-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by majqa
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Marzę o takim dooopsku, jakie mi obiecujesz. ;-) Hi, hi..., nie... znajdowałam mleczaki na podjeździe, czyli tam, gdzie głównie walczy z wyplecionym sznurem więc być może i sznur miał tu swój udział. :smile: OKI, to podobijam się jutro do Ciemmm wieczorem. :smile: Jak nie będziesz na chodzie to przełożymy sesję. ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Marycha35']I tak trzymaj:):):):) Wymiziaj proszę Polcię, Czesie i Firkę:) A jak mała zaraza, wygryzająca pupu, się zachowuje???[/QUOTE] Dziękuję. :-) A nie... tu spoko... tornaduje ile wlezie. Wszystko OK, oczko również. Cieszę się także, że nie musimy rwać mleczaków, na co się z chwilą zawitania u nas Gabi zanosiło. Ładnie się same wymeldowały. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Wiesz, na razie, łodpukać tak. :-) -
[quote name='ewa36'](...) A jesteś jak twierdzisz spostrzegawcza i co więcej - z rozmów ze mną też wyciągnełaś wnioski.[/QUOTE] Żeby nie zafleić Dziewczynom wątku, przynajmniej na razie, mówię pas. Idę się wtulić w swoje zwierza. Na 100% zgodzisz się z tym, że będzie z tego więcej pożytku. Spodziewam się, że jak wrócę zdążysz, jak to masz w zwyczaju, napłodzić sporo postów (post pod postem) wzbogacając je o edycje. Z zapartym tchem poczytam. Jedno jest pewne Ewo... O tak... Masz rację, trudno z tym dyskutować. Wnioski wyciągnęłam.
-
I te dni wystarczyły Ewo, to były baaardzo długie, treściwe dni. Reszta przyszła z czasem. I za czorta jasnego: Nigdy więcej!!! Nie mam najmniejszego wpływu, czy Magia zostanie Ci powierzona. Kto chce wyrobić sobie zdanie ten zrozumie, poszuka, poczyta... Jego wybór. Moja smutna, uogólniona refleksja dotycząca tej właśnie sytuacji jest natomiast taka. Na cz.kw. wrzucane są Bogu ducha winne, stygmatyzowane za poglądy (vide kastracja, sterylizacja) osoby. Tylko tym, swoimi poglądami i... aż tym zaledwie, narazili się dogomaniakom. O kant 4 liter potłuc więc tenże, czarnokwiatkowy wątek skoro...
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Marysiu, wet hurtowy w czwartek. :-) Dziś to ja się z sobą błąkałam po medykach. ;-) -
[quote name='ewa36']To dlaczego swoje spostrzeżenia na podstawie rozmów ze mną ujawniłaś dopiero przy Tani ? Na co czekałaś ? Bona - temat rzeka jak mówisz - była psem szczególnie wymagającym opieki i skoroś taka spostrzegawcza - także interwencji - bo była psem z porażeniem - niechodzącym. A była u mnie w jej stanie niemal 2 lata. Tak jak Bonie, tak i Tani nikt nie chciał dać domu. Wiele było gadani i bicia piany i na tym koniec[/QUOTE] Ewo, ja niczego na dobrą sprawę nie ujawniłam. :evil_lol: Treść rozmów? To, co jest ich clou siłą rzeczy pozostaje między nami, bo raz, że prywata, dwa... jak miałabym istotności udowodnić? Uwierz, poniekąd i w siebie, nasze rozmowy nie poszły w las. :lol: Musisz się bardziej postarać, by mnie podpuścić ale i tu, mniemam, ten durny zabieg Ci się nie uda. Jeśli mi więc napiszesz: [I]Majqo, czy sugerujesz, że...