-
Posts
166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta925
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
marta925 replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='akucha']Ewkaa, czy my możemy jakoś Wam pomóc? Przecież jest nas na dogo tyle, może zorganizujmy się jakoś wokół tej sprawy, niejednokrotnie już udało się wspólnie rozwikłać wiele spraw. Winni nabrali wody w usta i udają, że ten wątek nie istnieje, wiem, że Irma jest odpowiedzialną i poważną osoba, może jednak możemy jakoś wesprzeć jej starania. Prawda nie zna granic ani barier językowych.[/quote] Popieram. jest wiecej osob oczekujacych bezskutecznie na wiesci z nowych domow - gdyby wypowiedzialy sie na tym watku moze skloniloby to osobe 'zalatwiejaca' te adopcje do wyjasnien/ nawet chyba przyznanie sie do zaniedban byloby lepsze niz udawanie, ze nie ma problemu... chyba, ze nie byly to zaniedbania:shake: -
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
marta925 replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='carolinascotties']Przepraszam Was za ten Pół OT... ale po tym, co czytam od ostatniej awantury...na dogo... w zwiazku z adopcjami... chyba zaloze watek z prosba cofniecie bana Arce... rozumiem, ze ban byl...za jakies slowa... ale wiem, ze Arka nie jest jedyna osoba, ktora na dogo... czasem ostro reaguje i czesto nie ma sie co dziwic... w wypadku tego bana sprawa dptyczyla PAjuni... myslicie, ze po takim watku bede musiala sie pozegnac z dogo...? :cool1::evil_lol:;) czuje, ze forum sie podzielilo... szkoda....[/quote] dlaczego mialabys pozegnac sie z dogo po takim watku?;) pajunia nie pozegnala sie - mimo ze dala tylul watku baardzo emocjonalny i nawolujacy niemal do osądow: Arko, kiedy zapewnisz dom..... mysle, ze b.b. niesprawiedliwe jest to, ze Arka nie mogla nawet sie wypowiedziec, mimo ze cala dyskusja po czesci jej dotyczyla. pajunia tez w najwazniejszych kwestiach nie wypowiedziala sie, ale to zupelnie inna historia gdyby taki watek mogl pomoc w 'odbanowaniu' Arki - to byloby b. dobre.. -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
co u Negritki? -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasiek']Dla miłośników takich uszatków, na miejsce Negrity przyszła nowa :( [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/6749/sliczna2be2.jpg[/IMG][/quote] ona jest wielkosci nNegrity czy wieksza? wiecie cos o niej wiecej? wiek, charakter? rzeczywiscie jest troche niesamowita:) wyglada na mlodzutką sunie -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
Milk, bardzo, bardzo cieszę sie, ze psinka jest u Ciebie, ze jest jej dobrze, cieplo i w koncu ma swoich Ludzi na codzień. Sledzę Wasze losy i zawsze ciepło o Tobie myślę. Napisz cos jeszcze - jak sie mala sprawuje, jak dogaduje sie z Twoimi zwierzakami, no i przede wszystkim jak Mama - nie piszesz nic o nasilonej alergii, wiec pewnie wszystko ok?:). Buziaki dla Ciebie i całej Rodzinki;) -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neigh']Rozmawiałam z Kasią, wiem gdzie sunia mieszkała miesiąc temu. Od tamtej pory Kasia nie była w schornie, a Negrita mogła z jakiś powodów zostać przenioesiona do innego boksu. Pozostaje tylko wizyta osobista: czego nie możecie się dowiedzieć przez tel.................innymi słowy co trzeba sprawdzić naocznie i osobiście:-). Lista pytań pliss[/quote] czy jest zagrozenie, ze inne zwierzaki Milk-pies, kot, fretka zaraza sie od negrity (jesli jest jeszcze chora, a mam nadzieje, ze nie) trzymam kciuki -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Powiem tak - schronisko źle odbierze, jeśli osoba trzecia będzie dzwonić i wypytywac o sunię. Milk musi osobiście zadzwonić i wypytać o wszystko, dyrekcja musi wiedziec że rozmawia z osobą zainteresowaną adopcją psa. Oczywiście ktoś z autem może podjechać i obejrzeć Negritę czy jest zdrowa i jak się ma, ale rozmowa o adopcji MUSI być przeprowadzona przez przyszłego właściciela. Z tego co wiem mała ma się nieźle, wyleczyła się już z przeziębienia.[/quote] problem polega wlasnie na tym, ze Milk juz kontaktowala sie ze schroniskiem (p. Agnieszka), obiecano jej ze stan zdrowia malej zostanie sprawdzony, a wet przepytany na okolicznosc zakaznosci choroby nagrity dla innych zwierzat (drupi pies, kot, fretka). Bo wlasciwie to jest najwazniejsze. niestety mimo dalszych telefonow Milk p. Agnieszka caly czas 'zapomina' dowiedziec sie o stan psa. stad moja prosba do osob bedacych na miejscu, i znajacych schronisko, aby w miare mozliwosci dowiedzialy sie czegos osobiscie -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
