Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. Na zdjęciach nie ma Klary,bo ona grzeje cztery litery w domu.Teraz co raz mniej się włóczy.[IMG]http://images45.fotosik.pl/247/a6f05957221f7114med.jpg[/IMG]
  2. Ale,jak tylko zjedzą,szybciutko uciekają pod piec.[IMG]http://images42.fotosik.pl/159/d4c8f65ba686a9a4med.jpg[/IMG]
  3. Biedne,żeby zjeść muszą wychodzić na zewnątrz,bo Saba szaleje jak widzi,że one jedzą.Boję się żeby szyby nie wybiła.[IMG]http://images37.fotosik.pl/242/484fed37a66cf052med.jpg[/IMG]
  4. śniadanko[IMG]http://images38.fotosik.pl/243/b23d726afebbb3d0med.jpg[/IMG] .......
  5. tak wchodzę do Poświętniaków [IMG]http://images40.fotosik.pl/242/3046e07e04257e8emed.jpg[/IMG] to jest wejście dziś nie pada,to dopiero odśnieżyłam
  6. chciałam wkleić inne zdjęcie,nie wiem co to za licho. . . .
  7. A pro po zimy [IMG]http://images39.fotosik.pl/243/c695b44773b691e2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/243/c695b44773b691e2med.jpg[/IMG] Tak wchodzę do Poświętniaków
  8. Boże,taki piękny pies.Niech to szlag. . . . .
  9. Ja gdzieś czytałam,tu na dogo,że jak kupki zjada,to czegoś brakuje w organizmie.
  10. Wszyscy mamy już dość tej zimy,a ona dopiero się rozkręca.Musimy to przeczekać,nie ma wyjścia.Szkoda tylko zwierząt.
  11. Koniecznie,będę wdzięczna. Jestem zła,na tę kobietę,która mi powiedziała o tym szczeniaczku.Teraz myśleć będę,jak bym nie miała o czym,cholera.
  12. Podzielę się jeszcze z Wami nowiną,bardzo przykrą.Dowiedziałam się dziś,że synowa Pani Stasi dostała w prezencie malutkiego pieska.To ci ludzie,którym oddałam cinguecento/nie wiem jak prawidłowo napisać/1994 r,za to żeby oddali Kajtusia.Umowa między nami była taka,że już nie wezmą nigdy psa.Myślałam,że szlag mnie trafi.Zadzwoniłam do tej kobiety,a ona mi mówi,że tak mamy,ale to prezent,to jak ja miałam odmówić.Krystianek dostał go od Mikołaja.Co powiecie????????Powiedziała do mnie,że to malutki piesek i że będzie w domu.Biedny piesek,następny będzie obrywał od dzieciaka kopniaki,będą lać go za to,że sika w domu i w końcu jak juz podrośnie i małemu się znudzi,wyrzucą na łańcuch i skończy tak jak Kajtek.Prawdopodobnie to piesek od tej samej suczki co Kajtuś. I co ja mam robić?,wiem,że ten szczeniak już cierpi,bo wiem co to za ludzie. O matko. . . . .
  13. [quote name='Evelin']Dumajcie,dumajcie...ja mogę pomóc z transportem jakby co...Przyrzekłam jednak sobie,że gdziekolwiek zwolni sie miejsce o którym mogę decydować,pojedzie tam psiak od Pipi,tzn taki,który u Niej jest. Bo inaczej znów bedzie tak,że pojadą psy interwencyjne,a Pipi zostanie sama (tzn na wsi sama- na dogo ma nas) z kilkunastoma psami... Oczywiście jak zawsze bardzo mi szkoda,że nie jestem w stanie pomóc kazdemu... Pipi duzo śniegu macie?No masakra co sie dzieje..[/QUOTE] Evelin,dziękuję.O śniegu,to już mi się nie chce wspominać,tak mam go dość.Zasypane wszystko.Nie wiem co to będzie jak puści mróz.Psy popłyną.Już dziś powiedziałam Arturowi,żeby sobie wolne zrobił i do domu przyjechał,bo normalnie nie daję rady.Ale zima!!.To moja druga taka ciężka zima tutaj,to i tak mam dużo szczęścia.No i mam komfort psychiczny,bo jechać nie muszę do pracy,to mnie cieszy ha,ha. Pozdrawiam,będzie lepiej.
  14. [quote name='li1']A kto pomaga zwierzakom w okolicach Bialegostoku oprocz Pipi i Moniska?[/QUOTE] Jest trochę osób z Białegostoku,z Czarnej Białostockiej,z Sokółki chyba,TOZ.Wiem,że czasem pomagają i tym pieskom z różnych wsi,ale to chyba bliżej miasta.W mojej okolicy jest jedna pani,która pomaga w taki sposób,że stara się na własną rękę oddawać,a właściwie upychać różne bezdomne pieski.Ostatnio jej dzieci znalazły 3 małe kotki w lesie przy szkole,dwa oddała,został jeszcze jeden.Uprosiła jakąś kobietę,żeby przetrzymała kocika i szuka mu domu.Z tym,że to taka adopcja na wieś,do obory myszy łapać,ale zawsze coś.Szkoda,że blisko mnie nie ma więcej nikogo.
