro synka i pójdę z małą do weta... Zobaczymy co powie... Mam nadzieję, ze jakaś drastyczna dieta nie będzie potrzebna, bo raz ze w tej ilości zwierząt jest to niemal nie możliwe, by nie podeszła do innych misek, a dwa ze to taki żarłok, że serce by jej pękło... ;) Zaokrągliła się nieźle....hihi ;) Napisze jutro po wizycie u lekarza co i jak... -
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Z domkiem Moni miała mieć kontakt Enia, co do Pandorki to zupełnie nie mam kontaktu, natomiat Państwo od Goi dzwonili, że jest wszystko ok, mała jednak jeździ z Panią do pracy, siedzi w biurze i wychodzi tam na ogródek, jednocześnie podbiła serca współpracowników... :) Podobno niezła z niej rozrabiara... ;) -
Psy z"przytuliska" w Łomiankach 30 szt. POMóżCIE OGłASZAć!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Musisz bezpośrednio kontaktować się z Ewą, bo Asik jest szczególnym przypadkiem, bardzo skorym do ucieczek. Dlatego tyle strachu się plącze wokół jego adopcji.... Kastrowany nie jest, nie wiem jak ze smyczą.... -
Słodziak nie ma domu, nie ma również łapy....Już u siebie.
Tosia2 replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
U którego hycla jest? Please, napisz że nie w Brwinowie..... -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Angie-150zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-o Czyli z deklaracji wynika, ze na koncie Liska powinno być już [SIZE=7][B]490zł[/B][/SIZE]!!! + to co wpłaciła Dorota412 !!! Trudno teraz wyliczyć całkowite koszta, ale wiemy, że operacja to 800zł, pobyt chyba od 20 czerwca to ok.700zł, plus nieszczęsne leki i dalszy pobyt, nie daj Boże kolejna operacja.... Kazdy dzień w szpitaliku to kolejne 35zł... Niestety wydaje mi sie, ze 2000 to wszystko razem wyniesie... Zobaczymy... Na koniec jak już bedziemy zabierać Liska (nadal nie wiadomo gdzie, ale mam nadzieję ze ten Szczecin jest aktualny) to oczywiscie wezmę rachunek.... :) Wciaż nie mamy całej kwoty, ale jakoś brniemy w dobrym kierunku! ;) -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Super! Strasznie dziękuje w imieniu Liska!!!!! :loveu: Angie i Dorotko, napiszcie proszę ile wpłaciłyście, to zaraz podliczymy jaką kwotą dysponuje niuniuś.... :) -
Psy z"przytuliska" w Łomiankach 30 szt. POMóżCIE OGłASZAć!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Hehe... Anetka to juz w ogóle wzięła (mając już 2 psiaki) mocno pogwarancyjne stworzenie(ok.15 lat), ślepe, głuche, i z nowotworem który już we właśnym zakresie zoperowały!!! Do dziś nie mozemy uwierzyć ,że Pusia ma TAKI dom !!! :evil_lol: ps. Pusia jest w avatarze Anetki100 ;) Aha.. Zapomniałam powiezic, że mamy nowego mieszkańca szukającego domku.... [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=398118652[/url] -
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
To bardzo miłe... Na pewno przekażę... ;) -
Oto najnowsze zdjęcia Effci... :) Niestety robione już wieczorem, więc musiałam trochę porozjaśniać... :) Mam też dobre wieści, ale nie zapeszając nie zdradzę szczegółów... Powiem tylko że w niezielę po południu będzie wiadomo czy w poniedziałek Effi obudzi się u boku swojej nowej Pani i psiago towarzysza (kastrata)... ;) [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/2595/61158161li4.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/60/80729044lo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/1632/48478926fc0.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/7081/49946590aw2.jpg[/IMG] [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/3313/41421005uy8.jpg[/IMG]
-
Krecik wygrał walkę o życie iiiiii........MA RODZINę !!! :)
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='slapcio'][SIZE=1]Ja tez juz ich nie oddam nikomu.[/SIZE][/quote] To może tu jest pies pogrzebany.... :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Super!!! ;) -
Psy z"przytuliska" w Łomiankach 30 szt. POMóżCIE OGłASZAć!
