Jump to content
Dogomania

dorixx

Members
  • Posts

    828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dorixx

  1. Złaziłam całe miasto kupilam w końcu nie ten kolor co chcialam , ale na zamówione musiałabym do wtorku czekać. Myśle jednak , że Zuzi legowisko się spodoba :cool3: Rzeczywiście to jak zakupy dla dziecka :lol:
  2. Ula :-) zauważyłam, bo nie dało się nie zauwazyć jak Ci zależy, żeby psiątko do łóżka wpuszczac ;) Uwierz, że przytulanki w łóżku na pewno bedą bo ja od dziecka psiara jestem i sama do czasu ze szczeniakami nocowałam. Mój mąż natomiast odmienne ma podejście do tego typu nocy, ponieważ to ja nauczyłam z nami spać dziecko i teraz dziecko ma 7 lat i dalej zasypia z nami, mój mąż żyje więc w obawie /jakże uzasadnionej :loveu: i prawdziwej/ , że na jednym łóżku bedziemy od jutra spać w czworo. Nie martw się -kwestia czasu i przyzwyczajenia ;-) Ogólnie mój mąż jest dość poważną osobą i początkowo z dystansem do wszystkiego podchodzi, z czasem to mija, on poprostu nie nadąża czasem za moimi pomysłami. Naprawdę pomyślałaś , że Zuzia będzie sama na pastwę losu zasypiać ? ;)
  3. choć byś była złośliwa do szpiku kości omija mnie to bokiem :-) Jak trzeba będzie to Zuzanna będzie nosić kapelusze i rękawiczki zależnie od humoru i pogody. Jeśli będzie deszczowo postaram sie jeszcze parasol kolorystycznie dopasować :eviltong:. A gdybyś miała problem z doborem spinki poprostu napisz , myśle że cos poradzimy :-) [quote name='parowka50']i koniecznie kup kilka smyczy w roznych wersjach kolorystycznych, potem w zaleznosci od humoru ksieznej zakładasz smyczkę w odpowiednim kolorze. Wiem co mowie sama mam taką ksiezniczke. Ja jeszcze musze kolor spinki dopasować,[/quote]
  4. A więc chciałam napisac, że pierwsze zakupy juz za nami :multi: kupiliśmy dzisiaj szczotkę do modelingu :lol: ,kości -gryzaczki i pare takich tam fajnych gadżetów dla Zuzanny. Niestety nie kupiliśmy najważniejszego- łóżeczka. W MAX-ie nie było czerwonych, potem pojechaliśmy do bricomarche w Libiążu też same jakieś pstrokate, zobaczę jutro jeszcze w centrum miasta. Uparłam się na czerwone, bo to dla Zuzi takie twarzowe będzie :loveu: Będę jutro z uporem szukać.:diabloti:
  5. Ja myślę, ze pierwsza ja bym została zjedzona :huh: jako najnowszy i nieznany nabytek. A tak w ogóle Ula to komu Ty potem będziesz te zdjecia robiła?
  6. To moglibyśmy ją dziś albo jutro na ten spacerek zabrać? do parku koło Ciebie? zabrałabyś Szire. i poszlibyśmy razem? to napisz dzisiaj czy jutro , bo w czwartek nie dam rady.
  7. Rany, co sie tutaj wyprawia? jaki Pł:diabloti:ock? Alergii nie ma :loveu: -bo jeśli nie dostał wczoraj to chyba jest Ok? Bo Twoja mama na Zuzie zareagowała chyba odrazu z tego co mówiła tak?napisz jak było w Jej przypadku. ja rozumiem , że na Allegro już wyprawkę zamawiam tak? :loveu: dzisiaj albo jutro chcemy na spacerek, to jak kiedy możemy? jak Ci Ula pasuje? załatwiłam sobie w sobote wolne, więc całe dwa dni z niedzielą cała rodzinka spędzi razem.Zabralibyśmy ją więc w piątek popołudniu? pozdr. Dorota
  8. jak to sie nie podobał?:diabloti: mam zastrzezenia , ponieważ był o wiele za krótki :shake: nagraj proszę coś jeszcze ;) a czy Zuzia bardzo boi się kąpieli, czy nie jest to dla nie dość stresujące i traumatyczne przeżycie? Żaden z moich psów nigdy z własnej woli do wanny sam nie wszedł. Najorzej miałam z kaukazem który ważył dobrze ponad 50kg i w jego kąpieli musiało brać udział kilka osób z rodziny. najpierw trzeba było go w dwie osoby dosłownie wpychać do wanny, potem dwie go trzymały trzecia myła płukała a było co płukać, łazienka wyglądała jak po powodzi :p Zuzanna jest natomiast tak filigranowa, że szybki prysznic to w umywalce chyba nawet może wziąć;)
  9. ok, umówmy się tak -jak przestanie w końcu padać to wpadniesz do nas albo my do Ciebie. Dziecko mam jedno i nie jest typem dziecka maltretującego, a wręcz przeciwnie boi sie pogłaskać własną świnkę morską, że krzywdę jej zrobi. Chciałabym też wiedzieć na jakim etapie jest Jej leczenie, czy będzie już zdrowa czy jakies kontrole u lekarza czy nadal kontynuacja leczenia. Monitoring monitoringiem, mam aparat więc Zuzia nadal bedzie on-line w swoim wątku i mozna bedzie widzieć jej postępy :-) I rzeczywiscie ta nauka sikania... dlaczego pieski od razu nie wiedzą , że załatwia się to na polku? No cóż dobrze , że mieszkam na 1 piętrze a nie 10 , będę latać z góry na dół i z powrotem, zreszta już kilka razy ten temat przerabiałam ;) będziesz miec chwilkę wklej jakąś nową fotkę Zuzanny ok? a jak już nie bedziesz sie mogła od nas odczepic, najwyżej zamieszkasz z nami, adoptuje Was obydwie a gdzie Ula mieszkasz w Chrzanowie? napisz na Pw, bo moze całkiem niedaleko gdzieś mieszkamy? pozdr. Dorixx
  10. [quote name='Ada-jeje'][B]SERDECZNIE WITAMY DORIXX[/B] [B]!!!!! [/B]w naszym bardzo jeszcze ubogim gronie. dorixx prosze nie obrazaj sie na Ulke wlasnie wczoraj kiedy objezdzalismy domki poadopcyjne Ulka mowila mi o tobie ze jestes chetna do wspolpracy. Przeciez takie osoby jak Ty sa na wage zlota. My chetnie cie poznamy blizej czyli nie tylko na watkach ale rowniez osobiscie. Ulka napewno sie z toba skontaktuje a jesli masz ochote poznac mnie blizej to prosze o kontakt na PW. pozdrawiam.[/quote] No wiesz? ;) ja się nie obrażam, tylko przypominam , że jestem ;) Ok, wykaże jeszcze trochę cierpliwości zanim sie dowiem czy wywiad śrdowiskowy mojej rodziny spełnia wszystkie kryteria potrzebne do adopcji Zuzanny :loveu: . (no prawie wszystkie, bom nie emertyka :shake: ) pozdr. Dorixx
  11. Witam, piszę w sprawie Zuzi, pisałam Ula do Ciebie priv-a ale mi nie odpisujesz. Nadal jestem chętna do zaopiekowania sie Zuzią ale się nie odzywasz....? mam rozumieć, że to juz nieaktualne? Powaznie szukasz dla niej emerytki? Wiesz chciałabym wiedzieć na czym stoję, nie lubię niejasnych sytuacji, wyraziłam chęć zaopiekowania sie piesekiem ale jakoś bez odzewu, pisałam również ,że z czasem mogłabym jakos Wam pomóc...?zaprosilam do siebie , żebyś zobaczyła warunki itp. zaproponowałam pomoc jeśliby była potrzebna przy kupieniu leków dla Zuzi, czy karma potrzebna. jeżeli to nieaktuaklne poprostu napiszcie , bo nie wiem co mam już myśleć? codziennie śledzę wątek szukając nowych wiadomości. Jeżeli moja propozycja nie odpowiada poprostu napisz.Czy może jest jakiś casting kto ma większy domek , ogródek? Cóż przykro mi bo chciałam pomóc ale jakoś bez odzewu. Chyba poprostu wybiorę sie do schroniska po jakiegoś szczeniaka....... pozdr. Dorota
×
×
  • Create New...