-
Posts
166 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta925
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mi to sie wydaje, ze z Luną bedzie jak z Krą - niby szukala domu, i szukala.. i zostala u Ciebie:cool3: no ale teraz najwazniejsze zeby byla zdrowa! -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do wypęku!:loveu: (cokolwiek to znaczy:) tak sie ciesze z tej operacji i checi do życia Malej!! teraz tylko czekamy na wyniki i... Pan Marek (ten od protez) jest gotowy przyjechac do Wroclawia, zeby ja obejrzec! Ale w sumie - po tym co pisala Ulv - przy najlepszym scenariuszu nawet proteza nie bedzie potrzebna! a z dobrych checi Pana Marka skorzysta inna bida (juz ja sie o to postaram:cool3:) -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
Kochane kolejne Dziewczyny!! troche az niesamowite ze wszystkie pamietacie najtrudniejszy dla mnie czas ! Pancia, Salibinka:loveu: mimo, hmm.., niedoskonalosci w innych dzialach/ dziedzianach Dogo jest jedyne w swoim rodzaju, tzn. Ludzie, ktorych skupia.., szkoda ze wielu wartosciowych zostalo wykluczonych. Isadora, pamietam aukcje, pamietam tez tekst Majgi, ryczalam wtedy jak dziecko.. [SIZE=1]chetnie zaistnilabym na żoltym, ale wywala mnie caly czas, złośliwa Istoto![/SIZE] Albiemu! przepraszam ze nie obieralam:( ale - co ma znaczyc wątek 'dla żałosnych'!!?? Ty, ktora od poczatku walczylas o lepsze Orzechowce??? masz teraz tam klopoty? jak mozna Ci pomoc?na pewno mozna, daj zna prosze, koniecznie -
Wrocław.Cudny Paddy po paraliżu - już na 4 łapach i ma dom !
marta925 replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
hej po 15.09 na pewno dorzuce sie do leczenia Paddiego, super ze dalyscie mu szanse, Ulv na wątku Lunki pisala ze byl przez schronisko spisany na straty.. Pisala rowniez ze jest dla niego zarezerwowane miejsce w fundacji w Niemczech - mozecie podac w jakiej? nie zawsze jest tak rozowo jak sie wydaje.., napiszcie prosze co to za organizacja. [SIZE=1](nie chce tu mącić, absolutnie, pytam, bo nieraz nieswiadomosc jst przyczyna 'z deszczu pod rynne')[/SIZE] -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzielna dziewczynka:loveu: Bardzo sie ciesze razem z Wami!!! ps. Ulv, kto to Paddy, czy ma swoj watek? -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiem, ze to watek Luny, ale - co to za Paddy, ma wątek? jak w klinice to chyba nie do konca spisany na straty?.. -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zagladam tu codziennie, mimo ze nic nie pisze Asior - nic co zostalo tu zrobione, nie pojdzie na marne; ile osob, checi, emocji, empatii, wszystko to dzieki Lunie, dla niej. Niezaleznie od tego jak ta historia sie dla Niej zakonczy.. [wciaz wierze ze dobrze] Luna, Dziewczyny - jestem z Wami -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cos bylo na poczatku watku o rehabilitacji, 4-miesiecznej, ale bez efektow. jesli rzeczywiscie byla, to musiala byc diagnoza ortopedyczna, bylaby podstawa do konsultacji u ortopedy-protetyka.. moglabys dopytac w schronisku? daj znac, plis; i przeniesmy sie na jego watek z jego sprawa, bo nas Ulv zaraz pogoni stad;) -
Koleczka to sa chyba dobre na tylne lapy - zeby je ciagnac za soba, zreszta nie wiem, nie ejstem ekspertem. Pan Marek na pewno bedize chcial poznac szczegoly - jakie to zlamania, jakie zrośniecia, itp - czy mozna jakas dokumentacje medyczna tego psa wyciagnac, skserowac czy zeskanowac? Ortezy/ stabilizatory tez musza sie w stawach zginac, czlowiek sobie poradzi ze sztywnymi, ale pies chyba nie? cholera, ale tego nieszczescia jest pelno..
