-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
Jejkuuu, jaka cudna. . . . czy ona taka juz klucha, czy tylko tak wyglada? Klucha oczywiscie w cudzyslowiu, ale widac, ze nie taki szkielet jak byla u mnie. A jaka zadowolona???? nigdy nie zrozumiem jak ci ludzie mogli trzymac ja w zamknieciu metr na metr. . .na metr.
-
Mam dwie suczki, ktore za nic nie moge zlapac. Owszem daja sie poglaskac, ale tylko pod brudką. Jak robie ruch w kierunku karku, uciekają. Jedna w cieczce, druga w ciazy. Wczoraj widzialam wszystkie psy na trawniku w koszarach. Trysia zrobila sie pulpecikiem fajnym. Mama Tryni lezala i za nic nie chciala wstac wiec nie widzialam czy jest gruba, czy w ciazy. Po klatke planowalam, ze zajade, ale mam umierajacego kocika i 3 godziny w lecznicy zeszlo nam ratowanie mu zycia, a potem musialam szybko do domu. Nie wskazana mu jazda samochodem w takim stanie. Bardzo ciezko oddycha. Bede jechac do kontroli, jesli przezyje i bedzie w lepszym stanie, to zabiore klatke. Chyba, ze jest komus potrzebna na juz?
-
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
Alu, mysle, ze sytuacja z grubsza opanowana u Was, wiec wszyscy odpoczywaja, przede wszystkim emocjonalnie. Na pewno watek nie jest tylko dla Ciebie i sa tu tacy, ktorzy sledza losy pieskow z Hajnowki. Ja zagladam zawsze tylko nie odzywam sie, bo szczerze mowiac nie bardzo wiem co napisac. Jednak pocieszam Cie i wspieram chocby dobrym slowem. Ciesze sie, ze jest spokojnie i oby tak bylo zawsze. Dzieli nas spora odleglosc, bo gdyby nie to chcetnie bym Was odwiedzala co jakis czas. Nie smutaj kochana, jestesmy z Wami, jestem tego pewna. Pozdrawiam [url=http://smayliki.ru/smilie-481504647.html][img]http://s5.rimg.info/fb0f154f4021075df3c3385643514b27.gif[/img][/url] -
Ponawiam swoja prosbe. Cztery suki juz po zabiegach. Bardzo prosze o pomoc. Jesli nie mozliwe jest w calosci, to chociaz czesciowo. Kazda pomoc szanuje i jestem bardzo wdzieczna. Mam kolejne i kolejne do ciachania i ciezarne, wiec czas nagli, a nie wiem czy moge zawozic na zabiegi, bo pieniedzy nie ma. Prosze, pomozcie troszke.
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Nie sprzedawajcie legowiska, jeszcze go polubi, zobaczysz. Na razie w mieszkaniu jest jej za cieplo, ale jak sie przystosuje do blokowego zycia i temperatury wejdzie do łóżeczka. Ciesze sie, ze jestesie z niej zadowoleni i wszystko dobrze. Dziekuje. -
7tygodniowa suczka skazana na łańcuch PILNIE szuka domu!
Pipi replied to bubeleek's topic in Już w nowym domu
Dokladnie tak jak piszesz Evelin. Koniecznie sterylizacja suki. Na razie szczeniak jeszcze na pewno ssie matke. Ostatnio zawiozlam na sterylizacje 4 suki bezdomne, ktorych nie mialam gdzie zostawic, bo jeden taki co mi obiecal, ze sie zaopiekuje po prostu sie wycofal. Jednak nie zostaly na ulicy. Polazilam po domach i znalazlam czlowieka, ktory pozwolil im "pomieszkac" w stodole. Pojechalam na trzeci dzien zobaczyc co z sukami. Wszystko w porzadku. Brzuszki ladnie sie goją, a sunie jak biegaly po wsi tak biegaja, z ttym, ze juz dzieci miec nie beda. Wszystkie byly w ciazy. W sumie 20 szczeniakow walesaloby sie po 3 miesiacach po wsi. Trzeba rozmawiac z "debilami", spokojnie ale rzeczowo. Podaj gdzie to jest. Mozesz na pw. -
7tygodniowa suczka skazana na łańcuch PILNIE szuka domu!
