Natomiast ja jestem wielbicielką tej rasy. Niestety tylko z daleka, bo nie mam warunków na trzymanie HS, ani możliwości, żeby zapewnić psu wystarczającej dawki ruchu. Jednak jestem pod wrażeniem tego indywidualizmu, tego pędu do swobody, niechęci do zamknięcia... Nawet te ich ucieczki, wycieczki maja swój urok. Te psiaki chyba nigdy tak do końca nie dają się wcisnąć w określone ramy. I to jest piękne.
Dlatego bardzo życzę Artikowi super domku i super Pana.