-
Posts
3431 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mrs.ka
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
to nie koniec koszmaru !!! nie można było zrobić sekcji zwłok [B]Tyrsy[/B] bo ONA zabrała od razu zwłoki !!! potem napiszę jak było dokładnie bo w tej chwili nie mam czasu. -
Jedno serce- dom pełen psów. Pomóżmy im znaleźć domy
mrs.ka replied to aga38's topic in Już w nowym domu
proponuję przepisać na[B] Aga38[/B] jeśli chce go prowadzić,a świetnie już sobie daje radę na dogo , bo ja się nie podejmuję kolejnego wątku. -
ja też tam dzisiaj byłam (przy okazji wizyty u okulisty) ,suni nie było ,sucha karma powysypana ,a ten jej namiocik wygląda tak rozpaczliwie żałośnie,a wokół setki przejeżdżających samochodów. Szkoda ,że nie miałam aparatu bo chyba wszyscy tutaj by się poryczeli jakby to zobaczyli. Ja nie mam siły już tego komentować ,a teraz jeszcze zniknęła...
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wet-siostra']Uzgadniałam z dr.Fedaczyńskim(starszym),że odpracuję.[/QUOTE] [U] po pierwsze[/U] jak widzisz rachunek został wystawiony i przesłany do mnie ,za wszystkie Twoje psy , a ja nie jestem w stanie tyle zapłacić ! [U] po drugie[/U] to chyba nadal sobie nie zdajesz sprawy ,że Tobie nie jest wolno zbliżać się do zwierząt , mimo ,ze nie ma jeszcze takiego nakazu sądowego spróbuj sobie to wizualizować, [B]"nie zbliżam się do zwierząt bo mogę im zrobić krzywdę"[/B] ,a tego przecież nie chcesz (co najmniej ja naiwna w to wierzę) i wyobraź sobie wszystkie psy ,które będąc pod Twoją opieką umarły. Mnie nie obchodzi czy Ty pójdziesz się leczyć ,czy leczysz się ale nie wziełaś leków , czy stanowisz zagrożenie również dla ludzi i dopiero jak męża skutecznie otrujesz to Cię zamkną , rób sobie co chcesz , to co napiszę i tak nie wpłynie w jakikolwiek sposób na Ciebie ale jednego dopilnuję, żeby faktycznie sąd wydał ten zakaz dotyczący zwierząt. I możesz sie czuć jakbyś miała go przyklejony na czole . Gdziekolwiek byś chciała zaistnieć ,to będzie Twoja wizytówka. -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
ja osobiście bardzo dziękuję Weronice1 za pomoc w ratowaniu ZEFIRKA, dzieki niej zniósł to na tyle dobrze ,że ciągle machał ogonem :) oczywiście wszystkie koszty związane z leczeniem i hotelowaniem pokrywam osobiście.Dojdą mi do tego koszty podróży do Przmyśla ,w sumie ok.500-600zł. Przy ilości psów jaką mam w domu to bardzo duży wydatek dlatego niestety ale nie jestem pokryć dodatkowo kosztów leczenia TYRSY i BONY. Jak wiemy TYRSA nie przeżyła ,to był pies wet-siostry ,BONA też nie wiadomo skąd adoptowana ale to i tak nieistotne , zapłacić trzeba ,a rachunek do zapłaty dostałam ja za wszystkie psy ,gdyż tak jak pisałam ,to ja prawie w nocy ściągnęłam weta do lecznicy. to jest mail z rozliczeniem jakie dostałam: W dniu 12 stycznia 2011 13:45 użytkownik Radosław Fedaczyński <[EMAIL="radoslaw.fedaczynski@gmail.com"]radoslaw.fedaczynski@gmail.com[/EMAIL]> napisał: [INDENT]Witam Podliczyłem koszty za leczenie. Z tego co się dowiedziałem ma ktoś przyjechać po psa dzisiaj. ZEFIR : 09.12 -10.12 - 50 zł pobyt + leczenie 10.12- 11.12 - 50 zł pobyt + leczenie 11.12 - 12.12 - 15 zł pobyt Badanie krwi: 70 zł [B]Razem: 185,00 zł [/B] TYRSA: 09.12-10.12 - 50 zł pobyt + leczenie [B]Razem: 50 zł[/B] BONA: 09.12-10.12 - 50 zł pobyt + leczenie 10.12- 11.12 - 50 zł pobyt + leczenie 12.12-13.12- 15 zł pobyt [B]Razem: 115 zł[/B] RAZEM: 350,00 zł Lecznica dla Zwierząt "Ada" ul. Zamoyskiego 15 37-700 Przemyśl 76203000451110000000905590 pozdrawiam Radosław Fedaczyński [/INDENT] -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[B]PROSIŁAM O KROPKOWANIE I WSTRZYMANIE SIĘ Z KOMENTARZAMI DO MOMENTU ,AŻ OBYDWA PSY BEDĄ BEZPIECZNE CZYLI POZA ZASIĘGIEM WET-SIOSTRY.