Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. Zasięgałam wczoraj języka u hodowcy Pirenejczyków i poniżej opinia: "Kopiowane uszy wykluczają je jako Mastify Pirenejskie. Rozkład umaszczenia na głowie podobny jest do MP, ale taki sam może być u Pirenejskiego Psa Górskiego (choć PPG też nie może mieć ciętych uszu). Te na zdjęciach są małe, o wiele za małe na Mastifa, jeżeli chodzi o gabaryty, to bardziej przypomniają PPG. Podobnie suczka na pierwszym zdjęciu - trzyma wysoko ogon, niedopuszczalne u Mastifa, tak nosi ogon PPG. No ale te uszy... Na dodatek kufa: za długa i za wąska na Mastifa. Można jeszcze sprawdzić łapy: u Mastifa Pirenejskiego palce są przerośnięte błoną, żeby nie zapadał się w głębokim miękkim śniegu. Ale tak mają nie tylko MP, bardziej wygląd je dyskwalifikuje jako Mastify Pirenejskie." Ważne jest też to, że pan nie słyszał o nikim kto by zgubił takie psy. Myślę, że porównanie do Mastifów Pirenejskich będzie dobrze wyglądać ogłoszeniu, którego treść w końcu dziś wieczorem, mam nadzieję, uda mi się napisać. [SIZE=1]Oprócz tego, pojawiła się jakaś nadzieja, ale nie mogę mówić, żeby nie zapeszyć.[/SIZE]
  2. Śliczne oczęta :loveu:
  3. A jak wyglądają finanse? Szukałam info na pierwszej, ale nie znalazłam.
  4. Puściłam trochę spóźnioną wpłatę lutową. Na przyszłość będzie wcześniej. Na swoje wytłumaczenie mam przeprowadzkę, która odcięła mnie od internetu i zmusiła do długich i pełnych ekspresji interakcji z Telekompropmitacją S.A... :( Dobrze czytać, że u Mojo dobrze :-)
  5. Że tak zapytam głupio - można jakoś pomóc? Allegro zrobić małej albo co? Bo chyba nie ma.
  6. Dziękuję bardzo - moja ręka powoli odrasta. Jeszcze nie taki jak trzeba, ale już internet. Ależ mam zaległości...
  7. No właśnie, pusto. Ja nadal mam net dorywczo i czuję się jak bez jednej ręki... Podnoście dziewczynki czasem.
  8. Mastify pirenejskie! Rzeczywiście są dużo bardziej podobne niż do azjatów. Wpisałam tak tylko dlatego, że bardziej pasowaly niż kaukazy.
  9. No wreszcie założyłaś petardzie galerię! :klacz: Muszę pokazać Adamowi, to się uśmieje - Blanche zawsze była jednym z naszych faworytów... Czemu - chyba nie muszę pisać :evil_lol: Jest jedyna w swoim redzaju i już. Zdjęcia boskie :lol: Próbowałam wybrać najfajniejsze, ale po prostu się nie da... A może wrzuć tu zdjęcia z lutego zeszłego roku...albo raczej filmik z zimowej kąpieli w bajorku :cool3: Wiesz o czym mówię? Pamiętasz ten skok do wody!?! :diabloti: Dla mnie to jest jeden z tych niezapomnianych spacerków. No przecież myślałam, że się poleję ze śmiechu jak Blanche wykonała dziki skok "na ratunek" Kazanowi :roflt: Zdecydowanie będę do Was zaglądać!