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
...a ja mam wieści z domku Norki!!!!!!!!!!!!!!!!! Otóż nasza niunia zadomowiła się już zupełnie w swoim domku, ubóstwia Państwa, którym słów brakuje by wyrazić jak sa nam wdziczna za tę suczkę, jaka jest madra i wspaniała! Pani opiekuje się nią jak dzieckiem, dogadza jak tylko może tworząc suni menu... Była ostatnio zła na siebie, ż Norcia była już głodna, a ona za późno ugotowała jedzonko i stało gorące... :evil_lol: Norka uwielbia pierś z indyka gotowaną, z ryżem i buraczkami, serek biały polany kefirkiem, kuleczki z mielonej, surowej wołowinki, itd..... :lol: Popołudniami śmiga z Państwem po Polach Mokotowskich... Słów nam brakuje by wyrazić radość.. Kto by pomyślał, ze na średnią, grubawą, kilkuletnią sunieczkę którą tłukli nad wisłą bez opamiętania, topili szczeniaki już biegające(!!!) ze wszystkich miotów jakie miała, która bała się właśnego cienia i panicznie mężczyzn....czekał raj na ziemi??? :loveu::loveu::loveu: -
Krecik wygrał walkę o życie iiiiii........MA RODZINę !!! :)
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Osobiście jesteśmy pełne uznania dla tego co zrobiła Delph i jej TZ... Krecik to był standarowy przykład psa bez szans.....a jednak spotkał ich.... :loveu: Wciąż szukamy domku, ale jakoś to kiepsko idzie.... Pewnie Krecik nie rozpacza z tego powodu, bo mocno pokochał swoją "rodzinę"... Wadą DT jest to, że zwierzak musi przeżyć rozstanie, czego zupełnie nie rozumie... Krecik całymsercem oddał się Delph, a tytmbardziej mocno, że zabrała go z nedzy.... Wiele w życiu przeszedł i teraz docenił jak nikt... :roll: -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']3mam kciuki za pozytywne zakończenie tej dramatycznej historii.[/quote] To że Lisek żyje jest już jakimś happy end'em... Zobaczymy jak będzie z łapeńką.... Jeszcze 9h do diagnozy.... Strasznie się boję...... :roll: -
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Moje dzieci sa faktycznie w stosunku do psów bardzo delikatne i troskliwe (tzn. troskliwa to raczj córka, bo synek ma 1,5 roku ;)) Oboje uczyli się chodzic przy pomocy psa, młodszy często pije z butelki opierając głowę o leżącą Tośkę... (a jej to w to graj ;)) Czasem nasza Tośka moze mieć wrażenie ze to szczeniak... ;) Jednak małego Hera raczej lekceważyła, natomiast z córką (4 lata) bawiła się i przymilała... Hercia uwielbia dotyk po prostu.... :) No i musze Wam powiedzieć ż Hera ma przyjaciółkę od serca-jest nią Uszatka... Po prostu dziewczyny się uwielbiają... :loveu: -
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
Hercia poznała moje dzieci... :) Okazuje się że faktycznie jest bardzo cierpliwa... raczej lekceważąc, ale ważne że nie ma nic przeciwko dzieciakom... :) To dobra wiadomosć dla Atlantydy... :evil_lol: -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Dzięki Isadorko i [B]trzymam z całego serca[/B] [B]kciuk[/B]i za Twojego przegubowca... Wiem coś o padaczce, bo koleżanka zaadoptowała psinkę wilkowatą z tą przypadłoscią i w dodatku bez przedniej łapki.... i jej życie jest niemal podporządkowane pod teg psa...:( -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Angie, serdecznie dziękuję!!! Co do tego czy pieniążki trafią na Liska to ABSOLUTNIE nie ma innej opcji ! Przeciez wciąż namnażają się koszta z nim związane.... Operacja wyniosła 800zł, leki same wiecie ze nie są tanie a do tego każda doba w szpitalu to 35zł... Nawet boję się liczyć ile to w sumie wyniesie.... :( Generalnie robimy wszystko co tylko się da by psiak miał kompleksową pomoc, w żadnym momencie nie wybraliśmy opcji "prostrzej", gdyz normalny człowiek nie miłby sumienia... Ten psinek zasługuje na pomoc... Z resztą który biedak nie.... :( Rozmawiałam właśnie telefonicznie z szefem lecznicy (nie mam możliwości go odwiadzć, dlatego wiszę na telefonie)... Dr Sobczyk powiedział, ze