-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by majqa
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='a.piurek']No właśnie, jak biedna Czesia sobie radzi z tymi dwoma zbójami?[/QUOTE] Jak? Ma rewelacyjny zryw, wygrałaby Wielką Pardubicką. Poza tym... dorwana robi myk na grzbiet albo bok i z gigant ataku robi się memlanie. Do tego cudnie pyskuje. Wczoraj... tak, chyba wczoraj... Pola goniła Czesię i na pomoc przyszła jej Fira, która dogoniła Polę i skarciła ją w pupkę, a że byłam przy tym to i widziałam, szkodliwości zero ale Poli wróciło opamiętanie. :-) Czesiek radzi sobie, poza tym one skubane dobrze mi się przyglądają i wiedzą, kiedy już patrzę kontrolnie, a wtedy wycofują się z przeginania. -
Wiem, wiem Kochana. :-) Spokojnie czekam. :-)
-
Zaraz Maryś lecę z dziadziem do weta ale wrócę, zerknę i dam cynka.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Dziękuję Marysiu. :-) Właśnie obie wymienione polują na Czesławę. ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Isadora7']No oczywiście ze nie możesz, wiesz nawet nie wiem czy nie poprosze Ciebie o tekst adopcyjny.[/QUOTE] To już zakrawa na ukrytą kpinę. ;-) [quote name='Iljova']Witam wszystkie stworki potwórki i bywalców tutejszych w środowy poranek :-)[/QUOTE] Dzieńdobrekuję Wszystkich! :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Tak, tak... Nie sądzisz chyba, że mogłabym zapomnieć. :laugh2_2: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Isadora7']Wiesz ja to samo trenowałam przy Gandzi[/QUOTE] Zmartwiona nie jestem. Gdzież tu oddawać komukolwiek taką słodziznę. :-) A poza tym... jak widać poskutkowało. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Isadora7']Ćwiczyłam już twoje ogłoszenia w wersji "aby nikt nie zechciał"[/QUOTE] Aaaaaaaaaahahahahahaaa... historia z Manią się kłania. :-) Wiele bym bez Twoich rad nie zdziałała. :-) -
Miruśku, plizzz, plizzz..., oczywiście w pasującym Ci momencie, o rachunek, bo od Eluni wiem, że pieniążki przelała. A zawracam gitarę, bo chcę ten zaległy bazarek wzbogacić rozliczeniowo i... uwolnić się od niego. ;-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='a.piurek']Poza tym, że umarłam, to naprawdę wzruszyłam się.[/QUOTE] Umierałam po wielokroć od chwili posłuchania sobie o Lusieńce... :-( [quote name='agaga21']smutna historia :( a o ile smutniejsza by była, gdyby były znane wszystkie fakty i okoliczności...? :shake: lepiej nie wiedzieć więcej. kochać i pozwolić zapomnieć o tym co było złe.[/QUOTE] Tak, tak... ja nie chcę już wiedzieć nic więcej... Pokochałam, oj pokochałam i to już przed uchyleniem się rąbków tajemnicy o niej... I... dlatego, że pokochałam to mam obsuwę w tolerancji , dzięki czemu Lusia :loveu: osiąga szczyty finezji w tańcu na stole, slalomie między szklanką a komputerem, zabijaniu mnie szczekiem, złodziejstwie różnych, przydatnych jej rzeczy i zgryzaniu mojego, osobistego tapczanu. :p -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Historia Lusi... Chiiiba zrobię ją w punktach, bo jak się rozkręcę "literacko" to mnie nerwy poniosą i nie daj Bóg coś pierdyknę. :angryy: 1. Plus minus dwa miesiące wstecz, nim dwójka chłopców przepilotowała ją do mnie Lusię zastano w mojej miejscowości, w rejonie bloków, jednych, jedynych zresztą, na jakiejś górce. Powyciągane cycuszki znalazły swoje wyjaśnienie. Chwilę od faktu jej znalezienia, zwrócenia na nią uwagi, pojawiła się straż miejska i odłowiła tam dwa szczeniaki (co się stało z resztą, bo pewno jakaś reszta była nie wiem i nie wiem również, czy... chcę wiedzieć). 2. Wszystkim się Lusia podobała, karmiono ją (wow, wow), dzieci uwiązywały ją na smyczce, bo do dzieci się garnęła, prowadzały, odwiązywały, a Lusia... tkwiła w rejonie górki. :-( Kuuupę szczęścia miała, bo zasuwała również za dzieciakami na rowerach, a drogi tam... dość szybkie, o przelotówce nie wspomnę (tę zresztą pokonała zdążając do mnie). Baaardzo była Lusia miła, fajna, spokojna, nie niebezpieczna i nieustająco podobająca się ale nikt nie miał dla niej kawałka podłogi. 