Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Tak sa u mnie i musze powiedziec, ze pierwsza noc bardzo plakaly, wyly, nie chcialy siedziec w tej zagrodzie. Teraz okropnie mokro i nie wypuszczalam ich do psow. Na razie zapoznanie bylo pojedyncze i nie jest zle, ale z sukami. Piesek, nazywam go Cygan, niesttety oberwal od Miśka i nie wiem, ale raczej wychodzi na to, ze sie nie pogodzą. Zobaczymy jak bedzie, jeszcze moze sie ulozyc, bo tak bylo z Uszakiem, ze walczyli, bo Misio napadal. Po kilku miesiacach sie dogadali i bylo ok. Randa, dzieki za tablice.
  2. Aniu, pokaz Uszaczka. Tesknie do niego troszeczke. Jadl rano puszke, a wieczorem suche. Ostatnio raczej puszki wolal zjesc.
  3. Aaaaaaa!!!!!! no to jasne, ze tak. W takim razie Wasze dobre fluidy uksztaltuja mu charakter. Jak dla mnie git.
  4. Przyznac musze, ze nie bardzo rozumiem znaczenie slowa bemaz czy mabezt????? czy mozesz nam powiedziec? szukalam w necie, ale nic nie znalazlam. Mowi sie, ze imie ksztaltuje charakter. Mnie osobiscie jesli Ty tak chcesz dac mu na imie nie przeszkadza i moze byc . No i moze na razie niech nie wychodzi na spacery, bo dopiero raz zaszczepiony, a to go jeszcze nie chroni przed wirusami chyba. Zreszta nie wiem tak na prawde jak to jest, ale kiedys czytalam ze sunia po pierwszym szczepieniu zlapala nosowke a wet powiedzial, ze odpornosc miala po pierwszej szczepionce obnizona. Milej niedzieli Wam zycze. Bemaz, nie rozrabiaj.
  5. Bardzo Ci za nia dziekuje. A to co piszesz, ze cicha jest, to tylko taka przyczajka. To szatanica, zwlaszcza jesli chodzi o wzgledy.
  6. Murka, zazdroszcze Ci takiego kojca. Jest extra. Dziewczyny fajne bardzo.
  7. Witaj Marta.P bardzo sie ciesze, ze Agentowi tak sie udalo:multi:. A my to sie nawet troszeczke znamy. . .moj brat Wojtek mieszka w drugiej klatce schodowej to ten ktory mial sunie Tolke;) A zdjecia chlopaka będą? dziekuje Ci za niego.
  8. No wlasnie. Kasiu, wroc do nas. To byl taki fajny watek. Jak zwierzaki sie mają?
  9. Aaaa, czyli juz u olusi jest. To czekamy na wiesci. Lara, pokazuj sie.
  10. Dobrze, ze juz jest dogo. I jak tam Magedo u Was?
  11. Jak dobrze, ze juz jest dogo. Nie moge sie doczekac wiesci o malutkiej. Co slychac?
  12. Foxik robi to samo, a nawet wiecej, bo kupale tez robi na poslanie. Na swoje nie robi, tylko na innych psow. Myslalam, ze jak wynosze na podworko, a jemu przeszkadzaja psy sie zalatwic, ale to nie dlatego. Zalatwia sie i na podworku, ale i w domu i tylko na szmaty. Polozylam recznik przy drzwiach, a pozabieralam koldry, to zrobil na recznik. Moja mama mowi, ze madry jest bo jak robi na miekkie to jemu sie wydaje, ze schowal i ze to jest podworko. Jak mieszkali w budzie to tylko pierwsze dni robili na slome. Wywalilam slome i polozylam gruby koc i juz nie robili. Widzialam jak wychodzily wszystkie z budy i bardzo ladnie zalatwialy sie pod plotem w jednym miejscu. Mialam ulatwione sprzatanie. Nie wiem, moze sprobuj polozyc podklad, albo recznik tak jak ja. Psy tylko zdziwione, ze nie ma ich poslan. Lara u Evity robi w jednym miejscu. Bardzo szybko zalapala gdzie trzeba robic. A chlopakom gorzej idzie. Ciekawe jak u jaanna019 z Agentem? z jego czystoscią.
  13. No wlasnie, przepraszam, ze tu nie napisalam, ze Tajga wczoraj pojechala do Ronji. Czekamy na wiesci. Przepraszam, ze wydalam ja w zlym stanie, taka chudzinke i w dodatku na sam koniec rozwalila sobie glowe. Ronja wybaczysz? wstydze sie i przepraszam.
