-
Posts
7958 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pipi
-
[URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51227231&filename=pako_029.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51227231_pako_029.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51261851&filename=tecza_008.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51261851_tecza_008.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50565879&filename=p5232839.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/628612/1502318/previews/50565879_p5232839.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=50567225&filename=p5232819.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/628612/1502318/previews/50567225_p5232819.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51227106&filename=pako_013.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51227106_pako_013.jpg[/IMG][/URL] Wczoraj zwiedzilam pol Polski, a zwlaszcza woj. mazurskie. Bylam w kilku miejscowosciach(spr. rodzinne) i po drodze moglam zgarnac co najmniej 4 psy. Cos okropnego, co sie dzieje z ludzmi i jak zyja biedne zwierzeta. Myslalam, ze tylko u mnie taka znieczulica, ale skad? wszedzie tak samo. To co mnie najbardziej zabolalo, do tego stopnia, ze gotowa bylam zaplacic za pieska wszystkie pieniadze jakie tylko bym miala, a nawet zapozyczyc sie, aby tylko wyciagnac tego pieska. To jest york, na metrowym lancuchu. Obok niego piesek podobny do pekinczyka. Ten york, nie zauwazylam zeby byl jakis bardzo chudy, czy pozbijana siersc. Moze stoi zbyt ktotko, bo syn faceta dostal yorka na komunie. Myslalam, ze mi serce wyrwie. Nie chcieli nawet ze mna dyskutowac. Prezent to prezent i koniec. Powiedzieli mi na pocieszenie, ze syn go puszcza jak sie z nim bawi. Na co dzien musi byc uczepiony bo :ukradno pani, bo to rasowy jest" no i powiedzieli, ze za rowerami lata i moze ugryzc. Drugi biedak to maly, okolo 2 lat w typie czulalki, kruszynka, biegajaca po szosie. Zatrzymalam sie wzielam na rece i zaczelam chodzic po domach. Znalazlam wlascicieli, ktorzy przepraszali mnie, ze pies sprawil klopot i ze juz go nie wypuszcza z chlewa. Tylko, ze on ucieka i bieda z nim. Tez prezent synka czteroletniego od cioci z Warszawy. Dzieci tam szescioro i 2 psy na lancuchach na sloncu budy i brak gara z woda nawet. Obok, ale na taka odleglosc, ze pies nie dostanie stoi owszem taka baleja z wodą do podlewania kwiatkow. Pieska oddalam chlopczykowi takiemu z 8 lat w rece. Mial zaniesc go do chlewa, ale mu sie wyrwal i zaczal uciekac znowu na szose. Zalowalam, ze tam poszlam. Powinnam go zabrac i jechac do domu. Byl caly obolaly, bo jak bralam go na rece, to piszczal i jęknął. Kolejny, to czekoladowy mlody okolo roku piesek, ktory krecil sie we wsi, ale ganial tez samochody. Tez zlapalam na rece i pytam ludzi pod sklepem czyj? no i pokazali dom. Wchodze tam i co widze? kobiecinka starenka i jej syn, pijany i jakis chyba chory psychicznie, bo do mnie mowi: :idz kur*a, kup mnie flaszke, bo mnie sie nie chce". . . . a babciulka mowi, zebym nie sluchala, bo on dureń. Piesek oczywiscie wydostaje sie na ulice, ale ona nie wie ktoredy. Znalazlam dziurawy plot za domem i pokazalam. Powiedziala, ze nakarze wnukowi zeby naprawil i poprosila mnie zebym do chlewa zaniosla, bo ona nie ma sily. Wnuk przed godzina juz pojechal do domu do miasta i za tydzien przyjedzie to naprawi. Czy to zrobi???? juz sie nie dowiem. Co z pieskiem???? tez sie nie dowiem. Zanioslam go do tego chlewka, babcia dala jakis stary koc, to polozylam na deskach i postawilam duzy gar wody i babcia dala w miske chleba z zupą i troche pasztetu. Specjalnie nie byl zainteresowany jedzeniem. Wybral pasztet i reszte zostawil. Mlody, potrzebuje ruchu, i pewnie teskni do tego wnuczka, dlatego wybiega do samochodow. Wnuczek ma ponoc zabrac go do siebie do bloku, ale jak troche bedzie grzeczniejszy. Kolejny pies, to suka u ludzi na posesji niczym palac dom z kolumnami. Dla suki nie wolno biegac luzem, bo do domu sie" pcha". Bez budy zyje i bardzo chuda, rasowa, can corso. Wrocilam do domu chora. Poprzytulalam "swoje" rozplakalam sie i powiedzialam im, ze nie wiedza nawet jakie sa szczesliwe. A po drodze widzialam jeszcze szczeniaka na polu, jak stal wpatrzony bez ruchu niczym kot w ziemie. Pewnie na myszke czatowal. Widzialam kilka roznych biedakow idacych bez celu przed siebie. Nie wiadomo czy czyjes, czy wyrzucone, czy dzikie. Cos strasznegoooo. [B]Igam[/B], dziekuje za koldry, poduszki, spiwory. Odebralam je od brata, u ktorego zostawila to Evelin i Randa. Mialysmy sie spotkac w Bialymstoku, ale przez te moja wycieczke i ogladanie sie za psami nie zdazylam na czas. Ciotki, wielkie dziekuje i przepraszam. Dostalam tez od Evelin budę dla psa. Jest extra. Dziekuje pieknie. [B]jkp [/B]podarowala nam 400 zl. Bardzo, bardzo dziekuje. Bede mogla zaszczepic szczeniaki i Tymusia(foxia) i wysterylizuje sunie z pod tartaku. Reszta pieniazkow bedzie na puszki szczeniakom. Rozlicze po wszystkim. Dziekuje.
-
[URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51236221&filename=siano_062.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51236221_siano_062.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235351&filename=siano_024.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235351_siano_024.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235201&filename=siano_016.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235201_siano_016.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235072&filename=siano_005.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235072_siano_005.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235033&filename=siano_002.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235033_siano_002.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235443&filename=siano_030.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235443_siano_030.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235380&filename=siano_026.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235380_siano_026.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235938&filename=siano_049.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235938_siano_049.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51236368&filename=siano_057.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51236368_siano_057.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51236397&filename=siano_063.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51236397_siano_063.jpg[/IMG][/URL]
-
Kilka zdjec ogolnie. Okropnie szczesliwi byli na swiezym sianku. [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51236343&filename=siano_051.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51236343_siano_051.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235443&filename=siano_030.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235443_siano_030.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235426&filename=siano_029.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235426_siano_029.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235411&filename=siano_028.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235411_siano_028.jpg[/IMG][/URL]
-
Kilka dni temu pisalam o tym, ze przy Tesco w Łapach blakal sie piesek foxik. Kochani, prosze, moze moglby ktos oglosik chlopaczka. Tymuś jest juz wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony. Jest bardzo grzecznym, kochanym pieskiem. Nie niszczy w mieszkaniu, bardzo rozdaje buziaczki, nie brudzi, ladnie kreci sie przy drzwiach jak chce wyjsc. Po nocy wypuszczony na podworko od razu zalatwia potrzeby. Jest żywym srebrem. Wie co to lozko i spi cala noc spokojnie. Przyjacielski do kotow. Nie ma dla niego roznicy czy kot, czy pies, czy czlowiek, wszystkich kocha tak samo. Mozliwe, ze zgubil sie komus, lub uciekl. Zostawiony w mieszkaniu byc musi jak wychodze poza teren podworka, bo placze i przeciska sie przez szczeble bramy i biegnie za mną. Jest mlody, ma juz drugie zeby, ale zostal mu jeszcze jeden mleczny kieł. Tymonek [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51227100&filename=pako_012.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51227100_pako_012.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51236053&filename=siano_041.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51236053_siano_041.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51236069&filename=siano_044.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51236069_siano_044.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51235933&filename=siano_046.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1519676/previews/51235933_siano_046.jpg[/IMG][/URL] Bardzo trudno zrobic mu zdjecia, bo ciagle w ruchu jest. A jak sie polozy to zez trudno, bo bak widzi, ze chce zrobic zdjecie, to albo sie odwraca, albo wstaje. Postaram sie zrobic jeszcze kulka.
-
Chorowalam na depresje po operacji. Nie mogli mnie wybudzic z narkozy. To bylo prawdopodobnie przyczyna mojej depresji. Leczylam sie i w rok wyszlam z tego. Po 5ciu latach wrocila po wypadku samochodowym, ale juz w mniejszym stopniu i wystarczylo kilka miesiecy leczenia i kilka wizyt u psychologa. Depresja ponoc moze wrocic, ale ja na nia nie czekam siedzac przed telewizorem. Znalazlam sobie zajecie, mieszkam w miejscu w ktorym jestem szczesliwa i robie to co lubię, a nawet kocham. Mam nadzieje, ze do mnie juz nie wroci ta choroba duszy. Depresja nie ma nic wspolnego z charakterem czlowieka. Ty Marta ponoc leczysz sie od 30 lat. Depresja to raczej nie jest. To jest watek o zwierzetach przebywajacych u mnie, wiec Pako bedzie tu goscil i beda tu jego zdjecia, czy ci sie to podoba czy nie. Nie zmuszaj mnie zebym poprosila moderatora o pomoc. Nie jestem Twoja rodziną i nie musze znosic Twoich fanaberii. bronka01, nigdy nie robilam tajemnicy z tego, ze chorowalam na depresje. Choroba jak kazda inna i uleczalna. Trzeba tylko chciec sie wyleczyc. Moze Twojej mamie spodobalo sie to chorowanie. Mnie nie podoba sie zachowanie Twojej mamy. Prosze sie uspokoic. Po niedzieli postaram sie spotkac z dzielnicowym i porozmawiam o waszym zachowaniu. I prosze mnie nie zastraszac w sms/ach.
-
A widzieliscie cos takiego?????? To moj samochod [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=47440797&filename=p2131854.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/previews/47440797_p2131854.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=47440731&filename=p2131844.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/previews/47440731_p2131844.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=47440737&filename=p2131845.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy56/628612/1413721/previews/47440737_p2131845.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='bakusiowa']Klatka jest dosyć mocno nadwyrężona.[/QUOTE] Tak, nadwyrezona. Zastanawiam sie czy nie zlozyc reklamacji. Jak myslicie? Klatka docelowo jest do lapania dzikich psow, lisow. Nie moze byc zrobiona z takich cienkich drutow. Chyba musiala zostac dopuszczona do sprzedazy wdl. jakichs norm, tak? Gdybym nie pilnowala i po zlapaniu nie zabezpieczyla, kto wie, czy suka by sie nie wydostala.
-
Witaj [B]magbag [/B][I] klatka pulapka jest u mnie i mysle, ze nie byloby problemu abys mogla z niej skorzystac, ale: ona nie jest na duze psy i druty w niej na brameczce, ktora zapada sie(zamyka) po wejsciu psa sa cienkie. Ostatnio dzika suka, ktora wazyla w dniu zlapania 10 kg tak sie miotala w tej klatce i darla pazurkami i zebami chcac sie wydostac, ze powykrzywiala te druty i nawet powylamywala kilka oczek. Duzy pies, gdyby nawet wszedl, to rozwali te klatke w piec minut. Jak pies jest bardzo dziki to ta klatka nie nadaje sie absolutnie. Chcialabym tez spytac co by sie stalo z tymi psami po zlapaniu? Wspolczuje Wam takich "dzikich lokatorow". Moze warto postawic zamkniety pojemnik, czy jakis kontener na worki ze smieciami, to psy nie beda przychodzic na Twoją posesje. Tak to wygląda [/I][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51227023&filename=pako_002.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51227023_pako_002.jpg[/IMG][/URL] [IMG][URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51227015&filename=pako_001.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51227015_pako_001.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
KOLEJNA porzucona stara miłość. potrzebujemy pomocy.
Pipi replied to meganka5's topic in Już w nowym domu
Tofik ma sie duzo lepiej, dziekujemy. Na razie leki odstawione i nie kaszle. Jest wesoly jak na jego wiek i apetyt dopisuje i nawet czasem sie pobawi. To kochana przylepka. Pozdrawiamy. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Pipi replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']czy suczke zlapano?[/QUOTE] nie zlapano. Yup i ja co jakis czas dopytujemy czy suka ma szczeniaki, ale znowu nie ma tam z kim rozmawiac. Odpowiadaja nam, ze nic nie wiedza i nie widzieli zadnych szczeniakow. Na teren jednostki nie chca wpuscic. Ostatnio powiedziano nam, ze maja jakies kontrole i nie ma mowy zebysmy tam mogly wejsc. Mieszkam daleko i tylko z doskoku zajezdzam tam zeby popytac. Bylam wczoraj, ale uslyszalam to samo. . . ze zadnych szczeniakow nie ma. Dyzurny dzwonil nawet do wartownika zeby sie rozejrzal i ja czekalam dobre pol godziny na odpowiedz, ktora byla: nic nie widac, tylko cztery psy dorosle są. Nie wiem co robic? -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
A ja sie witam z Wami. Dzien dobry [url=http://smayliki.ru/smilie-90149991.html][img]http://s.rimg.info/aeb3c8d4e9246acf49df55d2ba5e1651.gif[/img][/url] Dzis spotkamy sie w Lecznicy, wiec do zobaczenia. -
[quote name='joanna83']Pipi w tej rodzinie od początku był problem i myślę, że ta kobieta też ma problemy emocjonalne. Słyszałam jak dzwoniła do Ani z żądaniem zabrania głupiego psa. Wstawcie ją na czarne kwiatki, żeby już nikt przez przypadek nie dał tam żadnego zwierzaka.[/QUOTE] Pako wcale nie jest glupi. To fajny, kochany piesek. Bardzo szybko sie zinegrowal. Bawi sie w grupie juz bardzo grzecznie. Nasladuje psy, zwlaszcza te mlodsze. Patrzy, obserwuje ich zachowanie i robi to samo. Dzisiaj bez wyprowadzania na smyczy poszedl z nami na spacer i pilnowal sie bardzo. Jak odbiegl za ktoryms to widzialam ze sie oglada za resztą. Jeszcze w sytuacjach takich naglych, jak np. sasiad pedzi krowy i psy szczekają, to Pako ucieka do domu pod drzwi i szczeka, ale podbiega pod brame i choc sie boi, to szczeka tak jak wszyscy. Szybko zrozumial, ze jak wszyscy jedzą, to nie wolno zabierac, tylko zjadac trzeba u siebie. Bardzo fajnie tez pilnuje swojego jedzenia. Samej suchej karmy faktycznie nie bardzo chce jesc, ale dolewam rosolu i cos tam troche wrzuce, np. dzisiaj dostal pokrojonego mieska od kotow. Wlomotal bez marudzenia. Zreszta wiadomo, ze kazdy wolalby gotowanego niz suchego. Pogoda paskudna u nas, ale raniutko jeszcze zdazylismy sie wybiegac. Pakus pozdrawia [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51192677&filename=dscn0665.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51192677_dscn0665.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51192674&filename=dscn0663.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51192674_dscn0663.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51193036&filename=dscn0670.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51193036_dscn0670.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.empikfoto.pl/index.php?m=foto_hot&foto_id=51193045&filename=dscn0672.jpg"][IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/628612/1518820/previews/51193045_dscn0672.jpg[/IMG][/URL] Pako jak widac nie teskni. Chcialabym pochwalic sie, ze poznałam osobiscie Ciocie WiosnaA. Umowilysmy sie ze odbiore szklanki z bazarku. Nie mialam czasu skorzystac z zaproszenia na gołąbki, wiec dostalismy na wynos. Tak pachnialy, ze nie moglam wytrzymac i zjadlam swoja czesc juz w drodze do domu. Mowie Wam, pysznosci. WiosnaA, powinnas otworzyc co najmniej jakis bar z domowym jedzeniem ze specjalnoscią goląbki. Dostalismy tez poduchy. Bardzo dziekuję. A psy masz cudowneeee. Odwiedzila nas rowniez Ciocia Sylwia1982 z mezem. Przywiezli 2 materace psom, ale sa w dobrym stanie, wiec na jednym z nich ja osobiscie sie wysypiam. Sylwia, bardzo dziekuję. Dzisiaj kastracja mlodego foxia z pod Tesco w Łapach i suki z pola, ktora jest na dt u soniamalutka. Trzymajcie kciuki.
