sachma
Members-
Posts
1974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sachma
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
sachma replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Lenny jest zawsze sunią :P bo przecież ma pompony :P no to musi być suczka! do tego pudel! - od jednej pani się dowiedziałam że WSZYSTKIE pudle to suczki, kiedy poprawiłam ją że to piesek XD -
Garncarz raz do roku przyjeżdża na zaproszenie ZKwP w Sopocie - w tym roku jeszcze go nie było i jak na razie nie dostałam info (hodowczyni mi przesyła) żeby miał przyjechać - w zeszłym roku dostałam miesiąc przed jego przyjazdem... może lepiej się z nim skontaktować mailowo, w końcu on najlepiej wie kiedy u nas będzie...
-
A ja mam pytanie. Co by się stało gdybym sobie kupiła szczyla na allegro za 1zł. Są takie aukcje. np ta [url]http://allegro.pl/foksterier-szorstkowlosy-foksteriery-piekne-okazja-i2047564363.html[/url] z tego co pamiętam obowiązuje kupującego i sprzedającego umowa po zlicytowaniu i sprzedający musi mi "przedmiot" wydać. Tylko że jest zakaz kupowania i co teraz?
-
nie znam, ja do tej pory nie musiałam szukać okulistów... na szczęście.
-
[url]http://www.lecznica.gdansk.pl/[/url] może zadzwoń i zapytaj czy da radę
-
ja okulisty nie znam, ale może spróbuj u dr Ani.. ja jej ufam.. okulistą nie jest, jest specjalistą od gryzoni, ale zajmuje się wszystkimi zwierzętami i wiele razy pomagała mi w ciężkich przypadkach, nie tylko u moich szczurów ale też i u psów i kotów... młoda wetka, ja coś nie pomaga to szuka i kombinuje inne rozwiązania, co często jest bardzo pomocne jak standardowe środki nie pomagają. Gdańsk Osowa ulica Feniksa. Słyszałam że w Gdyni jest jakiś okulista, ale nic bliżej nie wiem... może podzwoń do lecznicach czy mają okulistę.
-
a coś po za wątróbką dawałaś? Ja zaczęłam od serduszek i żołądków, bo na wątróbkę (często robiłam dla szczurów, więc psu coś skapywało zarówno surowego jak i gotowanego) nawet popatrzeć nie chciał... Ja kilka stron wcześniej chyba pisałam - Lenny mięso zostawia, chyba że jest głodny, jeśli nie jest jakoś strasznie głodny to odkłada na posłanie, przykrywa jakąś zabawką albo kocykiem i co jakiś czas idzie sprawdzić, polizać, powąchać i trochę nadgryźć - jak schowam to rytuał się powtarza, więc przy upałach zabieram od razu jak nie zje, ale w zimę daje my 4-5h na zjedzenie.
-
Lenny przez długi czas był karmiony tylko kurczakiem - na zdrowiu mu się to jakoś strasznie nie odbiło. Kaczka może być podstawą, a od czasu do czasu możesz urozmaicać baraniną kupioną w primexie czy aspolu czy innej firmie produkującej barf. Nie wiem jednak jak odbije się na zdrowiu brak podrobów, jajek i nabiału oraz warzyw - Lenny przez długi czas strajkował i jedyna zielenina jaką jadł to owoce zarówno suszone (śliwki, morele i żurawina) jak i surowe (jabłka, gruszki, pomarańcze, banany, brzoskwinie - te również z puszki, ananas) - wyniki krwi mimo monodiety (chociaż on dostawał dodatkowo jeszcze szyjki indycze) i samych owoców wyszły dobrze... Możesz zrobić psu badania krwi, karmić monodietą i po kilku miesiącach powtórzyć badania żeby zobaczyć czy wszystko jest ok.
-
wow! to chyba duża liczba jak na rasę? Gratulacje! Poszło naturalnie, czy trzeba było pomagać? Oby się zdrowo chowały! :)
-
i mimo zakraplania dalej jest źle?
-
pet to pies nie nadający się na wystawy i do rozmnażania, ma albo wadę koloru, albo wadę zgryzu, albo jakąś inną, która eliminuje go z hodowli, ale mimo to jest zdrowe i może być wspaniałym towarzyszem ;)
-
[QUOTE]Stąd różnica - my mieszkamy w kawalerce i wszystko słyszę idealnie, nie trzeba mi ostrzeżeń psich :evil_lol:[/QUOTE] ja ubóstwiam te ostrzeżenia, bo wreszcie listonoszka nie kwitnie pod drzwiami :evil_lol:
-
mój może zaszczekać jak ktoś puka, ale raz i koniec - ostrzega że ktoś przyszedł i tyle wystarcza - kłopotem to nie jest bo mieszkamy w domku, a czasem pomaga, bo jak jestem na górze w łazience to dzwonka nie słyszę - psi szczek tak. ale nigdy nie zrozumiem ciągłego darcia pyska.. a niestety w okół mamy kilka psów non stop drących japę..
-
Ja ostatnio miałam propozycje szczylka w cenie tych z pseudo (w sumie mogę napisać bo hodowca zagramaniczny, po przeliczeniu z euro na złotówki wyszło mi całe 500zł...), bo poszedłby do wystawcy, znajomego i ma 10 miesięcy... szczenie rodowodowe, wystawowe do tego, tylko za długo zalegało w hodowli i już nikt go nie chce...
-
[QUOTE]Ale pani mnie zaszokowała, była totalnie niewzruszona[/QUOTE] znam taką jedną - jej psy ujadają non stop (sąsiadka :/ ) nie ważne czy są w domu czy na podwórku - ciągle słychać szczekanie - ona chyba już przestała na to zwracać uwagę, bo ostatnio dwa jej jazgotały przy nogach a ona gadała jak gdyby nigdy nic przez tel - mnie by to wytrąciło z równowagi i do póki nie uciszyłabym psów nie mogłabym rozmawiać.
-
[QUOTE]O, to tłumaczy, skąd się biorą psy, które - jeśli muszą znaleźć się w tłoku, np. w jakiejkolwiek komunikacji - odwalają maniany.[/QUOTE] Mój się bardzo ładnie zachowuje w tłoku ;) nie muszę tego sprawdzać w zatłoczonym autobusie (wystarczą wystawy i lawirowanie między ludźmi, psami a klatkami i ringami ;) ) - średnio sobie wyobrażam stanie w takim tłoku, tym bardziej stanie z psem - to raczej o mnie chodzi ;) mam dość daleko posuniętą przestrzeń osobistą i nienawidzę jak ktoś stoi za blisko mnie. Unikam jak ognia komunikacji miejskiej, a komunikacja miejska w godzinach szczytu dla mnie nie istnieje.
-
niestety nie potrafię pomóc :( a co ten wet u którego byliście poradził?
-
[QUOTE]Zwłaszcza w zatłoczonym autobusie, tramwaju, pociągu.[/QUOTE] Nie jeżdżę zatłoczonymi autobusami ;) przeważnie wybieram transport własny, czyli samochód, raz na ruski rok jadę autobusem kilka przystanków, żeby było szybciej - jak jest zatłoczony to wolę się przejść, bo sama nie znoszę stać w tłoku i jakoś średnio wyobrażam sobie psa między stadem ludzi.
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
sachma replied to Energy's topic in Już w nowym domu
jej jaki biedaczek... ile on ma? W sumie łysienie wybitnie w miejscach "hormonalnych"... Czemu ten remont się u mnie przedłuża! na tymczas dla takiego biedactwa na pewno bym TŻ naciągnęła ;( -
Uwierz, mój onek nie będzie chciał się bawić i moim zdaniem, lepiej jak poobija jakiegoś agresora czy podbiegacza niż go capnie zębami...
-
To ja chyba jakaś dziwna jestem, bo mój w lato też w kagańcu pomyka ;) ale ma fizjologa. Za to pudel nie ma w ogóle kagańca - nie ma, bo nie potrzebuje, w komunikacji jeździ w kantarze i nikt się nie czepia.
-
[QUOTE]puszczony luzem pies = odwoływalny i usłuchany pies = nie potrzebuje kolczatki (której tak czy siak nie jestem zwolenniczką).[/QUOTE] a moich rodziców ONek usłuchany i odwoływalny, ale na kolcach - prosta przyczyna, jak się będzie chciał rzucić to na obroży go nie utrzymam ;) ale go odwołuje jak widzę ludzi/psy na horyzoncie - on nawet spuszczony nie oddala się bardziej jak na 10m - długość jego dawnej linki treningowej (przyzwyczajenie mu zostało :P )
-
Pilnowanie suczki w konkretnych fasach cieczki
sachma replied to Justyna Lipicka's topic in Cieczka i krycie
Czyli jak wyjedzie na wakacje to po dwóch tygodniach może wracać? A ile w ogóle trwa cieczka? od pierwszego dnia krwawienia do końca, kiedy można już olać pilnowanie? -
a jakie kupy robi? tak być nie powinno.
-
mamy kolejny sukces!... i zaczynam się poważnie zastanawiać czy kłopotem nie były buraki w mieszankach... bo jak daję same owoce to nic dziwnego że pies chce jeść... ale dziś dostał marchew brokuł i gruszkę, wmieszałam w to jajko i dałam trochę gęstego jogurtu... pochłoną w kilka minut :) a rano zjadł całą porcję podrobów jaka mu się dziś należała :P więc stwierdziłam że dopcham go warzywami, bo może się uda :P i się udało :)