Jump to content
Dogomania

Pipi

Members
  • Posts

    7958
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pipi

  1. [quote name='Randa']Tak się cieszę, że tego ostatniego malucha, co sam został złapałyście.Pipi masz złote serce:loveu:[/QUOTE] Witaj Randa. A co z pieseczkiem z Zabłudowa?/sorry, ze tu pytam/
  2. suslik, szczeniakow nie trzeba wylapywac tylko znaleźć gdzie suka sie oszczenila i po prostu zabrac. Zeby tylko faceci nie zrobili uspienia po swojemu. Tam jest woda. A odpisal Ci na sms? Fajnie by było zeby pomogli. A moze umowic ją na Zielonogorskiej, przeciez tam darmowe kastracje. Mało tu osob, w kilka nie damy rady.
  3. Podaje link do moich zdjec. Zmienilam na album publiczny, moze bez logowania bedzie mozna ogladac zdjecia. Jesli nie, prosze napisać. Dzisiaj przez szybe nacykalam im mase zdjec, jak sie bawily rozbrykane. Jak jestem przy nich nie chcą tak ladnie sie bawic. Popatrzcie co mogą zrobic z podworka takie male, kochane maluszki. Z pomoca oczywiscie troche starszych kolegow i kolezanek. [url]http://www.empikfoto.pl/index.php?m=albumy[/url]
  4. Ok, zrób na Miu, fajnie, dzieki. Wiek ich to mysle, ze z dwa m-ce, a moze i mniej. Ząbki jeszcze mleczne, no i w porownaniu do Caillou są sporo mniejsze. Poczekajmy aż buniaaga pokaże zdjęcia.
  5. To jest "moja" jamnisia.Matka maluchow jest na wolnosci w mieście.. Nie ma tutaj wszystkich maluchow, bo takie wiercipiety, ze nie mogę uchwycić. Wczoraj buniaaga w Lecznicy cykała każdemu oddzielnie. Nie wiem jak wyszły, ale mam nadzieję, ze dobrze. Doris66 trzymala na rękach a Aga cykala. Mysle, ze nam tu wklei jak znajdzie chwilę. Jak nie tu, to na maila mi wyślij, to ja wkleję w 2 poście, ok? Cztery maluchy sa u mnie już tydzień i przestały się bać. Jeden z nich dziewczynka została sama, bo nie udalo sie jej zlapac i bardzo zdziczala. Dopiero wczoraj udalo sie ja zlapac, wiec jest bardzo wycofana, ale pracuje nad nią. Od wczoraj tylko liznęła razem z rodzenstwem jedzenia. Musialam udawac ze mnie nie ma, ale i tak bala sie jesc. Zabralam do mieszkania i dalam miskę. Zjadla bardzo szybko, apo jedzeniu udawala ze jej nie ma. je [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40546121_p5182907.jpg[/IMG] udaje, ze jej nie ma [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40546122_p5182911.jpg[/IMG]
  6. Kochani, założyłam watek moich kolejnych "dzieci", zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/threads/208034-Bielsk-Podlaski-kolejne-szczeniaki-prosimy-o-pomoc-w-znalezieniu-domów[/url].
  7. Zapraszam [url]http://www.dogomania.pl/threads/208034-Bielsk-Podlaski-kolejne-szczeniaki-prosimy-o-pomoc-w-znalezieniu-domów[/url].
  8. Tutaj rowniez bedą zdjęcia. . . . . .
  9. Zapraszam na wątek szczeniakow z Bielska Podlaskiego [url]http://www.dogomania.pl/threads/208034-Bielsk-Podlaski-kolejne-szczeniaki-prosimy-o-pomoc-w-znalezieniu-domów.?p=16903588#post16903588[/url] potrzebne wsparcie, porady, imiona i w ogole Wasza obecność. Prosimy, przybywajcie kochani.
