starlet1
Members-
Posts
412 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by starlet1
-
Błąkający się husky w Wołominie
starlet1 replied to szybszy_od_dylizansu's topic in Już w nowym domu
Chyba trzeba na szpice wrzucić. -
W górę sunieczko, niech cie ktos wypatrzy!!!
-
3 ms mała tricolorka w pseudoschronisku, PILNIE DT!!!
starlet1 replied to mgie's topic in Już w nowym domu
Kochana amstafko, ja mam 53 lata, założyłam własną fundację, współpracuję z innymi fundacjami w Łodzi, a i tak dziewczyny będą u mnie na wizycie przedadopcyjnej. Nie obrażaj się, ale chcą wiedzieć gdzie piesek będzie, jakie będzie miał warunki, chcą poznać nowych właścicieli. Piesek to nie zabawka, którą sie kupi na allegro, ale zywa istota, o którą dziewczyny sie martwią. Jak ja oddałam do adopcji szczeniaka, którego wyciągnęłam ze środka skrzyżowania, i który byl u mnie tylko 3 tygodnie, to cała noc nie spałam i myślałam jak mu tam jest, czy za mną tęskni. Dlatego nie można sie gniewać, ale trzeba zrozumieć. A dla babci to faktycznie proponowałabym starszego pieska. Wiesz, ja teraz będę adoptować 16-letnia suczkę, bo jej pan zmarł i ona wylądowałaby w schronisku. Nie jest dobrze jak pies przeżywa swojego pana. Najczęściej ląduje wtedy w schronisku.A poza tym mały psiak naprawdę wymaga bardzo duzo cierpliwosci. -
Tak mnie dowartościowujecie, ze aż mi lat ubyło, a centymetrów przybyło :evil_lol:
-
Przypominam o bazarku Dnio Matkowym!!! I nie tylko.
-
Najważniejsze, że będzie miała gdzie pojechać. :multi:Rozumiem, że szukamy DT do czasu jej pełnego wyzdrowienia?
-
Gapulcia za TM. [*] Śpij spokojnie Gapciu. ;((
starlet1 replied to polciuaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzis moja mama pytała czy na pewno przywiozę do niej sunieczkę, bo bardzo chce ją poznać!!!:loveu: -
Gapulcia za TM. [*] Śpij spokojnie Gapciu. ;((
starlet1 replied to polciuaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekam dzis z niecierpliwością na wiadomości. Najlepiej by było, gdyby pani , u której jest Gapcia, mogła zatrzymać ja jeszcze tydzień lub dwa, bo wtedy mam transport. Trzeba by tylko podwieźć sunieczke do tej osoby, która by ja przywiozła. To naprawde godny zaufania młody człowiek. -
Kliknij tutaj to bazarek sie otworzy. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/kosmetyki-avon-na-polamana-ciapulke-do-10-05-a-136976/[/url]
-
CZAJA-> sunia, która paliła się żywcem... MA NOWY DOMECZEK!!! Wrocław
starlet1 replied to demi's topic in Już w nowym domu
Hopsaj do góry, dzielna maleńka. -
W Łodzi jest kilka fundacji, a ja pomyslałam o przekazaniu swojej, bo ktos kto jej potrzebuje musi przejść mały horror, czego najlepszym przykładem jest Pani Małgosia. Załatwienie formalności to naprawdę sporo zachodu. Jesli wpisze się cos nieco inaczej niz wymagają to sąd odsyła dokumenty do poprawki i może to trwać miesiącami. A w łodzi jest kilka fundacji. Ja ze swoja zostałam zupełnie sama. Kilka osób obiecywało mi pomoc, ale do tej pory nie mamy np. strony internetowej.
-
Jest następny bazarek dla Ciapusi, ale cóś mało ludziów tam zagląda :mad: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/kosmetyki-avon-na-polamana-ciapulke-do-10-05-a-136976/[/url]
-
Max „NATYCHMIAST MUSI ZNIKNĄĆ!!” Jakiekolwiek miejsce!!!! SOS!!!
starlet1 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Co to za fundacja? Kto to jest? W głowie sie nie mieści, że mozna odebrać psiakowi możliwość lepszego życia. Co oni maja w statucie?? Tam powinno byc napisane, że będą zapobiegac bezdomności i szukać nowych domów dla psów!!! Jesli będa takie problemy to w sądzie gdzie sa zrejestrowani jest złożony ich statut. O kant .... potłuc taką fundację, która postepuje jak najgorsze schronisko. -
Rozmawiałam z Panią Małgosią z Harbutowic. To wspaniała kobieta!!! Kochane, tam jest strasznie ciężko!!! Ci państwo są bez grosza, a pieski wyłącznie nieadopcyjne. Staruszki, chore. Państwo złożyli w sądzie wszystkie dokumenty potrzebne do zarejestrowania Fundacji, teraz czekają na zwolnienie z kosztów sądowych, ale w Polsce wszystkie dokumenty chodzą pieszo. Najpierw sąd musi przysłac druczek :cool3:, na którym składa się wniosek, potem ten wniosek na pewno odlezy w sądzie, bo przeciez tam nikomu sie nie spieszy. :angryy: Jak mówi moja mama " KOGO NIE BOLI TEMU POWOLI"!!! A psiaki musza jeść. Może dałoby sie zrobić jakąś zrzutke i pomóc Harbutowicom???:oops: [url=http://przytulisko.harbutowice.pointblue.com.pl/]Przytulisko Harbutowice[/url]
-
Frotka napisała mi, ze pani Ania daje sobie radę. Dostałam za to inna propozycję. W wielkiej potrzebie jest Przytulisko Harbutowice. Zaraz zadzwonie do Pani Małgorzaty, która je prowadzi i napiszę co ustalimy.