Pipi replied to bubeleek's topic in Już w nowym domu
Nie napisalas gdzie sa te suczki w jakiej wsi? czy to tajemnica? Jak bede wiedziala czy jestem w stanie pomoc, to napisze byc moze wiecej. To znaczy jak to widze. -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Prosze bardzo [url]http://www.facebook.com/events/212687302167368/?context=create[/url] -
7tygodniowa suczka skazana na łańcuch PILNIE szuka domu!
Pipi replied to bubeleek's topic in Już w nowym domu
W jakiej wsi to jest? Pytam, bo moze blisko mnie? Sluchajcie, jak facet mowi, ze odda na lancuch to tak zrobi. Trzeba odwlec oddanie malej. Powiedz ze jest jeszcze malutka i popros zeby pobyla przy mamie jeszcze z dwa tygodnie. W miedzy czasie oglaszaj ja na BO, moze sie uda. Jesli to jest blisko mnie, moge pomoc w sterylizacji suki. To znaczy zawiezc. -
Nie cierpi kotow, jest czysty i bardzo kocha czlowieka. Gdyby byl sam, bez innych psow, mysle, ze w mieszkaniu tez bylby szczesliwy. Jest samotnikiem i obserwatorem. Zero w nim agresji. Nic tylko nie wiemy o tym jak zachowuje sie w stosunku do dzieci. Mysle, ze raczej by od nich stronil, ale nie wiem na pewno. Moze lepiej dom z duzymi juz dziecmi.
-
Kurcze jaka malpa????Wychodzi na to, ze to kolejny pies ktory musi byc z czlowiekiem. To wlasnie ona zalatwila mi samochod. Zwlaszcza w nowej nieznanej sytuacji jest szalona. Probowalam ja wykapac przed wyjazdem, ale sama nie dalam rady. Ona jest tak silna, ze bawola by chyba powalila. A jak jest z czlowiekiem, to aniolek po prostu. Kiedy gdzies wyjezdzalam zaczepialam ja na lancuch. Bardzo dobrze stala, nawet sie bawila. Lubi obserwowac teren z wysokosci. Wskakiwala na bude i na niej szczekala na koty. A z kotami to bylo tak, ze te tylko, ktore uciekaly od niej byly wrogami. Boi sie tez wody. W dzien wyjazdu, zaraz po tej nieudanej kapieli spryskalam ja Frontline. Rowniez uciekala, wyginala sie na wszystkie strony, ale spryskalam porzadnie. Aniu, przepraszam za te szkody. Domu dla niej potrzeba raczej aktywnego i zeby nie zostawala sama. Jak padal deszcz, czy bylo zimno, a musialam jechac,zamykalam ja w duzej klatce.
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Po pierwsze to, podziw wielki Twojej Mamie za truskaweczki tak cudnie wypielone. Po drugie, Dora jest bardzo madra, widac, ze chodzi tylko po grzadkach i niczego nie niszczy, jestem w szoku. Po trzecie, Hania rosnie i w moich oczach jest jeszcze ladniejsza i widac, ze kocha zwierzeta. A po czwarte, to baaaaardzo ziekuje. Nie dosc, ze w rodzinie zostala, to jeszcze moge ja widziec. -
[quote name='Asiaczek'][B]Pipi,[/B] ja po tej awarii na DGM ni emoge znaleźć info, co dalej z ogrodzeniem... Czy jest juz nowy watek? Bo jak nie, to trzeba chociaz z wyciągu powpisywac wpłaty na ogrodzenie... Pzdr.[/QUOTE] Nie zwrocilam uwagi, ze wplaty zniknely. Oczywiscie za chwile uzupelnie. Watka nowego nie ma. Po niedzieli bedzie juz moj tz, wiec ruszymy z robotą. Nie wiem jak to bedzie, ale na pewno zaczniemy. Zaloze watek i bede na biezaco pokazywac jak idzie robota, tak jak bylo z budową kojca i siatki. Wczoraj przekazalam kochanej, niezastapionej Evelin, sunie Demi, ktorą powiozla do hoteliku u Ani w Brodnicy. Demi zamieszkala z Midi. Wiem, ze spryciula wyslizgnela sie z kojca przez szpary juz na starcie. Umieram z ciekawosci jak sie dziewczyny dogadują. Evelin, Aniu, bardzo Wam dziekuję. Rowniez kochana Evita zadbala o to, ze w poniedzialek powioze do nowego domku Korę. Dom pod Bialymstokiem. TTrzymajcie kciuki.
