Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. Ale co mi zasiałaś ziarno niepokoju to moje... :cool1: Może przecież być tak: [I]"Hej dziewczyny i chłopaki, wracamy! Ktoś się jeszcze przyłączy? Fajna zabawa z dziwnym, zielonym pudełkiem, darmocha żarcie i jeszcze przejażdżka furą!" [/I]Qrczę, dość realnie to wygląda. Nasz las jest rzut beretem od... :roll:
  2. [quote name='malawaszka'](...) majqa powinnaś przeprowadzić badania czy myszy wracają do Was :D znaczyć je jakimś lakierem do paznokci czy czymś :lol: ciekawa jestem czy wracają!!![/QUOTE] Błahahaha... :roflt::roflt::roflt: No tak... ale już mi nie do śmiechu, bo jeśli masz rację... :hmmmm: :grab: A za tasiemcowe wyjaśnienie dziękuję bardzo. :-)
  3. Nie no, fakt, jeśli u Was jest takie zatrzęsienie... A ten tasiemiec kotom, że tak a propos dopytam, nie szkodzi? A pytam, bo widzisz, jeśli... to z czasem pokochasz i kociaki i o nie też zaczniesz się martwić.
  4. [quote name='malawaszka']majqa i dużo ich wywozisz? daleko?[/QUOTE] I myślisz, że ja tak po prostu dalej rozwinę temat głupoty własnej? :evil_lol: No dobra... udaje nam się wyłapać np. po kilkanaście ale nigdy nie liczyłam jaka to średnia miesięczna. Czasem muszę się zdrowo nabiedzić, by skusić daną cwaniarę dobrym jedzeniem. Wywożę do pobliskiego lasu, w sumie nie daleko. :eviltong: Inna sprawa, że nie mam tych myszy na pęczki, bo mimo wszystko teren ogarniają mordercze koty sąsiadów więc... Siłą rzeczy... sama wiesz... :roll: Ponadto, nie do końca ufam mężowi, czy aby mimo wszystko nie ukrywa gdzieś klasycznych łapek ale zarzekał się jak żaba błota, że nie więc albo robi to misternie albo rzeczywiście jeszcze się ugina żeby uniknąć mojego histeryzowania.
  5. [quote name='agaga21'](...) kurde, gdyby nie te myszy, to na bank byśmy nie mieli kota (...)[/QUOTE] No wiesz... są i inne sposoby... Ja w swoim odpale :roll:, do którego siłą rzeczy się przyznam, poszłam krok dalej... i... Ponieważ ukatrupianie biednych myszek jest straszne (łapka, czy kot wsio rawno), zastawiam żywołapki i... wywożę myszy. Nie wiem, na ile mi samozaparcia wystarczy ale na razie w tym trwam. :cool1:
  6. Wręcz przeciwnie... :evil_lol: 1.30 - śmigałam do Fuksa wypuścić go na siku. Po 3.00 a piać od nowa, bo tym razem o kupce sobie przypomniał. W międzyczasie nie szło wyłączyć alarmu Lusi (dobrze, że nie uzdatniła reszty :roll:), bo jakieś podchmielone głosy się ulicą prowadzały przy wtórze psów sąsiadów. A kiedy już niemal zasnęłam, wykonałam dziwny ruch ręką i strąciłam na głowę swoją i Czesi moją ukochaną Myszkę Miki, która patronuje naszym, dobrym snom. Kolejne podejście do spania przerywała mi chrapiąca Czesia, która jeszcze biegała przez sen więc miałam jej łapki wszędzie. :evil_lol: Więcej grzechów nie pamiętam, po prostu padłam. :cool1:
  7. A zapowiada się całkiem, całkiem... fajne, rześkie powietrze i bystre słoneczko. :-)
  8. Bo to taki sowizdrzał kochany... :-) Już teraz wiem, coraz mniej obrażeń i kąsań z jej strony zaliczam. :evil_lol: Uff... domknęłam pewien etap prasowania, na dziś dość. Pędzę do łózia jeszcze choć parę stron książki zaliczyć. Dobranoc Wszystkim! :lol:
  9. ... bo ja qrde najpierw miałam Elżbietę a potem dostęp do linków. :evil_lol:
  10. [quote name='agaga21'](...) jak więc w razie czego wybrać samiczkę? (...)[/QUOTE] [URL]http://www.cats.alpha.pl/pleckota.htm[/URL] [url]http://www.tipy.pl/artykul_1404,jak-rozpoznac-plec-u-kota.html[/url]
  11. Dziękujemy!!! Spokojnej nocki Wam życzymy! :-)
  12. Zdrowa, zdrowa... :-) Dzionek nieco smętny pogodowo za nami, jutro natomiast intensywny nas czeka sprzątaniowo, wariactwowo ze zwierzyńcem.