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
starlet1 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, ci państwo z Warszawy nie podjeli jeszcze decyzji, którego pieska wezmą. Ja po prostu znalazłam tamten wątek i pomyslałam, że można by połączyc podróz obydwu piesków:oops: Miniaturka-mała suczka do 5 lat - Warszawa -
Gapulcia za TM. [*] Śpij spokojnie Gapciu. ;((
starlet1 replied to polciuaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tez się bardzo cieszę!!! -
Psykota to moja fundacja, którą założyłam dla dziewczyny opiekujacej sie 130 psiakami, ale bardzo niezrównoważonej. Mimo tego, że zrobiłam dla tych psów bardzo wiele, poswięciłam im czas i pieniadze, to na koncu usłyszałam, że ona właściwie to nie ma do nikogo zaufania ... i zostałam ze swoja fundacją zupełnie sama. Pani jest znana z tego, że jest osoba niezwykle konfliktową, wspaniałą dla zwierząt, ale bardzo trudną w kontaktach z ludźmi. Właśnie zaproponowałam przejęcie Fundacji Pani Ani z Niepołomic. Być moze dziewczyny by jej pomogly i juz nikt nie mógłby się do niej przyczepić jako do osoby prywatnej. Na naszej klasie zebralismy trochę grosza na operacje nowotworu u małej suni Suzi, wyadoptowalismy szczeniaka, którego wyciągnęłam ze środka skrzyżowania, odchowaliśmy ślepe kocięta, które ktos przywiózł do schroniska do uspienia, wczesniej zabierając je dzikiej kotce. Ale w pojedynkę niewiele się zrobi. Umieszczam tam apele o kupowanie cegiełek na allegro, zawsze to jednak trafi do kilkuset osób,a co potem to juz ich decyzja. Są osoby, które regularnie wchodza na strone i kilka razy już nam pomogły. Kieruję ludzi również tu, na dogo, bo mało osób zna tę stronę. Naprawdę. Ja trafiłam tu przez aukcję cegiełkową AFN na leczenie pięknego huskyego Huzara. No i wsiąkłam :loveu: I tak sobie żyjemy z Psykotą, możliwosci mamy bardzo ograniczone, bo brakuje nam konkretnych osób do pomocy. Na początku było nas kilka osób, ale do pracy zostałam tylko ja. Na dogo znalazłam link do darmowych stron dla organizacji pomagajacych zwierzętom, ale ja takiej strony nie umiem zrobić. Pare osób sie deklarowało i nici. Dlatego chętnie bym przekazała gotową Fundację komus kto ma więcej pary niż ja.
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
starlet1 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na tym wątku ktos z Warszawy poszukuje małego pieska. Jest tam m.in. mowa o suni o imieniu Fizia, która jest w schronisku w SZCZYTNIE!!!! Może dałoby rade jakos to połączyć? Fizia to 10-miesięczna sunia, wysterylizowana. http://www.dogomania.pl/forum/f97/miniaturka-mala-suczka-do-5-lat-warszawa-133983/index6.html -
Gapulcia za TM. [*] Śpij spokojnie Gapciu. ;((
starlet1 replied to polciuaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo to "strasznie zły" husky był :evil_lol:. Poza domem pies na koty :oops: -
Dziewczyny, mam taka propozycję dla Pani Ani, ale oczekuję Waszej opinii i pomocy:Ja mam gotową fundację. Założyłam ją dla znajomej, która ma 130 psiaków. Została prezesem fundacji, ja fundatorem.Niestety znajoma okazała sie byc osoba bardzo niezrównoważoną, założyła kiedys z dziewczynami "Niechciane i Zapomniane", była bodajże szefową TOZu w Łodzi, ale ze wszystkimi po kolei sie pokłociła. Ja przez prawie 4 miesiące woziłam jej wiadra jedzenia ze szkoły. Nie wolno wywozić resztek, bo san-epid nie pozwala, ale moja dyrektorka po cichutku sie na to zgodziła. Miałam pozalewane auto, ale to nic. Psiaki miały dodatkowe 2 wiadra dobrego jedzenia. Załatwiłam z lumpeksem cotygodniowy odbiór koców i poscieli z tego co sie im już nie sprzedało. Zawoziłam do przytuliska. Kupowałam makaron, woziłam psiaki do lekarzy. A na koncu usłyszałam od znajomej to:" Wiesz,w zasadzie to ja nie mam do nikogo zaufania". I zrezygnowała. A ja od roku mam fundację, którą chętnie bym komus przekazała. Jesli macie księgową i wolontariuszki to możecie zacząc działać. Ja byłam zupełnie sama. Pogadajcie z Panią Anią, popytajcie czy ktos by poprowadził księgowość, załozył stronę internetową. Ja mam tylko profil na naszej klasie. Poszukajcie. To PSYKOTA. Pozdrawiam.