-
[quote name='Gabi0205']Hej hej :lol:!! U nas wszystko super ale pogoda tak piękna że cały dzień spędzamy w ogrodzie więc nie ma czsu pisać. Sarusia już się zaprzyjazniła z podwórkowymi psiakami i bawią sie fajnie co prawada było małe spięcie z kotem ale na szczeście bez krwawe(nie licząc mojej nogi) i narazie mijają się dość szerokim łukiem. Końcówę długiego weekendu spędziliśmy w górach więc Sarcia poznała swój drugi domek ale po drodze bardzo zmarkotniała- chyba myslała że znowu ją gdzieś oddamy-na miejscu już było wszystko dobrze oczywiście pilnowała wszystkich. Na spacerze chodziła już ładnie bez smyczy -bo tam szczere pola-ale zew natury ją wezwał i pognała sarny a my oczywiści za nią!!Stresik był dość spory ale wróciła na nasze wołania za chwile,bałam się żeby nie zapędziła się gdzieś za daleko i nie zgubiła się krzywda by się tam jej żadna nie stała bo do drogi jest bardzo bardzo daleko no ale wiadomo.... W drodze powrotnej znowu trochę posmutniała ale jak ją wypuściłam z auta już Tychach na ogródku to szaleństwo osiągnęło zenitu!! Biegała jak oszalała rundę po ogrodzie wpadała do domu po wszystkich pomieszczeniach i znowu na dwór i tak z osiem razy-tak szczęśliwego psa jeszczs nie widziałam!!Podsumowując Sareńka jest przekochana, przecudna,i wszystkie ochy i achy świata.Zdjęcia będą ale bez szaleństw bo pannę mozna uchwycić jedynie jak śpi lub odpoczywa.Pozdrawiamy serdecznie:loveu:[/QUOTE] I kolejny raz sie poryczalam - ze szczescia, wzruszenia oczywiscie. A pamietam jak sie zmartwilam jak zobaczylam ja taka biedną w tym lesie. Pomyslalam, ze jeszcze tylko rasowca mi brakuje. Myslalam o tym, ze u mnie wsrod tych wszystkich kundelkow ona nie da rady, bo taka delikatna jest, no i niestety warunki nie za bardzo dla takiej krolewienki. A tu prosze bardzo, dt bardzo dobre i adopcja wspaniala i Sarunia szczesliwa. Extra, bardzo sie ciesze i bardzo Wam dziekuje KOCHANI :Rose::Rose::Rose:
-
[IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689296&filename=gacus6.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689296_gacus6.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689337&filename=gacus7.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689337_gacus7.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689399&filename=gacus8.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689399_gacus8.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689442&filename=gacus9.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689442_gacus9.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
Dostalam dzisiaj zdjecia i wiadomosc, ze u Franka wszysko dobrze. Jest kochany przez rodzine i szczesliwy. [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689027&filename=gacus.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689027_gacus.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689097&filename=gacus2.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689097_gacus2.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689154&filename=gacus3.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689154_gacus3.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689205&filename=gacus4.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689205_gacus4.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49689256&filename=gacus5.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1458877/previews/49689256_gacus5.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Pipi replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Zagłosowałam. Pani Jolu uda się. Powodzenia:kciuki::cool2:. -
