Jump to content
Dogomania

foxi

Members
  • Posts

    469
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by foxi

  1. piekności ty moje gdyby nie ten wariat który nami zawładnął w ubiegłe wakacje :diabloti:byłbyś mój:razz:
  2. widze ze cięzko u nas w kaliszu z integracją, my z nandem bardzo chetnie, ale też ten weekend odpada , bo bedziemy w gościach w ostrowie wlkp cały weekend :razz:, a jeśli chodzi o czas wolny to nam pasuje 16,19,20,23,25,28,29,31 styczeń o ile się cosik nie zmieni
  3. ja zagladam często tylko nieczęsto się odzywam, apsiak ma nietypowa urodęi od razu mnie urzekł,moj pieseczke jest z nami niecale 5 miesięcy a z dnia na dzien robi takie postepy że szok, najbardziej zadziwia mnie jego zdolność przystosowania się do każdych warunków-doszedl do wniosku ze wszedzie jest dobrze byle z panstwem, tak łatwo wtopił się we wspólne mieszkanie z nami, że wydaje mi się że mamy go od zawsze
  4. czasem pies skacze na nas zanim dotrze do niego nasza komenda, najprościej jest powiedzieć fe, lub inna komendą którą wymiawasz gdy czegoś mu nie wolno-psak ma 8 miesięcy wiec na pewno już taka komendę zna-i odwócic się od niego plecami i ignorować, czasem na spacerze, kiedy jest spuszcany ze smyczy mój psiak bardzo lubi do mnie przybiegac i dość żywiołowo wskakiwać na mnie, wtedy trzymama przed sobą zwiniętą smycz w koła i nando widząć taką bariere wyhamowuje i nie skacze choć bardzo chce:cool3:
  5. to już naprawdę ostatnie zdjęcia, no przynajmniej na jakiś czas:razz: następne koło 21 lutego-bedziemy mieli taką małą uroczystość -półrocze z nandem:loveu:
  6. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/84/s5001699gx0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/8751/s5001700xw0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/5149/s5001702tv4.jpg[/IMG][/URL]
  7. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/6307/s5001692gk0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/6970/s5001693kc4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/4589/s5001694nq8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/7696/s5001695bz1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/6527/s5001696xo2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/7492/s5001698jj2.jpg[/IMG][/URL]
  8. a tu pokazuje zebiska cioteczce [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6117/s5001642zk3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img106.imageshack.us/img106/6471/s5001643lb5.jpg[/IMG][/URL]
  9. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/6817/s5001579bp8.jpg[/IMG][/URL] pani o mojej śrubce może pomarzyć....no chyba że mnie jeszcze trochę wymizia:cool3: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5426/s5001589fn1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img168.imageshack.us/img168/5556/s5001590jm7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/8738/s5001591oo3.jpg[/IMG][/URL]
  10. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/6420/s5001453bu9.jpg[/IMG][/URL] na dworku ślizgo i zimno więc teraz troszkę wiecej się wściekamy w domku, oto kilka fotek z domowych szaleństw [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5853/s5001473ir7.jpg[/IMG][/URL] nando z godnością przeżuwa swojego ulubionego schaba, oczywiście wolałby prawdziwy, ale do zabawy musi się zadowolić tym co jest [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/481/s5001570tn1.jpg[/IMG][/URL] i ulubiona zabaweczka pan śrubka
  11. co u misiątka?są jakieś postępy ? czy siusia już mniej nasze maleństwo?
  12. na szczescie to tylko spam, pozdrowionka dla twojego pieknisia:loveu:
  13. :-(aris niestety został wydany- podobno ma dobrze , ale ja w to nie wierze, niestety nie miałam żadnego wpływu na tą decyzję, aris był psem rodziców - i to oni zdecydowali o jego losie, :angryy:-z moimi rodzicami między innymi dlatego zerwałam wszelkie kontakty,szkoda słów
  14. powodzenia piesku:multi:
  15. a zdjatka będą wlaśnie między innymi z sylwestra, ale dopiero w przyszłym tygodniu, co do samego sylwestra nando pojedyńcze wystrzały nie przeszkadzają, ale ich cała kumulacja nie wyszla mu na dobre, się troszkę zestresował chłopak nam, tak że w nowy rok był markotny i nie za bardzo chciał sie bawić, ani przytulać, i mial małe rozwolnionko, ale 02.stycznia już wrociło wszystko do normy i dokazywał jak zwykle, tylko troszkę barzdiej niż zwykle bo przeciez musiał nadrobić zaległości z dnia poprzedniego
  16. tzreba tez wspomnieć o ciemnej stronie naszego pupila- nadal rozpraszają go psiaki i iść est z nim miastem ciężko jak co krok to pies, pracujemy z nim - i kosztuje nas to kontener kiełbachy miesięcznie , no ale psa w końcu kiedyś się wychowa , mam nadzieje:eviltong:
  17. oj, lanie mi się należy, to prawda udzielam sie na innych wątkach a o własnym małpiszonisku nic nie pisze :oops:, coż mogę rzec jest przekochany, i mogłabym piać jaki to piękny , mądry ,wspaniały, pieseczek ale zamiast tego kilka konkretów, odkąd mieszka bez konkurencji, czyli bez arisa poczynił ogromne postępy, od jakiegoś miesiąca wyzbył się lęku terytorialnego- już nie jeży się agresywnie na gości którzy wchodzą do mieszkania, każdego obcego wita przyjaźnie, a kogo już zna molestuje niemiłosiernie wspólną zabawą wskakiwaniem na kolana lub tors, to zależy wszystko od pozycji gościa:p , domaga się pieszczot , gonienia go z zabawka w zębach bardzo lubi uciekać z nią po mieszkaniu i warkotać, taki jest wtedy słodziak z niego, że mogłabym go zjeść, poza tym przestał już popiskiwać jak wychodzimy do pracy-tzn nigdy dużo nie płakał, tylko troszeczke, ale ostatnio juz sie nauczył że jak dostaje kocyk i swoje kości wędzone do ciamkania, to kładzie sie na kocyku i zębiska w ruch puszcza, i juz nie koncertuje wcale -pewnie zrozumiał że pańciostwo na te kosci ida ciezko pracowac i trzeba zrozumieć trudna sytaucje panciostwa heheheh
  18. foxi