  10. No to czekamy do wiosny...na zdjęcia z tak bardzo wyczekanego domku! ;)
  11. Nasz jeszcze aż tak do końca zżuta nie jest ;) Ale jej kres ewidentnie się zbliża...niestety. Brosik tu widzę coś nie zagląda na razie,więc ja Ci odpowiem Kana - tak, ona to sprzedaje i powiem Ci od razu, że to będą najlepiej jak tylko można wydane pieniądze na psią zabawkę :cool3: A Bros, jak tu już kiedyś zajrzysz...nie pamiętam czy Ci już pisałam na gadu, ale mi na razie zdechło, więc nie mam jak sprawdzić...podrzuć oba szczury Uru i odbiorę sobie je po prostu kiedy wreszcie uda mi się z nią zobaczyć :) A a propos gadu mam prośbę - mógłby mi ktoś podesłać na maila mój nr gadu?? Bo mi się wziął i skasował i nie mam teraz jak tego ruszyć :mad: ps: Uru jak karma? Ile jeszcze zostało? Mogłabyś się dowiedzieć... Coś jeszcze dla Iwana jest potrzebne? Niczego nie brakuje? Ach i czy były może jakieś spotkania z psami? Popyaj proszę Pawła czy ma jakieś nowe doświadczenia w tej dziedzinie, bo to mnie chyba właściwie najbardziej interesuje... A tak w ogóle, to właśnie stuknęło [B][SIZE=3]16tygodni! [/SIZE][/B]
  12. Biafro, jeśli zarejestrujesz konto na siepomaga.pl - możesz mi podać login i hasło, to pozakładam chłopakom tam profile. Nie będziesz się musiała tym zajmować. Trzeba się będzie tylko zastanowić, jaką sumę zbieramy (bo tam trzeba podać skończoną kwotę). Ale może da się cyklicznie to robić. Od czwartku będę miała już net w domu (teraz tyko w pracy, co utrudnia mi działanie tutaj), wtedy wczytam się dokładnie jak to zrobić i coś zaproponuję.
  13. Rzeczywiście Misiek z niego:-) Zapiszę sobie.
  14. Oj, no to rzeczywiście MOCNO MOCNO TRZYMAMY KCIUKI!!!!! Champ kurcze rusz głową i wykalkuluj co Ci się bardziej opłaca! Pinczery wyeliminuj postępem, a nie paszczą :evil_lol: ;)
  15. Dziękuję, Maupo! Na szybko zmieniłam tytuł. Pierwszy post też poprawię, ale dziś już nie zdążę.
  16. Dobrze, na pierwszej stronie jest aktualne rozliczenie. Dziewczyny dostały również: - spadek po Szakalu (135,5 zł) - spadek po Borysie (70 zł) - oraz bardzo hojną wpłatę od FOX'a (spodziewam się, że to znajomy Ammounie - jeśli nie, proszę o poprawienie) 200 zł! Bardzo dziękujemy! Po dopisaniu ostatnich wydatków (190 zł za weterynarza, szczepienia wirusowe oraz antybiotyki Nadji), na koncie pozostało 109 zł. Ależ te nasze misiówy są kosztowne... :-) Ale przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo.
  17. Napisałam do Maupy. Jak przekaże mi wątek, zaktualizuję tytuł i pierwszy post:-) Chciałam Wam jeszcze powiedzieć, że jest dla mnie niezwykle wzruszające za każdym razem to, jak Borsuk się cieszy na mój widok... Piszczy, podskakuje i zawodzi jak małe dziecko. Co przy tym jego wyglądzie złego wilka z ruskiej bajki naprawdę wygląda zaskakująco. Moja mama, która pojechała wczoraj ze mną po dość długiej przerwie, nie mogła się nadziwić, że on to tak przeżywa... :-) Ale ja też przeżywam każde spotkanie:]
  18. Jeszcze muszę zaktualizować rozliczenie. Zapłaciłam zaległe opłaty za weterynarzy, ale też dziewczynki dostały nowy spadek od Szakala. Niemniej jednak, myślę, że nadal oscylujemy kole zera. Na plus będzie kasa z bazarku alkoholowego. Czy ktoś mógłby poratować innymi bazarkami albo gadżetami do wystawienia na bazarze? Nie chciałabym, żeby dziewuszki miały dług w hotelu.
  19. Byłam wczoraj u dziewczynek - mam nowe fotki i informacje. Próbowałam zrobić im zdjęcia bez człowieka, ale jest trudno, bo naturalną pozycją oby lalek jest "przywarcie" do człowieka. Są przesłodkie :-). Patrząc na nie, ich zachowanie i zżycie, utwierdzam się w marzeniu o wspólnym domu... Napiszę dziś im tekst i zaczniemy ogłaszanie. Jeszcze jedna dobra wiadomość - po antybiotykach rana Nadji wyschła i ładnie się goi.
  20. Fotki i wiadomości nadal będą. Możliwość dzielenia z Wami tej radości jest dla mnie bardzo ważna. Dziś się widzieliśmy. Bardzo radośnie i jednak jakoś inaczej:) Cudny z niego cudak:)
  21. [quote name='mysza 1']To samo pomyślałam.:evil_lol: [/QUOTE] Wiecie, są rożne sposoby;)
  22. to był wysyp zupełnie niekontrolowany. Bardzo proszę o usunięcie kilku ost moich postów
  23. przepraszam bardzo za zaśmiecanie wątku
×
×
  • Create New...