-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Aniu, a jak Prymuskowi z Midi? bawia sie? Fajny pies,taki miś.
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Ona przesliczna jest. A ten piesio co sie z nia bawi jeszcze fajniejszy. A Milva??? -
Dyzio - 6tygodniowy szczeniaczek szuka kochającego domku
Pipi replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
Trzymam mocno kciuki za wizyte pa. Niech juz by pojechal, bo na pewno jestescie juz zmeczeni. Zasiedzial sie troszeczke. Fox tez rozrabia, niestety, z tym, ze u mnie moze wyszalec sie na podworku. W domu raczej odpoczywa po szalenstwach z psami. Niespodzianki na podlodze baaaardzo rzadko. Troche czasem gluchego udaje, zwlaszcza jak jest zabawa zajety. O wszystko potrafi sie upomniec. Jak glodny, to miske w zebach nosi, a jak chce pic to szczeka przy zlewie i do gara pustego biegnie. Normalnie gadaajacy pies. Pieszczochy nasze kochane. -
[quote name='Vicky62']Irena, Pituś bedzie miał domek? I Ty nic nie mówisz?[/QUOTE] Nie bardzo jest czym sie pochwalic, bo na wies pojdzie. W prawdzie znam czlowieka i wiem, ze nikt go nie skrzywdzi, bedzie mial zarcia bo gosc pracuje przy miesie, ale.. . .. .no wlasnie, ale bedzie sam i zona pana planuje kupic mlode kurki. Nie wiem, jak bedzie. Mieszkaja blisko mnie i bede miala oko na wszystko. Jednak to wies i wiadomo jak jest. W przyszlym roku Pitus wrocilby do naszej wsi, bo pan kupil stara chalupke i remont robi. Jak skonczy, sprowadza sie tutaj. Wydam Pita, bo wrazie czego wroci. Trzeba probowac. Po niedzieli maja go zabrać. Bedzie mieszkal w budzie z dostepem do domu, ale nie na stale, bo w domu raczkujace dziecko. Mam nadzieje, ze sie ulozy. To dobry piesek, mysle, ze nie beda mieli z nim klopotu. Chcieli albo Pitusia, albo Gwiazde. Oddam Pitka, bo to chlopak, ktory nie koniecznie potrzebuje czulosci, a Gwiazdka jest b. wrazliwa i raczej zle by sie tam czula. To ludzie ktorzy nie skrzywdza, ale i za bardzo nie okazuja uczuc. Robota, male dziecko, pracują do tego. Jest babcia, wiec zwierzaki nie sa same. Maja jeszcze koty. Nie jestem zachwycona, ale sprobuje.
-
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
[quote name='kierownik schroniska']Miałam dzisiaj pierwszy telefon w sprawie Gati, pani zadzwoniła [B]na mój koszt[/B] i była z Łodzi zakończyła rozmowę jak sie dowiedziała ile to kilometrów,[/QUOTE] Na Twoj koszt??? ale numer? -
O Jezuńku kochany, jaki fajny świnek. Jest taka piosenka "Warszawa da się lubić" , ja lubię, baaaardzo. Najwiecej zwierzakow ode mnie jest w Warszawie i okolicy. Inna kultura, ludzie. Evelin, Ty pracoholiczko jedna. Bez pracy chorujesz, wiec pracuj, koniecznie i zdrowa bądź. A co do tej paniusi co swinke uspic chciala i to w wielki czwartek, to jeszcze bokiem jej ten wyjazd wyjdzie. Co za ludzie, uspic???? o matkooo!!!!
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Jejku *Gajowa* tak mi przykro, przepraszam. Ciotki kochane, proszę, pomóżcie. -
Beda jezdzic do Bialegostoku. Teraz juz wiedza, ze ten ich wet ma nienajlepsza opinie. Nie martwcie sie, bedzie dobrze. Jesli nie, to na pewno nikt go nie skrzywdzi w tym domu. Jesli on faktycznie jest rozrabiaka i niszczycielem i nie poradza z nim jak zapewniaja, to pewnie poprosza o zabranie, ale nie skrzywdzą, tego jestem pewna. Nie wiem, nie dam glowy, ale ja widze to tak, ze nawet jesli cos nie tak bedzie, beda walczyc o niego i dadza mu czas. Sa swiadomi jakiego biora pieska.
-
Oczywiscie, ze nie. Wczoraj bylam padnieta i szybko napisalam tylko na pw do Ciebie Lili. Mysle, ze dom dobry jest. Ludzie bardzo ciepli, emanuje od pani spokoj, a dziewczynka taka ładna, grzeczna, po prostu normalne dziecko, nie jakas rozentuzjazmowana panienka. A to, ze nie lubi pani kotow jest rzecza dyskusyjną, bo nigdy kota nie miala. Powiedzialam pani, ze gdybym miala wiecej czasu, zaszczepilabym milosc do kota, bo to bardzo madre, przyjazne zwierzeta. Nie umialam odpowiedziec na pytanie czy Alfik jest agresywny. Powiedzialam, ze nie, ale niech sie zapyta. Widac, ze bardzo czekaja na Alfa i ze wiedza jak postepowac z psem. Moja opinia jest na tak, jak najbardziej. Aaaa i poniewaz z powodu awarii dysku na dogo zniknely ostatnie posty, pomyslalam, ze potwierdze jeszcze raz, ze otrzymalam 50 zl na benzynę. Trzymajcie się.