[/B] Wszystko wskazuje na to ,że jest to faktycznie chora osoba, sprawa jest poważna i w tej sprawie prowadzone jest śledztwo. Ale ponieważ to forum dotyczy psów ,a nie zagadek kryminalnych ,ani też chorób psychicznych ,ja osobiście skupię sie na tym co dotyczy uratowanych psów i wszystkich pozostałych,które nie powinny nigdy więcej trafić do takich osób jak [B]wet-siostra[/B]. Fakty są takie ,że to była tylko i wyłacznie moja decyzja o adopcji [B]Baboo vel Zefirka[/B]. Czy nie wiedziałam o tym,że zdarzyły sie u niej otrucia psów? Tak ,wiedziałam i prawie rok ją obserwowałam i z nią rozmawiałam zanim zdecydowałam sie wydać psa. Dlaczego ? Bo otrucia zdażają sie wszędzie , u osób z Dogo też,otruto psy u [B]Majaa[/B] , ostatnio w hoteliku u [B]Jaagi[/B] w Katowicach, a mimo to nikt ich nie palił "na stosie". Ja jej uwierzyłam , bo tak jak jej nie znałam osobiście ,tak samo nie znałam osób ,które coś mi tam o niej pisały . Oczywiście popełniłam błąd i się baardzo pomyliłam , gdyby[B] ZEFIR[/B] nie przeżył ,to ja bym miała go na sumieniu ,nie [B]wet-siostra[/B] ,bo ona podejrzewam nawet nie zdaje sobie sprawy z tego ,że wszystko dzieje się naprawdę. Oczywiście to tylko moje odczucie. Całe szczęście [B]ZEFIR[/B] przeżył i ma dobre próby wątrobowe. Jest już bezpieczny i niedługo przywiozę go domu . Ale uwierzcie mi , to ,że powklejacie sobie banerki albo będziecie pisać wiadomości do ludzi ,że [B]wet-siostra[/B] to trucicielka i ,żeby jej nie dawać psów to naprawdę nie na wszystkich robi wrażenie i nie każdy uwierzy tak jak ja nie uwierzyłam. Dopóki nie będzie miała sądowego zakazu zbliżania sie i przetrzymywania zwierząt możemy sobie nagwizdać. Bo to ,że kilka osób na dogo wstawi ją na CzarneKwiatki to i tak jest mało wiarygodne. Tu wszyscy są anonimowi ,ja podpisując umowę adopcyjną szukam konkretów o ludziach,wiarygodnych i potwierdzinych informacji a nie plotek z dogo. Na Nadzieję Koziak nie było nic ! Nie każdy sugeruje się tylko dogo i nie każdy nawet wie o istnieniu tego portalu ,nie mówiąc o wiedzy kto to jest [B]wet-sistra[/B]. Ale jak już jest wyrok dotyczący Nadzieji Koziak to nie będzie wątpliwości o kogo chodzi. I o taki wyrok będziemy walczyć ,tzn.konkretnie Weronika1 ,a ja będę wspierać stowarzyszenie i zobowiązałam się być świadkiem. Nic innego niestety tej osobie nie możemy zrobić bo to już nie jest zakres Ustawy o Ochronie Zwierząt i pomimo to ,że [B][SIZE=4][FONT=Arial Black][COLOR=red]jestem przekonana ,że to niestety TY Nadziejo otrułaś te psy ,poprostu to wiem[/COLOR][/FONT] ,[/SIZE][/B] to nawet nie potrafię być zła na Ciebie. Po tylu naszych rozmowach i tak długiej obserwacji okazało się ,że nie znam kompletnie tego czegoś co siedzi w Twojej głowie i duszy. Nie powiem już nic bo wiem ,że i tak nic z tego co tu jest napisane nie zrozumiesz. -
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
A jednak cuda się i tutaj zdarzają :))) -
i przepraszam ,że to na tym wątku ale nie ja zaczęłam i nie pozwolę sobię ,żeby jakiś tchórz ,który nie potrafi się ujawnić bezcześcił pamięć KIA w imię własnych,chorych kompleksów wobec mnie. To co sie stało z KIA było straszne ale to był wypadek , 3 doby po sterylce i nikt tego nie mógł przewidzieć , o 13-ej miała dostać zastrzyk ale to nie[B] ja[/B] akurat miałam tam jechać i go zrobić,zresztą ten post ,na który sie "tchórz" powołuje dokładnie to wyjaśnia i nie ja go pisałam [quote name='Majaa']Niestety zmuszeni bylismy dzisiaj do uśpienia Kia :placz::placz::placz: Suka sobie porozgryzała szew posterylkowy, wypruła jelita i pogryzła