3. Z chwilą odłowienia szczeniąt, te zostały przewiezione do urzędu (z jakim planem mogę się domyślać, czyli kierunek schronisko, chyba, że ktoś się ulitował) i stwierdzono, że sunia za nimi tęskni więc zrobiono nawrotkę po nią, również trafiła do urzędu, po czym 2 dni później znów była na górce. :roll: Zwiała? Puszczono ją? Co się stało ze szczeniakami osoba, która zdała mi relację nie wie. :roll: 4. Potem stwierdzono, że fajnie mieć taką Lusię ale może mieć znów szczeniaki więc coś z tym trzeba zrobić. Pewnego dnia znalazła się więc u jednej z pań w blokowym garażu, po czym została zabrana do lecznicy (pewno na koszt gminy) i piorunem znów do garażu, który to szybciutko opuściła, by zasiąść w zielonym kubraczku na wiadomej górce. :-( Znów miała masę szczęścia, zostawiona bez opieki, po sterylce. Nie wiem jak to było ze zdjęciem szwów, bo w rozpuszczalne raczej nie wierzę. 5. I tak Lusia szwendała się za dziećmi nadal po dość dużym rejonie w polu rażenia górki, na którą wracała, bo kojarzyła ją już z jedzeniem, a i w moim przekonaniu tam właśnie zostawił ją szczenną jakiś wielkiego serca jej właściciel (tak mogło być, bo biorąc pod uwagę jak Lusia pilnuje teraz, o czym pisałam, wejścia do domu to..., sądzę, że tam czekała, wierząc, że "pan" wróci). 6. Brzuch Lusi ma cięcie, że... ja pierniczę. Myślałam, że od poziomu pępka miała prowadzoną ekstrakcję zęba ale okazuje się, że się myliłam. Moi znajomi weci zastanawiali się nawet, czy nie była to jakaś lecznicza operacja, bo z takich cięciem dotąd, nawet na okoliczność sterylek aborcyjnych, się nie spotkali. No to teraz mieli okazję. Tematu sterylki nie chcę rozwijać, bo... wiem, a raczej na 99% wiem, gdzie dostąpiła tego zaszczytu. 7. Nagle Lusia zniknęła z górki i wielu to zmartwiło i wielu się zastanawiało, co się z biedactwem dzieje, bo już rodził się plan budki... A świstak siedział i nadal zawijał swoje zakichane sreberka. Tak Lusia się objawiła u mnie, a wrzucona na fb została rozpoznana. I... zaprawdę powiadam Wam, że mnie coś (zgadnijcie co, a ładne słowo to nie jest) strzeli, bo nijak nie mogę pojąć... No właśnie... Czego to ja nie mogę pojąć? :angryy: 8. Patrzę teraz w te rozszczekane oczyska, wielkie, piękne, tęskne, nie odstępujące mnie na krok i... tak, tak... zaczynam się łamać, czy aby na pewno będę ją ogłaszać. Muszę się z tym przespać. :-( Dostała bida ogniaaa, pewno o wielu rzeczach nawet nie wiem i absolutnie nie chcę już wiedzieć... wiem natomiast, że nie chcę, by człowiek po raz wtóry ją zawiódł. :-( -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Celina12']Aparatka w przerwie w obieraniu darów lasu,czyta zadaną lekturę,przylazła tu na ćwiczenie z Sopeluchną...wcześniej wyszła z Fokusem na ćwiczonko.....potem do Wnucząt....no i.... Teraz już znasz moje upodobania :evil_lol:.....Aparaty to Twoja branża....:diabloti:[/QUOTE] Oj, to się pracowicie popołudnie ułożyło. :-) [quote name='Isadora7']Jestem, jestem tylko "felieton" szykuję[/QUOTE] Ma się rozumieć "grozisz"? :-) U nas standard, czyli jesteśmy w stanie rund zmiennych odsikowo - kupkowych. -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Celina12']Nimbus -owszem...2012-owszem tylko pióro mam kacze.....z koopra....niestety-nie stać mnie na inne....:cool3: :roll: Parkuję na dachu-mam stropodach-w planach przebudowy...ale teren wokół domu nadaje się również na lądowisko.[/QUOTE] Oj, Ty Aparatko... :loveu: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Ależ Ci zazdroszczę spacerowego dnia. :-) Pogoda jak na zamówienie, słoneczna, rześka, znakomita. Jeździsz na miotle? Nimbus 2012 z piórem feniksa może? Przepraszam za zbytnią wścibskość? Gdzie parkujesz? :razz: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Witam, witam Celinko! :-) Właśnie się upajam jazdą na żelazku. ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']Dzień dobry Wszystkim , buziaki dla grandy-bandy dla Zorana też .[/QUOTE] Nie wiem, co gorsze, czy ta granda czy ta banda!!! :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Wstawać!!!!!!!!!!!!!!!!!! I tak Wam dałam wystarczająco pospać!!!!!!!!!!!! ;-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Celina12'](...) Fak-Tury- Chuck Norris jest w tym dobry..... (...)[/QUOTE] Koniec, spadam, bo mi szkoda moich zwierząt. Dziwnie na mnie paczająąą... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
A ja się pożegnam dobranockowo i w przekonaniu Celinko, że jesteś kolejną osobą (za raz po mnie, ma się rozumieć), którą Dorotka straszy jakimś fakturami i swoimi Mega Ułożonymi Jamnisiami. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Celina12']O tej porze to raczej wskazane.....[/QUOTE] Błahahahahaha!!!!!!!!!!!!!!!!