Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. Rozmawiałam z Ulv - oba psy są zapisane na kastrację - babka mnie po prostu okłamała :angryy: Co prawda czarny na trochę za późny termin, ale z tym podziałamy... No i machina już ruszyła ;) Będziemy próbowały go wyciągnąć innymi drogami...czytaj przez inne osoby, zaufane w schronie. Mam nadzieję, ze w niedzielę on już trafi w moje ręce... Jezu po cholerę takie emocje przy tym wszystkim...ja się powinnam chyba jeszcze bardziej znieczulić.
  2. Cześć Gosia - SUPER, że jesteś na dogo!! :loveu: No i Aśka, miło Cię "słyszeć" :) Oto zdjątka: -z nowym panem :cool3: [IMG]http://i40.tinypic.com/16lb9c9.jpg[/IMG] -i z nowym państwem :loveu: [IMG]http://i39.tinypic.com/ranrb4.jpg[/IMG] A oto instrukcja jak wkładać zdjęcia: 1) wchodzisz na tę stronkę [url=http://www.tinypic.com]TinyPic - Free Image Hosting, Photo Sharing & Video Hosting[/url] 2) klikasz "wybierz" i wybierasz z dysku zdjecie. Musisz jednak pamiętać, aby nie było ono większe niż 640x480 pixeli. Jeśli nie wiesz jak zmniejszyć zdjęcie na kompie, to a) wchodzisz w okienko "rozmiar" i tam masz do wyboru odpowiednią wielkość zdjęcia 3) wciskasz "prześlij na serwer" 4) kopiujesz już tu terść okienka "Kod IMG forów i paneli dyskusyjnych" i tyle - jak zatwierdzisz posta wklejony link (razem z IMG = całość z okienka) zamieni się w zdjecie. Powodzenia ;)
  3. kolejny mailik od Pani: "Obiecuje że będe wysyłać zdjęcia i kontaktować sie z państwem aby choć troszke pakazać jak czaruś żyje u nas.Jedno wiem napewno nie skrzywdze go.Obiecuje dbać o niego razem z resztą rodziny.Jestem okropnie szczęśliwa nawet mąż mi sie pyta co sie zemną dzieje.Ja powiedziałam mu że sie zakochałam w spanielku.Przepraszam za te szczeguły.POPROSTU NIE MOGE SIE DOCZEKAĆ.Nawet synkowi uświadamiam że rodzina sie powiękrzy,a nie wspomne o mojej suczce której równiesz tłumacze.POZDRAWIAM GORĄCO." A co do transportu, to, jeśli ludzie mi sie nie popietrolili, to ona (kiedy jeszcze myślała o adopcji rudego z Wrocławia) powiedziała, że po niego przyjadą. Więc może nie ma paniki... A co z czarnym...kurde nie mam siły drugi raz pisać, taka jestem załamana/wkur...iona, więc zapraszam tu (mój ostatni link = newsy z dzisiejszego pobytu w schronie): [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-zloty-3letni-kochany-spaniel-w-schronie-tak-strasznie-smutny-133907/index9.html#post12020906[/url] Dół
  4. Kuźwa!!! Nie sądziłam, że takie newsy ze schroniska przywiozę :angryy::angryy: Wsciekła jestem do tego stopnia, że nadal mi się łapy trzęsą. No poisać się nie da... W skrócie - nie wiem czy wydadzą mi rudego!!! Wyobrażacie sobie?? W ogóle poinformowano mnie dzisiaj, że on jest do 29 na kwarantannie o czym wcześniej ani razu nie było mowy! A mówiłam, że mu domu szukam. I go nie wykastrują. I w ogóle wydadzą go "pierwszej osobie, która się po niego zgłosi". A jak powiedziałam, ze w takim razie to ja będę pierwsza, dostałam w odpowiedzi niejasne "wyjaśnienia" i jakąs nietrzymajaca sie kupy, niewyraźną gadkę... Jest jakaś pani, która się nim żywo interesuje i go odwiedza i babka chyba po prostu zdecydowała, że jej go wyda. I nie byłoby w tym nic złego, bo kobita naprawdę wygląda