Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [B]Zapomnialam przeprosic wszystkich, ktorzy do mnie wczoraj dzwonili wieczorem. Zostawilam komorke w aucie. PRZEPRASZAM. No taka zpominalska jestem, jak ten slon trombalski.[/B] [SIZE="1"](wlos stanal mi na glowie jak zobaczylam rano 23 nieodebrane rozmowy, przepraszam)[/SIZE]
  2. [quote name='enia'][quote name='evita.'] tylko nie wiem co Olusia na to.......:p[/QUOTE] . . . . no wlasnie???? Olusia88, dasz rade jeszcze troszeczke? moze domek przyjdzie szybciej niz nam sie wydaje?!
  3. Basiu, oglaszaj, bo nie ma jak widac chetnego:shake: Zasiedziala sie mala, a wydawalo sie, ze szybko domek znajdzie. Co raz wiecej bezdomnych, a tyle sterylizacji sie robi. Co to jest????
  4. Jaanna019, bardzo dziekuje, ze sie zgodzilas. Mialam sama Cie prosic, ale widze, ze Pani redaktor mnie wyreczyla, wiec bardzo dziekuje. Czy cos z tego bedzie? zobaczymy. Witaj Coronaaj, ja do Was tez zagladam tylko cichaczem. Ostatnie zdjecia super. Z spanielka sprawnie poszlo i bardzo sie ciesze i dziekuje. Ona za delikatna jest zeby w takim licznym stadzie mieszkac. Teraz, jesli to zeczywiscie jest Sara, uciekinierka, to niech odpoczywa, dochodzi do siebie i nigdy wiecej nie ucieka. Domku dobrego jak sie doczeka to nie bedzie uciekac. U mnie dzisiaj od rana ruch wielki. Kiedy jeszcze sobie smacznie spalismy, na podworko weszli zlomiarze. Tu czesto jezdza i pytaja o zlom. Weszli, bo byla cisza, nie zamkneli za soba bramy i jak zalomotali w okno, to te psy, ktore spia w budach wszystkie na nich. Krzyku narobili, ale psy zamiast bronic podworka i nastraszyc facetow, poszly sobie. Tylko te w domu bronily mnie dzielnie. Tak bronily, ze nie slyszalam co facet do mnie mowi. Tak wiec ganialam psy od samego rana. Przy okazji dowiedzialam sie, ze po wsi biega jakas duza ruda suka. Mysleli ze moja. A kto wie, moze oni ja zostawili. Zobacze potem, choc wole nie mowic, ze wolalabym zeby to nie byla prawda. Milego dnia zycze.
  5. Czyzby kolejna mala, ktora nie ma szczescia? tyle ogloszen i nic:-(
  6. Ona na zdjeciach taka pulchniutka, a jest chudzinką. Shy, bardzo bardzo dziekuje, ze ja wzielas i milo bylo Cie poznac. Uszy szybko odrosną. Najlepiej pozwala sobie robic wszystko jak spi. Wpadla do mnie, zamieszania narobila i juz jej nie ma. A w domu jak smutno????jakoś?
  7. [quote name='beka']o super jak już bedziesz mediana to już ludzie bedą wiedziec gdzie psy niechciane przywozić...:([/QUOTE] wlasnie tego sie obawiam Buba przekazana domkowi tymczasowemu, czyli cioci shy. Bardzo dziekuje. Oddalam psa i jeszcze dostalam dwie torby suchej karmy. Lubie takie interesy. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1452919/48386421_p3112185.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1452919/48386414_p3112183.jpg[/IMG] bardzo trudno zrobic jej zdjecie [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy58/628612/1452919/48386417_p3112184.jpg[/IMG]
  8. Jak dobrze uslyszalam to Gazeta Wspolczesna. Pani redaktor mi powie kiedy bedzie. Zapytam o zdjecia. A moze one chronione sa prawem autorskim? ale zapytam, a co mi szkodzi.