[/I] to mnie wyraźnie rozczarujesz a i poniekąd obrazisz (z tym ostatnim sobie jakoś poradzę). Nie mam śmiałości czegokolwiek sugerować. Ejże, ejże... z chwilą wyjazdu do Ciebie Bonia chodziła, kiepsko, bo kiepsko ale chodziła. Co też to się zadziało biednej suczynie...? No nic innego, pech zwierzęcia, ot co. :PROXY5: Trochę mi zeszło z odpisaniem Ci, bo najpierw chciałam pocytować kilka ciekawostek z wątku Boni wraz z datami wrzutek ale odpuściłam. Poczytałam też na nim, odświeżając pamięć, o zgrozo, swoje, własne wpisy. :-( Sromota trącąca naiwnością wołającą o pomstę do nieba. :roll: Wstyd. Mój wstyd, moja sromota, oczywiście. A co do stanu Boni... Jeden ze znamiennych, a nie tak odległych w czasie wpisów na jej wątku daje do myślenia... [quote name='czarna anda']wyrzuty sumienia to straszna rzecz!!!!!!!!!!!!widze ze zjadaja cie na wkros piszac wciaz na watku psa ktory umarl dawno - nie dalas jej szansy -pomomo ze mogla miec rezonans - zostawilas zamknieta w domu tyle czasu w czterech scianach -nie oprozniajac pecherza -bo jak twierdzilas lekarz ci nie powiedzial ze tak sie robi ..... co to za lekarz ......i co z ciebie za znawca-za jakiego sie we wszystkim uwazasz .... pozwalajac zeby cierpiala z zatrucia moczem organozmu , z przewleklego zapalenia pecherza czekalas az pecherz sam sie oprozni jak juz sie przelewal...nie dalas jej szansy zeby wstala - krecila cie bo byla jak pluszak ktorego mozna czasem poglaskac a ktory niczego nie wymaga wiecej -ani wychodzenia ani podnoszenia ani niczego co mogloby cie narazic na posiecenie czegos wiecej- i ty masz czelnosc pisac ze warto bylo ze jak wspaniale ze opatrznosc dala ci to stworzenie ? niczego cie to nie nauczylo Ewa patrzac na to co zrobilas Tani- nie masz pojecia ani o opatrznosci ani o poswieceniu- poswiecilas jedynie Tanie dla swojego egoizmu i braku poczucia przynajmniej obowiazku i odpowiedzoalnosci za kogos kogo wzielas pod swoj dach - bo o milosci nie masz pojecia ciekawe czemu na watku Tani tyle nie piszesz ze PAMIETASZ - bo powinnas pamietac co jej zrobilas - porzucilas - pozwolilas zeby stary pies odchodzil w samotnosci - zaglodzony zostawiony - czemu na jej watku nie poiszesz - chcesz zapomniec ?///tego sie nie zapomina EWA - i niecg to w tobie ktwki i kielkuje po wsze zcasu a ludzie ktoryz beda chcieli ci powierezyc zwierzeta niech sobie o tym przypomna za kazdym razem Nie mialoby znaczenia czy pojechalaby do Poznania zeby umrzec w spokoju na moich rekach czy zrobilabys to sktycie w jej wiezieniu ktore jej zgotowalas - bylas jej katem patrzac jak powoli umierala - patrzac i nie zrobica nic - to jest sadyzm co zrobilas i maltretowanie zwierzat zgodnie z ustawa i nie udzielenie pomocy choremu staremu psu Nie powinnas miec prawa zadnego wypowiadac sie na zaden psi temat bo w teorii jestes wspaniala w praktyce jestes zlym czlowiekem jak napisala ci Beka [URL]http://www.dogomania.pl/threads/131916-Stara-ON-Tania-biega-bez-bólu-za-TM[/URL] O TYM POWINNAS PAMIETAC[/QUOTE]
-
[quote name='andzia69'](...) ale rozważcie inną kwestię - czy ktos z was da gwarancję, ze ta sunia znajdzie dom? kiedy? za jak długo? (...) Macie swoje racje, jak najbardziej...oczywiście, Ewa36 popełnila wiele błędów...ale Basta jakoś żyje i nic się z nią nie dzieje, więc może nie do końca wszystko jest na "nie"...:(:(:([/QUOTE] Taką gwarancję da tylko półgłówek, jak sama wiesz. Traktuję to więc jako pytanie retoryczne, wywołujące temat. Ale skoro odniosłaś się do tej kwestii tutaj to i ja się odniosę... Czekam (na podany Ci mail) na zdjęcia i konkrety o suni, by ją (nockami, bo nockami) ogłaszać z mam nadzieję, oby dobrze, zrobionym tekstem. Nie wyrabiam na zakrętach ale postaram się. I dalej... Jeśli ktoś inny zechce pomóc finansowo, a znajdziecie dla suni miejsce inne niż u Ewy, przez najbliższych 6 miesięcy deklaruję 100zł. Czemu przez 6? Nie przez 4, 5, 2 itd... ? Pi razy drzwi jestem w stanie oszacować, co może się zdarzyć przez pół roku i na łbie stanę by tę kasę zdobyć. Niestety w mojej sytuacji nie wiem, co wydarzy się za owe pół roku, a tu muszę myśleć i o swoich zwierzakach.