-
Tarunia już w swoim DS, od dziś jest Warszawianką :-)
Pipi replied to Maia's topic in Już w nowym domu
Dlaczego tak jest, ze sa ludzie i ludziska????? Dlaczego wszyscy nie mogą byc jak Ci LUDZIE????? O ile byloby ciekawsze i lzejsze nasze zycie. -
Dyzio - 6tygodniowy szczeniaczek szuka kochającego domku
Pipi replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
Dyziulku, trafil ci sie piesku wspanialy dt. Masz cudowne dziecinstwo i az strach ciebie wydawac gdziekolwiek. Jestes taki szczesliwy. Musisz jednak szybciutko zmienic opiekunow, bo jestes jeszcze malutki i szybciej pogodzisz sie ze zmiana otoczenia. Mam jednak nadzieje, ze bedziesz zawsze pamietal te wspaniale chwile u Magedow. Trzymam mocno kciuki za ciebie, ja i twoj braciszek Foxik, rownie wspanialy, grzeczny, kochany. -
[quote name='pucka69']oj, jaki on cudny. i taki smutny. mam opłacony pakiecik ogłoszeń jakby co - ale tak to chyba nie ma sensu go ogłaszać jak on nie wiadomo gdzie będzie za godzinę?[/QUOTE] On jest zawsze w tym samym miejscu. Podjezdzam, wolam i przybiega. Musze tylko zawsze chwile poczekac. [quote name='Vicky62']Zaraz tak zrobię Pipi umieściłam wątek Gacusia na jamnikach w potrzebie[/QUOTE] Dzieki, jestes kochana.
-
Tak i u mnie bylo. Niektore psy musza byc na dworze i mieszkac w budzie niestety. Mam takich kilka, ze nauka nic nie daje. A mam nawet taka suke, ktora pol dnia moze byc na dworze, a jak wroci do domu to narobi. Nie zawsze, ale przewaznie. A poprawila sie troszke?
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Evelin jest szczuplutka, dlatego jej kazdy kto ma trochi cialka wydaje sie gruby ;). Fajny Miecio. Wiedzialam o nim, ale jakos nie skojarzylam(nie wiem dlaczego?) -
Bardzo dziekuje, ciesze sie i pokornie prosze o wiecej. Mam prosbe, czy moglby ktos przetlumaczyc mi te slowa? : " [B]Dieses ist eine E-Mail-Anfrage via . . . "[/B] Wyslalam maila i po godzinie przyszlo mi cos takiego wlasnie na poczte, a w tresci moj list. Cos czuje, ze nie poszlo. A moze to jest potwierdzenie, ze doszlo? Ot, niedobrze byc tumanem.
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Mój Mieetek też cudowny, grzeczny, kochany i nic...[/QUOTE] Pokazesz Mietka? chcialabym poznac. Pokaz prosze. -
Kto by pomyslal???? jak aniolek wyglada. Taka jest w domu. Bardzo grzeczna, zero problemu. Haslo do albumu podam kto bedzie chcial na pw. Randa obfocala Siwą w zamknieciu, nawet nie wchodzilam, zeby jej nie rozpraszac i widze, ze dobrze, bo zdjecia super. [SIZE=1](sa jeszcze inne psy w albumie) Mam jeszcze takiego "kotka" [/SIZE][IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=48665097&filename=fred5.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1461897/previews/48665097_fred5.jpg[/IMG][/URL][/IMG][SIZE=1][/SIZE]
-
Dyzio - 6tygodniowy szczeniaczek szuka kochającego domku
Pipi replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
Cudny, jaki duzy???? Komandos Fox jak polowa Dyzia. Magedo, jak mu u Was dobrze. Trzeba mu tylko takiego domciu jak Wasz. -
O matko juz sa deklaracje i 5 m murka, a ja niestety nie policzylam jeszcze. Mysle, ze ze sto bedzie, ale jutro zmierze. Nie wiem az co powiedziec. Wiecie, jak klade sie spac, to od jakiegos czasu zasnac nie moge, bo nasluchuje szczekania psow, czy szczekaja na podworku, czy dalej, na polu. Powiem, ze nawet nie myslalam o tym zeby murek robic, tylko obmyslalam jakis patent, zeby zabezpieczyc ich podkopywanie. Byloby wspaniale, gdyby gadziny nie mogly wyjsc. Baaaardzo Wam dziekuje.