Jump to content
Dogomania

Tosia2

Members
  • Posts

    1995
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tosia2

  1. O rany... Też miałam oto zapytać.... :evil_lol: ...coś czuję że on będzie na Ciebie czekał.... Kto wie... Moe jest własnie Tobie pisany i dlatego tak długo już ponad drewnianym płotem wypatruje.....
  2. Realnie to od domu musimy zacząć... :) Psiak jest młodziutki, bardzo śmiały o ludzi, radosny, wykastrowany, zaszczepiony i zaczipowany.... Wrócił z adopcji bo podobno dzziecko się go bało... Nie wiem jak to było, bo to nie moja adopcja... Ja widze cudownego psa, ufnego i liżącego ludzi po rękach.... Póki co ma ogłosznie na allegro.
  3. Dostałam właśnie maila z fotkami od właścicieli Bushiego.... Są bardzo szczęśliwi, psiaki dogadują sie wspaniale, odpukać nie ma problemów nawet najmniejszych!!! Bushi po kastracji podobno jakby odmłodniał, bardzo chętnie bawi sie z psami, lata za piłeczką czego wcześniej nie praktykował.... ...chyba zasnę dzis z mega uśmiechem na twarzy.... [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/5010/bbbbbbbbbbxr3.jpg[/IMG] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/1512/bbbbbbbbbbbbbbpf9.jpg[/IMG]
  4. To że akurat pies żył na zewnątrz wcale nie oznacza że nie nadaje sie do domu... Niedawno od nas do DOMU poszedł staruszek Moro (owczarek) , Yeti (ok.15 lat), i Aza, która długo stała u chłopa na łańcuchu i wszystkie idealnie sprawdzaja sie w domu... Krzywda nie diałaby im się też w ogrodzie, ale teraz, gdy poznały dom, z pewnoscią zaden by nie zrezygnował z wieczorków obok rodziny.... Nie umiałabym oddac wyłącznie do ogrodu psa który żył w domu bo jest to dla niego niezrozumiała degradacja, coś co było naturalne staje się nagle zakazane i to przez obcych ludzi w obcym miejscu... Sprawa jest prostsza u zwierząt nie znających domu, bo buda to pełne szczęście....jednak wiekszość z nich śmiało moze zamieszkać z ludźmi, jednocześnie biegajac po ogrodzie i z pewnoscią bedzie im o niebo lepiej..... Czekam z niecierpliwoscią na wieści od Zuzanny, jak tam rozmowa z kobitką wypadła.... Ja się nie zagłębiałam w szczegóły bo dla Azy wspomnianej wyżej szukałysmy DOMU... ;) Dla Maliny z pewnoscią była by to pełnia szczęścia....czego z całego serca jej życze... :loveu: Większosć z psiaków prebywających w naszym "przytulisku" mieszkała na zewnatrz... Kiedy poznały czym jest dom...ojjj... Spróbujcie stadka po pracy na noc nie zabrać do domu.... Sąsiedzi by nie zasnęli... hihi.. ;)
  5. Ta Pani nic nie wie o suni, bo dzwoniła o inną do nas, ale znaleźliśmy jej dom gdzie moze mieszkać w domu z ludźmi... Czy sunia pez problemu podchodzi do rąk? Sądzę, że jeśli jest tylko niepewna siebie, to przy dobrym ogrodzeniu szybko sie przyzwyczai, nie ucieklnie... Jeśli jednak jest mocno bojaźliwa, nie podchodzi ufnie do ludzi, to raczej powinna mieć dom w którym jednak będzie mogła spędzać czas blisko ludzi...znacznie łatwiej i szybciej im zaufa... W każdym razie słuzę namiarami na tę Panią. Mieszka w Zielonce dokładnie...
  6. [quote name='Tosia2']Mam ewentualnie zgłoszenmie od fajnej kobiety z Warszawy, domek z ogródkiem, która chce przygarnąć sunię ON... Jednak ma to być pies mieszkajacy na zewnątrz, biegający wolno po ogrodzie,.... Poprzednie 2 były do końca, leczone, itd... Nie czytałam watku, ale niech osoba która decyduje o losach suni napisze do mnie PW jeśli jesteście zainteresowane... :)[/quote] Pisałam 2 strony wcześniej, w poście 376 ;) Babeczka jest kulturalna, sprawia dobre wrażenie...
  7. Czy jesteście zaintresowane domem o którym wspomniałam dla sunie? Pytam, gdyż ludzie jeśli nie dla niej, to można go wykorzystać dalej dla innego stworzonka... :)
  8. Co z tą biedną mateczką? Nadal tam jest? Ktoś się nią opiekuje?