  13. Potwierdzam, że można... :evil_lol: Dlatego mam kocura Elżbietę, bo najpierw było imię, a potem objawiły się jajka. :evil_lol:
  14. Agatko, moją Jolkę na pewno szczuto na koty, widzi obce ma mord w oczach, a gdyby jeszcze ją podpuścić... a mimo to w koty dała się "ubrać" więc... da się. No fakt, jest to i stres z tym oswajaniem, uczeniem obecności i nietykalności kota ale... szybciej Ci to wyjdzie z bullkiem niż np. terrierem.
  15. [quote name='agaga21']właśnie prowadzimy debatę. mamy mnóstwo wątpliwości.[/QUOTE] ... bo i jest nad czym. Jest to, jakby nie było, nowe wyzwanie. :lol: U mnie 8 takich wyzwań i dostaję do wiwatu. :evil_lol: Ale jeśli... Agatuś, to zgodnie z sugestiami - pakiet! :cool1:
  16. Błahahahaha!!!!!!!!!!!! :lol:
  17. [quote name='Marycha35']Jesssssu, Izu co z okiem?????? Gabi gałganie, ogarnięcie wskazane![/QUOTE] Strzał był centralny ale oko całe. Łzami się pozalewało ale dziś już git. Dzioba Gabi mijam szerokim łukiem. :eviltong:
  18. [quote name='agaga21'](...) rany! no to już jest przerażające! czy wychodzące koty też tak niszczą?[/QUOTE] To nie jest przerażające tylko im właściwe. :lol: Dla nas niszczą, w ich języku znaczą teren. :cool1:
  19. Na zasadzie prób i błędów? :-o Dobre sobie, próby są wyśmienite, błędów, jak widać, się nie uświadczy. :-) A co psy na koty? Kicie przetrwają? :razz:
  20. Nie, narzekać nie można... Takie względne ciepełko ma się jeszcze ponoć długo utrzymać. :-) Mnie się marzy szuranie ogromnymi, kolorowymi liśćmi, mieniącymi się w promykach, rześkość jesiennej aury i dłuuugi spaceeer. :-)
  21. Dzięki, dzięki... :-) Na razie sobie siedzę i co jakiś czas zakraplam oko. Tam mnie z wyskoku, centralnie pycholem zdzieliła Gabi, że myślałam, że mi wpadło do środka. :roll: Ból jak diabli a ona przeszczęśliwa z wyskoku. :eviltong:
  22. [quote name='agnieszka32'](...) Matko, jakie Ty przepiękne zdjęcia robisz!!! Pomyśl może, żeby się profesjonalnie tym zająć ;)[/QUOTE] Zdecydowanie te talenta, pasje i umiejętności powinny być wykorzystane. :-) Co tu zajrzę to wpadam w zachwyt. :-) Masz to coś Agatko! :loveu:
  23. [quote name='Iljova']Wiesz Iza zwierzaki inaczej podchodzą do tego i pewnie dlatego nie miał Faksik problemów z bucikiem To my wymyślamy i cyrkujemy (...)[/QUOTE] I masz tu 100% racji. Spokojnej nocki i Tobie Ilonko i Wszystkim Wątkowiczom! :lol:
  24. Tak, grzeją dooopinki w ciepełku. :-)
×
×
  • Create New...