-
[quote name='MARTA.P']i prosze jakim byl grzecznym szczeniakiem....nie bede sie bronic ..:([/QUOTE] Marta, czy mam wstawic tu smsy od Ciebie? twoje wpisy z gg? uderzasz ponizej pasa. Wkleilas nasze wpisy o tym jaki byl Bemaz na poczatku. Podjelas sie wziac go takiego i obiecalas, ze go wychowasz dobrze. On przytulany i traktowany z sercem byl spokojny. U Ciebie stal sie nerwowy i nic a nic nie zsocjalizowany. Mialas kilka dobrych miesiecy psa u siebie. Nie widac zebys z nim pracowala. Dzisiaj po pierwszym dniu juz nie szczeka i zaczal sie bawic z psami. Jest bardzo madry i szybko sie uczy. Nie wolno na niego krzyczec i w ogole krzyczec. Wybiegal sie dzisiaj z psami i spi spokojnie. Nawet ma juz kumpla. On wczoraj bal sie psow. Biegal po calym domu przez kilka godzin. W nocy plakal jak tylko gasilam swiatlo. Po jednym dniu juz go glaskac moge. Jak go chcialam wczoraj wziac na rece, to zapytalam czy mnie nie ugryzie, tak? A ty i Twoj maz odpowiedzieliscie, ze nie wiecie. Ja jak do mnie bys przyjechala, to wiem, czy pies ktorys ugryzie czy nie. Ty nie wiedzialas. Odebralam psa, bo to Ty zadzwonilas i wrecz kazalas mi go zabierac, bo jak nie to oddasz do schroniska. Powiedzialas, ze pies durny jest i agresywny. Oczywiscie za "chwile" juz pisalas ze nie oddasz, potem znowu, ze oddasz. . . . Pies to nie zabawka. Nie pisz do mnie Marta, bo psa nie dostaniesz z powrotem. Nie powinnas miec zwierzat. Jestes chora i potrzebujesz spokoju. Pies to obowiazek. Daj juz spokoj. Dzisiaj pojechaly do hoteliku u Murki dwa szczeniaki, Dasza i Pączek. Dzieki Evelin i pucka69. Zawiozla je tam Evelin, bardzo dziekuje. jkp, bardzo dziekuje za pomoc. Jak zwykle zresztą. Dziekuje, ze pamietasz zawsze o nas.
-
Dyzio - 6tygodniowy szczeniaczek szuka kochającego domku
Pipi replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
I proszę bardzo, jak pies traktowany jest po ludzku, to wszystko jest dobrze. Wszystkie z tego miotu szczeniaki sa dobre i nie ma z nimi klopotu i maja dobre domki. Tylko Bemazowi/ obecnie Pako, sie nie udalo. Zostal zle wychowany i teraz potrzebny jest mu czlowiek, ktory wyprostowalby jego zle maniery. Potrzeba mu spokoju i duzo cierpliwosci zeby odzyskal rownowage. Dobrze, ze jedgo pani zrozumiala wreszcie, ze nie panują nad psem i go wreszcie oddala. Szkoda jednak, ze tak pozno. Dyziulkowi moc usciskow od ciotki pipi, a opiekunom serdeczne dziekuję. -
Sara,pobita onka ma swój kochający dom. Nikita tez adoptowana.