  10. [FONT="Arial"][COLOR="#0000ff"]Zakładam wątek kolejnym szczeniaczkom z Bielska Podlaskiego. Dzięki naszej kochanej doris66, ktora przypadkiem odkryła 7 malutkich psich dzieciaczkow, mozemy im pomoc. Kiedy zdesperowana szukała małej Kai, ktorą karmiła od lutego na polu, a którą razem z jej mamą i braciszkiem przegonili okrutni ludzie, przypadkiem odkryła maluchy. Mieszkały pod paletami na golej ziemi i bardzo się bały. Ich matką jest sunia, corka corki Rudej, ktorą własnie opiekowala się doris66 i potem juz ciotki z Bielska. Zaczęła je dokarmiac i do puki nie wychodzily, byly bezpieczne. Jednak przyszedl dzien, w ktorym zaczely wychodzic i zagrazalo to ich zyciu, jak to zwykle bywa. Dwa udalo się juz oddać, ale 5 z nich wyłapałysmy z dziewczynami i zabralam do siebie. Są to 3 dziewczynki i 2 chlopaki. Pieski nie bedą duże, są bardzo ładne, mają dobre charaktery. Mysle, ze dobrze ogloszone, szybko znajdą domki. Wczoraj zostały zaszczepione, a przedtem odrobaczone. Zakładam wątek z nadzieją, ze moze ktos z nas tutaj pokocha choc jedno malenstwo, a i moze pomozecie w oglaszaniu. Na razie nie ma z nimi problemu, ale nie ukrywam, ze nie jest lekko. Dobrze, ze jest "lato" i mogą byc na podwórku. Zapraszam do naszych maluszkow. [/COLOR][/FONT] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479542_p5142889.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479539_p5142886.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479545_p5142892.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479550_p5142897.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40469324_p5112825.jpg[/IMG]
  11. Właśnie, pytałam ja o to setki razy, ale nie chce powiedzieć. Myślę, że troche się boi, ale jest zadowolona. . .
  12. Super dobry pomysł z piciem na podworku. Sama instynktownie wiesz co robic. Słusznie z tymi gazetami i faktycznie jak sie wystraszy, to moze zmienic miejsce sikania. Na wszystko przyjdzie czas. Załapie, bo to madra dziewczynka. Tak chlopczyk jest taki sam. On tylko kolorem sie rozni. Tak samo chodzi, tak samo sie zachowuje, tak samo mruczy, postekuje jak sie go bierze na rece - klon.
  13. [quote name='joi'] Zuzlikowa, Ty nie zachwalaj tak bernardynów, bo jeszcze chwila, dwie i ja jej już od siebie nie puszczę :evil_lol: coraz bardziej nam się podoba[/QUOTE] Tak czuje od poczatku ;):loveu:
  14. Kot jest łowczym z natury i pewnie myśli, ze upolował. Mialam kiedys kota Maćka, ktory jak krecilam mieso przez maszynkę, podbieral lapką i zjadal. Kladlam mu obok to samo miesko, nie jadl. Oj te koty? za to je wlasnie kochamy. Z butelek niestety nie wyciagną ani jednego chrupka i dlatego nie daje im tego zawsze. Zostawiam kilka takich butelek jak gdzies jadę na dłużej. Mają zajęcie, bo pachnie i nie nudzą się, bo jeden z drugim nosi, pilnuje, inny ma co robic, bo czai sie zeby zabrac. Nie maja czasu myslec gdzie ja jestem. A ze są zgodne miedzy sobą, to wszystko gra. Kaillou przestanie, zobaczysz. Moze nie p[ozwalaj jej na to sikanie, poklaskaj w dlonie, powiedz kilka razy stanowczo nie, albo feee i szybciutko wyjdź jeszcze raz. Wiem, masz troche trudno, bo wysoko mieszkasz. Ja klaskalam, wrzeszczalam nie i szybko biegla na podworko i robila tam. Na poczatku nie pomagalo, bo zatrzymala si i nie robila, ale po kilku razach zrozumiala. U mnie teraz szczeniaki leją na posłanie psów i nie moge opanowac, bo jak klaskam to pod wanne sie chowają, a wyniesc wszystkich na raz nie jestem w stanie. Bywa, ze wyjda i zrobią na trawie, ale zdarza sie sikac na koldre. Potem na tym jeszcze sie kłada? Juz popryskalam dzisiaj środkiem odkażającym, takim jakos tak intensywnie pachnącym. Weterynarze odkażają tym stoły po przyjeciu kazdego psa i wycierają. Takiego koloru jak jodyna, który rozrabia się 1/100 wody. Nie pamietam jak sie nazywa, bo kupuję go na porcje, bo jest drogi. Litr kosztuje coś 80 zł. Mam nadzieje, ze nie spodoba im się i przestaną. Mają otwarte drzwi i mozliwosc wychodzenia na podworko kiedy tylko zechcą. U Ciebie jest gorzej, ale ona przestanie, zobaczysz. Jeszcze z tydzien? W ogole szczeniaki przechodzą fazy, tak jak dzieci. Moze jeszcze byc tak, ze zacznie interesowac się tymi książkami co ma je za plecami, albo kraść, albo kosz na śmieci. . . .roznie z nimi to bywa, ale zawsze szybko mija. Raz sa grzeczniutkie, innym razem łobuzy, szatany, ale wcześniej czy pozniej wyrastają i juz zawsze są kochane. . . .no tak? czy nie? ;):eviltong::evil_lol::loveu:
  15. [quote name='Patmol']co myślicie o takiej zabawce? [URL]http://www.telekarma.pl/p6139/ferplast.pa.6472-zabawka.pilka.z.dyspenserem.8.cm.htm[/URL][/QUOTE] extra zabawka. ja w butelkach robię dziurki i wpycham sucha karmę. Kombinują tak, ze butelki płaskie się robią. Oczuwiscie male butelki, takie po napojach. Co do sikania w domu, to u mnie ostatnio juz nie sikala. A czy wychodzisz z nią np. zaraz po przebudzeniu? albo zaraz po posiłku? Najwazniejsze zeby zalapala, ze jak sie chce to trzeba wyjsc. Troche potrwa, bo w koncu zalapie o co chodzi. Wiesz, ona urodzila sie w szopie i na pewno zalatwiala sie w gnieździe, bo na zewnatrz bylo niebezpiecznie, a zwlaszcza jak mam poszla w poszukiwaniu jedzenia i kazala siedziec cicho. Wszystko minie. Jaka ona duza sie wydaje. Chyba urosła. . . i te uszy? śliczna jest i szczesliwa.
