-
Posts
828 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorixx
-
[quote name='Ada-jeje']dorixx a nie moze u ciebie juz do konca doczekac czyli do znalezienia domku. Puszek nie niszczy jest czysty to moze i twoja Zuzola sie czegos od niego nauczy, bo Puszek jest bardzo, bardzo spokojnym pieskiem w przeciwienstwi do twojej wychowywanej bezstresowo. :evil_lol:[/quote] Ada, wiem co Ci po głowie chodzi :diabloti: ale nie moge sobie na to obecnie pozwolić. Nie mam czasu na wyprowadzanie dwóch psów,pracuje w pracy i w domui ledwie panuje nad jednaym z ADHD, poza tym Zuzia jest nie do końca doleczona. U Wioli też wyjście na pare dni, trzeba stały dom znaleźć.
-
Ciotki, ale miałyscie pomysła :evilgrin::eek2::-o Normalnie takie lovy mam w domu, że hej. Jak wiecie Zuzia dojrzewa i za wszelką cenechce zgwałcić Pusia, Pusio na to jak na lato i wzajemnie, nie wiem kogo z kogo mam sciągać.Mam tylko nadzieję, ze jak Zuzia jest przed cieczką to nie będziecie musialy szukać domków malym Zuziatkom :p Wieczorem po pracy koleżanka go zabierze. Nie spoczywajcie więc na laurach, szukamy domu Pusiowi.Szkoda tylko, że co dzień to gdzie indziej. Kochany jest :loveu:
-
Słodkie Szczeniaczki Z Libiąża - do oddania!-Koniec, mają domy!
dorixx replied to dominik_a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Warunkiem adopcji szczeniakow jest sterylka suni, nie pozwolimy na to zeby za 6 miesiecy znow ta sama osoba zglaszala nam szczeniaki do adopcji. Przykro mi dziewczyny ale takie zobowiazanie musimy miec na pismie i osobiscie tego pilnujemy do konca. Swoja droga zapytaj Dominiko ile wlasciele sa w stanie doplacic do sterylki. I zapytaj wetke czy te tabletki ktorymi my dysponujemy mozna podac tym 1-no miesiecznym szczeniakom.[/quote] Przepraszam ale musze zapytać choć pewnie nie powinnam się wtrącać. Fundacja ma chyba sporo wydatków na które nie nadąża, borykacie się z coraz to nowymi wydatkami i chcecie sponsorować zabieg sterylki włascicielom suczki? niepokoi mnie to trochę bo jest na co przeznaczyć pieniądze, są psy które nie mają włascieli i to im należy najpierw pomóc, A tamci państwo niech pisemnie zdeklarują że pokryją koszty. -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Masz Ada-Jeje oczywiście racje, ale może ukradli go w innych okolicznościach niż niedopilnowanie. Chociaż Gina nie ma rodowodu to nie wiadomo czy się kwalifikuje dla tej pani :roll: -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
może by tej pani zaproponowac Ginę? -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
czy już coś wiadomo? -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='hanek']Ja mam świetnego pomysła;) Wszyscy zabierają ze sobą jedynie swoje sunie, a ja przychodzę z Beryśkiem:cool1: Wiem jak o niego zadbać, o tak.[/quote] taaaa, sunie i zaświadczenie o sterylce ;) -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
dlatego myslę, że towarzystwo pluszaków odpada ;) -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='hanek']A tu Ginka z Sonią, wpatrzona w Ulę: [/quote] jesteś , pewna że w Ule, a nie jej np. kolczyki?;) -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
no Hanek piękne love story :loveu: no własnie spotkanie albo żeby to ładniej ubrać "impreza integracyjna" to chyba raczej z pasami czy bez?, bo obawiam sie jak wszystkie panienki i panowie się zejdą razem to może byc kolorowo.:p -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
dorixx replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
i zeby się to tylko na pomyśle nie skończyło :cool3: jak zwykle żeby cos zorganizować dla większej liczby osób bedzie troche pracy ale jak kazdy coś pomoże nie bedzie problemu. Problemem może okazać się miejsce, ale jest jeszcze dużo czasu, co najwyżej skonczymy w jakims zadaszonym kojcu :lol: