Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. A teraz odrobina relacji z dnia dzisiejszego ;) Rano oczywiście popędziłam do schronu i byłam pierwsza w kolejce do złotej bestyjki :multi: Chociaż wtedy jeszcze nie wiedziałam, jakie ciężkie godziny mnie z tym bydlątkiem czekają :evil_lol: Bo to, to zdecydowanie jest już kawał młodego, niewybieganego (ale z kondycją), niewychowanego 100%amstaffa... Masakra. Połowy spraw w schronie nie pozałatwiałam, bo tę maszynkę trzeba było koniecznie wybiegać! Wzięłam go więc na 10m linkę i poszłyśmy z brosową na łączkę... Kochane psiątko zostawiło mi na pamiątkę poparzone pręgi na dłoniach - od przeuwającej się między palcami w błyskwicznym tempie linki :razz: Wygląda to dokładnie tak samo, jak kiedyś, kiedy przypadkiem dotknęłam rozgrzanej prostownicy do włosów :roll: Dobrze, że bros przyniosła dla niego szelki, bo tak szarpał, że w obroży chyba bym mu kark skręciła :mad: Pierwsze chwile radości po opuszczeniu schroniska: [IMG]http://i39.tinypic.com/11u838o.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2yltzbl.jpg[/IMG] Dość szybko zorientowałam się, że spacerek na pobliską łączkę, to stanowczo za mało...i nasz piękny rozniesie każde pomieszczenie do jakiego zostanie wprowadzony... poszliśmy więc do parku - tj, on pobiegł, a ja dyndałam mu się na drugim końcu smyczy, okopując się na widok każdego kota, kaczki czy wiewiórki :eviltong: W pewnym momencie byłam już bliska poproszenia kogoś z okolicznych domów o udostępnienie choć na 0,5 ogródka, żeby go spuścić ze smyczy i przegonić wokół domu! :grin: Bo psiak wyglądał, jakby miał zaraz ekspolodować z nadmiaru energii.. Na szczęście w parku południowym jest stawik i można chociaż troszkę "zmęczyć" zwierza pływanie... [IMG]http://i43.tinypic.com/vqsf3k.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2afjwwl.jpg[/IMG] A zresztą, co tam zdjęcia - filmik jest: [URL="http://pl.tinypic.com/player.php?v=30li0so&s=5"]View My Video[/URL] No i okazało się, że mamy psa alkoholika - oto co wyłowił z wody... a jaki byl przy tym z siebie zadowolony!:lol: [IMG]http://i44.tinypic.com/2djrwbs.jpg[/IMG]
  2. A w ogóle to dla Marsa właściwiego (tego, którego przesłała Koperek)może może mam już domek. Wszystko zależy od przebiegu spotkania. No i od tego, jak Marsik zareaguje na staffkę(ponoć bardzo pozytywna do psów), którą Bartek już ma w domu. Umówiliśmy się, że przyjedzie z nią w tym tyg do Wrocławia i zrobimy małą prezentację...walki psów odbędą się na terenie schroniska :diabloti: A tak serio, to po prostu chłopak chce zobaczyć jego zachowanie i ocenić czy zwyczajnie uda mu się z nim popracować...Muszę tylko pogadać ze schronem i ich o tym uprzedzić...mam nadzieję, że nie bedą robili problemów, bo moim zdaniem, to jest rozsądne rozwiązanie... A ten psiak ze zdjęcia ma 1,5 roku. Jest znaleziony. Właśnie skończył kwarantannę, więc jest do wzięcia... I bardzo potrzebuje być wzięty, bo psy z boksu coraz bardziej go tyranizują i obecnie maluch boi się wyjść z budy... Za to tak strasznie