-
Posts
166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta925
-
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
Bardzo Wam wszystkim dziekuje za chec pomocy. Zaraz zabiore sie do stworzenia tekstu do ogloszenia - i wysle na PW osobom, ktore zechcialyby umiescic je na roznych portalach. W sumie rzeczywiscie dom mozna sprawdzic na odleglosc tez.., i pozniej sprawdzic czy wszystko jest ok.. W sprawiach finansowych dot. wyroznionego Allegro tez bede sie kontaktowac. Jesli inne ogloszenia sa rowniez plane to prosze o informacje. Transport psa moge oplacic do 400 zl - w tym miesiacu (w pazdzierniku pewnie troche wiecej by sie udalo zaoszczedzic), drugi koniec swiata odpada wiec (ostatnio nie najlepiej mi sie finansowo wiedzie) -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, dziekuje za pomoc czesc zdjec wyslalam do Rybka39, reszta zaraz dotrze. jesli chodzi o allegro i inne portale - to myslalam o tym, ale obecnie nie bede w stanie zrobic zadnej selekcji (nie jestem w stanie dalej wyjechac, a nie chce oddawac psa nie wiadomo komu, kto przyjedzie do mnie po odbior. A przez telefon to rozne bajki mozna opowiadac. Dlatego pomyslalam ze na dogomanii znajdzie sie ktos w miare zaufany, sprawdzony. Choc wiem, ze z nieba nie spadnie. Informacje nt zdrowia zaraz umieszcze w pierwszym poscie -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Czy możesz Marto wstawić zdjęcia psiaka?[/quote] chetnie je komus podesle, jakos nie udaje mi sie wstawic fotek jego mordzia jest w moim avatarku -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
juz dodalam w tytule - Warszawa Pomoc w wyprowadzaniu - to jakas mysl, ale wydaej mi sie ze na dluzsza mete nierealna. Samo wyjscie na siusiu moge sama robic, a na dluzsze spacery, na 10 lat jakie sa przed nim znalezienie pomocy, cyba jest nierealne. Wiem, ze to lepsze niz schronisko, ale do oddania do schroniska nigdy nie dopuszcze. Sama nie wiem co robic, nieraz czuje sie b. bezradna, i zwykle sytuacje mnie przerastaja.. -
Witam po dlugiej przerwie Aby nie zanudzac, przejde od razu do rzeczy. Burka mam od roku, a on ma jakies 3-4 lata. Po roku pobytu u mnie (Warszawa) jest najwspanialszym psem: - grzeczny, nie niszczy, zostaje sam w domu, zachowuje czystosc w domu - lubi zwierzeta, z 2 kotami jest zaprzyjazniony - baaardzo lubi towarzystwo innych psow - przyjazny dla ludzi - ladnie chodzi na smyczy - jest do oddania ze wszystkii akcesoriami i z kawalkiem mojego serca - siega do kolana, jest troszke terierowaty - reaguje na imie Buras, Buranio (i kazde inne podobnie brzmiace, wypowiedziane jak do kochanego psa) - jest zdrowy, wesoły, zaszczepiony na wscieklizne i nosowkę - nie jest wykastrowany (po przygarnięciu Burania leczylam jego stawy, i ogolnie trzeba go bylo odkarmic, wzmocnic - myslalam ze na kastracje przyjdzie czas) - pokryje koszta wykastrowania (bylam umowiona w styczniu, i juz nie dalam rady, zajeta wlasnymi sprawami Poza tym obecnie jest juz bardzo energiczny (wczesniej mial powazne problem ze stawami, ale dobre jedzenie i opieka same go wyleczyly, wet twierdzil ze nic nie da sie zrobic), rozpiera go sila, chec wybiegania sie. Uwielbia duze przestrzenie, i choc biega jak szalony to pilnuje sie czlowieka. W grudniu 2007 zlamalam noge (ja, nie pies), po zlym zestawianiu wdala sie martwica tkanek, w marcu tego roku urazilam ja sobie solidnie jeszcze raz. Nie udalo sie juz uratowac nogi (mojej nogi, nie psiej). Teraz ucze sie chodzic z proteza, nie moge tak energicznemu psu odpowiedniej opieki zapewnic. Poza tym, ze on jest niewybiegany i męczy sie w domu, to ja zwyczajnie boje sie dalszych urazow. Moja rodzina (przykro to pisac) nie lubi tego psa, upatruje w nim powodu calego tego mojego nieszczescia. Coraz mniej mi pomagaja, a juz w wyprowadzaniu psa - wcale. U mojej rodziny nie znajdzie on dobrego domu. Ze znajomych tez nikt nie szuka psa. Osoby, ktore slyszaly o kims kto szuka ulozonego psa, o ktorym duzo wiadomo proszone sa o kontakt. Osoby, ktore zechca mnie pouczac, zakrzyczec, wykazac brak serca - proszone sa o powstrzymanie sie. Cala sytuacja dla mnie jest bardzo trudna.
-
no to w koncu widzial wet suczke, czy nie?? dlaczego nie odpowiadasz na podstawowe pytania, czy bylo robione badanie moczu, sprawdzane czy nie ma chorych drog moczowych?? taraz sytuacja wyglada niestey tak jak pisze Iwop - nie powinnas opiekowac sie suczką, ani zadnym innym zwierzeciem.. [B]chyba ze podjelabys sie sumiennej pracy nad nauczeniem Misiatka pozostawania w domu.[/B] [B]pomysl o tym, ze jej 'sikanie w domu' tobie przeszkadza - a co ona musi przezywac, jesli ze strachu ze zostala pozostawiona 'na zawsze' moczy sie!!! i tak codziennie![/B] [B](wykluczajac chory pęcherz naturalnie)[/B] Ale na jakikolwiek wysilek z Twojej strony nie ma co liczyc pewnie.. i wcale nie dziwie sie wlascicielce, ze wymowila Wam mieszkanie. totalna nieodpowiedzialnosc: wobec psa, wobec Iwop, wlascicieli mieszkania, i wlasnej rodziny.
-
[quote name='Madzia_K']Napisałam o odpowiedzialności...nie o kastracji;). Znawcy rasy wiedzą, że rozmnażanie bassetów jest niesamowicie trudne. Hodowcy mówią, ze praktycznie bez pomocy człowieka bywa to wręcz awykonalne. Co do ewentualnych ucieczek też jestem spokojna;)[/quote] cos czuje, ze nie przekonam, ze z kastracja byloby i tak bezpieczniej:razz: tak czy siak, Leonie - wszystkiego najlepszego w nowym domu!
-
[quote name='Madzia_K']Owszem..podejmując się adopcji ponoszę taką samą odpowiedzialność, jak osoba adoptująca. To chyba oczywiste;)[/quote] no to super:loveu: a Leonowi / niedlugo szczesliwie Leonowi-Bez-Jajek/:razz: powodzenia na nowej drodze życia!:)
-
[quote name='Reniawawa']Nie egzekfują bo znają, mieszkaja obok![/quote] proponowalabym przeczytac jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem. mieszkaja obok, wiec beda dniem i noca psa pilnowac??? a dlaczego Wy i nowy Opiekun jestescie tak przeciwni tej kastracji - zreszta ten Pan napisal, ze RACZEJ nie bedzie jej robil, wiec moze warto sprobowac go przekonac??
-
[quote name='Madzia_K']Co do adopcji (...)Nie chcialabym, żeby kolejny pies nagle zniknął...bo uciekł...albo coś w tym stylu. ...[/quote] Przejrzalam wątek, i teraz jestem pewna, ze Madzia_K bedzie konskwentna i dopilnuje kastracji:) i żadna to ironia, po prostu chyba wczesniej nie pomyslala o tym, ze niewykastrowanie psa moze prowadzic do ucieczek. Szkoda tylko, ze zabieg nie zostal zrobiony przed wydaniem psa - ale rozumiem, ze nie bylo takiej mozliwosci.
-
[quote name='emerican']Witam;] Jestem nowym wlascicielem Leona, i chcialbym podziekowac wszytskim osobom ktore umozliwily mi adopcje tego psa:D Jestem bardzo zaskoczony tym, jak bardzo ulozononym psem jest Leon. Nie sprawial zadnych problemow podczas kapieli, w miare poslusznie wykonuje polecenia. Wprawdzie juz zdarzyl zakosic troche jedzenia, ale to calkowicie zrozumiale;] Troche obawiam sie o to jak sie bedzie dogadywal z naszym kotem, ale to w zasadzie jedyny problem. W poniedzialek wybieramy sie do weterynarza. Nie sadze ze bedziemy poddawali psa kastracji, gdyz bedzie biegac po duzym ogrodzonym terenie, a chyba nie zaplodni suki kaukaza;] Obecnie Leon drzemie na kanapie i wyglada na zadowolonego;] Jeszcze raz dziekuje wszytskim ktorzy przyczynili sie do tego ze Leon znalazl nowy dom.[/quote] a moze nowy opiekun Leona wypowiedzialby sie, czy jego suczki sa wykastrowane, czy nie. Bo z wypowiedzi wynika, ze nie obawia sie samczych zapędów leona tylko ze względu na gabaryty suczki kaukaza - a to niestety zadna przeszkoda dla 'zakochanego' psa. poza tym kastracja Leona to rowniez korzysc w postaci bezpieczenstwa - ze nie bedzie probowal uciec za suczka w cieczce - co zdarza sie nawet w domach z dobrym ogrodzeniem, i u odpowiedzialnych ludzi. Proponowalabym na poważnie rozważyc kastrację, przestrzeganie wykonania tego zabiegu bez względu na warunki w jakie pias trafia jest bardzo ważne, i nie rozumiem dlaczego osoby, ktore wyadoptowaly Leona tego nie egzekwują!!!
-
[quote name='kasiah72']Z tego co ja zrozumialam to nie AngelsDream kupuje owczarka za 50zl, tylko osoba, ktora zwrocila jej na cos uwage. AngelsDream ma/bedzie miala wilczaka :) BTW,a mozna w Polsce spotkac juz wilczaki dez rodowodu? Bo ja o takich nie slyszalam.[/quote] A to przepraszam AngelsDream - myslalam ze o sobie pisze:oops: a wilczak - to literowka od wilczek = ON/ w kręgach osob kupujacych z pseudo, choc nie tylko;) nieporozumienie
-
[quote name='AngelsDream']No ja też sadystka, bo wilczaka do bloku biorę... Powiedziała osoba, która chce wziąć psa z allegro. Owczarka niemieckiego za 50/500 zł. :/[/quote] sorry za offa: chcesz wziac "owczarka" z pseudohodowli na allegro? dlaczego? ne powinnas wspomagac rozmnazaczy
-
Maluski z Ostrody ma juz swoj domek ... Miki za TM [']
marta925 replied to Agama's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie wiem czy zaliczam sie do kochanych przyjeciolek, ale te wiesci przeczytalam z prawdziwa przyjemnoscią, i nie jest to zadna kpina. ciesze sie ze mikiemu jest dobrze w nowym domu; nie sadze aby twoje adopcje konczyly sie smalcem czy skorkam, ale jest super gdy rzeczywiscie wiadomo co dzieje sie z adoptowanym psem - tak jak tu:). super, ze ma taka dobrą opiekę -
:loveu:[quote name='becia66']Szwedzkie Stowarzyszenie kontaktuje sie ze mną , a nie ze schroniskiem. Dzięki Szwedom odpchliłyśmy i odrobaczyły w lecie wszystkie psy w schronisku. Przekazali nam teraz 3500 zł na zakup bud do schroniska które są w trakcie roboty. Jestem w stałym kontakcie z ich przedstawicielką. Robią to wszystko przez nas bo znają sytuację schroniska i wiedzą, że inaczej się nie da. Planowane są adopcje psiaków ale to wymaga czasu i uregulowania spraw schroniskowych bo w obecnej sytuacji jest to niemożliwe.[/quote] aa to super:loveu: ze to Wy z nimi dzialacie
-
[quote name='albiemu']słuchajcie ja nie dam rady, ale jak ktoś ma czas - kilka lat temu ukazał się artykuł o tym jak przez dwa miesiące byli odcięci od świata i psy zjadały się z głodu - podobno było to w Nowinach, były tam drastyczne zdjęcia jakieś 5 - 6 lat temu. Kurcze nie wiem czy to znajdziemy ..... [/quote] Albiemu: poniżej linki do art. O tej tragicznej zimie – niestety bez fotek – w arciwach są zwykle gole teksty, ale może fakty z historii schroniska tez się przydadza: [URL="http://www.pressmedia.com.pl/arch/d.asp?u_file=2001/2001.12.19/h.txt"][COLOR=#800080]http://www.pressmedia.com.pl/arch/d.asp?u_file=2001/2001.12.19/h.txt[/COLOR][/URL] [URL="http://www.pressmedia.com.pl/arch/d.asp?u_file=2002/2002.01.04/!p.txt"][COLOR=#800080]http://www.pressmedia.com.pl/arch/d.asp?u_file=2002/2002.01.04/!p.txt[/COLOR][/URL] [URL="http://www.pressmedia.com.pl/arch/d.asp?u_file=2002/2002.01.14/Q.txt"][COLOR=#800080]http://www.pressmedia.com.pl/arch/d.asp?u_file=2002/2002.01.14/Q.txt[/COLOR][/URL] [URL="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20020109/REGION00/201080051&SearchID=73303170566184"][COLOR=#800080]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20020109/REGION00/201080051&SearchID=73303170566184[/COLOR][/URL] [URL="http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20020110/REGION00/201090037"][COLOR=#800080]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20020110/REGION00/201090037[/COLOR][/URL] Znalazłam w necie troche informacji o schronisku: Poniżej jest info o szwedzkiej organizacji gotowej pomoc – ale pewnie sprawa ‘zdechla’ jeśli Sara tym się zajmowala. Może warto tę organizacje prześwietlić i nawiązać znow kontakt?: [URL="http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/wizytowka/aktual/070608_pomoc_szwedzi"][COLOR=#800080]http://www.wrota.podkarpackie.pl/pl/wizytowka/aktual/070608_pomoc_szwedzi[/COLOR][/URL] i jeszcze taka ciekawostka z sesji radnych co prawda Jarosławia (stamtąd tez psy trafiaja do orzechowcow), ale przytoczono tam istotna kwestie: [B]"Zastępca Burmistrza Miasta (Jarosławia) p. Tadeusz Pijanowski[/B] przypomniał, że Gmina Przemyśl określa koszt utrzymania psa w schronisku w Orzechowcach i jest to kwota 380 zł." to jakies kpiny są Strona 22, caly raport z sesji: [COLOR=black][FONT=Arial][FONT=Verdana]bip.jaroslaw.um.gov.pl/bip_download.php?id=5862[/FONT][/FONT][/COLOR]
-
Albiemu, ja przepraszam za offa - ale to o tej suni pisalas na owczarku? [URL="javascript:okienko('http://portal.interia.pl/ok.html?url=aHR0cDovL2ltZy5pbnRlcmlhLnBsL2ludGVyd2VuY2phL25pbWcvUHN5X3p5amFfc2thbmRhbGljem55Y2hfMjIwMjMwOS5qcGdeXl5Qc3kgv3lqsSB3IHNrYW5kYWxpY3pueWNoIHdhcnVua2FjaA==&srv=fakty',440+10,324+10,'no')"][IMG]http://img.interia.pl/interwencja/nimg/Psy_zyja_skandalicznych_2202308.jpg[/IMG][/URL] drugiej Edyty chyba sie juz nie znajdzie dla niej:-( ale moglabys cos wiecej o niej napisac, moze mi udaloby sie gdzies ja ulokowac, u znajomych.., ona jest duza?
-
Cytat: Napisał [B]weronika1[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9119242#post9119242"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Dzisiaj na plus jest fakt że narazie ( w tej kadencji) nikt za wiele się nie nachapał a to co udowodniłam zostało wpłacone na konto ( środki ze sprzedanego samochodu, pieniądze za paliwo i inne) i z tego zrobiliśmy kilka rzeczy miedzy innymi był materiał na budy, kupujemy komputer, może kupimy w końcu inny samochód bo ten się niedługo razleci.Na koniec roku zostanie niewiele zobowiązań poprostu jeden rachunek za leczenie bo już nie będzie ani grosza.[/I] jesli macie w planach tak duzy zakup jak samochod/ ja rozumiem ze niezbedny w tak ch. lokalizacji/ tzn. ze jest kasa - to moze najpierw obejrzalby psy wet jakis dobry - nie ten, ktory twierdzil ze jest dobrze - jak myslisz, czy jest szansa, zeby Weronika zajela sie tym? Z tego co piszesz - jedzenie jest i psy glodne nie chodza(?)
-
Albiemu - to wlasnie mi nie pasowalo, ten drugi watek, gdzie jednak piszecie o tym, co dobrego (DZIEKI WAM) dzieje sie w tym strasznym miejscu/ i nagle kompletnie inny obraz z reportazu. Ale dobrze i tak nie jest: co mzoemy zrobic? z tamtego watku wynika, ze kasa jest/ na miejscu MUSI byc ktos z obslugi, komu zalezy, kto ugotuje, a nie tylko rzuci zmarzniete kosci na snieg, zauwazy zakrwawionego psa. czy weronika1 jest wolontariuszem, czy pracuje tam? sorry za pytanie, ale ona pisze tak jakby miala cos tam do powiedzenia. moze z Twoja obecnoscia tam nie bedzie tak zle?
-
[quote name='oktawia6']a drugą stroną jest na tyle dowodów by sprawę skierowac do sądu-jedno nie wyklucza drugiego[/quote] a moglabys rozwinac troche te wypowiedz? zanim zapadnie jakikolwiek wyrok po tych psach nic nie zostanie. tam trzeba weta na juz, na teraz, szanowne kierownictwo pewnie na nic sie nie zgodzi, gdy bedzie 'stan walki'
-
[quote name='iwop']Nie chce się czepiac ale może ktoś mi wyjaśni co to znaczy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=64848"]Aga - Czakra[/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/2dogomaniak.gif[/IMG] Zarejestrowany: Nov 2007 Postów: 256 [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] widziałam reportarz i Mizia widziałam... Co tam się dzieje? Oby tylko to pomogło, a nie zaszkodziło... Temat bud i kojców - odpowiedź za miesąc, przepraszam, ale takie są procedury a w Przemyślu nie ma w tej chwili nikogo kto by się tym zajął PRZEPRASZAM [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/statusicon/user_offline.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/report.php?p=9124444"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/report.gif[/IMG][/URL] Czy milczenie , ukrywanie, że psy sa tam eksterminowane może komuś zaszkodzić?:angryy: Chyba że myslisz o kierownictwie bo o psach i kotach napewno nie !!!!![/quote] a w nocy - przyjdzie pan zdzisiek czy inny heniek pomagier p kierowniczki i kilkoma/ kilkunastoma uderzeniami łopaty pozbedzie sie kierownictwo chorych psow, ktore nie sa w lecznicy, a kustykaja wokol bud, czy zwijaja sie z bolu jak ta czarna suczka pod koniec reportazu. to przyklad radykalnych rozwiazan, iwop. cos tam sie juz dzieje, dlatego fajnie byloby wysluchac osob, ktore czesto sa w schronisku (weronika), albiemu; moze gwaltownymi ruchami teraz zepsujesz to nad czym one pracuja. no chyba ze masz mozliwosc z dnia na dzien zmienic obsade w schronisku, i to jeszce tak, zeby nikt wczesniej o tym nie wiedzial. przeczytaj kilka stron wstecz tego watku, ktory tu cytowalas - i moze zrobmy cos razem z dziewczynami, ktore sa w samym srodku tego piekla, i na temat reportazu maja tez swoje zdanie. jestem za tym zeby wspolpracowac
-
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33256&page=64[/URL] [I]"17-12-2007, 17:32 #[/I][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9110753&postcount=660"][B][I]660[/I][/B][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=48046"][I]weronika1[/I][/URL] [I][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/1ml_dogomaniak.gif[/IMG][/I] [I]Zarejestrowany: Sep 2007[/I] [I]Postów: 129 [/I] [I][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] [/I] [I]Hej witam. [/I] [I]Nie miałam czasu bo spędzam żywot w schronie. Dzisiaj wszystkie budy mają ciepełko włożona słoma i siano. Co prawda jak przyjechałam rano o godz 8,00 zmianę miał p . G . Kości w boksach było sporo. zamarzały na oczach, dostał burę odemnie i wziął się za robotę został nawet po godzinach.Zmianę przyją p. Janusz szybko powsadzali do bud siano i słomę. Musiałybyście to zobaczyć jak fasola siadała na kążdą kupkę siana i wtulała się w nią. [/I] [I]Malowaliśmy to pomieszczenie biurowe, przywiozłam kolegę i to robił a ja napaliłam w pażaku, poczym wymyłam łazienkę i wzięłam się za maluchy jest o jednego mniej wygląda na to że nie przetrzymał ale on był jakiś wątły i malutki. Jast cztery brzdące ale nie przeniesione dalej są tam razem, mają tam pościelone ciepło zaglądałam do nich zmieniłam posłanie.[/I] [I]Była kontrola w schronisku z Urzędu. Ala pomimo urlopu przxyjechała w południe widocznie została powiadomiona o kontroli.Boksy nadal nie skręcone ale jest zamarznęta ziemia i nie ma jak ustawić. Jestem wykończona jak zawsze muszę skorzystać z kąpieli. Jeśli są pytania bardzo proszę będę pózniej.[/I] [I][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/statusicon/user_offline.gif[/IMG] "[/I] moze rzeczywiscie dziewczyny pomagajace w tym schronisku wypowiedza sie, dostaly juz linka od iwop, bo tam cos sie dzieje, jakias klika, malwersacje, jedna wypowiedz przeczy drugiej [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33256&page=64[/URL] na temat tego reportazu i ew. stronniczosci dziennikarzy tez (?); ale przeciez ten film dokladnie pokazuje jak jest! ja bardzo chetnie doloze sie, gdy bedzie zbiorka na karme - tylko pytanie jak to zorganizowac, zeby rzeczywiscie to psy dostaly karme - czy rzeszow moze pomoc?najgorsze jest to ze pomoc potrzebna na juz
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
marta925 replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Viris - wyslalam Ci PW z danymi szkoly Amiczki i nazwiskiem wychowawczyni. Mam nadzieje, ze uda Ci sie w imieniu nas wszystkich zglosic sprawe tam, gdzie dzialania beda skuteczniejsze -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
marta925 replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
usuniete - nie na temat; a jezeli moja wypowiedz mialaby przyczynic sie do tego ze ktos 'rozgarniety inaczej' w ogole nie bedzie sprzatal - to darujmy sobie