Reno- trafilas w sedno, nie pozwolmy aby historia sie powtorzyla. Ja tez bylam zdecydowana na Negritę i nic z tego nie wyszlo. Dziewczyny z Jozefowa, proszę pomożcie Milk; boje się ze przez obojętność i opieszalosc obslugi schroniska Negrita po raz kolejny straci szanse na dom. ma allegro i rozne takie;), ale jakos trudno 'domknąć' sprawę tej adopcji.. Milk- nie masz za co dziekowac, tak jak pisalam do tej pory nie moge zapomniec o tym psie -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
pojawil sie nowy wątek o suni [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75955[/URL] -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
Witam moj komentarz - 'punkt widzenia' i wyjasnienie dlaczego psa nie zabralam umiescilam jako odpowiedz na zarzut Reno, ze jestem nieodpowiedzialna. nie bylo moim zamiarem wywolywanie dyskusji, ktore tak naprawde niczego nie wnoszą. pozdr -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Ciężko jest porównywać te dwa schroniska- to są zupełnie dwa różne światy... Paluch jest utrzymywany przez miasto, a Józefów chyba musi się sam finansować. Sądzę, że w żadnym w tych schronisk wolontariusze nie mają wpływu na to, czy dany pies jest sterylizowany w tym czy w tamtym momencie. Więc mówienie do wolontariuszki o tym, że należy zadbać o przygotowanie psa do adopcji w zasadzie jest tylko mówieniem o rzeczach, które powinny być oczywiste. Ale to zadanie kierownictwa, nie wolontariuszy, którzy żadnych uprawnień nie mają... Pewnie, że na Paluchu psy mają sterylki, krople, szczepienia, ale schronisko to ma niewspółmiernie większe fundusze.[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jasne. Ale w Józefowie są psy i suki już PO zabiegach; może wystarczy zaczac szukac domy i promowac te [B]wlasnie psy. OD NICH ZACZAC, BO SĄ JUŻ PRZYGOTOWANE[/B]. Psy oczekujące na zabieg, przy tak ‘operatywnej’ załodze z Jozefowa i chorych zasadach adopcyjnych nie powinny być komunikowane jako psy do adopcji. W ten sposób naprawde można uniknąc rozczarowan i zwyczajnej straty czasu.[/SIZE][/FONT] -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Osoby wypowiadające się na mój temat, a nie znające zupełnie sytuacji bardzo proszę o powstrzymanie się z komentarzami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dogomania słynie z nagonek, później z masowego przepraszania, i znowu z nagonek…[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Opanujcie się![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Adopcje psów wzbudzają wiele emocji, nie tylko w Was, nie tylko w psach, ale tez w samych adoptujących. Weźcie to pod uwagę, zanim umieścicie komentarz – nie tylko w tej sprawie, ale tez w wielu, wielu innych. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przez 2 tygodnie byłam zwodzona kolejnymi terminami odbioru psa, uzależnionego od przesuwających się bez poważnej przyczyny terminami zabiegu. Prosilam o wydanie psa bez sterylki, chciałam zostawić dowód lub paszport – jako gwarancję, ze zabieg wykonam we wlasnym zakresie. Nie uzyskałam zgody.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kilka dni temu dostalam wiadomość , ze teraz już na 100% będzie odbior w weekend. W piątek dowiedziałam się, ze jednak nie było zabiegu, pies jest chory – ale teraz to już mogę go zabrac. Warunkiem jest wplata 150 zl za zabieg, który się nie odbyl i moja obietnica, ze – jak wylecze psa z przeziębienia lub z .. nosówki – to go niedaleko Legionowa gratis wysterylizuję. Mieszkam w Warszawie, wozenie psa na wieś na zabieg, wydaje mi się kompletnie bez sensu (nie mam samochodu!), natomiast placenie za zabieg, który się nie odbyl, oraz za ewentualny zabieg w Warszawie (gdybym chciala uniknąć wożenia psa) – również uważam za wysoce pozbawione logiki.[/SIZE][/FONT] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Na głupocie osób zajmujących się psami tracą tylko i wyłącznie psy.[/FONT][/SIZE][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Byłam dziś na owianym zlą sławą Paluchu; dokladnie mnie sprawdzono - wywiad, sprawdzono psa, którego wybrałam (lekarz – opowiedział mi historię psa, odrobaczyl, zaszczepil (terminy kończyły się, pies od roku w schronisku), zakroplil cos przeciwpchelnego, wyszlam z nim na spacer, było ok. – I JUŻ JEST U MNIE! Jedna wizyta, jeden dzień. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Prośba i propozycja dla wolontariuszek z Jozefowa (i nie tylko) – robicie kawal dobrej roboty, ale za duzo w tym egzaltacji – jak zobaczyłaś zabawną sunię i zakochałaś się w jej uszach – to najpierw należało ją do adopcji przygotować, a dopiero potem promować i szukac domu. Przygotowac, czyli zadbac o wykonanie zabiegu (przeciez znacie to schronisko i wiecie, ze bez zabiegu nie zostaną wyadoptowane), a dopiero potem pokazywac ją jako sukę do adopcji. Nauka komend i zachwycanie się pieskiem to słodkie, ale troche malo profesjonalne. I jak się okazuje – może skończyć się obustronnym rozczarowaniem. Zanim przygotujesz kolejną akcję dla tej suni, lub dla innych – sprawdź, czy bez problemu mogą opuścić schronisko (wykonany zabieg – to podstawa)[/SIZE][/FONT] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman]A już kompletnym nieporozumieniem jest proba wydania psa z podejrzeniem nosówki! Podziwiam pracę ‘dogomaniakow’ ale nie jestem jedną z Was!!; jestem zwyczajną dziewczyną, która chce mieć psa – na spacery, i po prostu do wspolnego życia. Nie chcę na starcie mieć walki z bardzo trudną chorobą, niemal na własne zyczenie.[/FONT][/SIZE][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na Paluchu nikt się psami nie zachwyca – są za to dobrze przygotowane do adopcji. I wystarczy. (ubiegając Wasze komentarze – wiem, ze na Paluchu jest tłok i psy mają niefajnie, a szczeniaki są usypiane. Narzekając na to nic nie zmienię. Ale mogę z czystym sumieniem promowac to miejsce ze względu na fachową, profesjonalną i sympatyczną obsługę i dobrze przygotowane psy oraz sam proces adopcji.)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mój nowy pies nie jest taki slodki i zabawny jak Negrita, ale jest już ze mną. Nikt go nie zachwalal na dogomanii, ani nie miał swojego allegro. Sama go znalazłam, a najważniejsze jest to, ze mogłam go zabrac – bo był na to przygotowany.[/SIZE][/FONT] -
[quote name='boksiedwa']śliczny prawie czarnulek :) oczka to mogą być zapuchnięte z kurzu i brudu czy od jakiegoś uczulenia. Spróbuj mu zakroplić świetlik, jeśli nie masz to przemyj rumiankiem albo herbata. Może też to być brak witamin, on nie wygląda na specjalinie wypasionego :([/quote] nie powinno sie przemywac rumiankiem oczu psa, ani kota - moze (i na 90% spowoduje) jeszcze wieksze zapalenie. Rumianek zawiara flawanoidy, ktore (dla czlowieka łagodzące wszelkie stany zapalne i zakażenia) dla skóry większości zwierząt są substancją bardzo drażniącą dziewczyny, przepraszam - wczesniej nie wyswietlila mi sie wiekszosc postów (?) stąd moje 'naukowe' mądrzenie się na temat rumianku - wczesniej przerabiany;). fajnie, ze coraz wiecej osob ma swiadomosc szkodliwosci ziół dobrych dla tylko dla ludzi:)
-
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
sluchaj, nie ma problemu, chociaz - bardzo przykro. tak jak wczesniej pisalam- zycze powodzenia. -
mlodziutka wielkouszka NEGRITA- JUZ W NOWYM DOMKU!!
marta925 replied to schroniskoJozefow's topic in Już w nowym domu
[quote name='anilla']i co u Negritki?? pojechała??[/quote] witam, to ja mialam zabrac suńkę i do tej pory jej nie zabralam. powod jest prosty - nie zostala mi wydana!! sterylizacja miala byc przeprowadzona najpierw w piętek, gdy dzwonilam dowiedzialam sie ze w poniedzialek, potem wtorek, sroda, czwartek. dzwonie tam codziennie i codziennie dowiaduje sie o kolejnym terminie - jutro!! proponowalam zapis w umowie, ze to ja ją wysterylizuję (tzn. nie ja osobiscie, tylko wet., jak juz u mnie sie zaadoptuje), nie zgodzili sie. teraz niepotrzebnie przetrzymują psa w i tak przepelnionym schronisku. chore to wszystko. jezeli problemem sa pieniadze, to przeciez jak dowiedzialam sie to ja pokrywam koszty zabiegu - wystarczylo jedno zdanie,a wplacilabym kase wczesniej, moze wtedy potraktowanoby mnie (i wolontariuszki, i PSA) powaznie. wiem ze to nie 'piekarnia', ale w tym wypadku zwlekanie wydaje mi sie zupelnie bez sensu. i zeby nie bylo nieporozumien - nie chodzi mi o mnie, ale o psa, dla ktorego kazdy dzien w ciasnej klatce bez spacerow to cierpienie. wiem, ze jest duzo innych psow w duzo gorszej sytuacji, ale jesli mozna szybko pomoc jednemu to dlaczego tego nie zrobic. poza tym jestem z warszawy, bez samochodu - dla mnie takie przekladanie oznacza kolejne wyszukiwania kolejnych znajomych, ktorzy beda dostepni w nastepnym terminie.. podziwiam Was, bo jesli zawsze musicie uzerac sie z taka bezmyslnoscia jak w tym przypadku, to nie jest to fajne. dzis wybieram sie do schroniska, nie chce juz tam dzwonic, moze bezposrednio wyjasnia mi O CO CHODZI?!!