do mnie piszaczał i skomlił....tak się żalił, tako wołał, kiedy odchodziłam, tak prosił o pomoc, że nie mogę mu odmówić i już. Tak, że jemu też szukamy domu. Acha, psiak jest moga kochany, przytulaśny i pozytywny...tylko potwornie zachukany przez psy :shake: Idealna przylepa do kochania! Taki wierny przyjacie i towarzysz :loveu: Sama słodycz...i teraz już czysta rozpacz :placz: Tylko nie do końca wiem jak go wystawiać...jako co? Mix amstaffa...e, może po pradziadku. Uhm, ale ciepły kącik mu trzeba znaleźć koniecznie i szybciutko Tak stał i do mnie piszczał rozpaczliwie: [IMG]http://i39.tinypic.com/33aqo84.jpg[/IMG]
  3. Astów w schronie było 7 (taką przynajmniej info dostałam od Pani Lidki, ale jakieś jeszcze 2-3mixy się wypatrzy)... Niestety z jedną sunią trzeba będzie chyba nieco poczekać, bo ma poważne i niestety nie zdiagnozowane problemy zdrowotne :( Więc zostaje 6, z czego: -czarnego dużego wyadoptowałam w zeszłym tyg...w czw -brązowego do DT w pt, a wczoraj już do DS -złotas dzisiaj trafił do nowej rodzinki -mix pręgus ma DT w Poznaniu i jeśli się sprawdzi to może DS w Lesznie(choć dom jeszcze do sprawdzenia ;)) -Mars (ten właściwy-jasny pręgus) właśnie w trakcie rozmów...ale jest szansa, że jeszcze w tym tyg pojedzie do domu do Wałbrzycha - wszystko okaże się po spotkaniu ;) ...O właśnie widzę, że się pomyliła, bo było ich 8...bo "nie ruszone" zostały jeszcze dwa: -szare bydle, potrzebujące...specyficznego domku (wystawię go pewnie już jutro) -mały czarny psiak...wycofany tak, że trudno coś o nim powiedzieć.Raz podchodzi i się miznia, raz obszczeka, a dzisiaj ledwo na mnie spojrzał. W ogóle stara się nie wchodzić w interakcje z psami... Tak naprawdę to przydałoby mu się DT, żeby zobaczyć co z niego wyjdzie Tak czy inaczej rufusowa, jak są chętni, to psiaki na pewno się znajdą! Więc dawaj ich - pokombinujemy! ;) Chociażby zobacz co tu się dzieje: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/bulowate-do-adopcji-jeden-watek-dla-wszystkich-aktualizacje-str-1-post-1-2-5-8-a-22803/[/url] Jakby nie patrzeć niestety u nas wciąż jest zdecywoanie więcej psów niż domków :shake:
  4. Bruno sprawuje się na medal! Grzeczny niesłychanie i zapatrzony w nowych panciów ;) No i nadal pod kontrolą, ale odwołuje się bez najmniejszego problemu... I w ogóle wdzięczna z niego psinka, bo nie odstępuje ich na krok :D Był też w salonie piękności na strzyżeniu...zostawili mu tę grzywę na głowie, bo im się taki lewek bardzo podoba, ale zobaczcie jak mu się przepięknie sierść błyszczy! :loveu: Mioooodzio: [IMG]http://i43.tinypic.com/9h2mhx.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/15y6ttg.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/30ijepl.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/slmjpk.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/f5dp8n.jpg[/IMG]
  5. Poczekam jeszcze na wieści od weta i dopiero później wystawię Zgredzia... Nie zostały...a już na pewno nie takie, które by się dla niego nadawały :( Będziemy musiały szukać od nowa.
