-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
[quote name='ZUZANNA11']Biedny ten shitz shu...:( Wyrzucony jak śmieć, po wielu latach wierności. Zapewne byłby śliczny, gdy ktoś o niego prawdziewie zadbał.[/quote] Rozmawiałam z kierownikiem. Shitz shu jest staruszkiem. Faktycznie ma zaćmę i prawdopodobnie nie widzi. Ma też kłopot z tylną łapkę. Kuleje. Prawdopodobnie ktoś go kopnął lub uderzył. Bidulek. Założę mu wątek. Może ktoś się nad nim zlituje i go zabierze.
-
Ludzko - psio - kocia rodzina o wielkich sercach.
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Foto Blogi
Jak wydłubać tą Zuzię z krzesełka, aby nie drapała? [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777174.jpg[/IMG] A Burgund patrzył na to pobłażliwie. Spojrzenie typu: 'Dlaczego robicie tyle hałasu? Ja tu próbuję spać.' [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777175.jpg[/IMG] -
Ludzko - psio - kocia rodzina o wielkich sercach.
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Foto Blogi
[LEFT]A tu już kolejna super zabawa w "złap kota". :lol: Czyli Duduś poluje na Zuzię. [/LEFT] [LEFT] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777167.jpg[/IMG] [/LEFT] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777168.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777170.jpg[/IMG] [LEFT] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777171.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777172.jpg[/IMG] [/LEFT] -
Ludzko - psio - kocia rodzina o wielkich sercach.
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Foto Blogi
A gdy młodzi się bawili, Burgund zajął się bardziej interesującym zajęciem, obgryzaniem kości. :) [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777154.jpg[/IMG] I zmęczeni po zabawie [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777153.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777152.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777166.jpg[/IMG] -
Ludzko - psio - kocia rodzina o wielkich sercach.
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Foto Blogi
[IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777159.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777160.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777149.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777163.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777164.jpg[/IMG] -
Ludzko - psio - kocia rodzina o wielkich sercach.
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Foto Blogi
Wstawiam foteczki... Na początek wspólne harce na podwórku, szalone zabawy i sielanka na trawie :) Sielanka [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777151.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777155.jpg[/IMG] A po chwili relaksu szalona zabawa [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777156.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777157.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777158.jpg[/IMG] -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Wstawiłam Mikrusa na: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121045[/url] Może szczęście się do niego uśmiechnie. -
Abaporu, witamy. :loveu: Pięknie się przedstawiłaś. Już wiem, że Kraksa będzie miała dobrą opiekę. :lol: Oby tylko tchórzofretka jakoś się przemogła.
-
[SIZE=4]Dziewczyny, może zamiast się oczerniać, połączmy siły, [COLOR=Red]aby szukać Zuzi domu[/COLOR]. Połączmy siły, aby szukać [COLOR=Red]transportu[/COLOR]. To jest teraz najważniejsze! [SIZE=2]Chciałam też napisać o Zuzi kilka słów. Z moich obserwacji i znajomości psów wyciągnęłam następujący wniosek. Zuzia nie jest agresywna. Jest zagubiona i zaniedbana psychicznie. Nikt jej nie uczył komend. Przez liczne zmiany domówi zasad w nich pasujących ona jest ciągle niepewna. Wczoraj, gdy szła lub coś robiła, wahała się, czy robi dobrze, czy źle. Nie wiedziała, czy spotka ją kara, czy pochwała. Nikt jej nie pokazał, co jest dobre, a co złe. Nikt jej nie nauczył niczego. Ona nawet na smyczy nie umie chodzić. Dodatkowo w domu u dolores nie ma ustalone hierarchii i pies jest tak w zawieszeniu, bez stałych, jasnych reguł. Dlatego każdorazowo waha się, czy dobrze postępuje. Pies nie jest i nie był uczony czegokolwiek. Nie jest i nie był nagradzany za dobre zachowanie. Za przychodzenie do nogi, za kilka kroków na smyczy bez ciągnięcia. Za cokolwiek. No i mamy psa niepewnego, starchliwego i zaniedbanego psychicznie. Który ciągle się waha, czy dobrze robi. Który nie ma i nie miał nic stałego. A przez to jest niestabilny psychicznie. I z tego wszystkiego wynika agresja. Pies, który często się boi i nie wie co jest dobre, atakuje. I tak robi Zuzia. Warczy, bo czuje się zagrożona, a nikt nie pokazał jej, że tego akurat bać się nie trzeba. Jej potrzeba stabilności. Jasnych raguł. Systemu nagród. Nauki i konsekwencji. Oraz, a może przede wszystkim miłości i wsparcia. Wczoraj przez dwie godziny, które spędziłam u dolores nie widziałam u Zuzi ani jednego niepożądanego zachowania. Nie było warczenia. Nie było szczekania. Była za to niepewność psa oraz brak pokazania właściwej drogi przez właściciela. [/SIZE][/SIZE]
-
Slapcio zabiera Kraksę dziś po południu, ok 17:00 ze schronu. Kraksa jest w ciężkim stanie. Nie oddaje sama moczu. Trzeba ją sztucznie wypróżniać. Moim zdaniem Kraksa powinna pojechać prosto do lecznicy na solidne badania, których do tej pory nie miała. Tylko w ten sposób możemy dowiedzieć się, co jej jest.
-
[quote name='Jaaga'] Mam trochę odblaskowych smyczy RC na bazarek. Czy mogę kogoś prosić o zrobienie bazarku, bo nie zawsze mam czas na aktualizację? Zawsze coś nazbierałoby się więcej. Dama to teraz finansowa studnia bez dna.[/quote] Jaaga, mogę zrobić bazarek. Tylko też czasem mam kłopot z aktualizacją, bo net mam tylko w pracy, więc wieczorami i w weekendy nie mogę zaktualizować. Ale, jeśli nikt inny się nie zgłosi, zrobię. Wyślij mi tylko zdjęcia na: [email]mruwa257@wp.pl[/email] lub wstaw na ten wątek.
-
Wszystko się jakoś knoci. W sobotę nie widziałam się z kierownikiem. W niedzielę miałam zadzwonić, ale nagle wrócił mi pies z adopcji (po raz czwarty) i nie miałam głowy do telefonów. Przypomniało mi się o tym dopiero wieczorem, ale już schron był zamknięty. Dziś zadzwoniłam, ale kierownik na interwencji. Ma podobno być po 12:00. W sobotę widziałam Kraksę. Nie wyszła z budy. Więc niewiele wiem. Prawie jej nie widziałam. :(
-
i jeszcze z nowości, mamy w schronie na kwarantannie potwornie zaniedbanego shitz shu. Wygląda na rasowego. Jest cały skołtuniony, ale miły i kontaktowy. Zęby ma w kiepskim stanie, na oczkach chyba zaćma, więc młody nie jest. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777178.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777179.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777180.jpg[/IMG]
-
Z innych nowości, szczeniaków zostały 3. Reszta prawdopodobnie nie żyje. Jeden poszedł do adopcji. Było ich 15. :crazyeye: Te, które zostały, wyglądają nieźle. Są kontaktowe i jedzą. Może im się uda. malutki szczeniaczek - piesek po malutkiej, niewiele większej od pinczerka mamie. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777182.jpg[/IMG] dwa szczeniaki, będą średniej wielkości. Jeden ma niesamowite oczy, jedno niebieskie, a drugie brązowe. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777183.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777184.jpg[/IMG]
-
Zuzia wraca, mamy czas do 30.09. aby znaleźć dom. :placz: Gosia15 zaoferowała dt. Jednak potrzebny transport najlepiej na środę 24.09 z Warszawy do Katowic. BARDZO PILNE! Czy ktoś z was mógłby pomóc? Jest pociąg o 15:58 z centralnego. Zwrócimy koszt biletu. :modla::modla::modla: Z nowości ze schronu, Lenny jest w nowym domu. :multi::multi::multi: Pojechał bardzo grzecznie, a w domu jest aniołem. Delikatny w stosunku do dziecka. Bawi się z sunią państwa. Sygnalizuje chęć wyjścia na dwór. Państwo są zachwyceni. Dalia - oto zdjęcia ONka. Ale on nie jest do adopcji. Choć, jeśli znajdzie się ktoś chętny, może go wydadzą. Podobno siedzi w schronie od ok 8 lat. Nie wiem też, jaki jest stan jego zdrowia. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i763184.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i763186.jpg[/IMG]
-
Zuzia - wczorajsze zdjęcia ze spaceru. Zuzia dostała ode mnie rozciąganą smycz, aby już nie uciekała. Niektóre zdjęcia są nieostre, bo Zuzia się ciągle ruszała. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777189.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777188.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777187.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i777186.jpg[/IMG]
-
Byłam w weekend u Dolores. Zuzia wygląda dobrze, zachowuje się wzorowo. Żadnego warczenia, przywitała się ze mną, jakby mnie dobrze znała. Potem przymilała się do mnie przez cały mój pobyt w Dolores. Szukamy dla Zuzi domu. Dostałam czas na szukanie domu dla Zuzi do 30.09. W tak zwanym międzyczasie pojawiła się propozycja DT u Gosi. Przed chwilą rozmawiałam z Gosią. Gosia powiedziała, że najlepiej byłoby, aby Zuzia dotarła do niej w środę 24.09. Czy ktoś mógłby w czynie społecznym pojechać pociągiem lub autkiem w środę do Katowic? To pilne i ważne! Pomyślcie proszę. Pociąg jedzie niecałe 3 godzinki. Gosia zwraca za bilet.
-
[quote name='Asiaczek']Czy transport W-wa - Wrocław jest jeszcze aktualny? Pzdr.[/quote] Asiu, już nie. Nie zdążyłam napisać, bo nie miałam internetu w weekend. W piątek razem z Marzena&Gusti zawiozłyśmy Lunę do nowego domku. Jednak trafiła do Otrębusów. Dwie panie (mama i córka), domek z ogrodem, doświadczenie z psami, kochające zwierzęta. Mama jest w domu całymi dniami, wiec Luna nie będzie sama. Mamy obiecane zdjęcia i relacje. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Zuzia zmień tytuł wątku.
-
Ja też jestem w weekendy bez netu. Ale wymieniłyśmy się numerami tel więc się zgadamy. Jutro dowiem, co faktycznie jest z Kraksą. Potem dam ci znać, jak sytuacja wygląda. Jeśli będzie źle, pogadam od razu z kierownikiem, że w poniedziałek zabralibyśmy Kraksę.
-
[quote name='justynam']jesli bedzie potrzeba - dorzuce 50 zl do surowicy dla malucha[/quote] Justyno, ty zawsze spadasz z nieba. :loveu: Jak ty to robisz? Tylko nie mamy DT, a bez tego, jak bez ręki. Dziś jeszcze dziewczyny zabierają 6 szczeniaków od człowieka, który został eksmitowany. Wszystkie DT zawalone. Ja się jednak boję wieźć szczeniaki zarażonym samochodem.