  14. Witam sie u Uszaka. Randa dzieki za watek. Nie wiem w ogole co bym bez Ciebie zrobila. Jestes ANIOŁEM, dziekuje. Fajnie, ze czuje sie dobrze w nowym miejscu. Pusto bez niego, ale u Ani ma wieksze szanse na adopcje. U mnie zostal troche zapomniany, ale to dlatego, ze nie mialam z nim problemow. Zyl sobie tu spokojnie i zawsze w cieniu bo cos polniejszego. Nie chorowal, zawsze wesoly i kochany. On bardzo podobny jest do Wilsona z charakteru.
  15. Ciesze sie, ze dotarl juz na miejsce. Watka niestety nie ma.
  16. No i pojechali:-(:multi: Nienawidze tych odjazdow :-(, serce rozdarte. Dzieki temu przyjada kolejne. . . i sie kreci;) Pojechała Tajga, Uszak i mala Lara. Przyjedzie Gwiazdka, Psotka i (?) piesek, nie wiem jak ma na imie. Mialam jechac dzisiaj po te pieski do Topczykal, ale skomplokowalo sie, bo jade z Tofikiem do lekarza. Cala noc nie spal, kaszlal, a teraz sie nasililo. Boje sie, ze to serce. Od weta pojade z Tofikiem do Topczykal, dam im jesc i jutro pojedziemy z Sylwia1982 po psy. Nie dam rady zabrac ich wszystkich z Tofikiem :oops::shake:
  17. Dobra, tylko, ze nie za bardzo wyszly te z mojego aparatu. A u Ciebie nie zalapala sie ani na jedną fotke? Ciasteczka te makrelowe pycha. Powyjadalam z pudelka. . . .za plecami Evelin:eviltong:. Mowie Wam, pyyyyszneeee. Ciocia, a Ty zamierzasz wszystkie zdjecia dzisiaj wkleic:crazyeye:? odpocznij kobieto:loveu:
  18. Ale mu dobrze. Dzieciaczka macie malutkiego. Oj zeby mu sie taki domek trafil i ludzie jak Wy. Musi byc taki sam, bo bedzie nieszczesliwy inaczej. Magedo i Tz-cie, bardzo Wam dziekuje. Ciesze sie, ze nam go pokazujesz. Nie przestawaj i pokaaaaazuj jak najczesciej.
  19. . . . ale fopa popełnilam:oops: uuuu:oops::oops::oops: w poscie wyzej juz sie poprawilam, sorry;):loveu:
  20. jaanna019, ciesze sie, ze Agent sie oswaja i mozna juz oglaszac. Nie ciesze sie i przykro mi, ze kupale wali gdzie popadlo. Moze jak sie przyzwyczai i zapomni o podworku, to bedzie robil w jednym miejscu. U mnie wszystkie biegaly w jedno miejsce pod plotem. Fajnie bylo sprzatac, bo nie szukalam, tylko gotowce lezaly. Evelin, ten jasny to chlopczyk, nazywa sie Fox, a ciemna, dziewczynka Lara. Zapomnialam, ze mam dla nich obrozki, byliby ladniejsi. Zalozylam im jak pojechalas. Lara nic, a Foxik do tylu zaczal chodzic, glowke wykrecał jakby go ucho bolalo. Jutro pojedzie do olusi do Otwocka Lara. Zalapie sie do Warszawy razem z Tajga i Uszakiem, a tam odbierze ja enia i zawiezie do olusi. Takie sa plany na jutro, ale jeszcze nie potwierdzone. Enia umowi sie z pati-c co do odbioru sunieczki. [B]enia evita i olusia, bardzo dziekuje.[/B]