  16. [quote name='li1']Gucio nie powinien pedzic zycia bezdomnego psa ( ani te inne biedaki w Polsce w liczbie ok 100000). Jesli zniknie lub umrze bedziemy mieli wyrzuty sumienia.[/QUOTE] To mam zrobic????
  17. Karma chyba jest w Bialymstoku jeszcze u doris66 w pracy, to joi moze po drodze odebrać? chyba tak bedzie najprościej. Trzymam kciuki za to zeby sunia do auta weszla. [B][COLOR="#ff00ff"]Joi, Halinko[/COLOR][/B], bardzo dziekujemy. Zawsze jestescie tam gdzie potrzeba. Wielkie słowa uznania.
  18. Bardzo duży znaczy jak malamut, bo jej ojciec to chyba taki hasko-malamuci jest. Nie widzialam, ale pamietam, ze doris66 mowila. To ponoc bardzo piekny pies. A u mnie jest jej nastepca, taki jak ona grzeczniutki, delikatny, dostojny księciulko. Dzisiam moze bedzie wątek. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy11/628612/1202032/40479548_p5142896.jpg[/IMG]
  19. Widzialam rownież te pieski, ale zawsze przejazdem, a tam nie ma jak się zatrzymać. Rozmawialam z panem na warcie, ale nie pozwalają wejsc na teren. Biedne psiaki. Wszedzie to samo. One tam koczują, bo mają w miarę bezpiecznie, przynajmniej od dzieciakow i zlych ludzi. Zwłajmy tu wiecej ludzi, trzeba pomóc. [B]Yup[/B]szczeniaki trzeba koniecznie znaleźć. Na poczatek mogę pomoc w ten sposob, ze zawioze do uspienia. Ogranicza mnie odleglosc, ale trzeba pomoc. Suka do ciachania koniecznie. Teren zamknięty, to nie powinno byc problemu ze zlapaniem. Pomóżmy yup, ona jest tam zupełnie sama.
  20. a tatuaż ma? koniec swiata potrzebny jak pragne podskoczyc. . . .
  21. [quote name='buniaaga']jedziemy zaraz z suślik wzięłam jeść i pić i aparat pa[/QUOTE] o. . .zuch dziewczyny, jestescie kochane, pa /i zobaczcie czy tatuaz ma/
  22. [quote name='gawronka']Może cos jeść i pić mu weźcie (jak mówicie,że tam go raczej nikt nie nakarmi)? :roll: Z tą fundacją bernardynów bardzo bobry pomysł[/QUOTE] no wlasnie, nakarmcie go chociaż. Moze zagadajcie kogos z mieszkancow zeby przetrzymali na jakis czas, nim cos sie znajdzie.A znajdzie sie szybko, bo piękny jest.
  23. Z hajnowki nie wyadoptowywali bernardyna. Rozmawialam z kierowniczką.
  24. ja chyba wiem, czyj to pies, musze tylko sie upewnic boszeeeee, jaki chudy, koniecznie trzeba na benki wrzucić edit: sprawdzilam, niestety nie ten. Myslałam, ze to benek ktory mieszka we wsi Kalinowka i jego wlasciciel prosil mnie zebym pomogla go oddac do adopcji. Tez zglaszalam na forum bernardynow, ale dziewczyny prosily mnie zebym lepsze zdjecia zrobila. Nie zrobilam, bo wlasciciel boi sie go wyprowadzic zeby zdjecia porobic. Nie wiem jak pomoc tamtemu i temu? Bardzo ładny pies. Moze ma tatuaż? moze za sukami poszedl i teraz nie umie wrocic? a jestes anecik60 pewna, ze to pies? moze suka? bo w Strabli jest suka, ktora moze sie zgubila, moze uciekla, bo trzymaja na lancuchu. Jesli suka ta w Knorydach, to mogę podjechac do Strabli i zobaczyc czy ta jest. No jak to mozliwe zeby taki piekny pies nie mial domu?
×
×
  • Create New...