Jump to content
Dogomania

agatkia

Members
  • Posts

    2595
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agatkia

  1. Chcecie zobaczyć szczęliwego psa na spacerku? :evil_lol: [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/90/m/1217420107s2.jpg[/IMG] Taka jestem piękna, ruda!! [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/90/m/1217420084s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/90/m/1217419968s2.jpg[/IMG] Czy ona nie jest piękna???? :multi: [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/90/m/1217419939s2.jpg[/IMG] Kto pokocha RUDOLFINE?????
  2. No, sunia boi sie potwornie. Trzęsie sie nieziemsko. W nowej sytuacji, w pierwszym momencie ostrzegawczo warczy, nawet szczeka, i byłaby gotowa dziabnąć- ale wiecej w tym aktorstwa niż rzeczywistej agresji. Zdecydowanie uspokaja ją głaskanie i przemawianie do niej- niby nie wykazuje tym zainteresowania, nie upomina sie o pieszczoty, ale po chwili uspokaja sie, przestaje drzeć. Jest apatyczna, nie ma zbyt wiele sił. W samochodzie rozglądała się ciekawsko, ale siedziała grzecznie, nie było z nią zadnego problemu. W drodze powrotnej nawet wczłapała mi sie na kolanka nieśmiało. Myślę, ze to będzie fantastyczny pies, tylko trzeba ją postawić na nogi. Ona w schronisku by nie przeżyła. Jestem pewna.
  3. Najwazniejsze, ze w NIEDZIELE danusia przyjedzie po małą i zabierze ją na DOM TYMCZASOWY!!!!!! Bianka) zgodziła sie finansować wszelkie badania, więc naprawde... ODETCHNĘŁAM Z ULGĄ.
  4. Dodam jeszcze, że ząbki w fatalnym stanie. Wet powiedział, ze wiek suni zaawansowany, ale ciezko było cokolwiek bliżej stwierdzić, bo Lilith (OD DZIS TAK MA NA IMIĘ) była potowrnie zestresowana, trzęsła się, a nawet pokzaywała ząbki i powarkiwała ostrzegawczo.:cool3:
  5. KOchani, już jestem, dopiero wróciłam. Jest lepiej niż myslałam!!!! :multi: Sunia jest totalnie zaniedbana. Nie jest w ciąży, nie ma guza. Brzuch taki wielki, bo wątroba powiększona, ale też nie jakoś masakrycznie. Ubytki w sierści i ogólny wygląd suczki najprawdopodobniej wynika z fatalnego żywienia. Ma być pryskana jakimś preparatem na F, ale nie znam sie niestety na psich lekach, więc nie powtórzę ( kierowniczka schroniska dzowniła do weta w czasie naszej wizyty, wiec na pewno wie). Została zaszczepiona, dostała cały worek karmy Royala HYPOALLERGENIC. Lekarz jest dobrej myśli, aczkolwiek sunia nie miała robionych badań krwi- nie znam się, ale to chyba podstawa, prawda?
  6. Jedziemy na 10. Trzymajcie kciuki. Błagam, rozejrzyjcie się jeszcze za DT- jeśli będzie cień szansy na uratowanie jej, będziemy działać. Ale schronisko naprawde nie jest najlepszym miejscem do walki o zdrowie i życie :-( [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/89/m/1217351676s2.jpg[/IMG]
  7. Dziękuję za ogłoszenia. Jutro rano pojadę z nią do weta. Jeżeli rokowania będą pomyślne, do szczęsliwego życia zabraknie jej tylko albo [COLOR=Red][B]AŻ[/B][/COLOR] DOMU TYMCZASOWEGO, który wzmocni ją przed podróża do wspaniałego domu.
  8. Jest możliwosc sfinansowania leczenia i DT. Gdyby sunia doszła do sił na tyle, by przeżyć transport na drugi koniec Polski, miałaby cudny dom stały. [SIZE=6][COLOR=Red][B] Tymczas na POMORZU ratuje jej życie!!!![/B][/COLOR][/SIZE]
  9. Dobra, wykombinowałam transport na jutro. Zabiore mała do weta- tylko musze się porozumieć rano z kierowniczką. Bianko, ja narazie wyłoże za leczenie,- stówa na bank się przyda, wieć podam namiary na konto jutro, dobrze? K****, co tu robić?
  10. [quote name='bianka0']Niestety mieszkam na drugim końcu Polski,ona nie przezyje transportu.Proszę podaj mi nr konta,zostało 100 zł przeznaczone na leczenie lubelskiej jamniczki Milki,jutro zrobię przelew.Zabierz ją jak najszybciej do dobrego weta,jeżeli jest szansa ratowania jej pokryję koszty.Gdybyś mogła zorientować się w cenach DT w okolicy,będe pokrywała koszty pobytu.Jezeli przeżyje może uda się ją za jakiś czas przeransportować do mnie.[/quote] Napisałam o tym kierowniczce schronisak, dziekuję Ci bardzo. Napisałam do osób z dogo z pomorksiego, którzy mieli w oferci domy tymczasowe. Zaraz zmienię tytuł wątku, że dom tymczsaowy potrzebny na już!!!!!!!!