  9. Witam u Franka. Fajny piesek. Oby mu sie udalo.
  10. Fajny Frank, a spiewa?;)
  11. Robili Siwej, i prosilam zeby wzmianka byla o niej koniecznie. Robili zdjecia, oj robili, setki zdjec. Moglam zapytac czy moglby mi ten Pan podeslac na maila, ale nie przyszlo mi do glowy, a i sie wstydzilam. W ogole tak jakos dziwnie wyszlo, bo na poczatku mialo byc tylko o suni Demi i szczeniakach, ale Pani redaktor ogolnego szoku doznala jak mozna tak zyc. Kto nie widzial, to ma prawo nawet nie miec wyobrazenia ze mozna tak zyc. Panstwo redaktorzy nie mieli. Pani zapytala mnie, a gdzie ja spie i jak pokazalam, to w szoku byla ciezkim. Ile psow ma pani w mieszkaniu, zapytala rowniez. A jak wpuscilam 17 do chalupy prosto z blota, to znowu byl szok. A Pan redaktor do auta poszedl, bo mu pewnie niedobrze sie zrobilo. My psiary przyzwyczajone jestesmy i ja tez, ale nie wszystkim ludziom taki widok jest normalny. Na sam koniec mila Pani powiedziala do mnie: ". . . JEDNYM SLOWEM PRZEROSLO TO PANIĄ " a ja odpowiedzialam: "dokladnie tak" Wtej chwili juz sobie po prostu nie radze z opieką, a i psy zaczynaja rywalizowac ze sobą. Smutna to prawda, ale nie moge na razie przyjac juz wiecej. Tylko jak to zrobic jak gdzie sie nie rusze tam pelno. Boje sie tego artykulu, bo nie wiem jaki bedzie rezultat, ale zobaczymy, juz sie stalo. Najbardziej bede miala przes***e u tesciow, jak poczytaja. Oni nie wiedzą, ze ja tak zyje. Starzy sa i juz od kilku lat nie przyjezdzaja do mnie i mysla, ze ja mam elegancki hotel dla psow:evil_lol:. Tesciowa na zawal by zeszla na bank. Ok, lece do roboty.
  12. Taki fajny pies i w schronisku:shake::-( czy tak byc powinno????
  13. Wygadalam juz dzisiaj karte, wiec chcialam napisac pw do Shy, ale nie moge, bo jak wpisuje w wyszukiwarke nick, to nie wyswietla sie profil. Zadzwonie wiec jak zasile telefon, ale pod wieczor. Dzisiaj byla u mnie Pani redaktor z gazety, z Panem, ktory robil zdjecia, wiec sie troche nabiegalam, nagadalam i musze teraz wziac sie do roboty. Nie wiem co wyniknie z tej wizyty. Mam nadzieje, ze bedzie artykul i moze cos pomoze? Moze kolejka chetnych po psy sie ustawi????:crazyeye: Bede medialna;) o matko!!!
  14. Gdyby mi zalezalo na psie, to z samego rana bym juz dzwonila. Nikt nie dzwoni. Czekam, bo co mam robic. Cala noc przy mnie przespala, a nad ranem stanela na dwie lapinki, dala mi buziaka i popiskiwala cichutko. Zaprosilam do lozka, to chetnie weszla, przytulilam, a ona szczesliwa. Chcialam zobaczyc, czy umie czekac - umieee. Wstalam moze po 5 minutach i wypuscilam na podworko. Ona jest taka delikatna. Wszyscy sie pchaja do wyjscia, widok u mnie jak przed otwarciem wyprzedazy. Ona tylko patrzy, zdziwiona o co chodzi. Nie pcha sie sama na lozko. Kanis na gorze, a ona obok lozka. Widac, ze w lozku nie spala. Jest juz dla niej dt, tylko nie wiem za bardzo co robic, ale chyba bede sie umawiac. Dom tymczasowy jest u Shy, na prosbe Asia&Ginger, dziekuje. Shy(jesli dobrze zapamietalam), dzwonila do mnie wczoraj i umowilysmy sie, ze bedziemy w kontakcie. Jak cos, to spotkamy sie w polowie drogi. Pol ja, pol Shy. Poki co, dobrze by bylo wystrzyc jej te rzepy. Moze ma ktos pozyczyc maszynke do strzyzenia psow? Bede juttro w Bialymstoku, bym mogla odebrac. Zajade do mamy i obetne co trzeba i za kilka godzin moge zwrocic. Wczoraj wycinalam troche koltunow przy odbycie, bo cala sklejona i pozasychana byla, ale b. ciezko, bo one sa tak zbite, ze przy samiutkiej skorze. Ale ona fajna, mowie Wam. Naciesze sie roche rasowcem(jesli mozna tak powiedziec). Arystokracja u mnie powialo. A psy jakie grzeczne? ha ha ha, zachowuja sie jak ona. Cykalam wczoraj fotki, ale tak muli obrabianie, ze nie dam rady na razie, bo roboty duzo. Lece.
  15. No, tez tak pomyslalam, tylko jak to zalatwic? jesli to ona, a gosc bedzie sie domagal to co mam zrobic? nigdy nie bylam w takiej sytuacji. Radz emilia2280.