na taką, której zależy... JEDNAK CZEMU NIKT MI TEGO NIE POWIEDZIAŁ?? No w głowie mi się nie mieści. A skąd to wszystko? Tu wchodzi czarny spaniel. Przyjechałam z gretel ze spanielowego forum z całym sprzętem, a baba do mnie, że mi go nie wyprowadzą! (no bo po co go strzyc?? Nie, żebyśmy przez dwie godziny zdąrzyły zrobić nieco uszy,główkę i pobieżnie przednie łapki - taki był zadredziony :angryy:) Nosz myślałam, że mnie szlag trag trafi. I próbowałam rozmawiać, tłumaczyć i prosić i nic - zlała mnie. Powiedziała swoje i się odwróciła. Dopiero jak powiedziałam,żę pani dyrektor obiecała go wyciągnąć na strzyzenie, to powiedziała z fochem, ze zaraz go wyciągnie. No i niestety dopiero wtedy zaczęłam o rudym rozmawiać...to mi kobieta poprostu pokazała "kto tu rządzi". No i nie wiem... załamka. Wszystkiego mi się odechciało. Nie mam nawet siły czarnuchowi teraz wątku zakładać. A, zeby jeszcze było śmieszniej, on nadal nie jest wpisany na kastrację i musze jutro rano tam podjechać i osobiście rozmawiać z jednym konkretnym wetem. Tak, ze...gałęzie mi odapają. Żeby w pomaganiu psiakom, stawało mi na drodze schronisko?? I co ja mam teraz tym ludziom napisać do diabła? Nie wiem sama - przeklinać czy się poryczeć...aż mnie telepie...
  5. [QUOTE]Pani jest z Ostrowca w Świętokszyckim[/QUOTE] No pewnie, ze wie o kastracji - to jest zawsze jedna z pierwszych info, jakie podaje, z zaznaczeniem, że ta sprawa nie podlega dyskusji. Coby nie tracić czasu na napalonych dziadów z rozmnażalni :P graynew...ja już dawno to wykombinowałam i wszystko jest już nawet załatwione ;) Napiszę Ci konkretnie jak wrócę ze schronu
  6. Dostałam maila! Wszystko jest super. Psina szczęśliwa :crazyeye: I pancia chyba też... Ze zdjęciami!!! :multi::loveu: Słooodkie :lol: Tylko nie wiem czy mogę je tu wkleić ;)
  7. To Ci jeszcze wrzucę jej maila sprzed chwili - no nic dodać nic ująć: "okropnie przeokropnie sie ciesze!!!!!!super nie umiem napisać jak bardzo ogromnie sie ciesze.Ja już kocham, tego pupila.Umów my sie w ten sposub że tak jak państwu pasuje tak ja dostosuje sie do wizyty .Przepraszam że zapytam ile sie czeka aby piesek znalaz sie w nowej rodzinie zależy mi aby jak najszybciej był czaruś umnie?super kurcze mam nadzieje że czruś tesz mnie tak szybko pokocha jak ja jego.Wtakim razie czekam na podanie terminu wizyty państwa ja jestem wdomu." Fajna babeczka, nie? Totalnie się wkręciła :lol: A mój nr to: 889-872-502 :D
  8. Uf uf, Pani odpisała...rochorowało się kobicie, a ja już panikuję ;) Pisze, że chcą go na 200% i, że łapią sie na tym, że rozmawiają o domowych sprawach jakby psiak już u nich był :lol: Że planują pod niego czas i takie tam :multi: Ale teraz się zbieram wreszcie i jadę dzisiaj do schroniska...zobaczyć co się z Rudym dzieje
  9. Oj molestuj! Pani się dobija drzwiami i oknami. Na wszystko się zgadza. I dopytuje co ona ma teraz robić ;) Jakie kroki powinna przedsięwziąć i w ogóle straaaasznie się stara! Chciałabym jej dać jakiś konkret...Na razie powiedziałam,że sie za nią u Ciebie wstawię i żeby czekała na info ode mne ;) A co do tego kolesia z Częstochowy, to: a) oni jednak nie mają zbyt wiele kasy i nie wiem jakby to było z drugim psem b) w razie gdyby się upierali mocno, że dadzą radę i że chcą, to wyadoprujemy im innego spaniela - takiego, co nie lubi dzieci, bo to jest dom bezdzietny.Jak myślisz? A w ogóle to dostałam teraz od niego MEGAMEGA długiego MAILA...fajnie pisze o swojej małej suni ;) Pyta o rady i takie tam. Ale wyszło, ze z żoną jeszcze konkretnie nie rozmawiał w sprawie drugiego psa...więc: Pani z poprzedniego mojego postu wysuwa się na prowadzenie ;)