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Asior']Marta, czy w takim razie była by odrobina szansy, zebyś zerknęła na tego psa i zorientowała się, czy dla niego jest szansa na protezę na przednie łapki :( http://www.dogomania.pl/forum/f28/lunak-ponad-11-lat-na-polamanych-lapach-bez-szans-133772/ czy sa konkretne plany amputacji tych polamanych łapeczek?:-o, przeszkadzaja - bolą, czy po prostu szukasz jakiegos rozwiazania coby lepiej bylo? on jest pod opieka weta, mial rehabilitacje, udaloby sie dokumentacje wyciagnac? Ulv - super, ze masz zaufanego, mądrego weta! (ale biorac pod uwage ilosc połamancow u Ciebie to niedziwne - jeszzce raz - wielki szacun!) -
jestem Ale chyba nie załapałam - on chyba nie potrzebuje protez jako takich, bardziej moze ortezy - stabilizatora dla łap, nie wiem, ale sprobuje sie dowiedziec. Te łapy sa zrosniete 'na sztywno'? - film otwiera mi sie tylko na 5 pierwszych sekund. edit: swoja droga to on podobny do mojego Burka (tylko ładniejszy;)
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochane, nie moglam sie zalogowac przez pare dni, cholera wie dlaczego.. rozmawialam w sprawie protezy, Pan jest niesamowity, psiarz i pasjonat ortopedii protetycznej, taki z dusza czlowiek:) nie mam niestety do przekazania nic nowego - noga powinna byc amputowana i w zadnym wypadku nie nalezy sugerowac sie ewentuala proteza w ustalaniu wysokosci odjęcia - bo mozna stracic psa, a po co wtedy proteza.. Zreszta wet pewnie tak wlasnie postapi, Po operacji i rekonwalescencji chetnie ja zobaczy, wypowie sie - podoba mi sie jego podejscie, nic nie obiecuje, no ale z drugiej strony, mowi, nie ma rzeczy niemozliwych Lunka - mizianki dla Ciebie od Pana Marka i ode mnie - trzymaj sie Mala EDIT: tak mi chodzila po glowie inna sunia bez lapy i przypomnialam sobie - widzialam ja w przytulisku w okolicach mysiadla - byla naprawde potęzna, moze ktos ja pamiata http://www.dogomania.pl/forum/f28/szekla-bez-prawej-lapy-duza-piekna-2-letnia-suka-51431/?highlight=minog niestety zdjecia 'zniknely', ona ladnie chodzila bez lapy, mimo tego ze byla duza i z nadwaga. Bedzie dobrze, byle po operacji bylo ok! -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj chyba pasmo nieszczesc sunki sie konczy; teraz czas na same dobre wydarzenia (zgodnie z teoria rownowagi;)) Lacrima - jesli Ty i Ulv nie macie nic przeciwko to moge zadzwonic do p. Marka, tego od protezy rotki z artykulu. najlepiej gdyby on najpierw oszacowal czy w ogole podejmie sie zrobienia protezy przedniej lapy - tamta byla tylna, to moze miec (no ale nie musi) duze znaczenie. jesli bedzie na tak to wtedy rzeczywiscie dobrze gdyby chirurg wiedzial o tej szansie.. -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny Kochane! az sie wzruszylam, i chlipie przed kompem jak przeczytalam takie mile powitania:loveu: tak fajnie Was widziec znow! a jeszcze Wam powiem, ze w tzw miedzyczasie zajmowalismy i zajmujemy sie wylapywaniem piwnicznych kotow, i tniemy, bezlitosnie;) tniemy. i wypuszczamy z uszczknietym przy okazji troszke uszkiem coby na darmo znow nie lapac, bo wiekszosc wyglada jak sklonowane. Isadora - jak rozpracuje jak sie zmienialo tytul to to zrobie:p [SIZE=1]a poza tym to ostatnio na innym forum wygrażalas mi ze jak nie napisze czegos to mnie stamtad wywalisz;), wiec napisalam i nadal tylko zwykle podczytuje;) martap[/SIZE] -
Ziutka - byloby cudnie, gdyby i sunia wtedy byla w srodku, biedna mala. ciekawe czy w ogole jest do oswojenia, czy od zawsze byla dzikuskiem nieznajacym ludzi z lepszej strony. gdzies czytalam ze jak psiak nie jest zsocjalizowany do jakiegos wieku, to nie da sie go przekonac do innego zycia. ale nie wiem w sumie czy to prawda. w kazdym badz razie trzymam za Was kciuki!
-
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Korania- masz racje, trzeba zaczekac na wynik badania i samej operacji.. ale mam nadzieje ze uda sie ocalic chociaz czesc łapki. tak zachwycil mnie artykul o tej rotce ze nie pomyslalam o tym. znaczy zachwycil ze wykonanie takiej protezy jest mozliwe, a nie ze miala amputowana lape oczywiscie -
moze to glupie, ale przyszlo mi do glowy - czy tej rury nie da sie jakos odkopac i dotrzec do drugiego konca? obstawiajac rownoczesnie przod? jakiej on jest srednicy mniej wiecej? Albo - moze wyjmujac ziemie z przodu da sie jakos wczolgac do srodka? to bedzie wielki stres dla maluchow i suni, ale lepsze to niz zycie w ciagym zagrozeniu (jesli to w ogole wykonane..) sunia swoja droga bardzo fajnutka..
-
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
wątek mozna przeniesc do 'w nowym domu' chociaz Buro jest w starym domu:loveu: mialam w 2008 niezle jazdy, troszke mi psychika siadla, i zniknelam z rzeczywistosci i wurtualnej i nie-wirtualnej. coz, z perspektywy czasu widze ze bylo naprawde nieciekawie. ale jest duzo lepiej, poznalam znajomego znajomych, i obecnie juz nie jest znajomym tylko TZ z pelnia praw i obowiazkow (z przewagą obowiazkow hehe). i burek wrocil domnie - mieszkamy teraz razem, a ze spacerami i tak nie ma problemow bo sama radze sobie tez niezle. nawet na walkaton ecco (czy jak to sie nazywa) sie wybieram;) pozdrawiam Wszystkich:loveu: -
Bernardynka Ola jest już zdrowa za TM
marta925 replied to LACRIMA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ulvhedinn']Znalazłam ten artykuł w MP o rottce z protezą. Jest w numerze 06/2006: Psy.pl - strony miesięcznika "Mój pies" / Archiwum / 6/2006 (177) / Na sztucznej łapie Suczka należy do Siergieja Kozakowa, prezesa rosyjskiego klubu rottweilera, a protezę wykonał Marek Pękala, ludzki ortopeda z Konstancina-Jez., to chyba będzie ta firma: Mark-Protetik Pracownia Ortopedyczna protezy gorsety aparaty wkładki kołnierze ortopedyczne Aha, w artykule napisano, że kogoś, kto umiałby wykonać protezę pomagała szukać p. Krystyna Babirecka, hodowca, to chyba ona: Hodowla psów rasowych KAWALKADA dawno nie bylam na dogo, weszlam - i od razu trafilam na wątek, hmm osobiscie bliski;) jesli tylko Luna przejdzie pozytywnie operacje (a tak wlasnie bedzie i koniec) to dorzuce sie do wykonania protezy. Z racji wlasnych doswiadczen moge tez porozmawiac z Panem Markiem - na pewno bedziemy mieli wspolne tematy, a tak zawsze łatwiej;) Z tym kalectwem da sie zyc, a z proteza - wbrew pozorom da sie zyc normalnie. a to co nas nie zwalczy, to nas wzmocni (czy jakos tak) i tego tej biednej psinie życze. Zreszta widac, ze mimo tych strasznych przezyc - trzyma się laska dobrze:) za pare dni bede tez mogla dorzucic sie do operacji Ulv - szacuneczek:loveu: -
--------------------------------
-
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, na PW wysle Wam adres;), wysle wszystkim, ktorzy byli w pozytywny sposob zainteresowani losem Burania - osoby spoza Wawy moze jak beda przejazdem zechca tez wstapic. Moje mieszkanie - miejscem imprez - jak najbardziej; bede miala motywacje zeby doprowadzic je do jakiegos porzadku;) hmm, a DT dla psow - czy kotow - w sumie czemu nie, tylko rzeczywiscie jakies malizny, lub szczeniaki.. choc troche obawiam sie ze ze szczeniakow moze wyrosnac jakies cielątko, ktorego nikt nie bedzie chcial - i polka zacznie sie na nowo.. no ale mialam pozytywnie myslec;P a z AlmaMater dyskusji nie podejme. jesli masz watpliwosci - to Twoja sprawa Olenka - nie karmic trolla;) bo urosnie ide do psiakow, wpadne jeszcze wieczorkiem -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
ej, a dlaczego nie czujesz sie zaproszona??? ja naprawde baaaardzo chetnie poznam Was wszystkich:) jestesmy w kontakcie/ a i Wy pewnie chetnie spotkacie sie 'w realu' - bo nie wiem ,czy znacie sie nawzajem jestem pewna ze bedziecie zachwycone Burkiem, a on zakocha sie po raz kolejny.. popoludniami bedzie pewnie tez Nowa Wlascicielka Burka - i bedziecie mogly przekonac sie ze naprawde jest kochana.. (podglada mi przez ramie co pisze, dlatego jestem taka mila;P) -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']no, hmmm... ja tez miałam wątpliwości, ale czekałam.. i o ile pamiętam, niektórzy tutaj też mieli watpliwości (pomijając nawiedzonych, którzy od razu wypowiadali je w ostry sposób). prawo do nich mamy zawsze... i obowiązek wyważenia sądów, oraz normalnego rozmawiania na temat swoich wątpliwości. a dowcip z kamerdynerem był oczywisty...:p.[/quote] wiem, wiem tak jak pisalam - przewrazliwiona jestem chyba, no i zabolalo mnie to co przeczytalam.. a poza tym - Dziewczyny, musimy tak ustalic termin tej kawy u mnie abyscie moglu poznac sprawce calego zamieszania i jego nowa kolezanke!! (beda i mnie mniej wiecej raz w tygodniu) -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
Majqa - absolutnie nie zwracalam sie do Ciebie!!!! Pojawily sie na watku osoby, ktore watpily w moja 'historie' i to do nich kierowalam te slowa. Rozumiem ,ze nie chcesz zwrotu kosztow - ale za e pieniadze moglabys wyroznic ogloszenie innego, bardziej potrzebujacego psa. Nie miej mi za zle gorzkich slow - nie byly do Ciebie, ani do osob ktore mi pomogly skierowane. Moze jestem przewrazliwiona, ale zabolalo mnie to co przeczytalam, o braniu na litosc. Wiem, ze Twoje slowa o 3 nogach i kamerdynerze, byly tylko zobrazowaniem tego co myslisz o sednie sprawy - szukaniu domu dla psa, i przytoczylam je w formie zartu raczej.. Pisalas do mnie na PW bardzo cieplei dodajace otuchy slowa i za to Tobie dziekuje.., no i za te ogloszenia - niewykorzystane.. rzeczywiscie - powinanm byla napisac o zenujacych wpisach, nie watku, co wlasnie poprawilam. I w pelni zgadzam sie, ze zgromadzil Wspanialych Ludzi!! Albiemu - bardzo sie ciesze, ze sunia nie jest sama:) i ma sie lepiej ukochaj, ukochaj - rozumiem ze juz na to pozwala:) -
Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom
marta925 replied to marta925's topic in Już w nowym domu
Nie jestem w stanie odpowiedziec na zarzuty. Zalogowalam sie po 2 dniach i jestem troche oszolomiona..Broniac 'palucha' nie wiedzialam ze kiedys obroci sie to przeciwko mnie. Zreszta niewazne. Moja przyjaciolka, z ktora wlasnie przeczytalam posty 'atakujace mnie' radzila abym dala sobie spokoj z tym forum i watkiem.[B] Ze wzgledu jednak na szacunek dla wiekszosci wypowiadajacych sie tu Osob - z Nimi sie chociaz pozegnam[/B]. Moj pies pozostanie na wsi (Dobieszyn), gdyby ktos chcial sprawdzic warunki - zapraszam, adres na PW (nie chce podawac adresu na publicznym forum). Od razu uprzedzam zarzut - tak, Dobieszyn jest blizej Radomia, niz Warszawy, a pisalam ze wyjezdzam pod Warszawe; nie wiedzialam wczesniej gdzie jest ta mijscowosc - bije sie w piersi, moja wina. Pisze to, gdyz widze, ze moje posty zostaly gruntownie przebadane na