Jump to content
Dogomania

majqa

Members
  • Posts

    36362
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majqa

  1. ... bo to taka [I]normalność inaczej [/I]Ilonko. :-) A dziś się zwierza wybiegują, oj wybiegują... czyste szaleństwo ale super, aura taka sprzyjająca. Może wieczorkiem zasną jak niemowlęta. :-)
  2. Ja myślę, że odurzyła Cię po prostu pogoda. :-) Jest piękna, powietrze takie... ni to wiosenne, ni to jesienne, a i sam zapach lasu... On dla mnie jesienią też pachnie. :-)
  3. O matko, to się nazywa połów Aneczko. :-) Gratuluję, choć mam świadomość, że roboty z grzybusiami masa. Nie dziwię się, że obrabiasz je na raty.
  4. [IMG]http://s8.postimage.org/vnruocrkl/Zdj_cie3397.jpg[/IMG] [IMG]http://s10.postimage.org/syfjukte1/Zdj_cie3399.jpg[/IMG] [IMG]http://s16.postimage.org/4oi2gh879/Zdj_cie3401.jpg[/IMG]
  5. Co myślicie Dziewczyny o kolejnej partii ogłoszeń? Hm? Już? Za wcześnie? A jeśli... noszszsz... z jakim tekstem? N-tym, nowym?
  6. Tia... Ostatnio to właśnie tak jest, że jak mi dzwoni rano budzik to już mam gęsią skórę, że się zaaacznie... no i zaczyna się! :cool1: Nic dziwnego, że przychodzi późniejszy wieczór i się z psińca robią flaczki bez kontaktu. Być ponad 12h na obrotach czyste szaleństwo. :evil_lol:
  7. Ależ Wam zazdroszczę fajowego spotkania. :-) Cudnie się czyta, że Micho zadowolony! Agucha, ależ piękność stworzyłaś!!! :-)
  8. A nieee... jesteśmy, z deczka zamigrenowani i z drugiego deczka dychający... ;-) Nooo, co tam u nas, co tam u nas? :-) Fajne wieści - uszka Borusia i Hanuli uff, uff... przejrzane i... wyleczone. :-) Cukrzycowa Tolcia dziabnięta na morfo. i biochem. wyniki OK. :-) Wersalka częściowo zreanimowana, nie ma ekhm... jakby połowy więc się zrobiła niby dwupoziomowa ale po dołożeniu kocyków dalej spełnia swą rolę (póki Zorro nie odkryje, że może ją rąbać dalej :angryy:). Mamy cieczkowe urwanie łba, wchodzimy w fazę zaognienia... Mama ma ooolane drzwi dokumentnie. Ferment i zamęt szczekowy na max. Niunia uznała, że jest psem. Gabi się to podoba, dziadzio Gutek przypomniał sobie, że należy obszczekiwać obie dziewczyny. Odjajczony Lucjan nie do opanowania, jakby był na haju. Pokoju dużeńców w ogóle nie mogę otwierać. :-( Jak tam wtargnie Klara albo Luśka z mety robią z tego WC. Dziadzio Faks walczy, wciąż jest z nami. Dziadzio Fuks nie je, bo jest zakochany i nocami śpiewa. A my staramy się ocalić resztki normalności. ;-)
  9. Dobrej nocki Kochani. :-) Udanego spotkania juterkiem. :-)
  10. Uff... jeden moment i wsio wyjaśnione, dograne. Super Dziewczyny, dziękuję. :-)
  11. [quote name='Isadora7']hellllllllllllooooooo[/QUOTE] Witamy Helołaczkę! :-)
  12. Tiaaa... no tak, zwłaszcza Mania, której pan mąż się boi po dziś dzień, bo malizna już parę razy go upierniczyła. ;-) Tu ulubieństfffo jakby nic do tego niii ma..., one dają czadu, on wymięka. :-)
  13. Do Eli w sprawie rozliczenia napisałam PW. Na pewno tu zajrzy. :-) Faktura wrzucona, tym samym i zakończyłam w pełni bazarek, uff... Maryś, a może taki? [B]Kadet, około 4-5 letni, średniej wielkości, śliczny, szorstkowłosy, cudny charakterem, zdrowy, przyjazny dzieciom, psom, kotom czeka na nowego pana! Kontakt w sprawie jego adopcji 0-664279913.[/B]
