-
Posts
2911 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Goś
-
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
W niedzielę była przepiękna pogoda. Tak piękna, że szliśmy i szliśmy i szliśmy... Do spaceru dołączyła samozwańczo czarna suczka Megii. Jak tak dalej pójdzie, za jakiś czas będę łaziła z watahą psów;-) Poznałam też odpowiedź na pytanie, ile godzin trzeba chodzić, żeby zmęczyć zwierza. 3. Nie mam nawet czasu dokładnie obrobić fotek, a jest ich mnóstwo i wyjątkowo udane dzięki słońcu. Wrzucę chociaż kilka. Jan Sobieski miał trzy pieski [IMG]http://i48.tinypic.com/28vvdbk.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/xm95zd.jpg[/IMG] tu naprawdę wygląda jak Falkor z Niekończącej się Opowieści [IMG]http://i49.tinypic.com/5ouhq9.jpg[/IMG] kotek:-) [IMG]http://i48.tinypic.com/nw0q2x.jpg[/IMG] -
Od kolejnych darczyńców Rudzi, azjatki dostały 60 zł. Dziękujemy Awit i Ammounie!
-
Dziewczyny jutro mają sterylki. Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze...
-
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
Goś replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
W końcu wypłodziłam. Przepraszam Was i Tinkę, że to tyle trwało:oops: -
Happy End! Po roku jest kochający DS już jestem w domku!
Goś replied to Ammounie's topic in Już w nowym domu
Może tak: ----- [B]Tina, pełna gracji młoda sunia szuka miejsca w Twoim sercu[/B] Tina nie miała szczęścia w przeszłości. Nie wiadomo jak i dlaczego, ale została psem bezdomnym. Chociaż ma raptem 3 lata, jej życie mogło tak właśnie się skończyć – kolejny bezpański pies włóczęga, który nikogo nie interesuje, tak nieważny, że niemal niewidzialny. W pieskim życiu wsparciem stały się dwie inne suczki, które razem z Tiną zamieszkały w pobliżu stacji benzynowej, dokarmiane przez pracowników. Nic nie wróżyło zmiany, jednak nieoczekiwanie los uśmiechnął się do Tiny i jej dwóch koleżanek. Pewnego dnia spotkały na swojej drodze osobę, która nie przeszła obojętnie, która nie stwierdziła „to tylko kundle”, jak wszyscy inni. Dzięki jej wysiłkom, Tina i jej siostry w niedoli, zyskały szanse na szczęśliwe życie. Tina pojechała do hotelu dla psów, gdzie jest już bezpieczna i gdzie czeka na to, o czym najbardziej marzy – własny dom z własnym kochającym człowiekiem. Tina to młoda sunia, średniej wielkości. Jest bardzo delikatna, trochę lękliwa, ale przy człowieku nabiera pewności siebie. Ma w sobie coś z damy – w ruchach i zachowaniu widać elegancję i grację. Lubi inne zwierzęta. Mogłaby zamieszkać zarówno w domu jak i mieszkaniu. Jest zdrowa. Ma aktualne szczepienia i jest wysterylizowana. Jak relacjonuje opiekunka: "(...) Tina chyba nie wie, że jest psem. Jest przekonana , że boks to nie miejsce dla niej, że znalazła się tam przypadkiem... Ja nie wyobrażam sobie jej na ulicy, to prawdziwa dama, nawet chodzi jakoś tak na paluszkach. Rozpaczliwie poszukuje swojego człowieka w każdym kto podejdzie." Dając Tinie dom, uszczęśliwisz skrzywdzonego przez los psiaka, który odwdzięczy Ci się bezgraniczną miłością i wiernością. Tina czeka na Ciebie w hoteliku pod Warszawą. Nie przejmuj się, jeśli to daleko. Pomożemy dowieść psa w dowolne miejsce w Polsce. -
Ważna sprawa - dziewczyny nie mają imion. Przecież nie mogą zaczynać nowego życia jako bezimienne. Pomysł Darka to: Nadja i Natasza. Mi się bardzo podoba:-) Piękne, rosyjskie imiona w sam raz dla pięknych azjatyckich kobiet! Co Wy na to?
