-
Posts
26100 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by ocelot
-
Trzymamy kciuki za Artika i Rafała;););)
-
Łódź - Bajka,niedowidzaca sunia...pojechała do nowego domu! :-)
ocelot replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
No i co? Bo umieramy z ciekawości? -
Lubeczku kochany może to jest właśnie "On"
-
Malutki Kropek - już nie szkielecik, szczęśliwy w nowym domu !!
ocelot replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Pewnie, że wpadnie, zwłaszcza, że go widać i w kuchni, i na wybiegu;) -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
ocelot replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Myślę, że wyślij go koniecznie!!!!!!!!!!! A nuż się uda. Możesz go nabajerować, że tymczas, tylko parę dni, a w tym czasie szukanie domku i pies już bezpieczny, a wtedy albo Tatuś się przyzwyczaii, albo się domku na spokojnie będzie szukać -
LISEK - mały rudy piesek podrzucony do schroniska przez płot MA DOM
ocelot replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Lisku kochany pokazuj się. No tak on w sam raz do szczelinki pasuje. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
ocelot replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Aga już sterylizują i kastrują i czipują. (25 sztuk do końca roku). Faktycznie ciężko się z nimi współpracuje, bo nie pozwala kierownik na zdjęcia. Inna sprawa - poprosiłam koleżankę z Lubochni o zdjęcia, jeśli go spotka to cyknie. Jak zgodzą się jej rodzice, bo niestety nie mieszka sama, to na kilka dni go przygarnie, ale warunkiem są rodzice. (sama chciała już go przygarnąć - ale się nie zgodzili). Pies chodzi po całej wsi. Faktycznie ma coś z łapą. Za godz. zadzwonię do jeszcze jednej osoby z Lubochni, ale no wiadomo, jak niektórzy na wsi traktują psy. Jeść też mu da. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
ocelot replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Do schroniska to koniecznie dzwonić teraz, do 15.00. Zawsze można go wyciągnąć. Ma tam michę i ciepło, bo przez dwa tyg. w szpitaliku... I opiekę weterynaryjną. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
ocelot replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Nie dam rady podjechać do Lubochni, bo siedzę w pracy do wieczora, a jutro mój TZ ma kurs i muszę siedzieć z dziećmi. Koniecznie niech ktoś dorosły zadzwoni do schroniska (jeśli Lubochnia ma podpisana umowę to powinni przyjechać). Psów nie usypiają w schronisku - zwłaszcza młodych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! - 44 724 69 87 Jest w Tomaszowie organizacja Towarzystwo Miłośników i Opieki nad Zwierzętami. Niewiele robią, ale może ktoś na nich coś wymusi. Tel. 510 724 773, 44 724 82 82. Ja nie zadzwonię, bo mam niestety z nimi na pieńku!!!!!!! -
To może go ktoś tam wypatrzy. "Mojego" bezdomnego, tomaszowskiego wypatrzono i chciano mu pomóc, ale sam zainteresowany gdzieś zaginął. Przypuszczam, że ktoś go przygarnął.
-
A ogłoszony jest na bezdomnych szpicach?
-
No i co z Artikiem, nadal siedzi w zamknięciu?
-
LISEK - mały rudy piesek podrzucony do schroniska przez płot MA DOM
ocelot replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Teraz to już albo szczeka, albo się przeciąga... -
Malutki Kropek - już nie szkielecik, szczęśliwy w nowym domu !!
ocelot replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Przecież nie wiemy, jak go dotychczas życie potraktowało. A po jego wyglądzie widać, że nie za specjalnie:-( -
LISEK - mały rudy piesek podrzucony do schroniska przez płot MA DOM
ocelot replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
No to na dobranoc hop -
No to jeszcze jutro spróbuję zadzwonić do dziewczyny, która mieszka w Łodzi i jest też dziennikarką w którymś łódzkim radiu, nie pamiętam w którym, bo zmieniała stacje w ciągu tego czasu co się nie widziałyśmy. Chyba jest na urlopie macierzyńskim, ale może... Też nie gwarantuje niczego, ale spróbuję. Niestety tylko tyle mogę. A łódzkie sprawy są mi o tyle bliskie, że 6 lat w tym mieście kiedyś mieszkałam i ciągle żałuję, że nie mieszkam dalej.
-
Ee tam, jaka pomoc, to tylko dwa telefony, a i tak nie ma pewności co do efektu. Inaczej rozmawiają medialne osoby ze znajomymi (bo wiedzą, że zawsze miałam leciutkie odchylenie);) Ja jak próbuje zainteresować tematem lokalne media w Tomaszowie psiakami - to tez nie idzie mi to dobrze, ale z nimi nie studiowałam i też traktują mnie lekko dziwnie. Jeszcze raz powodzenia.
-
Czyli tak, wysyłam sms numer Hani do znajomego dziennikarza (całe lata się nie widzieliśmy i tel. musiałam zdobyć od innej znajomej osoby), on jutro poda numer osobie, która tymi tematami się w redakcji zajmuje i powinna ta osoba zadzwonić. I może coś sensownego z tego wyjdzie. Wiadomo, ze dziennikarz nie decyduje do końca co idzie w numerze gazety, ale może się uda. (dziś podobno jest na pierwszej stronie artykuł o łódzkim schronisku). Tyle mogłam, a czy zadzwoni, napisze to się w najbliższej przyszłości okaże. Mam nadzieję, że tym razem się coś uda;)