  14. U nas: Lusia, Fira, Mania, Klara wiodą prym z tym jazgoleniem. A nooo... nic... to też tsha zaciskać zęby i posiedzenia sejmowe sprzątać. ;-) Łączę się w tym bólu Celinko. :-)
  15. Dostałam rachunek od Mirusi, zaraz go obrobię i wrzucę na 1 stronę. :-) Dziękuję Mireczko. :-)
  16. Przepraszam ale czy nie jest zabronione pokazywanie aż takiego negliżu? ;-)
  17. Właśnie wpadł w zakręt się torbowo rozdziewicza. :-) Jazgot, harmider jest taki jakby zwierza były obdzierane ze skóry. :angryy: A dzionek... no właśnie... kiepsko z wychodzeniem, bo deszcz i część książąt i księżniczek miała problem z fizjologią, bo... a tu mokro, a tam błotko... Parę razy mnie wyrolowały, bo po wpuszczeniu okupowały... schody. :roll: Znam już przyczynę i jazgoty w od przodu domu. Cieczka u sąsiada cieczką ale po drugiej przekątnej przybyło szczenię (i... ludzie nie domykają furtki... :-().
  18. [quote name='danka1234']Wszystkiego dobrego dla Dumisi,niech sie malusiej jak najdłuzej z Wami zyje.[/QUOTE] Przyłączam się do życzeń! :-) Niech się wiedzie Królewnie jak najdłużej! :-)
  19. A to dobrze, niech będzie trochę spokoju z tramwaikami. :-)
  20. [quote name='Smyku']Witam się z rana . Izuś radzicie sobie jakoś ? A jak się miewa Cacol ? Jolka pewnie marudna , że nie ma Maćka , jeszcze Hanka jest Maćkowa tak ? Pozdrawiamy i buziakujemy grandę .[/QUOTE] Pogódka lipna to i nastrój smętniejszy. Cac, Jola niepocieszone brakiem Maćka ale dziś już go odzyskają. :-) Taaak... Hanusia jest Maćkowa, Pola także. :-) Buziole i dla Was Kochanie. :-)
  21. Bardzo gorąco dziękujemy za pomoc! :-)
  22. [quote name='mira145']Miś ma się bardzo dobrze!I wszystkim śle całuski!:kiss_2::kiss_2::kiss_2:A w czwartek ma odwiedzić Misia ciocia Nicol:multi:!!![/QUOTE] Bardzo dobre wieści. :-)
  23. Hahahaha... biedna pupinka Syneczka. ;-)
  24. Oj, współczuję, bardzo współczuję... :calus: Znam to okropieństwo... :-( I jak dopadnie to nie ma mocnych... :shake: A wiesz, ja myślę, że może Ty się nieco czepiasz tych kwestii pidżamowych? Może nie jesteś na bieżąco z trendami mody? :cool1: Zwierzyna chciała Ci dopomóc, oszczędzić na krawcu, a tu proszę, jakieś pretensje. :cool3: Już mi się podobają Twoje Ukochania. :loveu: Dzielne, myślące o Tobie, pracowite. :lol:
  25. Hałaśliwie (jakiś psi Meksyk rozgrywał się w końcu ulicy lub ulicę dalej więc moje szału dostawały :shake:), na modłach, by rozwalona w 30% wersalka dotrwała do rozbiórki jak Maciek wróci (czyli pewno w środę po południu się z tym zadaniem zmierzymy), bo prace Zorana z pomocą Borka trwają (już je, a głównie Zoranka, złapałam na gorącym uczynku więc już kamerowanie nie jest potrzebne ;)). A poza tym na raty, etapami ogarniałam podłogi. :cool1: Może choć parę godzinek będą wyglądały jak... podłogi a nie krzyżówka poligonu z laboratorium. Aktualnie piorę psińskie i nasze koce, kocyki, podusie, narzutki. :lol: Jutro ogarnę koty, które z pokoju zrobiły piaskownicę. Ja im chyba zamiast kuwet zorganizuję balię, może to wyrzucanie na zewnątrz się nieco ukróci. :evil_lol: A Wy co porabialiście Aneczko? :loveu: Laba, czy intensywnie? :lol:
×
×
  • Create New...