-
Jutro dziewczyny opuszczają schron!:multi: Ale się cieszę :p Obie będą miały sterylki i od razu po nich jadą do hotelu. Zostaną tam przez pierwsze dni w budynku, zanim nie dojdą do siebie. Ale w związku z tym, że akcja nabrała wielkiego tempa... [SIZE=4][COLOR=DarkRed]...potrzebujemy deklaracji, wpłat jednorazowych i wsparcia bazarkowego![/COLOR][/SIZE] Ja wieczorem zaczynam bazarki. Czy osoby, które deklarowały pomoc bazarkową mogą ewentualnie same powystawiać? Boję się, że jak będę prowadziła na raz kilka to mi się pomiesza wszystko. Chyba że zrobię jeden duży... Ale tu potrzebuję zdjęć. W ogóle to wielkie podziękowania dla hoteliku Megii, bo to ona z mężem będą odbierać dziewczyny od weterynarza - ja niestety nie dam rady urwać się jutro z pracy, czego ogromnie żałuję.
-
Szakal - jak wilczak, już w hoteliku. Znalazł dom! :D
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Z rozliczenia Szakala zostało 80,5 zł (a jak dojdzie ostatnia wpłata z bazarku małej_czarnej, to będzie 130,5 zł). Czy zgodzicie się, żeby przekazać te pieniądze azjatkom, których link wklejałam wyżej? -
W spadku po Rudzi dziewczyny dostają [B]193,5 zł [/B]
-
Rudzia nadal na ulicy... Szukamy mężczyzny - wolontariusza, który jej pomaga!
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Szarotko, czy Twoje 30 zł mam wpłacić na to konto, z którego dostałam czy inne? -
Rudzia nadal na ulicy... Szukamy mężczyzny - wolontariusza, który jej pomaga!
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Wrzuciłam zestawienie wpłat na pierwszą stronę, ale wrzucam też i tutaj: [B]Aktualne zestawienie wpłat:[/B] sonikowa - 10 zł - [COLOR=#00b050]dla azjatek [/COLOR] obraczus87 - 10 zł – [COLOR=#00b050]dla azjatek[/COLOR] AGA-33-76 - 10 zł + 10zł – [COLOR=#00b050]dla azjatek[/COLOR] DADA M - 20 zł [COLOR=Red]– do wyjaśnienia[/COLOR] Żabusia - 10 zł + 10 zł – [COLOR=#00b050]dla azjatek[/COLOR] Ola, dobra dusza, która czyta wątek Rudzi - 130 zł – [COLOR=red]do wyjaśnienia[/COLOR] Ammounie - 50 zł – [COLOR=red]do wyjaśnienia[/COLOR] Szarotka – 30 zł - oddaję Awit – 10 zł – [COLOR=red]do wyjaśnienia[/COLOR] + moje 30 zł – [COLOR=#00b050]dla azjatek[/COLOR] bazarek 73,5 zł – [COLOR=#00b050]dla azjatek[/COLOR] Bazarek Majqa – 30 zł – [COLOR=#00b050]dla azjatek[/COLOR] W sumie na koncie Rudzi jest [B]423,5[/B] [B]Czyli:[/B] Azjatki dostaną na ten moment [B]193,5[/B] [B]30 zł [/B]oddaję Szarotce A [B]210 zł[/B] jest do wyjaśnienia jeszcze -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
Goś replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
Pietrucha, ja oczywiście rozumiem, że możesz nie mieć czasu i masz inne ważne rzeczy na głowie. Jesteśmy ludźmi wszyscy. Rzecz w tym, że samo się nic nie zrobi. A pies cierpi... Ja mogę wkładać starania i czas, którego również mam bardzo mało, ale ktoś musi być jeszcze... Może inni wolontariusze z tego schronu mogą pomóc? Możesz wskazać lub zaprosić tu takie osoby? I powiedz, jak wygląda sytuacja z hotelikiem? To wciąż aktualne? Rozumiem, że boisz się pozostania z obciążeniem po miesiącu, tylko żeby tak nie było trzeba się bardzo postarać. Szukać, naganiać ludzi, robić bazarki, ogłoszenia, walczyć... Trzeba zawalczyć o Golina, bo jeśli możemy coś zrobić, a tego nie zrobimy, to będzie tylko i wyłącznie nasza wina, że pies zdechnie ze zgryzoty. -
Piękny, rudy, duży Golin ZNALAZŁ SWÓJ WYMARZONY DOM!