  6. Ach i zapomniałabym! Jeśli ten mix staffik, który jedzie do Okamii na tymczas, sprawdzi się rzeczywiście do psiaków (w domu jest 3letnia suczka kundelka, ponoć bardzo grzeczna do psów) i do dzieci (7letni chłopczyk), to ma zapewniony dom w Legnicy! :multi: Oczywiście do sprawdzenia... Ale Pani powiedziała, że poczeka na wieści z domu tymczasowego i nie chce szukać innego psiaka - ten jej zapadł w serce :loveu: Ja jednak wolę mieć absolutną pewność, ze wszystko będzie cacy. Dlatego miejmy nadzieję, że psiak nie zmieni się zbytnio w domowych warunkach i będzie taki kochany jak teraz ;)
  7. Newsy: Fin (bo takie imię dostał brązowy amstaff z tymczasu u Uru) pojechał dzisiaj do nowego domku stałęgo :multi: Wspaniałego domku stałego u Pani, która początkowo interesowała się adopcją złotasa. Domek jest naprawdę super i zostawiłam tam psiaka z czystym sumieniem :loveu: Widać, że wszystkie 3 panie zakochane w nim będą bezgraniczne. I, co ważne, doceniły jego stateczny wiek i wiążące się z tym opanowanie, spokój i cierpliwość. Psiak też je z miejsca polubił, więc wróżę mu już spokojne życie ;) U Uru niestety zostać nie mógł, bo przy całej jego cierpliwości, zaczynał już mieć powoli dość wszędobylskiego Focusa z ADHD :eviltong: I jakkolwiek labek nie miał żadnych zamiarów, bo chciał się tylko bawić, ale chciał to robić bez przerwy i metodą tarana ;) A Finek jednak ma już 6 lat i przestrzega zasad psiej etykiety i zdecydowanie nie ospowiadał mu sposób bycia Focusa. Zbyt duża różnica charakterów...Psiaki by się conajwyżej tolerowały, a to przecież nie o to chodzi. Tak jest lepiej dla wszystkich... I wszyscy są zadowoleni :lol: A jutro wstaję 4:30, szybko obrobię swoje babeczki i lece do schronu, zajmować kolejkę :roll: Trzymajcie kciuki, bo pani Basia już dzisiaj do mnie dzwoniła, upewniając sie, że wszystko nadal aktualne :lol:
  8. No, dzwoniłam do schronu - złoty ast jest do odebrania jutro... Czyli jutro, godzina 5 rano - pobudka :evil_lol:
  9. Ojejku super - no pewnie! :D Zapytam tylko Okamii czy może jej się psiak na święta zwalić... A PKP mi zupełnie nie przeszkadza...też miałam zamiar go tak zawieźć
  10. No ja też wezmę Frytkę i wpadnę z nią przynajmniej na 2godzinki...
  11. Przepraszam dziewczyny, że tak wyszło... Ale tego Marsa właściwego już komuś podesłałam...zobaczymy, może coś z tego wyniknie
  12. [QUOTE]Goś, czy Ty jesteś pewna, że ten ast konczy kwarantanne w poniedzialek? [/QUOTE] No toś mnie teraz dobiła... No dwa razy pytałam czy na pewno do 6go... I mówiłam, ze bedę po niego w pn z rana... A teraz i tak się niczego nie dowiem, więc mam nadzieję, że źle zrozumiałaś, bo inaczej wielka lipa
  13. No pewnie ;) Popodsyłam ludziom pieski...tylko szkoda, że tak mało o niektórych jest napisane :roll:
  14. To jest wątek na ukojenie nerwów - jak nic ;) [url]http://i42.tinypic.com/28gwfna.jpg[/url] [url]http://i43.tinypic.com/2wqh9i1.jpg[/url] Rewelacyjne zdjęcia :lol: Widać, że suczydło całe szczęśliwe :loveu:
  15. Pan Marek odpisał mi, że zabierze go do weta i potem napisze co się okazało i jakie będą koszty...
  16. Kurka mać, sprawdziłam numer - mam dane tego jasnego Marsa, a ten psiak ze zdjecia, to ine wiadomo kto... A pomyłka wynikła stąd, że ten Mars właściwy ma nr na szyi 194, a ten ciemny 199...Ale jaja...No zalamka... Wiecie co...[B]trzebaby pozdjemować ogłoszenia. Ja zlikwiduję allegro...No i trzeba pozdejmować wszystkie aukcje internetowe! [/B] Ja temu Marsowi właściwemu zrobię wszystko od nowa. A o tego ciemnemo dopytam w poniedziałek... Przepraszam Was bardzo...ale no nie wiem co powiedzieć. Durne nieporozumienie
  17. kurde, nie podoba mi się ta sprawa...coś mi się widzi, że dostałam zwyczajnie złe dane w biurze...że mars jest jeden (jakoś nie wierzę w zbieg okoliczności)...i mam zły opis do niewlaściwego psa... Ech, dopytam w poniedziałek i pewnie będzie niezłe odkręcanie... :roll:
  18. kurcze wiedziałam,że czegoś zapomnę załatwić! :shake: Ech... musimy pamiętać o niej w poniedziałek...