je w kawałki, do tego odgryzając je tuż za żołądkiem ciągając je po całym kojcu :( Nie chcecie znać więcej szczegółów, uwierzcie mi - ja to widziałam, Ania102 też - odchorujemy swoje. Szanse uratowania suki były w granicach 0,2 - 0,5% A męczarnia ogromna ...... Kia przepraszamy [*] Nikt z nas nie wiedział, że możesz tak koszmarnie zareagować w trzeciej dobie po zabiegu. Przepraszamy też za to, że nie mamy, aż tyle dobrych tymczasów, gdzie można było Cie obserwwać i przepraszamy, że ktoś nie przyjechał o 13, kiedy najprawdopodobniej to się stało, a dopiero parę minut po 16-tej Mrs.ka wróć do nas. To nie Twoja wina. Nie moja i nie weterynarza. To mogło się stać, kiedy Ty byś spała snem sprawiedliwego, jeśli suka byłaby u Ciebie. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu! KIA - do zobaczenia za TM - biegaj tam szczęsliwsza niżna tym ziemskim padole. Mam nadzieję, że mnie tam, za TM, psiury kochane wpuścicie! ![/QUOTE] [B][COLOR=red]NIE WAŻ SIE WIĘCEJ SZARGAĆ PAMIĘCI KIA !!! [/COLOR][/B]
-
ja znam obecny zarząd w Kielcach i uwierzcie mi ,one nie mają takiej możliwości ,żeby przyjechać do Starach,po to ,żeby złapać małą sunię. to ja im raczej pomagałam jak miały zgłoszenie o jakimś psie z naszego terenu. Zresztą one na co dzień borykają się z takimi przypadkami ,a z ludźmi do pomocy jest tak samo mniej więcej jak u nas. Napiszę jeszcze jedną podpowiedź, najbliższy wet ,oddalony od tego ronda dosłownie o 1km,zresztą znajomy Ania44(z tego co mówiła) ma klatke-łapke ,wiem na pewno ,bo pożyczał Majaa jak łapałyśmy kota , świetna sprawa,dziki kot się złapał ,a na drugi dzień klatkę oddałyśmy. Sunia nie jest wieksza od tego kota , można tą klatkę ustawić tam w tym namiocie.
-
STARACHOWICE-bezdomne,porzucone,niechciane,potrzebujące pomocy i domów
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
wiesz ,bez względu na to co piszą to ja się i tak boję,że nawet jakby powstało takie schronisko ,to znając nasze władze i społeczeństwo to byłyby to drugie DYMINY -
moja Kolunia co prawda nie chudnie ale też...nigdy nie przytyła ,nawet po sterylce , sierść ma piękną ale nawet sołtys ,który jest łysy :) powiedział ;"jak bym żorł to co una to też bym takom mioł" ale Kolunia ... zjada wszystko co jest jadalne i to co nie jest jadalne ,jak zbieram koopki to pomimo,że mam zawsze ok.10 psówu siebie wiem ,które są Koli bo tam są szczątki firanek,guziki, jakieś nitki , a kiedyś zwymiotowała ...moją słuchawkę bluetooth:placz:
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[quote name='UBOCZE']................................................................................................................[/QUOTE] dzięki [B]UBOCZE[/B] za dobry pomysł ,potem ukażdy będzie mógł uzupełnić swoje myśli....................................................... -
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
[B][FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=red]na wszystkie psy , nie piszcie narazie tutaj nic więcej !!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] -
słuchaj, to może mi coś podpowiesz bo ja sie trochę o nią martwię. Ewidentnie to jest pies hiperaktywny ale stworzyłam jej idealne warunki ,ma pół hektara do gonitw także nie narzeka (po za tym ,ze nie ma kotów, których jej nie dostarczam :eviltong:) dostaje karme hypoalergiczną z jagnięciną bez ograniczeń (bo ma bardzo wrażliwy układ pokarmowy) dostaje raz dziennie gotowany posiłek ....i ciągle jest głodna. Ale to obsesyjnie ! No i oczywiście chudziutka jak niteczka( nie muszę wspominać ,ze odrobaczywiana reguralnie i to Advocatem ostatnio ,bo już nie wiem dlaczego taka głodna ciągle?) Czy może gończe tak mają???
