-
Posts
36362 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by majqa
-
Pani Kadecia miała dać mi znać smsem więc... sądzę, że albo się ogarnia albo jeszcze jubu z ajlii tam są.
-
Ahahaha... dzięki Eluś. :-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
No i już po mojej radości. :placz: Jeszcze tak nie było żeby po wielkim szczęściu los nie załadował mi kopa. W styczniu tego roku Fuksio miał robione ząbki, pełne, że tak to wyrażę macanie przez doktora, pełnia badań, badania jak drut, nieznacznie (bo dziś mi to sprostowano) podniesione próby wątrobowe. Fuksio przeze mnie kiziany, miziany, dotykany, a przecież i po drodze gruntownie kąpany. Chodzi mi o to, że... u nas się idzie na całość z takim sprawdzaniem, w tym i właśnie dotykowym, wszelkie pypcie, kuleczki, krostki, zęby, gruczoły wokółodbytnicze i tak by dalej wymieniać. No to co się do cholery stało w przeciągu... sama nie wiem, w jakim? Ale po kolei... Trzy dni temu zwymiotował gęstą śliną, treści pokarmowej niet. Do lecznicy wio, bo wyglądało mi to na coś oskrzelowego, jakby odkrztuszenie. Dziś powtórka, a że nic nie zjadł znów do lecznicy, z tym, że w wymiotach owszem ślina, pokarmu znów nie było za to wymioty podżółcone. Doktor i w pycha zajrzał, zresztą mało gdzie nie zajrzał, obmacał, osłuchał i stwierdził, że coś jakby zaczynało się dziać w oskrzelach ale też żadne halo, temp. super, pobraliśmy krew na morfo i biochem. Już miałam zsadzać Fuksia, tylko miał jeszcze pójść antyb., kiedy Fuksio ustawił tak nietypowo głowę. Wygiął ją b.mocno do góry i w tył, a ja trzymałam go za klatkę. No i... zdębiałam, bo w dłoń weszło mi jajo (normalnie mała piłka), jakby niżej tarczycy, którego nie było widać, a i nigdy nie poczułam wcześniej (zwłaszcza, że Fuksio nigdy aż tak się nie wyprężał). Ja pierdzielę, no... Qrde, ten, zresztą inne podobnie, psiak był sprawdzany, niedawno, pomijając mnie, męża, mamę przez 3 niezależnych wetów. Jak coś takiego mogło wyrosnąć niezauważone. Guz pierwotny? Wtórny? Wróciłam do domu, odsikuję psiule, czekam na męża i grzejemy do filli tej lecznicy, dalej znacznie ale mniejsza robić dobre RTG i... dalej działać. Na walkwera jeszcze będzie czas. Myślę jeszcze o tym, że on chudziak mimo solidnego odkarmiania ale... chudziakiem był zawsze. Wiem, dziadek, wiem 18 lat, bo to równolatek dziadzia Faksia... Wszystko wiem ale cholernie to przykre. :-( Szkoda, że tak się zbiegło, tamten kiepściutki, już tyle razy mi stracha napędził, teraz ten doszedł. No to sobie teraz dopiero pośpię jak będę kursowała między nimi dwoma. No nic. Dam radę, muszę. -
Jest tylko obsuwa czasowa, bo wszędzie trafiają na gigant korki. Miruś, ukłon w stronę Ciebie. :loveu: Od żony pana kierowcy, która też jest z nimi słyszałam słowa uznania dla wyglądu i formy Misia. :lol:
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Ahahahaha... Maryś, wiedz proszę, że śpiwór jeszcze nie umarł, walczę o niego jak lefff. :-) No i... mam dla Was małego newsa... :razz: Na okoliczność pewnej akcji z fejsa, o którą mniejsza, na okoliczność, że Misio dziś jedzie do nowego domku, czyli na okoliczność podwójnej radości postanowiłam i ja wreszcie zrobić coś dobrego... Zatem... no cóż... w sobotę przyjeżdżają do mnie na stałe dwie młodziutkie, szczurkowe damy ze szczurzego pogotowia. :multi: Jak się domyślacie mój Maciejosss tryska szczęściem, ekstaza go nie opuszcza, odkąd się dowiedział. :-) :cool1: -