Listek generalnie czuje się świetnie, jego strach przed mężczyznami (których nawet początkowo podgryzał) w zasadzie się już zatarł! Leżał właśnie na posłanku w pokoiku socjalnym, obok lekarza, a ten zachwycał się jak ślicznie pokazuje brzuszek do głaskania... :loveu: Lisio się już bardzo zadomowił w lecznicy i podbił serca pracowników... Ma apetyt, chętnie wychodzi na zewnątrz.... Odwiedziny dobrych ludzi sa jak najbardziej wskazane ;) W kwestii łapki natomiast no tak jak już pisałam nie jest dobrze, jednak Pan Dr opiórkał mnie za negatywne podejście i pesymizm... Twierdzi, że dopóki jest nadzieja nie należy sie źle nastawiać. Operacja polegała na zespoleniu kości, które jak to dla laika lekarz określił "były jak próchno"... :( Jutro o godz.19 będzie znowu oglądał łapinkę ortopeda i chirurg którzy razem ją składali i.......podejmą już ostatecznie decyzję, czy można jeszcze o nią walczyć.... Dlatego czy ktoś z Was jest wierzący czy nie, to prosimy o modlitwę... Ważą sie ostatecznie losy maluszka.... -
Skrzywdzony katowany Lisek po amputacji ma cudowny dom dzięki Wam
Tosia2 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Przykro mi bardzo, że nie wszyscy czują się dostatecznie doinformowani, czy dopatrzeni, ale wybaczcie-poza dogomania mam też prywatne zycie i akurat wyszedł mi wyjazd do innego miasta, gdzie były problemy z zasięgiem, wiec o internecie tymbardziej mogłam zapomnieć. Z tego też powodu zostawiłam te informację w swoim podpisie by uniknąć problemów... Jeśli skutecznie działające osoby odsuwają się z mojego powodu od Liska, to jest to szalenie przykre, tymbardziej, że wszystkim nam przyświeca jeden cel... a psiak straci na tym najwięcej.... :( Będę dziś dzwonić do lecznicy, potem napiszę dokłanie jak wygląa sprawa. Wczoraj powiedziałam Wam co wiem, ale były to informacje z drugiej ręki..... Tak czy inaczej jest fatalnie... :placz: -
Hera mix bf w DT u Tosi2-Łomianki-Hera ma dom
Tosia2 replied to Moniskaa's topic in Już w nowym domu
To nie tak... Po rozmowie z Atlantydą bez wątpienia jestem przekonana co do jej dobrych intencji, nie mam też wątpliwości w kwestii tego ze psiak będzie miał dobrze... :) Rozmawiałyśmy jedynie hipotetycznie, ze jeśli w tym czasie kiedy sunia miałaby czekać na dom u niej, znajdzie się inny, wspaniały domek (najchętniej z ogródkiem) to będzie swietnie... Jak się sprawa potoczy czas pokaże... :) Co do Heruni to faktycznie uwielbia biegać po ogrodzie, mało tego, domaga się wręcz chodzenia w tej i spowrotem dając wyraźnie sygnał by ją wypuścić, jest szalenie żywiołowa... Nie znamy jej stosunku do dzieci, choć raczej nie sądzę by był negatywny... Ponieważ jest bardzo wymagająca pod względem poświęcanego jej czasu i uwagi, pomyślałyśmy, że lepiej by zamieszkała w domu gdzie człowiek po pracy ma czas dla psa, bo wiadomo ile jest pracy przy 2 malutkich dzieci...jednak nie jest to absolutnie kryterium skreślające osobę... ;) Ponieważ jest to boska sunia, szalenie ją pokochałyśmy, to zrozumcie, że zależy nam na tym by dostała jak najlepszy [U]dla siebie[/U] domek, spełniający możliwie najlepiej jej potrzeby, jednocześnie ABSOLUTNIE nie mówię złego słowa pod adresem Atlantydy i tego czy generalnie psiak miałby u niej dobrze, bo w to nie wątpię... :) Jednak sądzę, że danego psa nalezy możliwie najtrafniej dopasowac do stylu życia i możliwości danej rodziny, bo to tylko procentuje zadowoleniem dla obu stron....a oto przecież chodzi... :) Póki co zobaczymy, bo przecież nikt nie wykllucza tej adopcji.... :) Byłam dziś z Herą na spacerze, obszczekała okoliczne psy, wytarmosiła się ze mną konkretnie... Hehe... Nawet już dziewczynka przytyła... :evil_lol: Zazdrośnica z niej też jest niezła, szczególnie jak siedzi na kolankach i zbliża sie inny pies... Na szczęście jest bardzo karna i nawet gdy szuka zaczepek łatwo ją przywołać do porządku... ;)