  11. Dziękuję. Błagam, o godność dla niej. Ona naprawdę niewiele potrzebuje... ona już nie ma marzeń do spełnienia. Martwie sie tak bardzo, ze nawet jeśli w jakis sposób uda mi sie załatwic transport i pojechac z nią do weta jutro- bedzie to dla niej wyrok. Choc jak na nia patrzyłam.... miałam wrazenie, ze byc moze to najlepsze, co ją w życiu spotka. Paradoks. Mój adres mailowy: [email]agatkia@tlen.pl[/email]
  12. [quote name='Isadora7'][B]agatkia[/B] daj jakiś kontakt zrobię allegro - nie szkodzi spróbować. Wrzucę linka do allegro na GG, na klasę i gdzie się da. Cholera może jakiś cud się zdarzy i znajdzie się ktoś.[/quote] Kontakt do mnie: 511- 096- 432, kontakt do kierowniczki schroniska, patrycji: 607 343 525. Coś jeszcze potrzeba?
  13. Ma miske z jedzeniem, ma wodę, nie wiem, czy pije i czy je. Dipoero dzis sie o niej dowiedziałam. Wiem,z e to co zobaczyłam przerazilo mnie totalnie. Bez domu tymczasowego ona nie ma nawet cienia szansy:shake:
  14. Staram sie coś wymyślić z wizytą u weta jutro...
  15. rELACJE Z WIZYTY JUTRO. dZIS NIE JESTEM W STANIE. Błagam, zajrzyjcie na ten wątek... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117448[/url] :-(:-(:-(
  16. Przepraszam. Relacje jutro. Dziś nie jestem w stanie. Błagam, zajrzyjcie na ten wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117448[/url] :-(:-(:-(
  17. Jestem. Sunia wygląda masakrycznie. Wizyta u weta dopiero w czwartek. Ona wygląda fatalnie. Jak weszłam do przyczepki , w której przebywała... ją po prostu bolała moja obecność. Drżała potwornie ze strachu, a nie miała siły uciekać. Ona nie przeżyje ani ciąży, ani guza...- takie moje wrażenia na dziś. Nie wiem, czy stara czy w średnim wieku. To jest po prostu wrak psa. Potrzebny tymczas, [SIZE=6][COLOR=Red]NATYCHMIAST!!! [/COLOR][/SIZE]Chociaż nie wiem, czy przeżyłaby ewentualną podróż w odleglejsze miejsce.... w jakiekolwiek. Obawiam sie, że trzeba będzie ją uśpić :placz::placz::placz: Ma czas do czwartku... :placz:
  18. Proszę, zajrzyjcie tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=117448[/url] :-(:-(:-(
  19. Schronisko w Dąbrówce pod Wejherowem... :( Będe po 22. Musze odreagować. :-(:-(:-(
  20. W sobotę została przywiązana do bramy schroniska :-( Stareńka sunia jamnisia. W stanie masakrycznym. Gołe uszy, nie pokryte sierścia- w czarnym kolorze, sierść w fatalnym stanie. Wielki brzuch, który zwiastuje: 1. ciążę 2. nowotwór (okaże się w czwartek) Przerażona, trzęsąca się. Widać, ze sama obecność człowieka ja boli :-( Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co musiała przeżyć...:-(:-(:-( Błagam o kawałek własnej podłogi i spokój w te ostatnie dla niej dni... nie miała godnego życia. Moze chociaż umrze godnie... :-( [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/89/m/1217351676s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/89/m/1217352254s2.jpg[/IMG] [IMG]http://fotogalerie.pl/fotki/28/37/89/m/1217352350s2.jpg[/IMG] Sunia przebywa w schronisku pod Wejherowem na Pomorzu. Nr kontaktowy: 511 096 432
  21. Rzeczywiście, tereny typowo spacerowe- piękne. Sam dojazd do Dąbrówki gorzej niż źle. PO prostu masakra. Zero tablic, zero oznaczeń. Wokół pola i lasy. Miejsce, które po prostu nie istnieje dla ludzi z zewnątrz- no, może poza mieszkańcami okolicznych wsi i osobami bezpośrednio związanymi ze schroniskiem. Ugotowłam rosołek z makaronem i piersią z kurczaka, mam serdelkę i przymaczki (te ostatnie dla dla Miłki, bo Aksa wybrzydza), i zaraz ruszam na Dąbrówkę. Dzisiaj zapowiada sie długa wizyta- już widzę te szczęśliwe psie pychole na spacerkach :evil_lol: Szkoda, ze spośród 70 psów tylko wybrańcy zaznają tej przyjemności... :-(
  22. Piękna Miłeczka szuka domu. Komu, komu super psa?? :cool3:
  23. Wszystkie Agatki są takie fajne... :evil_lol: Brać sunieczkę, kochać natychmiast!!
  24. NO, to wieczorkiem raz jeszcze na pierwszą. Po takie cudo kolejki powinny sie ustawiać :lol:
×
×
  • Create New...