    Metamorfozy

    piekny i taki wszechstronny pies:loveu: kto by pomyślał że sie takie cudo kryje w tych kołtunach:p
  19. fundusz funduszami, ale z tego co pamietam odnośnie waszego weta, to na niewiele sie zdal, przy psiaku ktorego wziełam z waszego schroniska(dawniej szekspira obecnie nando) jedyne co zrobił to opatrzyłrane, i z tego co wiem to liczył na to że rana się zagoi w schroniskowych warunkach bez opatrunków, wiem że brakuje rąk do pracy ale w danej chwili opieka nad psem trwala by doslownie 5 minut dziennie, na maści ktora kosztowała niecałe 4 zyla i starczala na miesiac czasu i na zakladaniu opatrunku, a tak rana ropiała, i istniało ryzyko że wda sie powazne zakazenie i pies moze nie wyżyć, także na tego weta mam alergie i tyle, poza tym trafilam już na kilku szarlatanów, i chodziłam do nich prywatnie-dawałam im zarobić a leczyli tak że pożal się boże:angryy: na szczescie nasz obecny weterynarz jest najlepszejszy na swiecie -bo oprócz tego że jest świetnym fachowcem to jeszcze ma wielkie serce:p
  20. foxi

    Metamorfozy

    piękny siersciuch , rzeczywiście zakochać się idzie:loveu:
  21. pilnie potrzebny troskliwy nowy pan:razz:, trzeba ratować blondyna bo nam zmarnieje
  22. ja to by tych wszystkich wetow z bozej łaski odstrzeliła humanitarnie w tył potylicy :2gunfire::2gunfire:
  23. dużo susów na własnych nóziach w nowym roku piesku:loveu:
  24. [LEFT]nowego pana z nowym rokiem ci piesku życze:kciuki::kciuki:[/LEFT]
  25. najprościej będzie ją przyzwyczajić przekupstwem , gdy usłyszy jakis niepokojacy ją odgłos nalezy przywołać i dać dopycha coś smakowitego, po kilku razach skojarzy że jak coś wybucha to można dostać coś pysznego, więc nie ma się czym przejmować, poza tym jest kilka innych metod, można udawac ze nic się nie dzieje i samemu nie zwracać uwagi na odgłosy, można sobie poziewać ostentacyjnie-psy ziewają wtedy gdy próbują kogoś uspokoić, ale szczerze mówiąc jak ja ziewam to mójego psa wcale to nie uspakaja, trzeba wypracować wspólnymi metodami jakąś uspokajającą metodę, ja jestem za przekupstwem, mój nando bał się dużych samochodów, cięzarówek autobusów, przejście na drugą stronę ulicy należało do wyczynu, ale odkąd wzmacniam go smakołykiem potrafi stać już blisko krawężnika, nie raguje już panicznym strachem -a jak widzi autobus to już mi cwaniak na łapska patrzy czy czasem nie sięgam do kieszeni po kawałek paróweczki np
×
×
  • Create New...