Dzięki za głos. :-) No, moja relacja nie jest szczegółowa, uwierz, nie jest :shake: :evil_lol:, ale jeśli pani zechce do nas dołączyć to na pewno sama się rozpisze. Cudny Boberku :loveu:, pędź do pracy, nosek w górę... i nie puszczaj kciuków. :-)
-
[quote name='Smyku']Cholerka , Izuś jak mam jechać do roboty taka uryczana ? Misiaczku bądź dzielny i grzeczny , tak długo czekałeś .[/QUOTE] A Ty się nie wypowiesz co do kasy? :-) Smyczku, pomagałaś... więc? Tak, masz jechać uryczana, niech Ci nie będzie lżej niż nam. :evil_lol:
-
Co na obiad dla Misia? No, już na pewno pani coś wycudowała. Czego jak czego ale tego jestem pewna. :-) Edit: Mirze zawdzięczamy jeszcze jedno. Normalne, zgodne z prawdziwym obrazem Misia, relacje o nim. Jakże różne od poprzednich. Dzięki temu szło tego Misia obrobić tekstowo i nie mijać się ze stanem faktycznym.
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
A dziś mam ogólnie dzień walki, w tym z nieprzytomnością (trochę kursowałam z dziadziem) i bólem głowy. Może być jutro? :-) -
Właśnie mi Mira "dokopała" fotkami z auta. :-( No nic, jadą. Będzie opóźnienie, bo trafili na ruch wahadłowy z powodu b.poważnego wypadku. Miś OK, ziewa, poleguje. Eh... Przejdźmy jednak do interesów. ;-) Mira mnie zapytała, czy ma oddać 210zł. Piorun wie, jak Ona to wyliczyła ale... Ośmielam się zabrać wobec tego głos w sprawie tegoż zwrotu, bo i swój, marny bo marny wkład finansowy w Misia miałam, tyle, że nie ja jedna. Mira, o ile pamiętam raz miała kupioną karmę, Miś był niejadkiem. Mira więc cudowała, kupowała mu różne karmy, nie wiem, czy i nie gotowała. Zawzięła się ponadto i nie chciała innych karmowych zakupów z naszej strony. Sądzę więc, że albo nie powinna robić żadnego zwrotu (Mira też pomaga bezdomniakom w swoim rejonie, miałaby na co spożytkować pieniądze, a nie sądzę, by je skonsumowała sama) albo jeśli uznacie, że jednak zwrot ma być to mam nadzieję, że nie aż tak duży. Oczywiście czekam na Wasze zdania, nie muszą być identyczne z moim ale ważne żeby były i żeby decyzję podjąć, bo tak czy owak coś z nadwyżką hotelową trzeba począć/ zdecydować. A pani... Cała w stresie czeka na Misia. :-) Miś ma już umówione spotkanie z jego nową matką chrzestną, która na tę okoliczność piecze ciasto. Ma również umówioną panią krawcową... na szycie ubranka zimowego. Sunia pani z zakupów zabawkowych dla Misia (chyba 1/2 sklepu) ukradła ze 3 zabawki więc pani poszła je... dokupić. Słuchałam tego wszystkiego i nie tylko tego i... trochę obciach, bo śmiałam się jak ten skończony gooopek. ;-) Aha... no i pani wie o wątku i do nas tu, mam nadzieję, dołączy. No to sobie poczyta... oj... Czyścimy posty??? :razz: Żartuję, żartuję... :lol:
-
Dziękujemy Kochana. :-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='BUDRYSEK']zrobiła to dla szczytnego celu :p[/QUOTE] Złośliwiec!!! Ukartowałyście to, tak? :evil_lol: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Smyku, tęsknię i potrzebuję wsparcia duchowego!!! :mdleje: Nie wy ra bia mmmmmmmmmmmmm. :placz: Dziś 5 min. 5min. mnie zabrakło i Luśka skasowała mi dwa pendrivy. Z jednego zatyczkę więc jeszcze idzie podarować, a drugiego potraktowała imadłem zębów. Znów oczywiście zrobiła bieg przez stół i kradła, co popadnie. Cudem, cudem, odginając blaszkę, byle ten uszkodzony wlazł do kompa, choć ten ostatni raz, udało mi się odzyskać dane. I... chlip, chlip... wraz z Lucem zaczęła się dobierać do śpiworka od Marysi. :angryy: :angryy: :angryy: -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
Wiem... serce wali jak młot. Niech się tylko Kadecikowi uda. :-) -
Ja też w nerwach...
