Jump to content
Dogomania

dorixx

Members
  • Posts

    828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorixx

  1. a może byśmy tak na wiosnę zorganizowali jakies wspólne spotkanie dla dogomaniaków z Chrzanowa i okolic?:lol:
  2. [quote name='Ada-jeje']To nieprawda dorixx panstwo zamykaja bramke na klucz wlasnie zeby psy nie uciekly.[/quote] to byłam zapewne świadkiem wyjątku gdy p.Edyta biegła 100metrów za jamnikiem żeby go złapac i do domu zaprowadzić, moze nie wypuszczaja specjalnie ale do konca to chyba nie zabardzo pilnują. pozdr.
  3. Nie wiem jaki charakter ma Megi ale ci państwo to luzem poza bramke puszczaja psa i mówią żeby nie łapać" że pies sam wróci" :shake: w końcu jamniczek wrócił ale równie dobrze mógł nie wrócić :shake:
  4. Dzwoń ,dzwoń będziemy robić bazarki !
  5. Bea, wierz mi Szirka jest w bardzo dobrych rękach, ona nie była u p. Edyty nie chciana ona przez pewnien okres poprostu nie mogła tam być, tak to nazwijmy. Poprzedni domek ze starszym państwo bardzo dobry i miły był, jednak biorąc pod uwagę wymagania Szirki i możliwości jakie p.Edytka może jej zaoferować bez wątpienia trafiła tam, gdzie lepiej nie mogła. Miałam przyjemność poznać osobiście pania Edytę, bardzo serdeczna osoba, i nie chodzi tutaj tylko o dar przekonywania. Jestem spokojna o los Szirki i wiem , że już na pewno pozostanie tam gdzie jest. Nie myślcie że łatwo było rozstać się jej z psem, nie jest tak jak wiele z Was myśli. Decyzja o oddaniu psa była bardzo trudna, jednak jak widać Szirki miejsce jest gdzie jest i nie wrócila tam bez powodu.
  6. a ja myslę, że Fanki najwięcej pomoże jak przełożą "randkę"/tak się to teraz nazywa?) na inny dzień niż sobota, wtedy Ula da radę jechać z nami :lol: no albo pojedziemy wszyscy razem :loveu: nie chcę sama śmierci w oczy zaglądać. A tak serio, to babcia też nie wchodzi do niego? i czy coś do sprzątania swojego mamy zabrać? czy nam "pożyczy"?
  7. :laola: ale się dzisiaj wydarzenia szybko potoczyły :multi: w koncu także Zuzia spotkała się z Szirką ale to nie było juz girls&love sprzed dwóch miesięcy :-( , Szira powarczała na Zuzkę, ona skuliła ogonek, którego prawie nie ma, najwyraźniej bała się Szirki, cóż Szirka spoważniała a Zuzi nadal głupoty w głowie .W każdym razie najważniejszy jest happy end, za którego cały czas trzymałam mocno kciuki, tylko znowu Ula stronkę Szirki będzie przebudowywać :roll: w każdym razie wiadomo o co chodzi ;) Szirka, masz domek "najlepszy z najlepszych" , powodzenia!
  8. może jedynie wykombinuje coś w piątek ale koło 17 dopiero a to już jest ciemno i chyba nie ma sensu. Ja widzę to tak-zeby nie stresować psa, może Ula by go na smycz jakoś udobruchała i mały spacerek zapoznawczy z nim zrobiła a my wtedy szuru buru wysprzatamy mu ten kojec, zabrać tam jakis koc do budy? no chyba ze niedziela ale rano? ja mam tak, że w tym tygodniu jestem dość uwiązana i mało dyspozycyjna, no chyba że przeczekamy do przyszłego tygodnia, ale jak cos to ja sie na sobote i niedziele pisze ale z Ulą, bo sama pożarta nie chcę zostać :razz:
  9. No własnie jeśli o terminy chodzi to mi najwcześniej odpowiada sobota po 15-tej. W tygodniu nie dam rady.to jak?
  10. a gdyby podać mu cos ogłupiająco-usypiającego? nie wierze w to co piszę , ale można by tam wtedy wejść i posprzatać mu , być przy tym jak sie wybudza i powoli zacząć oswajać gdy jest na pół przytomny. Czy taki proceder jest dozwolony? jak coś to jestem chętna pomóc i mogę wleźć tam z kimś i ogarnąć ten kojec, żeby to jakos wyglądało.
  11. [quote name='bea_m']Oj Dorixx to miałaś szczęście ;) Pani to pewnie gazem po oczach by ci dała jak by zaobaczyła tą przyjemność z Panem :evil_lol:[/quote] tak, zwłaszcza pikanterii dodaje fakt, że owa przyjemność odbywała się przez uchylone okno w samochodzie :diabloti: tuż nad głową pana bo Szirka z tyłu siedziała :lol:
  12. hm, na drugim zdjęciu stwierdzam , że to Rudzia ma telewizor :p bo Giny serial jest na pierwszej fotce :lol: ps.a może by tak na usg Ginę wysłać albo Kostusia?