Pipi replied to beka's topic in Już w nowym domu
Jejuuu, jaka duzia, cudna, usmiechnieta dziewczynka. Widac, ze szczesliwa. Szkoda, ze ten kto wyrzucil ja jak smiecia nie zobaczy. Zrozumialby moze, ze zwierzeta myslą, czują, potrzebuja milosci. Chociaz kto wie, czy by zrozumial. Ciesze sie i odzyskuje wiare w to co robie. Jednak to ma sens. Dziekuje. -
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Trzymamy, trzymamy, bardzo mocno kciuki. Bedzie co raz lepiej, bo inaczej byc nie moze. Trzymajcie się. -
Schronisko w Hajnówce błaga o pomoc dla swoich podopiecznych
Pipi replied to bbgm's topic in Już w nowym domu
Na temat wszelkich robot moge juz ksiazke napisac. Wiem jak to jest i bez firmy nawet. Ludzie narzekaja, ze pracy nie ma, ale robotnika znalezc to tak jak igle w stogu siana. Ale widze, ze sa jeszcze normalni ludzie i maja serca. Ciesze sie Ala, ze te zwierzaki maja Ciebie. Choc masz czasem chwile zwatpienia, to nie poddajesz sie i stajesz na glowie zeby bylo dobrze. Tak trzymaj dobra kobieto, tak trzymaj. -
Bunia, jasne, ze sie nie gniewam i dziekuje. zwonili do mnie i mieli nawet przyjechac wybrac szczeniaka, ale nie przyjechali. Piesek BEMAZ wrocil do mnie z adopcji. Oddany z powodu agresji. Byl milym grzecznym i kochanym szczeniaczkiem. Taki zostal oddany. Po kilku miesiacach jest znerwicowany, boi sie jak chcemy poglaskac i gryzie. Rzuca sie na psy, nie umie sie z nimi bawic. Nie wiem co mam robic? nie mam go gdzie nawet odizolowac. Co chwile rzuca sie na jakiegos psa. Boje sie, ze ktorys pies nie wytrzyma. Na smyczy nie umie nawet normalnie chodzic.
-
Mała Milva i Gabi od Murki juz w swoich domkach-DZIEKUJE.
Pipi replied to Pipi's topic in Już w nowym domu
Wszystko w swoim czasie. Milva jest mlodziutka i na pewno bedzie dobrym psem jak sie przyzwyczai do nowych warunkow. Juz od poczatku okazuje poddanstwo, to dobry znak. Ciesze sie i dziekuje za Milve. Wyrosla na cudnego psa. -
[quote name='Patmol']chodzi po Legnicy pies w typie husky ja go nie widziałam, ale mój TŻ -tak chciał mu zrobić zdjęcie. ale pies wystraszył się wyciągnięcia telefonu i uciekł nie zginął komuś husky w okolicach? nie chce dzwonić na Straż Miejską, bo schronisko to wcale nie jest dobre miejsce dla psa no, a sama do mieszkania z psami i kotami też go nie wezmę co robić?[/QUOTE] Gdyby mozna bylo zrobic mu zdjecia, to moze wrzucilabyc go tutaj? [url]http://www.shusky.xaa.pl/viewforum.php?f=23&sid=75a0a0c49fe1dc0d4f241ebbae0b628f[/url] Caillou cudna, madra dziewczynka.
-
[quote name='3 x']Pipi pomóż mi z płcią szczylkow 1. biały w czarne łatki to ? 2. brązowy łaciaty to? 3. kruszynka czarna to? 4. szorściak czarny to ? 5. szorściak beżowy to? to zrobię bazarek imienny na nie jak bede wiedziec kto jest kto[/QUOTE] Pozycja 1, 2, 3, 4, to dziewczynki poz. 5, chlopczyk Pepko. Zdjecia cudne, dzieki .
-
Barry znów miał pecha - w trybie pilnym zabrany od Neris
Pipi replied to Randa's topic in Już w nowym domu
Neris, u mnie jest to samo. Zastanawiam sie dlaczego? Zadnego roku tak nie bylo. Owszem zmieniali siersc, ale nie az tak. Pozdrawiam. Barrunio, cudny.