  21. Bardzo cierpliwy i wspanialy pies. A Dyzio, urwis.
  22. [quote name='zachary']Pipi, wyluzuj z tą złością na marudnego TZ-a tej pani;). Tak to jest, że człowiekowi trudniej jest pogodzić się ze śmiercią pupila, gdy odchodzi nagle, w wypadku i jeszcze w dobrej kondycji....Troszkę inaczej, gdy piesek stary, chory i odchodzi powoli każdego dnia, a więc niejako nastawiamy się na taki moment, jak przekroczenie TM...W przypadkach nagłej śmierci, człowiek długo walczy z emocjami, ze świadomością, czasem też wyrzutami sumienia, bo gdyby..... Skoro widzisz,że domek w porządku, to należy mieć nadzieję,że Cię faktycznie odwiedzą.....Szanujmy siebie nawzajem i nasze uczucia do pupili:loveu:[/QUOTE] Ale przepraszam bardzo, ja nie na tz-ta tej pani bylam zla, tylko dlatego, ze to fajny domek i fajni ludzie. JAK NAJBARDZIEJ ROZUMIEM CZLOWIEKA I JEGO BOL PO STRACIE SUCZKI. Zachary, ciociu kochana, prosze nie rob ze mnie potwora. Jesli to tak zabrzmialo, ze ja nie rozumiem i jestem zla na czlowieka, to przepraszam najmocniej. Szkoda mi tej okazji, tego domu. Zaproponowalam ludziom, ze poszukam im pieska jakiego by chcieli. Dzwonilam nawet do buniaagi i podalam adres tych ludzi, bo mialam nadzieje, ze ktorys z dzieci Rudej jest podobny do Boryska. Pan zreszta jak potrzebuje wiecej czasu, to nie koniecznie rozumiem dlaczego do mnie dzwonil i prosil o przywiezienie Lary. Ale dobrze, juz nie wazne. Bede czekac, moze jeszcze sie odezwą. A moze wiecie kto ma suczke w typie liska? Patmol, przeczytalam Twoj zalacznik, dziekuje. Odpisalam Ci na maila. Byla u mnie Evelin i nacykala setki zdjec, kotom, psom, szczeniakom. Co z tego wyjdzie? zobaczymy. Nie bylo tak latwo, ale we dwie dalysmy rade. Evelin, bardzo dziekuje. Szkoda tylko, ze zawsze szybko, szybko i do widzenia. Zapracowana kobieta z tej naszej Evelin.
  23. Ot, stary durny łeb. . . .no jasne, ze bylam, tylko zapomnialam napisac. Zawsze musze o czyms zapomniec. Dom fajny, ludzie w porzadku, ja wsciekla na faceta. Nie bardzo mu sie spodobala Lara. Za mala jeszcze zeby w budzie siedziec??? no i chcialby taka sunie jak Borysek sasiadow???? a w koncu po naciskach zony, zastanowi sie???? bedzie dzwonil. Zachecalam jak moglam, ale odnioslam wrazenie, ze oni za wczesnie chca brac psa, bo doszukuja sie cech swojej Soni. Tamta byla sredniej wielkosci, czarna z bialym. Zabil samochod, bo pani wjezdzala, a suka cieszyla sie i zobaczyla z podworka kota po drugiej stronie ulicy. Wybiegla prosto w szpony smierci. Placza jeszcze chyba za wczesnie. Dobry dom, szkoda zmarnowac. Moze macie sunie podobna do Boryska(szczeniak Rudki z Bielska P.). On jest wielkosci jamnika, tylko rudy jak lisek i ma troche bialego. Jak znajde zdjecie, to pokaze tutaj. Pani zaprosila nas wszystkich do domu. Demi sprawdzona do dzieci. Byla tam corka tych panstwa z dzieckiem, okolo 3 latka chlopczyk. Glaskal, tulil sie do niej, a ona nic, a nawet buzie mu umyla i w raczki lizala. pilnowalam maluchy zeby do pokoju nie szly, bo na dywan nasikaja, a pani powiedziala zebym dala spokoj, ze nic sie nie stanie, posprzata jakby co. Serce i doswiadczenie mowi mi, ze dobry dom. Tylko ten maz tak zakochany byl w swojej suce , ze marudzi. Przepraszal mnie co chwile, nawet poplakal sie, ze chyba jednak na razie sam nie wie czego chce, ze brakuje mu jego Soni. Powiedzieli, ze moze przyjada do mnie skoro tyle psow mam, to moze cos sobie wybiorą. Jak bedzie nie mam pojecia. Odjechalam od nich zla jak nie wiem co. No ale trzeba poszukac im takiego jakiego chcą.
  24. Odwiedzam i z przyjemnoscia patrze na sunie. Baardzo do siebie pasuja, jak mama i corka. Dona moglaby zadek miec troszeczke nizej, ale i tak jest sliczna. Gaja, dama.
  25. [url]http://www.dogomania.pl/threads/224003-Dyzio-6tygodniowy-szczeniaczek-szuka-kochającego-domku?p=18775061#post18775061[/url] zapraszam, jest na co popatrzec.
×
×
  • Create New...