  16. O matko, reaguje!!!!! to gdzie faceta szukac? Jak go znasz, podaj mu namiary do mnie.
  17. Ciachanko, mowisz? hmmmm, to kciuki potrzebne. Ja trzymam mocno.
  18. Ale fajny jest, taki cukiereczek slodki. Mial szczescie chlopczyk, ze za to jak sie nacierpial, wymarzl glodny nie raz byl, udalo mu sie trafic na Was i jest wreszcie szczesliwy. Dziekujemy Ci Marta.P. Szczescia na dalsze lata. Pokazuj nam chlopaka jak rosnie i sie rozwija. Bede czekac na wiesci od Was. Dziekuje.
  19. Witaj, dzieki, ze jestes. Czystosc zachowuje, kreci sie, a nawet popiskuje. Juz sie uspokoila. Jak ja przywiozlam, to biegala, dupinka krecila, cieszyla sie jakby do wlasnego domu trafila. Nie byla zle traktowana, bo nie boi sie. Nawrzeszczalam przed chwila przez okno na psy, bo wyly jeden przez drugiego, a ona nic a nic sie nie bala. Patrzyla i ogonkiem machala. Moze ona komus uciekla?
  20. Nie mam pojecia. Wiem tylko, ze zmarla jakas kobieta, ktora miala duzo psow. Ludzie jak mnie widza to dziwia sie, ze ja zyje, bo mysleli, ze to ja nie zyje. Odebralam nawet telefon w niedziele, kobieta jakas dzwoni i pyta sie mnie, czy dobrze dzwoni, ze chciala sie dowiedziec czy pani Jankowska juz pochowana? jak nie to kiedy i gdzie bedo chowali? ja mowie, ze ja zyje, o co pani chodzi? a ona odpowiada, ze mowili po mszy, ze Jankowska umarla i psy zostali. A Bube znalazlam miedzy Bielskiem Podlaskim a wsia Orzechowicze. Jest blisko mnie taka wies Moskwin i tam mieszka kobieta, lktora ma ponoc ze 30 psow. Moze to ona umarla? Orzechowicze sa od str. Bielska P. a Moskwin od strony Branska i moze ludziom myli sie osoba. Dowiem sie jutro czy ta z Moskwina zyje. Buba siedziala w lesie, ale niedaleko szosy. Byla widoczna z samochodu. Siedziala i patrzyla, a wlasciwie wygladala z za drzewa. Jak podeszlam i zagadalam, to bala sie, ale ogonek chodzil. Ogonek ma kopiowany. Widac, ze przebywala wsrod zwierzat raczej, bo sie nie boi i wcale nioe zdziwiona, ze jest ich tyle. Teraz spi bardzo mocno wreszcie, a ja setki kleszczy wyciagam.
  21. Biegalam po lesie wolalam, gwizdalam, nic nie przybieglo. Soniamalutka pojechala swoim samochodem do pobliskiej wsi robic wywiad, ale nikt nic nie wiedzial. A jedna kobieta powiedziala, ze "a co sie tak dopytuje, co zostawic chce? ja numery juz zapisala".
  22. Witam sie u Lenoxa. Trzeba oglaszac, bardzo ladny pies. Usmiechniety na kazdym zdjeciu. Ciesze sie, ze zabieracie go na spacery, latwiej mu tam, jak wie, ze nie jest sam. Chyba bym nie mogla chodzic do schroniska. Podziwiam Was Basiu.
  23. [quote name='Randa']jest jeszcze do sprawdzenia domek w Czarnej Białostockiej[/QUOTE] Iza jest z Czarnej, jesli nie ma komu sprawdzic, trzeba poprosic Izę.
  24. [B]W takim razie prosimy bardzo o ogloszenia. Halooooo, proszę pięknie.[/B]
  25. [quote name='beka']Napisałam do Asia&Ginger, ma nadzieje że ciocia spanielkowa zajrzy[/QUOTE] Dziekuje pieknie. Probuje zrobic jej kilka zdjec, ale kreci pupcią, drepce na tych cudnych lapinkach. A Kanisek poczul milosc od pierwszego wejrzenia. Krok, w krok za nia. Jejku, jutro przyjezdza do mnie pati-c po koty. Bylby transport, gdyby ktoras ciocia Warszawianka rowniez, jak Kanis, pokochala Bubę. Tak na nia wolam, Buba, bo ona taka kochana, radosna bubcia jest. Mowie Wam cudo.
×
×
  • Create New...