  19. I złe wieści...niestety z tematu głównego - naszego czarnuszka :( Oto mail od pana Marka: "Witam. Leon jest smutny i myślę, że z powodu kastracji. Często liże worek mosznowy i często siada. Ma lekko spuchnięty. Zawsze jest lekko spuchnięty po zabiegu ale to trochę za długo trwa. Uważam, że potrzebna jest konsultacja weterynaryjna. Czy Pani pokryje koszty wizyty i ewentualnego leczenia jak będzie taka potrzeba?" I zdjęcia :-( [IMG]http://i39.tinypic.com/9pvu5f.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2pre5wj.jpg[/IMG] Odpowiedziałam, że oczywiscie - niech idą do weterynarza! No bo to trzeba zrobić i koniec. I poprosiłam o założenie pieniążków...bo muszę mieć czas na zebranie odpoweidniej kwoty...Pomożecie?? Ech, kurcze no i nawet nie wiadomo czy on jest taki przybity, bo jest chory czy zwyczajnie nie potrafi się dostosować... Jednak skłaniam się ku temu drugiemu, bo u Marty (na tym krótkim tymczasie) był świeżo po zabiegu, a nie był taki smutny :shake: Cholerka...trzeba poczekać co powie lekarz i szybko znaleźć mu prawdziwy domek. Hotel to dla niego za mało :( A ja mam wyrzuty sumienia, że go tam umieściłam...
  20. Mam dobre i złę wieści. Najpierw dobre - z offowego temtu Lusi, którą wyadoptowałam ze schronu w trybie natychmiastowym ;) Mam informacje z domku i zdjęcie: "Dziś Lusia odwiedziła fryzjera i myslę że wygląda dobrze. Juz się kobitka zaklimatyzowała :) Przesyłam ci kilka fotek dzisiaj zrobionych he. Co moge napisać hmmm cały czas pilnuje domowników tak jakby bała się że ją zostawimy samą. No ale bez obawy. Jeździ z nami wszędzie. Jak tylko widzi że wychodzimy na dwór szaleje z radości :) Tomek potrafi ją nieźle wymęczyć :) Na punkcie patyków ma hopla może po nie biegać i biegać (tylko, że oddawać nie chce,). Mam nieźle ogródek przekopany ale mi to nie przeszkadza bo prócz trawy nic u nas nie rośnie :)) więc niech se Luśka kopie i ryje do woli. Do dzieci zachowuje się spokojnie, podchodzi czasem pod ich krzesełka żeby nogami ją zaczepiały a dzieciaczki się cieszą. Ciekwaska jak nie wiem, dzis nawet siedziała z nami w łazience i patrzyła jak się bliźniaki kąpią. Nic jej nie przeszkadzało / była szczęśliwa że siedzi z nami/. Noce przesypia u Tomka w pokoju na swoim legowisku ale przed snem musi być wygłaskana,wygłaskana i jeszcze raz wygłaskana. Piejduszka z niej. Wczoraj Tomek przybiegł szczęśliwy że go polizała jak sobie leżeli na dywanie :)) Bardzo ją pokochaliśmy. pozdrawiamy i może do zobaczenia we Wrocławiu na sterylce. W przyszłym tyg. będe dzwonić pa" [IMG]http://i40.tinypic.com/2uhsiuq.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/294jwbl.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/30us2er.jpg[/IMG] Tak, że wszystko jest super...tak jak być powinno ;) :multi::loveu:
  21. Koperek, a mogłabyś mi podać jakieś dokładniejsze informacje o tym psiaku...jak wygląda? Bo go najwyraźniej jakimś sposobem przegapiłam, a i pani Lidka musiała o nim zapomnieć ;) Będę w pn w schronie, to się wszystkiego dokładne o nim dowiem i obfotografuję malucha ;) xmartix rób allegro, jeśli możesz. Zawsze lepiej 2 niż 1 ;) Szczególnie, ze moje nienajciekawiej się prezentuje, a allegro uparcie nie daje mi tego poprawić :mad: Wczoraj wieczorem dzwonił do mnie pierwszy zainteresowany adopcją małego. Pan był z Nysy. Mówił, że gdzieś w jego mieście wisiało ogłoszenie psiaka...Kto jest z Nysy? Bo będzie potrzebna wizyta przedadopcyjna ;) Osobiście nie mam jeszcze o tym Panu zdania, więc odczucia z wizyty będą bardzo ważne...Facet powiedział, że chce psiaka do pracy - do zakładu, w którym spędza