  10. Mam kolejny domek dla Czarka. Zgłosili się po Rudego z wrocławia, ale ponieważ on nie jest sprawdzony do dzieci, więc podesłałam im Cezara. Pani powiedziała, że się poryczała przed kompem. Że poprzedniego właściciela to by... CENZURA I chciałaby go zaadoptować. Ogólnie ludziom zależy, bo dobijają się do mnie jak opętani ;) Maila w nocy i pobódkowe telefony z rana :roll: Pani jest z Ostrowca w Świętokszyckim Ma w domu 3letnie dziecko. Ale i innego pieska - już stareńkiego ratlerka, którego umie dogadać z maluchem... Chce pomóc jakiemuś psiakowi. Rozmawiałam z nią przez telefon o tym, jakie są spaniele i nieświadomie ją przekonałam jeszcze bardziej do tej rasy :-o A przysięgam, że bynajmniej nie miałam tego na myśli, bo większość znanych mi spanieli nie przepada za dziećmi. A ona chciała jakiegokolwiek psiak, byle tolerował jej synka ;) Wyznałam jej wszystkie realia życia ze spanielem, a ona mi chwilę później pisze, że teraz to już tylko spaniel :roll: Kobitka nie pracuje - całymi dniami jest w domu i chce z nim lazić na spacery. Babka naprawdę nakręcona i robi na mnie dobre wrażenie. No i pisze bez przerwy ;) Acha mogą po psiaka przyjechać... Co Wy na to?:cool3:
  11. Mam pytanie - czy nadal jest u pani Wandy ten spanielek, który przyjechał caly zakołtuniony?? Jeśli tak, to potrzebuję jak najwięcej informacji o nim - wiek, zachowanie w domu i co bardzo ważne do dzieci!! Przy okazji adopcji jednego z wrocławskich spanieli, zgłosiło się do mnie z 7 osób, które chcą dać domek spanielkom. No dla "mojego" bidaka wybiorę jeden, a reszcie popodrzucam informacje o innych psiakach. Tylko w większości domów niestety są dzicie i psiaki muszą być do nich sprawdzone...
  12. A ja cały czas czekam na maila od tych ludzi... i zaczynam się cosik niepokoić
  13. dostałam wczoraj późnym wieczorem maila od Gosi... Powiem tak: :loveu::loveu::loveu: Jeszcze tylko zdjęć mi do pełni szczęścia brakuje :cool3:
  14. Ja chcę newsy!!! Mam dzisiaj jakiś wielki dzień bez informacji... Dwoje się i troję, a wszystkie adopcje jakby się zawiwsiły... No, ale nie powinnam w sumie popędzać - nacieszcie się, przywitajcie jak należy...a ja sobie pozrzędzę :eviltong:
  15. Tylko jakoś ludzie nie odpisują... Ale nic, ostatniego maila dostałam o drugiej w nocy, więc poczekamy do rana ;) Ogormne dzięki za pomoc!!!
  16. Dzięki Lara. Cały czas czekam na maila od tych ludzi z dokładniwjszym adresem... O, witaj ponownie Asiu ;) Napiszę do tych osób jak tylko dostanę maila...
  17. Oj suniek Ty sie pilnuj lepiej nowej panci, bo drugiej takiej nie znajdziesz!!! ;)
  18. Jejku strasznie mi przykro :placz::placz: Przepraszam, że tak cisnę... Oj, kurcze zawsze się coś wali...nigdy nie może być dobrze chociaż przez chwilę... Kurcze pogłaszcz psinę od ciotek i trzymaj się!