-
A ja... tak na wszelki słuciaj... ;-) proszę jeszcze chwilkę, by te pieniążki w zasobach Misia poczekały, by na pewno można było z siebie spuścić powietrze i byśmy, oczywiście bez przegięć = brnięcia w xx dni, nie zmieniali tytułu. Bądźmy pewni, że minęło parę dni i pani jest przekonana, że nie zmieni decyzji. OK? Plizzz... :mdleje:
-
Propozycja by Kadecik stał się... jak najbardziej trafiona. :-)
-
Nicola, no ja sobie nie wyobrażam byś miała nam stąd uciec, zniknąć. :-)
-
[IMG]http://s14.postimage.org/4ymbkm2ap/Zdj_cie3612.jpg[/IMG] [IMG]http://s8.postimage.org/rshw3uthh/Zdj_cie3613.jpg[/IMG] [IMG]http://s15.postimage.org/vjm6jc04r/Zdj_cie3615.jpg[/IMG] [IMG]http://s11.postimage.org/uy71kd4gz/Zdj_cie3616.jpg[/IMG] Jak to Mira określiła, ostatnie fotki z hoteliku...
-
Nie, Zoli36, to dopiero jutro. :-) Tak, Miruś, jaaa naprawdę cały czas od chwili... myślę o Tobie i wyobrażam sobie co czujesz... :calus::bigcry: Ja wiem, że kroi się wielkie szczęście, a sama jestem rozwalona w... diabły. :-( Wątek Meksyk, tyle nerwów, złości, partactwa, niedomówień, uzgadniania i proszenia o oczywistości... potem powoli wychodzenie na prostą, dzięki Eluni i Emilce hotelik dla Michola, który spadł niczym z nieba..., kolejno wreszcie stali ludzie na wątku, z którymi można konie kraść i z którymi szło się porozumieć w pół słowa..., psiak bezpieczny, my zadowolone... a tu... sru... ;-) trzeba się rozstać. Ale taka kolej rzeczy, tego dla niego chciałyśmy, prawda??? Ja jeszcze nie wierzę, naprawdę, bo jak pisałam i za co z góry Was przepraszam, nie ze wszystkim, bo po prostu nie wypada, rozpisałam się tu o tym nowym domku i samej pani. Ale ta osoba to jest jakiś KOSMOS :loveu: i albo ten KOSMOS jest jaki jest albo koncertowo sobie ze mnie robi jaja, bo to aż nie do wiary. :shake: :evil_lol: Mam nadzieję, że pani zechce tu do nas zajrzeć, jak już Misio dotrze na miejsce, a pani się z sytuacją ogarnie. Będę prosiła jubu, by pomógł pani z wstępnym zgraniem psiaków, bo to kluczowy moment, w którym nie może być strzelonego byka.
-
We wtorek, koło 15tej ma być w nowym domku. :-)
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='Smyku']Stęskniłam się za Wami .[/QUOTE] My za Tobą też Kochana. :-) -
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
majqa replied to majqa's topic in Foto Blogi
W ciągłym transie Ilonko, one nie ustają w działaniach. :-) -
Siemanko Kadeciu. :-) Jeszcze ciutka, jeszcze ciuteńka... :-)
-
Jasne. :-)