  13. Pancia Szirki to w sklepie gdzieś była, ja miałam przyjemność z Panem, który na mój widok sie nieco zdezorientował :crazyeye:ale co tam wygłaskać musiałam, mam tylko nadzieje, że pomiędzy kursami autkiem gwiazda będzie biegać, bo pan powiedział że "wszęd zie" ją zabiera ze sobą samochodem ;) a z Szirką to ja się od początku czułam związana ;)
  14. A ja dzisiaj widzialam Szirkę, :loveu: normalnie SZOK, wyobraźcie sobie że Szirka ze swoim państwemm wybrała się dzisiaj do nas do sklepu na zakupy. I siedziała z panem w autku na parkingu i jak mi syn powiedział ze przed sklepem jest SZirka myślałam że się pomylił no ale oczywiście wylecialam na zewnątrz i prawie sie zdziwionemu dziadziusiowi do samochodu wpakowalam bo nie mogłam nie pogłaskać. Normalnie Szirka z krwi i kości, dopiero jak ją zobaczyłam to dotarło do mnie jaki to bydlaczek urósł z tego podlotka :loveu: Pan mówił , że wszędzie z nim jeździ samochodem, no to zmotoryzowana będzie :cool3: a biegac też ponoć ma gdzie bo aż dwa ogródki :multi: jak już zobaczyłam kto się nia opiekuje to naprawdę teraz już mi kamień z serca spadł, widać że jest jej tam dobrze, była wesoła i rozłożona cała na tylnym siedzeniu samochodu, królewna :loveu:
  15. [quote name='Ada-jeje']bea ty nie badz taka dowcipna, takie nieposluchane psiury tylko w klatkach powinny byc zamkniete jak malpy.[/quote] Ada, moze zrobimy zawody, która małpa wiecej zgryzła? he? nie wiem czy Szirka powinna stawac z Zuzią do rywalizacji, bo z góry zakładam Sziry przegraną :razz: kurde narzekam a miałam kupić spray na allegro przeciw gryzieniu i zapomniałam. Zastanów sie czy nie chcesz zapłacimy za jedną przesyłkę :cool3:
  16. Ada-jeje]Shirka zobaczyla pierwszy snieg w swoim zyciu. Byla bardzo ciekawa co to jest, nie odrywala prawie pyszczka od sniegu, oczywiscie sprobowac tez musiala jak smakuje, siku zrobila na tarasie ale w koncu odwazyla sie zejsc do ogrodu. To tak samo jak Zuzia, zjawisko śniegu tak ją pochłonęło,że chodziła lizała go , jadła i z tego wszystkiego zapomniała po co na pole poszła i siku nie zrobiła :lol:
  17. Wiesz, gdybym tylko miała warunki zabrałabym na tymczas, jednak obecnie dlugie spacery odpadają to samo by dzielić czasna dwa psy, pozatym Zuzia nadal jest niedoleczona i tak sie zastanawiam czy w ogóle narazie powinnam je kontaktować :-(
  18. tak sobie myślę co później Zuzia zrobi jak zobaczy na mieście kogoś z pudełkiem, albo w ogóle na widok pudelka :roll:
  19. To kto mnie z Zuzia ugosci?:diabloti: może w koncu tą karmę komus zawioze skoro do lewiatana nikt sie nie pofatygował :diabloti: ? jak nie to zapraszam do siebie ?:diabloti:
  20. Ula, słyszałam że Szirka jutro wraca? jak wróci daj znać to sie razem z Zuzią znowu pobawią ;) powrót ma też swoje plusy ;)
  21. od dorixx: oczywiście jak wypróbuję dam znać :lol: chociaż tutaj jest spray 150 ml a przy Zuzannie to ja muszę mieć chyba takie urządzenie z plecakiem jak do rozpylania środków na polach uprawnych :cool3: od Zuzia: a to moje nowe foty: Zuzia kibic Ja ze swoim ukochanym panem Zuzia oraz coraz to nowsze pudełka do gryzienia :loveu: ...chociaż boazeria smakuje lepiej :diabloti: [URL]http://picasaweb.google.com/canooe/02112007[/URL]
  22. laseczki a to? [URL]http://allegro.pl/item263465107_trixie_spray_przeciw_gryzieniu_mebli_itp_od_s_s_.html[/URL]
  23. czy wiemy już coś więcej o decyzji pani Edyty?
  24. a to Zuzia kanapowiec :loveu: [URL]http://picasaweb.google.com/canooe/25102007?authkey=SikrYrfSVOo[/URL]
  25. Zuzia zmienia zęby, ale gryzła i przed zmianą. Gryzła zresztą u nas od samego początku ale wtedy to było zabawne. Teraz mniej :roll: Surowe kości dostaje. Ona gryzie nie tylko jak nas nie ma ale i jak jesteśmy, a większość czasu ktoś jest w domu więc na pewno nie z nudów. Nie pocieszyłyście mnie :shake: myslalam ze jest jakis sprawdzony sposób, Ula klatka raczej odpada mam za mało miejsca w domu żeby jeszcze taką klate wstawić a ponadto musiałaby Zuzia tam przebywać 24/ na dobę. Na codzień kości surowe dostaje, kupuje jej uszy świńskie, gryzaki, psie snacki ale przecież pomiędzy tym i tak trzeba gdzieś zęby wrgyźć, domowy wystrój jest bardziej apetyczny. To ona ma raczej w genach zapisane a nie na tle nerwowym czy przez wyrastanie zebów. Spróbuje jeszcze z patykami. W sumie tyle mi pozostało :cool1: ale dobrze będę dobrej myśli ;)
×
×
  • Create New...