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
czy nie możecie poprostu przerwać tego pisania dopóki psy nie będą bezpieczne?!!! -
[quote name='lilith27'] przecież ip można sprawdzić[/QUOTE] mnie nie zależy kto to napisał , bo wszyscy którzy byli przy tym zdażeniu wiedzą dokładnie jak było , a skoro Rajmund tak bardzo się Tobie podobała ta wypowiedź to przypomnij sobie ,że w tym samym kojcu ,na twoją prośbę o pomoc , przetrzymywałam bezdomną bernardynke,która spała pod samochodami obok twojego domu ,a ludzi ją przeganiali. Jakoś nikt nie kwapił się do pomocy,a tylu was jest miłośników psów ,a to ja ta niedobra przyjechałam ,zobaczyłam i wsadziłam suke do samochodu i zabrałam ,i jakoś jej później dom znalazłam ,w którym do tej pory jest szczęsliwa. Dlaczego tyle razy wołacie mnie na pomoc skoro jestem taka podła? to że każdemu w oczy powiem ,że jest doopkiem?
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
Rozumiem oburzenie i wściekłość osób tutaj piszących ,stała się rzecz straszna ,zostały otrute trzy psy,jeden nie przeżył , a jeden z dwóch ,które przeżyły został przezemnie wyadoptowany. Biorę za to odpowiedzialność i piszcie sobie do mnie co tam chcecie ,tylko błagam nie tu i nie teraz. Jeśli najważniejszy jest dla Was los tych psów ,które przeżyły to proszę porozsyłajcie informacje,że BONA natychmiast poszukuje domu ,gdyż w innym przypadku trafi do schroniska . Zefira jak tylko będzie możlwie zabiorę do siebie ,a do tej pory pokrywam wszystkie koszty z nim związane. Jeśli zrozumiecie moje przesłanie zawarte ,w tym i poprzednich moich postach ,żeby nie "lać wody na młyn" to powstrzymacie się od wszystkich zbędnych komentarzy. W tej chwili to nic nie zmieni ,a może bardzo zaszkodzić , jak przyjdzie czas będzie mozna pisać - NIE TERAZ! -
[B]wapiszon[/B] ,[U]a jaką pomoc konkretnie proponujesz[/U]? (to cię nie obrażę:diabloti:)
-
dokładnie tak możnaby było zrobić, nie ważne jakim człowiekiem jest ten hycel ,ważne ,że wyłapał tysiące psów. Mieszka dosłownie kilka kroków od tego ronda i za marne pieniądze można go tam przywlec ,żeby ją złapał . I nie piszcie ,żebym ja to zrobiła bo po raz setny uprzedzam - nie wybieram się do Starachowic z powodów osobistych.
-
Psie piekło na Martenowskiej w STARACHOWICACH. Jest nas 10.POMÓŻ!
