Jump to content
Dogomania

starlet1

Members
  • Posts

    412
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by starlet1

  1. KaLOlino, pytałaś o moją znajdkę. Tak, ma wątek i dodatkowo jest wstawiony na wątek łódzki. I nadal cisza :placz::placz:. A w domu rozrabia jak pijany zając :evil_lol: :evil_lol: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77826&page=60"]http://www.dogomania.pl/forum/showth...=77826&page=60[/URL]
  2. Madziu, fajnie, że o tym wiemy :evil_lol:. Będzie wiadomo do kogo pukać w potrzebie :eviltong: :eviltong:.
  3. Magda, jesteś aniołem!!!:B-fly::B-fly::B-fly::B-fly::B-fly::B-fly: Zryczałam się ze wzruszenia. Pozdrawiam, no i witam w klubie :lol: :multi::multi::multi:
  4. Jezu, co za bida!! Dopiero dzis trafiłam na ten wątek. Sama miesiąc temu odebrałam menelowi szczeniaka. Powiedziałam, że zabieram go do lekarza, bo wiem, że jest bity. I że oddam go jeśli to nieprawda. Na to menel, że mogę sobie psa zabrać na zawsze. No to zabrałam. Odrobaczyłam, zaszczepiłam i szukam mu domku. A w niedzielę przybył mi następny szczeniak. Tym razem zgarnięty z jezdni spod samochodów. Po kiego grzyba ludzie biorą psy, skoro nie zależy im zupełnie na ich zdrowiu, życiu, szczęściu...Szlag mnie trafia jak czytam o coraz to nowych przykładach ludzkiej głupoty. Może jakiś bazarek na rzecz psiaka? Ja mam trochę rzeczy z Avonu-biżuterię, torebki. Zbliża się karnawał, może kogos to zainteresuje?
  5. Co do miłosierdzia czarnych to wiem cos na ten temat. W Piątku na cmentarzu oszczeniła się sunia. No i co wymyślili bogobojni czarni i ich moherowe wsparcie? A że sukę i szczeniaki najlepiej zabić!!! Moja cudowna psiapsiuła, którą powiadomiła o tym pewna pani, wsiadła w samochód i pojechała z Łodzi do Piątku po sunię i jej dzieci. Miejscowa gmina miała to w tej najmniej opalonej części ciała. A co do huskych i kotów to mam już doświadczenie. Swojego kota, zaakceptowanego, husky nie rusza. Obcego i owszem. Zreszta nie tylko kota. Wszelkie ptactwo równiez się nie uchowa. Mój husky trafił do mnie jako dorosły pies.W domu była już, również dorosła, kotka. I to Pani Kota ustawiła psa. Dostał pare razy po pysku, chociaż wcale jej nie atakował. Chciał się bawić. Dziś zwierzakom zdarza sie sypiać na jednym posłaniu, kocica potrafi wyjadac psu z jego miski. Czuje respekt, ale nie ma starć. Jak widać "Jak sie nie ma co sie lubi, to się lubi co się ma". :eviltong:
  6. Medorek jest OK. To nie schron, ale oaza spokoju dla psiaków. Nie można porównywać go do Marmurowej. W Medorze psy są kochane. Jeśli psiak ma być u takich ludzi to niech go oddają i spadają. :mad::mad::mad:
  7. Ale się bardzo cieszę!!! Przed chwilą byłam na wątku Luki. Jej też się szykuje domeczek. Jakże ja bym chciała tylko tak szczęśliwie zakończone wątki tu znajdować :razz:
  8. Te oczy nie mogą nie zauroczyć nawet kota. Ja swojej kotce sprawiłam huskyego, a od niedzieli ma równiez do towarzystwa szczeniaka wyciągniętego w Łodzi spod kół samochodów na środku skrzyżowania. Jak się chce to wszystko można. A Luka jest tak łagodna, że na pewno nic nie zrobi kotu. Co najwyżej zahipnotyzuje :diabloti:. Albo podporządkuje mu się. Tak jak mój młody. Chciał się bawić z Panią Kotą, ale ona z nim nie. No i spoko. Omija ją szerokim łukiem. Myślę ,że Luka jest za mądra na to, żeby stracić szansę na domek przez jakies animozje do kota. LUKA, trzymam kciuki!!! :multi::multi::multi:
  9. No to KalOlinko mamy podobny problem i w podobny sposób go sobie zafundowałyśmy :evil_lol: . W niedzielę 28 października około godziny 20 zauważyłam na środku skrzyżowania szczeniaka biegającego między jadącymi samochodami. Spanikowana psina nijak nie dawała się złapać. Po blisko godzinie lawirowania między samochodami, namawiania, zapraszania i kuszenia kiełbasą, psiak pozwolił się załadować do samochodu. Piękny, czyściutki piesek. Pachniał tylko bardzo, bardzo mocno czymś w czym był uprzejmy się wytarzać. A że pchał mi się na kolana więc po przyjeździe do domu "pachnieliśmy" oboje. Pies do wanny, ja do pralki i juz jesteśmy czyści. Bałam się reakcji mojego huskyego i kotki, ale to szczeniak pokazał kotu kto tu rządzi.:lol: A husky nigdy nie robi krzywdy psim dzieciom. Teraz szczeniak już smacznie śpi. Wygląda na bardzo zadbanego pieska. No i wie, że nie sypia się z państwem w łóżku. Od tego jest kanapa. Władował się na nią natychmiast po kąpieli, więc został żartobliwie nazwany Kanapon.
  10. Tyle tych biedaków wokoło... A ludzie nadal nie dbają, wyrzucają, wypuszczają bez smyczy... W niedzielę wygarnęłam malucha spod samochodów na jednym z najruchliwszych skrzyżowań w Łodzi. Dobrze, że to niedziela i godziny wieczorne. W dzień powszedni już by było po nim. A właścicieli ani widu ani słychu. A do tego skrzyżowanie słynie z porzucania niepotrzebnych psów. To trasa na podłódzkie działki. Otwiera się drzwi samochodu i myk...po problemie. I co można zrobić takim ludziom?
  11. A to numer EVELIN z dn. 26.10.[SIZE=+6]115782 . Idziemy jak burza!!!!!!
  12. [SIZE=+6]158289 Signatures Total.To mój numer.Tyle nas podpisało, ale jest nas znacznie więcej!!!!!!!!!
  13. Możesz też po prostu, bez dodatkowych opłat, wstawić rzeczy do sprzedaży na bazarek na dogomanii. Dziewczyny Ci chętnie pomogą.
  14. Wystawiałam aukcję na Benka. Napisałam, że pieniądze maja wpłynąć na konto AFN i podałam numer konta AFN w treści aukcji. Znajdź w zakończonych taką aukcję [URL="http://www.allegro.pl/item246984529_afn_charytatywna_benek_walczy_o_zycie_pomoz_.html"]AFN - charytatywna!! Benek walczy o zycie -[/URL][URL="http://www.allegro.pl/item246984529_afn_charytatywna_benek_walczy_o_zycie_pomoz_.html"]AFN - charytatywna![/URL][URL="javascript:open_note_edit('5792984', '246984529', '1');"][IMG]http://www.allegro.pl/site_images/1/0/notes-inactive.gif[/IMG][/URL] (246984529) [URL="javascript:open_note_edit('5792984', '246984529', '1');"][IMG]http://www.allegro.pl/site_images/1/0/notes-inactive.gif[/IMG][/URL] Jedna z osób licytujących wpłaciła na moje konto, jedna na konto AFN, a jedna do dziś nie wpłaciła ani tu ani tu. Najlepiej gdyby pieniądze wpłynęły na Twoje konto, a Ty przelejesz je na konto AFN. Wtedy masz kontrolę, czy kupujący na pewno wpłacił i z czystym sumieniem możesz wysłać zakupioną rzecz. Ja wystawiałam biżuterię. Niestety, wystawiając aukcję sama musisz się liczyć z pokryciem kosztów tej aukcji, ale to nie są wielkie pieniądze. To kilkadziesiąt groszy do kilku złotych. Zależy od ceny wywoławczej. Pozdrawiam. Jeśli masz jakieś pytania to pisz na priw.
