agatkia
Members-
Posts
2595 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agatkia
-
Sawa- prawdziwe wyzwanie dla ludzi, którzy żyją z pasją- jak ona :)))
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję za allegro. Sawcia do góry!! Pokazać się!! -
Każde z nich- dopóki nie wyzdrowieje- przebywa w osobnych ocieplanym pomieszczeniu. Mają czysto, ciepło. Codziennie przyjeżdza wet- bo Inga dostaje bardzo silne antybiotyki. Mają dobre jedzenie (karmimy psy Arialem). Ale sami widzicie, ze stan tych psów jest fatalny... Martwię się o nie bardzo. Jeżeli Inga straci nogę, nikt jej nie zechce. Tenor jest w moim pojmowaniu sliczny (i w ogóle jest fenomenalnym psem), ale cociaż jest młody- wygląda na struszka- do tego dojdzie blizna... i jego szanse też spadają. W najlepszym fizycznym stanie jest Pryma, ale ona z kolei ma takie lękowe stany, taka jest przerażona, tak się boi- że musiałaby znależć dom, który będzie bardzo cierpliwy w budowaniu więzi z nią (całe szczeście jest to pies, który nie wykazuje agresji i mimo wszystko jeszczez chce być z człowiekiem- pomimo lęku)... Nie wiem, co robić. Czy mogę prosić o banerek? Chyba poprosze Isadorę o allegro, bo moje nie będzie takie piękne jak jej...
-
Domy potrzebne, leki mamy. Mam bardzo , bardzo złe wieści. Urwanie głowy- dlatego nie pisałam wczoraj. Jeszcze o 23 byłam z Ingą u weta. Jest fatalnie- w ciagu najblizszych dni wyjasni się, czy noga zostanie, czy będzie trzeba amputować. Kości na wierzchu. Dodatkowo Inga jest bardzo żywa, panicznie boi się weterynarza... Boże, jakie to wszystko jest trudne...:-( O 23 byłam też z Tenorem, miał usuwaną martwą tkankę z tej rany. Nie da sie jej zszyć, ale lekarz mówi, że sie zrośnie. Jestem załamana.
-
Tak, to ta Dabrówka... po wielkich zmianach. Jesteśmy w trakcie poszukiwań nowej ziemi, bo na tej obecnej nie możemy zostać. Tak więc schronisko funkcjonuje, i to całkiem dobrze- tyle, ze do czasu przeniesienia na nowy teren nie przyjmujemy nowych zwierząt (z wyjątkami- jak już nam ktoś podrzuc za bramę psa, to go przecież nie wyrzucimy, ale takich sytuacji jest bardzo niewiele- bo mało kto schronisko odwiedza). Największy nasz problem to właśnie brak odwiedzin, brak adopcji. Od świąt żaden pies nie znalazł domu. W listopadzie były może dwie adpcje. Jedyną szansą dla tych zwierząt jest internet i opomoc niemiekiej fundacji, która baaaardzo nam pomaga. Polecam wejehrowski wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/psia-tragedia-pod-wejherowem-potrzebna-kazda-pomoc-104101/index34.html[/URL]
-
Jak wygląda strach? Strach to Monika- ma cudowny dom! Foty ost. str.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rossa']Nooo , chociaż tutaj dobre wieści :multi:, ale cieszyć się będę gdy Monisia rzeczywiście wyjedzie , mam nadzieję ze jeśli Ci państwo taki kawał drogi chcą się fatygowac ... to chyba rzeczywiscie będzie jej tam dobrze .[/quote] Dom znaleziony przez fundację niemiecką. Jestem spokojna :lol: -
Znowu powrót z adopcji, w schronie jak w domu - Marzyciel wciąż czeka
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Ręce mi opadają. Który to już raz miał ktoś przyjechać po Marzyciela, no który?? :angryy::angryy::placz::placz::placz: Nadal w schronisku... -
Jak wygląda strach? Strach to Monika- ma cudowny dom! Foty ost. str.
agatkia replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
MONIKA JEDZIE DO SWOJEGO DOMU DO SZWAJCARII W LUTYM!! PAŃSTWO OSOBISCIE PRZYJADĄ JĄ ODEBRAĆ!!!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi: