Jump to content
Dogomania

sachma

Members
  • Posts

    1974
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sachma

  1. Nowe fotki :) [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/maj2010/lenny1.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/maj2010/lenny2.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/maj2010/lenny3.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/maj2010/lenny4.jpg[/IMG] [IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/maj2010/lenny5.jpg[/IMG]
  2. [quote name='debova47909']To może opowiem o sytuacji z majowego weekendu, bo do tej pory siedzi mi w głowie :/ Otóż idę z Bają przez miasto, podlatuje do nas kundelek identyczny jak moja mała, tylko z ciemniejszą sierścią. Widać, ze to tak samo młodziutkie i szalone. Rozglądam się, właściciela nie ma. Myślę sobie, że ok, w najgorszym wypadku wezmę ze sobą, znajdziemy dom. Ale za chwilę idzie dwóch chłoposzków tak może z 14 lat i mówią, ze to pies ich koleżanki. Poprosiłam, żeby pokazali mi gdzie mieszka i odprowadziłam Dejzi (tak miał na imię ten mały podlotek). Oddałam ja dziewczynie stojącej pod klatką- właścicielce, tłumacząc, żeby pilnowała pieska, bo wpadnie pod auto. Zabrazał małą ode mnie bez słowa i postawiła na ziemi trzymając tylko za obrożę, dopóki się z Bajką nie oddaliłyśmy.:shake: Zdążyłyśmy dojść do ulicy i przejść na drugą stronę, a tu nagle słyszę za sobą pisk opon (no i oczywiście...) Odwracam się a tam Dejzi pod samochodem się turla :( :crazyeye: Myslałam, ze zawału dostanę, i nawet chyba coś powiedziałam głośno... Na szczęście suczka szybko się podniosła i pobiegła dalej, może nic poważnego jej się nie stało. Pomyślałam, że skoro właścicielka ma ją w głebokim poważaniu to wezmę ją ze sobą, ale uciekła ile sił w małych nóżkach i już jej nie znalazłam :( A tą gówniarę to miałam ochotę zagryźć!:angryy:[/QUOTE] Ja miałam taką sytuację w kwietniu.. byłam u TZ mieszka na osiedlu, koło 23 wyszliśmy z bloku, staneliśmy przy samochodzie i ja jeszcze jak zawsze zapaliłam fajkę, stoimy i gadamy.. i tu nagle jakieś małe białe do nas podchodzi.. nie widać opiekuna, przy klatce stała grupka młodzieży, ale pies przyszedł z zupełnie innej strony osiedla.., nie ma obroży, jak to my - łapy wyciągamy, jak się kręci przy nodze to chociaż pogłaskać można ;) psisko stało z nami przez prawie godzinę, siedziało mi na nodze i co chwile domagało się głaskania.. myśle sobie, zabieram do domu, porobi się foty i ogłoszenie rozwiesi, przecież szczeniaka w środku nocy przy ruchliwej ulicy nie zostawię.. jeszcze chwile pogadaliśmy i nagle pod klatkę podchodzi jakiś pan i do jednej z dziewczyn "a gdzie pies?!" a ona "no tu..." i szok bo psa "tu" już od ponad godziny nie ma! oczywiście dziewczynka nawet na krok się spod klatki nie ruszyła tylko ojciec zaczął latać po parkingu i psa szukać.. zawołaliśmy go że tu takie małe białe przyszło czy może nie jego.. no i tatuś szczęsliwy że psine znalazł, zaraz na ręce wycałował, podziękował i poszedł a jak już dotarł pod klatkę to taką awanturę zrobił panience że się tylko zgarbiła i poszła za nim - jeszcze jak wchodzili do klatki się na nią wydzierał :D Dla mnie to nie pojęte, ja nie spuszczam z oczu Lennego, boję się że coś mu się może stać, a ta przez ponad godzinę nie zauważyła że psa nie ma w pobliżu! w tym czasie kilka razy mógł ją potrącić samochód...
  3. ludzka nie lucka ;) prawo jest dobre - nawet te 3 czy 2 lata to dużo.. to sędziów mamy beznadziejnych - jeśli ludzie zaczną dostawać maksymalny wymiar kary bez zawiasów to każdy dwa razy pomyśli zanim skrzywdzi zwierzę - nagonka w mediach jest, teraz tylko zmiana podejścia sędziego i lepsza wykrywalność. dobre prawo to nie surowe prawo - to takie które jest egzekwowane z całą stanowczością (nie widzę stanowczości w grzywnie 500zł..)
  4. Dziś od mojego weta dowiedziałam się ze kocie kluby sprzedają chipy po całkiem fajnych cenach dla rasowych kociąt - podobno za 20zł można kupić w siedzibie związku chip i przyjść z nim do weta żeby go wszczepił - o tym dowiedziała się od hodowcy kotów. Czy ZKwP również jakoś wspiera akcje chipowania? Można w oddziale kupić chip? Ceny u weta są spore bo za sam chip trzeba dać 80zł.. tyle krzyczy producent za sztukę, kocie kluby biorą to w ilościach hurtowych i mają bardzo korzystną cenę..
  5. dziś ma równo 2 miesiące :) urodził się 04.03.2010 :)
  6. kolejne.. [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny3.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny4.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny6.jpg[/img]
  7. i jeszcze kilka [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny13.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny14.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny15.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny16.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny2.jpg[/img]
  8. na razie zdjęcia z majówki i lecę do malucha bo już mnie obsypuje zabawkami :P [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny5.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny10.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny11.jpg[/img] [img]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/majowka/lenny12.jpg[/img]
  9. sachma

    Mioty 2010

    w takim razie mocne kciuki :)
  10. Oj z tym łóżkiem to może być ciężko - mi to nie przeszkadza, ale TŻ mówi że pies spać z nami nie będzie - a przecież za 2 lata mamy razem mieszkać.. no nie wiem albo chłopak się złamie, albo psa będziemy wypraszać :P Na razie mały zachwyca wszystkich, nawet mamę alergiczkę :P niestety on też ją uczula :( ale mimo to bierze go na ręce i woła do siebie :P powiedziała że musi zacząć brać silniejsze leki bo za bardzo go lubi żeby sobie odmówić zabawy z nim :P
  11. ten słodziak obudził mnie dziś o 4:30 o.O' piszczącego i wspinającego się na łóżko natręta wzięłam do łóżka - rozwalił się wyciągnął łapy przed siebie, głowę położył na poduszkę i poszedł spać - a podobno tak się chciał bawić :/ Oczywiście nie pospałam do 7.. dziś go tak wieczorem wykończę i przetrzymam, że będzie spał do 8 a nie zrywał się o 4..
  12. [URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/?action=view&current=lenny2.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/th_lenny2.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/?action=view&current=lenny.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/th_lenny.jpg[/IMG][/URL]
  13. Lenny już w domu - pochodził pozwiedzał zrobił siku (a na podwórku to nie chciał :evil: ) i teraz smacznie śpi :) [URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/?action=view&current=lenny6.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/th_lenny6.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/?action=view&current=lenny5.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/th_lenny5.jpg[/IMG][/URL][URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/?action=view&current=lenny3.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/th_lenny3.jpg[/IMG][/URL] Nawet mamie się spodobał ;) tata uśmiechnął się, pogłaskał, ale później z poważną miną powiedział że on nowej podłogi kłaść nie będzie .. ;) znaczy zaakceptował ;) [URL="http://s995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/?action=view&current=lenny4.jpg"][IMG]http://i995.photobucket.com/albums/af76/valhallarattery/Lenny/th_lenny4.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Dagra']On jest śliczny:loveu::loveu::loveu: Ucałuj go od cioci Dagry :calus::iloveyou:[/QUOTE] ucałuje :) jak się obudzi :)
  14. komandosów jeszcze nie piłam - aż tak zdesperowana nie byłam :P sam zapach mnie odrzucał :P a Vipy są feee :D
  15. pieluchy to takie "maty" rozkładasz na podłodze i wchłaniają siuśki - u mnie się to przyda, bo pracuję - nie mogę z psem być non stop a nie wymagam żeby taki maluch od razu wytrzymywał te 6-8h beze mnie - a podłoga w domu droga i szkoda jej :P zwłaszcza że Lenny już wie że jak robić siku to tylko na pieluszkę ;)
  16. pudel królewski ;) (60cm w kłębie)
  17. [URL="http://www.dogomania.members/107624-Dagra"][B]Dagra[/B][/URL], ale jeśli wiesz już to wszystko, to kolejnym pytaniem jest właśnie cena ;) bo co z tego że pies super, jak mnie na niego nie stać?
  18. ja bym się chyba ze wstydu spaliła gdybym prosiła o obniżenie ceny.. ja miałam stan przedzawałowy kiedy musiałam powiedzieć hodowcy że będę musiała resztę pieniążków wpłacić 3 dni po odbiorze malca, bo dopiero wtedy wypłatę będę miała.. (szczeniak przybył 2 miesiące szybciej niż myślałam a wyprawka kosztowała trochę więcej niż liczyłam :P )
  19. Moje maleństwo miało być Carlosem ;) po domowemu miał być Lenny - mam kłopoty z wymową R i hodowczyni uznała że lepiej będzie wpisać mu w rodowód Clever Lenny - co było dla mnie bardzo miłym gestem, bo pogodziła się że imię z rodowodu pewnie będzie dla mnie ciężkie do wymowy :P a tak to mam kłopot tylko z połową imienia :P
  20. kciukamy za rodzinka! :) a raczej za rodzynkę, bo przypuszczam że suczka będzie bardziej cieszyć ;)
  21. ja się czuje zakłopotana jeśli nie mogę zapłacić od razu.. nie znoszę rat i robię wszystko żeby tego unikać.. czuje się bardzo nie fair biorąc coś nie płacąc od razu..
  22. [URL="http://www.dogomania.members/3583-UTAAP"][B]UTAAP[/B][/URL], nie każdy chce zaciągać kredyt żeby móc kupić psa ;) jeśli hodowca wie za co bierze pieniądze, to nie powinien mieć oporów z powiedzeniem ile chce - ja wole jasne sytuacje i takie uchylanie się od odpowiedzi jest dla mnie śmieszne i nie profesjonalne - hodowcy jednak, choćby nie wiem jak się zapierali - sprzedają towar - jasne że wychuchany i kochany i do najlepszych domów, ale jednak to transakcja gotówkowa - umowa jest kupna - sprzedaży a nie adopcji.
  23. mi się wydaje że niehodowlany to taki z nieodwracalnymi wadami które wychodzą przy przeglądzie miotu ;) dużo też zależy do czego hodowca hoduje swoje psy ;) jeśli na wystawy to niewystawowy powinien być tańszy ;) Nie mówię tu jednak o przypadkach kiedy ktoś wybiera sobie szczenie i chce niższą cenę bo nie chce wystawiać - a szczeniak do wystaw jak najbardziej się nadaje, bo to jest dla mnie śmieszne - jeśli wybieramy pełnowartościowe szczenie, to za takie należy zapłacić, nawet jeśli chcemy je na kolana.
  24. [QUOTE]Aha, zapomniałam dodać. Ja nie przyjmuje do wiadomości kupowania szczeniaka taniej, bo coś tam. To chyba tylko w podbramkowej sytuacji, choć w podbramkowej wolałabym już chyba pytać o raty, choć nie wiem czy nie spaliłabym się ze wstydu [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]))))) Hodowca wkłada kupę roboty w miot, więc pełna kwota mu się należy z pocałowaniem ręki. [/QUOTE] dla mnie pies z wadą np umaszczenia czy zgryzu, czyli nie hodowlany i nie wystawowy, powinien być tańszy - jeśli płacę całość to za szczenie które będę mogła też powystawiać ;) Zresztą ja to ustaliłam już przy podpisywaniu umowy przedwstępnej, umówiliśmy się że jeśli pies będzie miał wadę to umowa nie jest wiążąca i hodowca oddaje zaliczkę (taki zapis znalazł się w umowie), ale ustaliliśmy też że nadal mam pierwszeństwo do tego szczeniaka i po prostu ustaliliśmy drugą cenę dla szczeniaka nie wystawowego - już wtedy byłam zakochana w Lennym i mówiłam hodowcy że nie ważne co by się działo ja go chcę :D w ogóle kupując szczenię trzeba podpytać o umowę, poprosić o wzór - ale to już później ;) bo np ja lubię wiedzieć co będę musiała podpisać i chcę mieć możliwość zapoznania się z tym wcześniej :)
  25. [URL="http://www.dogomania.../members/103330-mosca"][B]mosca[/B][/URL], ja starałam się zadać to pytanie w naprawdę grzecznej formie, bo byłam uprzedzana że to ciężkie pytanie - dla mnie jest proste, ktoś pyta ile kosztuje maluch z danego miotu to bez ogródek podaję widełki (bo różnie u szczurów bywa - cenę każdego malca dodajemy do siebie i dzielimy przez liczbę maluchów w miocie - więc w zależności od tego co się urodzi cena malucha się zmienia..) bo myślę że skoro ktoś już ma się nastawiać na miot, czekać kilka miesięcy to powinien znać cenę i obliczyć sobie czy go stać czy nie.
×
×
  • Create New...