  15. Super!!!:diabloti::diabloti:
  16. Ej, Macho, zmień nick jak boisz się bezzębnego Dyzia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  17. Przykro mi, ale trzecia z moich aukcji biżuterii na Benia chyba nie dojdzie do skutku. To tylko 15 zł, ale panienka,która wylicytowała pierścionek od 29 września sie nie odzywa. Ma juz jednego negatywa, właśnie za nieodebranie paczki i to za zaliczeniem. Naciągnęła jeszcze osobe wysyłająca na 12 zł.:mad::mad: Tak więc mamy do wystawienia ładny pierścionek. Może tutaj dziewczyny sie skusza na niego.:diabloti::diabloti:
  18. A na te działki nie można zajrzeć jak starej nie ma?
  19. Zuziu, gratuluję!!! Kochasz takie "niekompletne" bidy :lol:. Dopiero w cudowny sposób znalazłaś domek i transport dla Rożka o trzech łapkach, a juz otworzyłas serduszko dla Kici :kociak:. Kochana i wspaniała jesteś!!! :multi::multi::multi: Jak dobrze, że nie we wszystkich ludziach wygasły uczucia :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  20. Właśnie przeczytałam o Koczo. Z oczami pełnymi łez weszłam na wątek Gumisia i znów się poryczałam, tym razem ze szczęścia. Chciałabym jak najczęściej płakać tylko z takiego powodu. Gumisiu, bądź szczęśliwy u swoich wspaniałych Państwa. :multi: I żyj jak najdłużej, bo znalazłeś raj.:lol: :lol:
  21. Oj, a ja wiem która rasa na pewno nie jest jednego pana :evil_lol:. To hasiorki wszelkiej masci i płci. Mam huskyego znajdę, którego sama juz musiałam 2 razy odnaleźć i wykupić. To włóczykije, zwiewacze, wolne duchy :diabloti::loveu:. Moga miec po kilku właścicieli. Nawet na dogo całkiem często zdarza się znajda albo osoba poszukująca zguby. Ja juz wiem, że husky potrafi nagle ruszyć przed siebie nie pamiętając, że zostawił pana. Wtedy istnieje dla niego tylko to co przed nim. :eviltong: Sunia moich znajomych zwiała przesadzając prawie dwumetrowy płot. I już nigdy sie nie odnalazła. :shake: Powody tego są dwa: albo pies pobiegnie bardzo daleko, albo jak, na szczęście w przypadku mojego, błyskawicznie znajdzie nowego opiekuna. Za pierwszy razem pan, który znalazł mojego psa, szukał jego właścicielki i nasze ogłoszenia znalazły się w tej samej gazecie następnego dnia. :multi: Za drugim razem pies znalazł właściciela na drugiej ulicy. Tyle, że to nie pies go wybrał, ale on psa. Po niecałej godzinie miałam telefon z pytaniem ile zapłacę za zgubę. Tak więc pilnujcie swoich psów, bo strata jest niepowetowana. Nie życzę nikomu takiego przeżycia. To koszmar. Nieprzespana noc, człowiek nie nadaje sie do pracy. Przez jedna dobę czułam się tak, jakby umarł mi ktos najbliższy. Miałam duzo szczęścia, że przygody mojego pupila skończyły sie tylko niezaplanowanymi wydatkami. :lol:
  22. Witaj Dorotko o wielkim sercu!!! Jesteś wspaniałą istotą, która dostała równie wspaniałego psiulka. Po prostu jesteście warci siebie!!:multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu: Uściskaj tego małego Pottera ;)
  23. Już poszło 26.50. To z Inteligo to zaraz powinny byc. :lol:
×
×
  • Create New...