bedzie dobrze, bo Demi bedzie w nowym miejscu
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
U mnie mieszkala w samochodzie i tylko raz po sterylizacji zrobila siusiu w nocy. Na poczatku tez nie zalatwiala sie, ale wyczulam, ze moze na zbyt krotkiej smyczy jest i puscilam ja luzem. Zawsze od tamtej pory zalatwiala sie dopiero puszczona ze smyczy, kiedy mogla odbiec spory kawalek. -
Patmol, robisz przepiekne zdjecia. Moze zglos je na jakis konkurs(?). Zawsze w takich pieknych miejscach i ujecia wspaniale. Bardzo lubie ogladac. Jestem pewna, ze nie tylko ja. Moze nie zawsze ktos cos napisze, ale ogladamy z prawdziwą przyjemnoscią. A co do stolu, to nie tylko Caillou na nim bywala. Nie wiem co jest w tym, a raczej na tym stole, ze wszystkie sie na niego pchają. Nawet jah stolki poodstawiam, to i tak jak wracam do domu, wiem, ze byli na stole, bo siersc i odbicie łapek bardzo widac.
-
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Zmienilam, ale jakos nie mam pomyslu. Moze podpowiedzcie jak zmienic? Bede prosic o pomoc Nikicie, tylko zrobie kilka zdjec i wstawie. Nie wiem co z nia robic. Z przetokami jest dobrze. Przeszla jeszcze jedna antybiotyko terapie i jest czysto, zapalenie minelo. Jednak ona kreci sie za ogonem. Na szczescie nie robi ran, ale to raczej kwestia czasu, bo ogon juz jest cienki i ma przeblyski skory. Czytalam, ze moze nawet zaczac go gryzc. Wetow raczej nie ma u mnie takich, ktorzy by cos mogli zaradzic. Uslyszalam, ze juz taka bedzie i zeby jej zapewnic spokoj. Przenioslam ja do zagrody, gdzie ma duzo miejsca i jest sama. Faktycznie jest spokojniejsza, ale ogon gania co jakis czas. Zauwazylam, ze jak jestem u niej i glaskam, mowie do niej, to sie uspokaja. Potrafi godzine bez ruchu lezec spokojnie. Jak wstaje i zaczynam sprzatac tez jest dobrze, ale jak wyjde, znowu sie zaczyna. Nestety sie nie poprawia, jest chuda. Musze sie zabrac za nia, bo nie jest dobrze. Tylko jak to zrobic? jak nie ma na nic czasu. -
[quote name='jaanna019']Pipi masz inne zdjęcia tej drapiatej? Czy to może być ta suczka? [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/6172/dorax.jpg[/IMG][/QUOTE] Nie, na pewno nie ta. Na poczatku tez tak w pierwszej chwili myslam. Ta drapiata urodzona jest w Moskwinie i wszystkie cztery to siostry. Ich matke zlapali ci z Gminy jesienią, a one zostaly same(powtarzam to co mowia ludzie). Ta ma jedna plame czarna na jednym boku i glowa inna [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49120596&filename=p4102660.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/628612/1472875/previews/49120596_p4102660.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
A widzieliscie cos takiego????? [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49647530&filename=zdjecia_z_komorki_015.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/49647530_zdjecia_z_komorki_015.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49647542&filename=zdjecia_z_komorki_017.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/49647542_zdjecia_z_komorki_017.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=49647549&filename=zdjecia_z_komorki_019.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy59/628612/1482769/previews/49647549_zdjecia_z_komorki_019.jpg[/IMG][/URL][/IMG] nawet krzyknac nie moge, bo zapalenie gardla mam i glos stracilam anybiotyk juz chyba zadzialal, bo dzisiaj juz lepiej sie czuje, tylko z glosem dalej kiepsko jak ja chora, to psy swietnie sobie radzą, jak widac;)