  15. Śliczne,kochane.Laila,wypisz,wymaluj moja Saszka.Buźkam je w mordeczki i noseczki.
  16. Dziękuję za linka.A z bazarku poprosiła bym o karmę dla Saby,jeśli to możliwe.
  17. Enia,dziękuję za linka do tego wątku.Zaczęłam czytać,jestem na 5 stronie.Teraz mi się nudzi,to chętnie przejdę przez cały wątek. Tak sobie pomyślałam,czy to możliwe żeby pies zaszedł tak daleko.U mnie była suczka Aza i wyszła na podwórko i do dnia dzisiejszego nie wróciła.Szukaliśmy bardzo długo,ogłoszenia,po księżach jeździłam,ogłaszali z ambony nawet.Ciekawe ile ma lat Leda.Moja Aza miała około 8 lat.Ja na pewno jak się wczytam,to będę wiedziała.Wiesz evita,moja Aza miała też taką nakrapianą łapkę,tylko nie mogę przypomnieć którą,ale chyba lewą.
  18. Jakoś mi umknęło,ale wróciłam kilka stron i znalazłam,przepraszam.Już tam byłam przed chwilą.A czy to są te dżemy,które mi przywiozłyście?Pycha,dziękuję.Gdybym wiedziała,że wystawisz na bazarek,nie zjadła bym,ale teraz za późno.Jakoś dziwnie się poczułam.Przecież było by więcej,kurcze. . . . A Twoja sunia,śliczna,jaka zgrabna,zadbana,cudo.Powinnyście z evitą pokazać nam swoje pieski,ja proszę.A może są gdzieś wątki,lub galeria?
  19. Dziękujemy bardzo.Słabo widać Saszę,ale ona jest identyczna jak Laila,uwierz.Dlatego ją pokazałam,tylko szkoda,że nie widać.Jak się dorobię porządnego aparatu,to ją pokażę jeszcze raz.Bardzo się cieszę,że Nella wreszcie nie musi marznąć,martwić się o dzieci,cierpieć głód i chłód,tylko grzeje się w łóżku i jest kochana i syta.Bardzo dziękuję,pozdrawiamy. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  20. Apsa,czy mogłabyś zapytać,co słychać u Łatki,nie mogę jej zapomnieć,martwię się,chociaż raz w roku bym chciała wiedzieć co u niej?W ubiegłym roku zapytałam,ale nie otrzymałam odpowiedzi,może w tym mogła byś zaspokoić moje serce.Będę czekała.Chyba nie ma w tym nic złego.Pozdrawiam z Podlasia.
  21. Olga7,nie masz pojęcia,jeśli nie byłaś na wsi w taką zimę co się tu dzieje.Jedna główna droga odśnieżona i to nie na bieżąco. Ja dziś rano chodziłam po chleb i czekaliśmy ok 20 minut, ledwo przebrnęłam przez zaspy.Ja mieszkam tak z boku wsi i nawet nikt nie przechodzi obok mnie.Tylko psy na podwórzu wydeptały mi ścieżkę,ale tylko do bramy,bo dalej nie pobiegły.Na razie nie odśnieżam,bo nie ma sensu,bo to co zrobiłam, zasypało po kilku godzinach. Ale ja wiem,że chcieć,to móc i jak byś się postarała,a jeszcze na saniach,to bez problemu byś tu była.Nawet nie wiesz jak bym chciała,bo już zaczyna mi doskwierać ta wspaniała zima i siedzenie w domu.Nawet na pole z psami nie chodzę teraz i przez to dzień dłuuuuuuuuuuuugi jak tydzień.Dobrze,że z Wami tu,na dogo mogę pobyć.Chyba bym zwariowała,gdyby nie internet.
  22. U mnie jest to samo.Jak jest jakiś nowy,albo obcy zapach,natychmiast musi być zaznaczony i też w kolejce się ustawiają.Ostatnio listonosz postawił torbę na podłodze i jak ją podniósł mówi do mnie:"oj przepraszam,trochę śniegu się roztopiło",a ja że nic się nie stało i od razu wytarłam.Na szczęście torbę zamknął.Kiedy Kusy podnosił łapę zauważyłam,ale Płomyk zdążył,bo widziałam.Na co dzień w swoim smrodzie tego nie robią.Pozdrawiam
  23. [quote name='li1']Mysle o tej foksterierce i nic madrego nie wymyslam. Ale bede dumac dalej, byleby cos mnie szybko oswiecilo.[/QUOTE] Gdyby Cię oświeciło,było by wspaniale.Dziękuję,że dumasz,dziękuję. A ja nie mogę wymyślić, jak wątek założyć dla niej.Jakaś pustka w głowie,ale się przyczajam,może dziś????? My ją tu już nazywamy Foksia i nawet jej się podoba. Chodziłam rano do sklepu obwoźnego,wzięłam ze sobą miskę z jedzeniem i zjadła,bo była w pobliżu,kręciła między nogami wśród ludzi.Oczywiście komentarz odpowiedni usłyszałam,bo pytali co ja z miską chodze.Ale ja powiedziałam,że do koleżanki po kapustę idę.Potem jak wszyscy się rozeszli,na uboczu postawiłam jedzonko.Ale jadła. [IMG]http://images35.fotosik.pl/101/05e6c6ca6c2ca519med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...