  9. Wydaje mi sie ze nie można za kogoś decydować w kwestii czy sobie poradzi czy nie... Jeśli chce i czuje się na siłach podjać tego, to uważam że jako dorosłej i doświadczonej osobie nie powinno się odmawiac, tymbardziej że nikogo nie powinno się uszczęśliwiać na siłę.... Nie jest to pierwsza lepsza z brzegu osoba... Osobiście, gdybym miała możliwość wziecia go do siebie też podjęłabym się pracy z nim.... Na miejscu Nicol z kolei, oddałabym jej psa, pozostając w ciągłym kontakcie, jeśli tylko jest w stanie zapewnic mu dobre warunki...
  10. Mam ewentualnie zgłoszenmie od fajnej kobiety z Warszawy, domek z ogródkiem, która chce przygarnąć sunię ON... Jednak ma to być pies mieszkajacy na zewnątrz, biegający wolno po ogrodzie,.... Poprzednie 2 były do końca, leczone, itd... Nie czytałam watku, ale niech osoba która decyduje o losach suni napisze do mnie PW jeśli jesteście zainteresowane... :)
  11. To może zmień tytuł? :loveu::loveu::loveu:
  12. Gdzie diabeł nie moze tam GameBoy wysłać... :evil_lol: Który domek wybrałaś? Napisz wszystko co wiesz.... ;)
  13. Wiesz... To że krzywda im się nie dzieje to dobrze...ale ja oprócz tego chciałabym by pies był szczęśliwą częścią rodziny.... Nie każdy ma na to szansę, ale nie umiem jej odebrać temu co ma... Jak do tej pory znalazłyśmy ponad 600 podobnie do siebie kopniętych rodzin... ;)
  14. Ja niestety oddając psa przeważnie szukamy ludzi swojego pokroju, podobnie myślących, idt... Nie dyskutuję czyto słuszne czy nie, ale nie umiałabym oddać psa do domu do którego mam zastrzeżenia... Pewne ustępstwa oczywiscie dopuszczam, ale w takich przypadkach jak Lobo np, gdyż dla niego buda i ogród bedzie lepszym wyjściem niz to co ma teraz... :( Ten maluch uważam jednak, ze ma szanse na dobry dom i życie blisko ludzi... No i krzywda mu sie nie dzieje, mieszka w mieszkaniu w bloku, choć wiadomo, że jednak wśród innych psów, wiec nie da się mu zapewnić takiej socjalizacji jakiej potrzebuje... Jestw wieku, w którym należy go już powoli układ....szczególnie że jest chętny do nauki... :)
  15. Pytałam własnie Pani Eli u której jest... Twierdzi że ma juz 4 tylko czas mi szybko zleciał... ;) Przyjechał jako taki ok.10tyg... i jest wielki....to fakt...
  16. Z naszymi diabłami nie jest tak łatwo... Są generalnie wybredne... ;) Musiałob to być coś bardzo aromatycznego....
  17. [url]http://www.allegro.pl/item400980749_owczarek_niemiecki_mix_cudny_szczeniak_wyjatkowy.html[/url]
  18. Wystawiłam go na allegro... To szalenie inteligentny maluch, który po prostu w mig pojmuje czego człowiek od niego oczekuje.... Jest niesamowity, ale to pies z charakterem... :)
  19. "Oneczek" się nadal przypomina i domku szuka... Szczeniak jest bardzo silną osobowością, niezwykle inteligentny i pojętny... Powinien mieć doświadczonego z psami i "czasowego" opiekuna, by nie zaprzepaścić jego potencjału... ;) ...no i co ważne, z Warszawy lub okolic....
  20. GameBoy, takie coś też "mam": [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113200[/url] ...przyznasz, że śliczny i adopcyjny.... Tylko ze to wszystko pilne..... :placz:
  21. Malawaszka, czy Lobo kwalifikowałby się na waszą stronkę? Ten pies naprawdę potrzebuje pilnie domu.... :(
  22. Ten o którym pisze ma ok. 1,5roku... A co z tymi z Łomianek? Roczny by ich urządzał? :razz: Mam też 2 szczeniaki ok. 3 mies które bedą na bank duze. Generalnie mixy krótkowłose.... To jest Lobo... Łagodny, miły, wesoły, maxymalnie ufny, kastrowany....niestety maxymalny pechowiec... Jak postawi uszy wygląda jak Briard dosłownie... Jakby go wykąpać, wyczesać, to naprawdę cudny.... [IMG]http://img296.imageshack.us/img296/7620/aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaor6.jpg[/IMG] [IMG]http://img399.imageshack.us/img399/1850/bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbos7.jpg[/IMG]
  23. Wrzucaj ją gdzie tylko się da... Effi jest baaaardzo jamnicza :)Oczywiście trzymam kciuki by wypalił domek wstępnie umówiony na 10 sierpnia, bo miałaby bosko.... u przesympatycznej Pani Doktor, w duzym mieszkaniu na parterze, z ogródkiem i kumplem kastratem ze schroniska... :)
×
×
  • Create New...