  19. Dzisiaj dostałam MEGA MAILA od tego gościa...i powiem szczerze, że zaczynam facetowi wierzyć. Przekonuję się do niego. To chyba naprawdę są po prostu dobrzy ludzie. Na wizyty przed, w trakcie i poadopcyjne jak najbardziej się zgadza i w ogóle zaprasza do siebie kiedy tylko chcemy ;) Obiecał też nauczyć się wrzucać zdjęcia na kompa i nam przesyłać. No i oferuje jednak DS, kiedy Cezar się tak fajnie zachowuje (już nie ma obawy, ze sobie z nim nie poradzi, bo za mało się zna na psach). Pytał też jak to będzie z Czarkiem (już po kastracji) i suką z cieszką w domu - jak się pies będzie zachowywał. I rozmawialiśmy o sterylce, bo jest w trakcie zbierania informacji na ten temat. Wielkiej kasy nie mają, ale za to chyba serca na tyle duże, żeby na psiakach nie oszczędzać. No i park pod domem. Ja jestem ZA ;)
  20. Dzięki graynew Na kiedy go odjajczymy, to się dowiem dzisiaj i dam znać. Poczekam też aż mi Ci ludzie odpiszą... Z DT zamieszanie, ale wybrnę z tego...
  21. Oj idzie ten Marcin Pietrzak na czarne kwiatki :angryy: A mówił mi, że ma ONka! I że tereny i inne tego typu bzdury... Tylko chyba miejscowość inną podał :mad: [B]graynew[/B] zapytałam tych ludzi skąd dokładnie są i kiedy mogliby kogoś przyjąć na wizytę... Bo przyznam się Wam, że dzisiaj pół nocy jeszcze nad tym myślałam i zdecydowanie ich wybieram! Mailujemy ze sobą codziennie. Pani pisząca maila to bardzo ciepła osoba - czuć to między wierszami - ale przy tym naprawdę rozsądnie podchodząca do sprawy. Ludzie młodzi i aktywni. Pod domem super spanielowe tereny. Acha, Pani nie pracuje i ma sporo czasu. I za każdym razem powtarzają, jak bardzo im na Rudym zależy... Pani zmarwiła się nawet o DT, że co będzie, jak tymczas nie będzie chciał im oddać pieska :lol: Jeśli tylko rudzielec nie pokaże rogów przy dzieciach, jesteśmy w domu...a raczej Rudy jest w domu :loveu: Jednak ponieważ oni mogą przyjechać po niego tylko w weekendy (ze względu na pracę tego gościa), więc chciałabym się ze wszystkim uwinąć do niedzieli.[B]Więc potrzebuję osoby do Katowic w tym tyg[/B], a Warszawę na razie wstrzymujemy. Jak to wypali, to spróbuję facetowi z Wawy innego spaniela wyadoptować ;) A na razie trzymajcie kciuki!!!
  22. Przeczytałam tego maila jeszcze raz i "ze zrozumieniem" :eviltong: i tak stoi jak byk "chociaż DT"...więc w sumie nie wiem do końca jak to rozumieć. Jakby jednak ludzie okazali się tacy, za jakich się podają, to myślę, że w nawet w DT będzie mu lepiej niż w hotelu. + to bezpłatne + zawsze nowe doświadczenia i informacje dla nas do dalszej adopcji...Prześlę Ci tego maila na priva... a poza tym wydaje mi się, że warto ich sprawdzić.
  23. Agnieszka(Visenna) nie, nie było mnie dzisiaj w schronie. A co do czarnego spanielka to już mam cały plan ułożony i już powoli działam w jego sprawie. Jednak na razie stanowczo za mało o nim wiem, żeby móc coś sensownie napisać. We wtorek będę w schronie z gretel na obstrzyżyny agresorka, to poznamy go nieco bliżej :diabloti: ... i wtedy jego sprawa ruszy. A co do telefonu, to mówię,że facet się przyznał do jednej suczki. A ja jeszcze nie na tyle zaprawiona w boju jestem, żebym mogła się zdobyć nawet na gorzki śmiech...
  24. PIĘKNIE PIĘKNIE PIĘKNIE :loveu::loveu::loveu::loveu:
×
×
  • Create New...