po 12h dziennie i mu samotnie. Najpierw zaproponował, że psiak będzie tam zostawał na noc, bo "mają niewielkie mieszkanie". Ale jak mu powiedziałam, że dla psa najważniejsza jest rodzina i nawet w jednpokojowej klitce będzie mu się spało lepiej(byle z ludźmi) niż w najwspanialszym pustym pokoju, to powiedział radośnie, że się dzieciaki ucieszą jak psiak będzie przyjeżdżał na noc do domu... Dzieci to córka lat15 i syn lat 10. Tylko czy ten pan będzie miał czas na zajmowanie się psem podczas pracy... No mam jego maila - będę z nim rozmawiać. No i jakby ktoś na tę wizytę poszedł i mi pomógł się określić, to byłabym wdzięczna ;) Dzięki za ruszenie wątku i za ogłoszenia!!! :D
  22. Przepraszam, ale wczoraj naprawdę nie mogłam już wejść na dogo... URU dzięki za zdjęcia :loveu: i za info...musimy się razem spotkać (z moją Frytką) i osbie wszystkie 3 popływają :multi: Wątku mu na razie nie zakładamy, bo jeśli się Rudy dogada z Focusem (albo raczej jeśli Focus przestanie mu skakać po głowie :eviltong: ;) ), to psiak zostaje u Uru. Nie ma pośpiechu. A w razie czego za tydzień - dwa będziemy o wiele więcej o psiaku wiedzieć przy szukaniu mu domu. A bajzel się nie zrobi, bo mam nadzieję, że w pn też wątek się szczęśliwie "zakończy".... Słuchajcie, ale mam dom!!! NORMALNIE BOMBA :lol: Wczoraj raniutko w drodze do schroniska super telefon. I nie mam już wątpliwości do kogo pójdzie Rudy (jeśli tylko uda mi się go wydostać!!!). Zadzwoniła do mnie pani Beatka, z recepcji od Niedzielskich i ona chce psiaka dla siebie :multi::multi::multi: W poniedziałek mam go normalnie zawieźć do kliniki :evil_lol: Czyli psiak będzie w cudownych rękach :D I będzie wujkiem socjalizatorem dla 12tygodniowego stafiika Jarka (asystenta dra Niedzielskiego) :lol: Muszę tylko być wpn pod schroniskiem o 6:30 i mieć nadzieję, że będę pierwsza... Bros, mogę liczyć na Twoje towarzystwo przed 8, prawda? ;) lilkie, a Monika do mnie nie dzwoniła. Chyba, że była tym jednym nrem, którego nie zdążyłam odebrać... Zaraz sprawdzę skrzynkę. Acha,a tej Pani, która wcześniej dzwoniła w sprawie rudego, spróbuję podrzucić innego psiaczka...Podobnie jak osobom, które pisały do mnie w jego sprawie maila ;) Trzymajcie kciuki... za całą gromadkę ;)
  23. [QUOTE]Namiary podałam na Ciebie, zaciągnęłam je z aukcji allegro[/QUOTE] Spoko, bardzo dobrze :) Jak psiak się pojawi na "adopcjach", to poproszę o informację ;)
  24. A to się jeszcze "pochwalę", że jutro z rana jadę jeszcze do schronu po 6letniego asta, który już w ogóle z budy nie wychodzi. A do tego taka z niego pipa, że z sukami w boksie siedzi, bo go wszystkie psy gryzą. No bida i rozpacz...a do tego zupełnie niewidzialna. I Uru (ta od labka Frocusa) zgodziła się go wziąć do siebie na tymczas! :loveu::multi: O, tę pierdułkę bierze: [IMG]http://i43.tinypic.com/2po34sm.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2lazcr6.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/np1kzp.jpg[/IMG] Właśnie szłam poprosić kogoś o wyprowadzenie go z budy na zdjęciach, kiedy zobaczyłam, że siedzi skulony w kąciku boksu. Do tego dnia nawet nie wiedziałam o jego istnieniu...ba, Lidka, która mi wymieniała wszystkie schroniskowe amstaffy też o nim zapomniała :eviltong: Przypomniało jej się dopiero jak wychodziłam...taki on jest niewidzialny... Ale to już jego ostatnia w życiu noc w budzie :D
  25. Dziękuję. Ja mu już jedno allegro zrobiłam, ale takie trochę nieciekawe wyszło, bo allegro szwankuje :/ O wiele lepiej by się wszystko prezentowało na czarnym tle, ale ta opcja zwyczajnie nie działa :mad:
×
×
  • Create New...