-
[quote name='ewa36'](...) Dodam jedynie, że jest wiele innych wątków - znacznie więcej i bardzo pozytywnych - które mogłyby być wklejone przez te osoby - jednak nie są. [B]Bona[/B], Luka, Brenda, Luna, [B]Cary[/B], Sonia z Zamościa - to tylko niektóre z nich. (...)[/QUOTE] Nie zapędzaj się Ewo. Bona - temat rzeka, a jako, że nie żyję od wczoraj i wiele wody upłynęło od naszego ostatniego spotkania, a nie był to czas zmarnowany, wiem, że nie mogę się w tym temacie rozpisać. Tak czy owak wiedz proszę, że ja pamiętam nasze rozmowy i ślepa nie byłam. Cary - doby przykład. Pies z Twojej i taty Stasia (jak określasz Pana hodowcę m.in. na wątku Tani) hodowli. Jasne... Jego losy można prześledzić na wątku. Jednakże... wątek sobie a realia pozawątkowe sobie. Tu da się wyrobić zdanie i mam na myśli zdanie nie moje, bo ja je mam, ale osób, które chcą Ci powierzyć kolejnego psa. Nic prostszego niż zapytać o Carego i Twoją pomoc w tejże materii szefową Pomorskiej Fundacji Rottka, która na zbiórkę, na wspomnianego Carego, na moją prośbę, użyczyć miała li tylko konta. Jak się historia potoczyła i czy, tu aż się uśmiechnęłam, wspomniana fundacja na dźwięk Twojego nicku czy nazwiska kiedykolwiek Ci pomoże (proszę nie mylić tego z ewentualnością pomocy jakiemuś psu pod tytułem "rottweiler") to już inna bajka. Najlepiej bajkę obrócić w rzeczywistość i zasięgnąć informacji u źródła.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']A księżniczki łapka OK ?[/QUOTE] Tak Kochanie. Tu wsio się uspokoiło. OK to nigdy nie będzie, bo kiedy ją wzięłam nóżka była po kiepskim chyba samozroście. Jakoś nie wierzę, że zafundowano jej gips i składanie. Firunia zawsze już będzie utykać, a co jakiś czas, jak ją dopadnie faza intensywnego polowania, a jest psem mocno polującym (i to nie tylko chodzi o kompanów ale robaczki, ptaszki itd...) konieczne będą mocniejsze leki. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Tu też do pipla pogodowego. :-( Zaraz startuję do Łodzi. Całuniam w główkę..., moja odpukać zapomniała o załamaniu pogody więc jakoś funkcjonuję. -
Dziękujemy ogromnie. :-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Nie ma prawa, starczy szczęścia. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Marycha35']O ja pierdaczę.................sraczki jeszcze nie było!!!![/QUOTE] Ano nie... Na razie mamy się ku zwartości. ;-) Za to Faks na obrotach gigant ale nie jakichś takich chorobowych, jak by mogło to wyglądać, ale swoich, dotąd mi znanych. Foty łapki i buta jutro, mam dość. Miałam jeszcze nie spodziewany wyjazd do Łodzi więc zrobiliśmy też kolędę z Łokim, bo ta łapka... wciąż nie teges. Na zdjęciu żadnych pęknięć (uff...) ale na upartego taka dziwna porowatość na kostkach tych bolesnych dwóch paluszków (cholera i tak źle opisuję, co widziałam ale to zmęczenie i brak słów właściwych), generalnie stan zap. kości, pourazowy. Idzie steryd gigant, nie ma wyjścia (leki niesterydowe nic nie zdziałały), antybiotyk i osłonowce. Łoki na 3 łapach w formie znakomitej, zapolował na psa przy lecznicy. W czwartek randka z doktorem u nas i: - oględziny u Gabi jakiejś kulki przy łopatce (raczej po szczepieniu) i sprawdzenie oczka - Bork - uszy - Hanula - uszy - Faks - stan ogólny i łapka - Tola - korekta insuliny, czyli histeryczna dyskusja. :grab: Mam nadzieję, że do tego hurtu nic już nie dojdzie. :roll: -
[quote name='Marycha35'](...) Czy do cholery wreszcie jakiś parch zadzwoni!!!!!!! To znaczy cudowny domek;)[/QUOTE] Błagam, ostrzegaj przed takimi wpisami. Moja tchawica drugi raz kawy nie przetrzyma. :evil_lol:
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Cóż za wyczucie, że nie napisałaś przed tym wiadomym BIM! :angryy: Doigrasz się, wcześniej niż później... :cool1: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Isadora7'][SIZE=4]Co Ty q... wiesz o [COLOR=#ff0000][B]normalności[/B][/COLOR]?![/SIZE][/QUOTE] [COLOR=#ff0000][B]Isadoro Lindos, już po Tobie!!! I tak, wiem, że takie groźby są karalne! [/B][/COLOR]:snipersm: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Wspominajcie mnie miło... Dziś zadyndnę na pierwszej gałęzi. Nawet nie będę szukać jakiejś specjalnej. :placz: Dziadek na obrotach. W nocy, koło 1.30 wołał jeść. Dałam, wyniosłam, wróciłam na wiadome sprawy. Potem, do 4.30, kręcił piruety więc czuwałam. Padł, zasnął. Rano ledwo się zwlokłam. Potem normalka, czyli bieg. Znalazłam chwilę, by doprowadzić ekhm... dłonie do ładu, bo jakby nie było jutro mam swoją wizytę u doktora więc warto zachować pozory normalności. I przez tę qrnaaa chwilę dziadek miał sraczkęęę. Na ścianach zobaczyłam graffiti... :-( By ocalić ceratę w podobnych jak ściany atrakcjach piorę ją, a jak to nie da rady zostanie mi pożyczony karcher. Piorunem dziadzia otabletkowałam, na dwór, a sama rura sprzątać i znów przemeblowywać. Przetargałam do Maćkowego pokoju spanie Caca i Joli, lekko nie było, czyli znów zmieniają lokalizację, ich pokój zajmie Lucjan, a dziadzio wraca do bezpiecznej sprzątaniowo łazienki. Wyć mi się chce... :shake: Aha..., bo nie wiem, czy pisałam. Wersalka w pokoju Dużeńców już nie ma narożnika. Stawiam na Zorana. :angryy: -
[IMG]http://s9.postimage.org/dll06unpb/Zdj_cie3073.jpg[/IMG][IMG]http://s11.postimage.org/bxykweu5v/Zdj_cie3074.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://s15.postimage.org/wq6j9kau3/Zdj_cie3068.jpg[/IMG][IMG]http://s13.postimage.org/c5nvi1brr/Zdj_cie3070.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://s15.postimage.org/ei0ih6swr/Zdj_cie3064.jpg[/IMG][IMG]http://s16.postimage.org/dcozvad9x/Zdj_cie3065.jpg[/IMG][IMG]http://s15.postimage.org/luak0h0ij/Zdj_cie3066.jpg[/IMG][IMG]http://s9.postimage.org/tnixzhy0v/Zdj_cie3067.jpg[/IMG]
-
[quote name='ewa36'](...) pewnych rzeczy się nie zatrzyma. (...)[/QUOTE] To prawda Ewo, pewnych rzeczy nie ale ludzi czasami tak. Dziewczyny, zanim zdecydujecie się powierzyć psa Ewie zapoznajcie się z wpisem z cz.kw.: [quote name='agnieszka32']Zachodniopomorskie, Szczecin. Zgłaszam raz jeszcze użytkownika o nicku ewa36 - proszę, nie dawajcie jej żadnego psa! Wzięła malutką 5 miesięczną suczkę na DT, jednak suczka [B]nie dała jej się wyspać[/B], więc następnego dnia oddała ją do schroniska twierdząc, że ją znalazła. Nie ma żadnych wyrzutów sumienia, bo przecież "człowiek jest ważniejszy". W szczecińskim schronisku jest parwo, nie wiadomo, czy mała tego nie załapała ... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/196094-Maja-śliczna-5-miesięczna-sunia-kopana-na-ulicy-potrzebna-pomoc?p=15710391&posted=1#post15710391[/URL][/QUOTE] Generalnie namawiam nie do bazowania na samym wpisie Agnieszki, bo można go, co nie daj Bóg, uznać za tendencyjny, ale na całości wątku. Nieocenioną skarbnicą wiedzy o Ewie i Jej trosce o zwierzę jest natomiast wątek Tani: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/131916-Stara-ON-Tania-biega-bez-bólu-za-TM[/URL] Owszem, długi ale wart przeczytania i chwili na zadumę. Decyzja oczywiście należy do Was ale nim ją podejmiecie skontaktujcie się jeszcze, proszę, z osobą o nicku czarna anda, która pospieszyła Tani (z wątku powyżej) z pomocą ale... z tą pomocą, niestety, spóźniła się. Dogo, a przynajmniej jego część, Ewo, nie zapomniało...
-
Widzę, że ktoś wali we mnie jak w bęben ogłoszeniami Kadeta! :-) Edit: Już wsio wiem i... składam gorące podziękowania dla Alicji za ponowne wykupienie pakietu ogłoszeń dla Kadeta u Tatankas. :loveu:
-
[quote name='sacred PIRANHA']przelew poszedł, żałuje że tylko tak symbolicznie 10zł, no ale grosz do grosza;-) Powodzenia psiaku!!!![/QUOTE] Nie no... błagam... :roll: Nawet nie wiesz, jak się cieszę, naprawdę!!! :loveu: :multi: Nikomu z nas się nie przelewa i ja naprawdę o tym wiem więc każda, słownie każda złotówa jest zbawieniem!!! :-) Zwłaszcza, że na takąąą masęęę ogłoszeń jaką miał zrobione, ma zrobione i ma robione... ni jednego tel. o niego... :-(