mrs.ka replied to mrs.ka's topic in Już w nowym domu
ma się tak ,że masz się nie zbliżać do ZEFIRKA , nie zdążyłam powstrzymać zabrania BONY przez Ciebie bo za późno zadzwoniłam do Kliniki. Jeśli chcesz ,żeby Bona była bezpieczna oddaj ją dobrowolnie jutro Weronice1. I tyle , nic więcej nie musisz wiedzieć i nie musisz nic pisać-zresztą pisać to możesz sobie co tam chcesz . Ja tylko mówię co masz zrobić ,żeby jeszcze bardziej nie zaszkodzić psom. Masz mój nr tel. bo przecież rozmawiałyśmy kiedy to się stało ,mój nr ma dr. Fedaczyński bo do mnie dzwoni, masz do mnie kontakt na PW i nk , po co robisz tutaj zamieszanie? -
[quote name='wapiszon']Masz chyba problemy emocjonalne - są lepsze metody ich rozwiązywania niż pisanie na forum. Suni nie wezmę do siebie [/QUOTE] to co wogóle możesz dla niej zrobić? [quote name='wapiszon']A na forum mogę być, nie jestem zbanowana :)[/QUOTE] bo jesli nic to na forum jest dużo watków na ,których nie potrzebna jest pomoc tylko np. komentarze psich fryzur lub ubranek
-
[quote name='Ania102']Ja nie zakładałam drugiego konta, jeśli chciałabym wyciągnąć ta sprawę po prostu bym to zrobiła. Pisze w tej sprawie do moda. Do hycla nie pójdę, wszyscy znają jego metody w tym mieście.[/QUOTE] jakoś PRADO złapany przez hycla ma się dobrze i żyje tylko dzieki mnie bo nie miałaś go zmiaru od hycla odbierać,tak jak w przypadku tej suni , narobić szumu ,a jak przychodzi do odpowiedzialności to nie TY. Do odpowiedzialności za PRADO ja Cię zmusiłam i ponosisz tego konsekwencje do tej pory ,dlatego tak bardzo sie teraz boisz . No i bardzo dobrze , naucz sie wreszcie żyć i działać odpowiedzialnie. A wypisywać sobie możesz na mnie co tam ci podpowie twoja chora wyobraźnia.
-
no ta ja mam identyczną Kolunie tylko nie wiedziałam ,że to jakiś gończy po za tym ,ze gania wszystko co sie rusza ,a za kotami wchodzi na drzewo [URL=http://img141.imageshack.us/i/dscn2941.jpg/][IMG]http://img141.imageshack.us/img141/2389/dscn2941.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img203.imageshack.us/i/dscn2942b.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/2777/dscn2942b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img706.imageshack.us/i/dscn2943s.jpg/][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/3740/dscn2943s.jpg[/IMG][/URL] ale ona już nie szuka domu :) zostaje u mnie ,bałam się ,że z takim psim ADHD nikt nie wytrzyma
-
[quote name='wapiszon']. [/COLOR][/B][COLOR=red][COLOR=black]Uprzedzając Twoje ataki na mnie : nie pomogę łapać suni. I nie będę się tłumaczyć dlaczego . [/COLOR][/COLOR][/QUOTE] To może ją weźmiesz do siebie tak jak ja to zaproponowałam , bo jeśli nie to co tu wogóle robisz ????
-
[quote name='lorisd'] Chyba wszyscy, którzy zajmują się psiakami w naszym mieście znają historię suczki husky (jest gdzieś o tym na wątku starachowickim), którą mrs.ka po sterylizacji zostawiła bez opieki w kojcu gdzieś w jakimś zakładzie, po czym suka wygryzła sobie wnętrzności i zdychała w cierpieniach.[/QUOTE] ta historia była troche inna ale faktycznie suka nie przeżyła ,tylko ,że taką interpretacje faktów mogła przedstawić osoba ,która była tam na miejscu bo na żadnym wątku takie głupoty nie były pisane. A na miejscu zdarzenia ,nie licząc wetki , była tylko Majaa i Ania102 ze swoim TZ. Majaa nigdy nie zniżyłaby się do podszywania pod kogokolwiek ,natomiast znając Ania102,która się odgrażała przez telefon,że ujawni na forum co ja takiego robiłam ,to wnoskuję ,ze zaczęła realizować swój plan. Tylko ,że naprawdę nietrudno się domyślić kto to napisał i dlaczego nie miałaś tyle odwagi żeby sie podt tym podpisać ,wiesz przecież ,że anonimy nie są wiarygodne. Pomijając te wszystkie brudy to wszystko jak widzicie zmierza tylko do tego ,żeby odwrócić uwagę od głównego tematu i biednej suni ,która mimo ,że od 4 stycznia ma zpewnione lokum to przez cały ten czas wałkuje się kto kogo o czym zapewniał i dlaczego mrs.ka nie zajęła się od początku tylko wkracza na finał. [B]Co to kogo obchodzi ,chciałyście ratować sunie to róbcie to tak jak inni ,a nie szukajcie wczorajszego dnia!! [/B]