Goś replied to pietrucha204's topic in Już w nowym domu
pietrucha, cisza jest bo nikt nie ciągnie wątku, nie zbiera kasy. Złożyłam konkretną propozycję opłacenia pierwszego miesiąca hotelu, wysłałam kilkaset pw do ludzi w akcji literkowej. Może okres przedświąteczny nie był najlepszym momentem na ściąganie ludzi, ale ja z drugiej strony mam wrażenie, że nikt specjalnie się nie dołączył do tej akcji. Albo coś robimy, albo nie. Innych psów, którym można skutecznie pomóc, są tysiące... Ja naprawdę chcę coś zrobić, bo los Golina nie stał mi się obojętny. Ale sama, bez wsparcia prowadzącej wątku, raczej nie podziałam. -
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
Goś replied to majuska's topic in Już w nowym domu
:( Bez sensu. -
Biedny Borys... jak on poradzi sobie z rozłąką ze swoją ulubioną Lilu? Wczoraj pokazał, jak zachowuje się prawdziwy gentleman, kiedy coś zagraża jego kobiecie. Luna próbowała ugryźć Lilu, co tak rozsierdziło Borysa, że mało nie wyładował złości na panu, który przyszedł oglądać Lunę.
-
Do góry, dziewczyny - pokazujcie pychy.
-
I dobra wiadomość - dziewczyny dostaną jakieś pieniądze, a nawet deklaracje w spadku po mojej Rudzi. Tylko muszę usiąść i to ogarnąć na spokojnie, czyli dopiero wieczorem.
-
betinko, wysyłam Ci nr konta.
-
Borys już nie szuka domu:-) Ta historia musiała mieć happy end;-)
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Poproszę modów o przepisanie wątku na mnie i wtedy zaktualizujemy pierwszy post. -
Dwie azjatki/kaukazki zgłaszane niedawno przez betinkę24 (te, które szły przed siebie w Legionowie) mają swój wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178419[/URL]
-
Przepraszam za OT. Dwie wielkie i smutne azjatki, które szły bez celu przed siebie... Zajrzyjcie, proszę: [URL="http://www.dogomania.pl/178419-Dwie-piAE-kne-azjatki-wyrzucone-teraz-gasnAE-w-schronie-PomoA-im-pomA-c/page4"]http://www.dogomania.pl/threads/178419-Dwie-piAE-kne-azjatki-wyrzucone-teraz-gasnAE-w-schronie-PomoA-im-pomA-c/page4[/URL]
-
Przepraszam za OT. Dwie wielkie i smutne azjatki, które szły bez celu przed siebie... Zajrzyjcie, proszę: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178419-Dwie-piAE-kne-azjatki-wyrzucone-teraz-gasnAE-w-schronie-PomoA-im-pomA-c/page4[/URL]
-
Śliczny rudzielec Lisek raz wrócił z adopcji...ale już ma nowy dom!!!
Goś replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ogromnie się cieszę i gratuluję! Chociaż nie pomogłam z metrem, jak zapowiadałam... W ramach wytłumaczenia, zrobię małego OT z powodem mojego ostatniego zmartwienia. Zajrzyjcie, proszę: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178419-Dwie-piAE-kne-azjatki-wyrzucone-teraz-gasnAE-w-schronie-PomoA-im-pomA-c?p=13968168#post13968168[/URL] -
Za wyciągnięcie jednej (w tym sterylka) trzeba liczyć jakieś 170-200 zł...