okolicznosc klamstwa. Mialam tez pomysl aby zrobic zdjecia mojej nogi i wstawic na watek; ale w sumie to ponizej jakiegos poziomu mojej godnosci. Osoby watpiace zapraszam po 20.09 - beda mialy okazje obejrzec mnie na zywo; i wg mnie nie jest to fajny widok. Mam tez wczesniejsze zdjecia z dokumentacji medycznej - jak wygladala rana z martwica, jak wyglada kikut - szczegolnie wesole zdjecie jest ze zmiany opatrunku (zdjecia robilismy, gdyz myslelismy wtedy o procesie o odszkodowanie). Zaraz po powrocie pozwole sobie na wyslanie ich na PW osobie, ktora zarzucila mi 'branie na litosc' (nie wiem czy PW ma taka opcje - poki watek nie jest zamkniety, osoby wątpiące, lub po prostu ciekawe - prosze o podanie adresow mailowych). i jeszcze zwracajac sie do grona 'watpiacych' - pies nie zostal uspiony, bedzie w dobrych rekach moich przyjaciol, nie zostal tez przywiazany w lesie, ani porzucony na drodze. Zdjecia rowniez na maila - gdyz chcialabym zamknac ten wątek. A teraz do moich wirtualnych Przyjaciol - przepraszam Was za zrobienie zamieszania. Osoby, ktore poniosly koszty zw. z ogloszeniami - prosze o podanie konta na PW (bede sie jeszcze w tym tygodniu logowac). Naturalnie, gdyby Ktos z Was chcial mnie poznac blizej - zapraszam na kawe:). Tak jak to ktos okreslil - za pieknie to sie wszystko uklada - no ale tak wlasnie jest. Moim bledem bylo to ze nie szukalam wczesniej bardziej aktywnie pomocy u znajomych - uznalam, ze to nie ma sensu, gdyz akurat oni maja juz psa - suczke ON, w ktorej Burek naturalnie sie zakochal. Okazalo sie, ze nie jest to problem - sa zadowoleni ze Lenka na towarzystwo (Lenka jest po sterylizacji, kastracje Burka - zalatwimy w najblizszym czasie, ale w Wawie). Zdjecia zrobie jak maz przyjaciolki przywiezie mi aparat z mojego domu - choc wiem ze nie bedzie to latwe, bo caly czas biegaja..., ale tez spią razem, i jest to tak slodkie, ze az chcialabym sie z Wami tym podzielic. Burek wiec nie szuka juz domu. Ustalilismy, ze bedzie on 'psem rodzinnym', czyli podczas kazdego pobytu w Wawie (a z racji pracy bywaja prawie co tydzien) nie beda ztrzymywac sie w hotelu, ale razem z psami u mnie. Mam nadzieje, ze Burek od tego nie 'zglupieje' a bedzie traktowal ich jako swoich panstwa, a mnie - jako kolezanke z przeszlosci. Nie wiem Kto, albo Co sprawilo, ze wszystko uklada sie tak dobrze; ale wierze ze zla passa zostala pokonana, i od tej pory wszystko bedzie coraz lepiej. Musze tylko myslec pozytywnie, a nie np. o kolejnym zlamaniu przy kazdym samodzielnym wyjsciu na zewnatrz;) Tak naprawde to bardzo mojego psa kocham; i wiem ze lepszego rozwiazania nie znajde. Wiem tez ze paradoksalnie - to dzieki Wam - mialam taki 'power', sile, przekonanie, ze nie jestm sama - ze do nich zadzwonilam. Jeszcze raz przepraszam za zrobienie zamieszania - choc wiem ze pojawia sie glosy, ze zamykam watek, bo przestraszylam sie ze ktos odkryje 'ze mam 3 nogi i mieszkam z kamerdynerem';) (wiem, ze to byl zart); ale prawde mowiac - mam to w... gdzies. Tym optymistycznym akcentem - żegnam Wszystkich. Osoby, ktore napracowaly sie przy ogloszeniach - PRZEPRASZAM, ze nie sa juz potrzebne; a rownoczesnie DZIEKUJE, za tak duzy i mily odzew, i ze daliscie mi SIŁE do dzialania. Mam nadzieje - DO WIDZENIA! ps. jesli Albiemu sie zgodzi - moze te ogloszenia podmienic na poszukiwanie domu dla suni bez oczu, o ktorej nie zapomnialam - ale egoistycznie zajeta moim bolem nie potrzfilam sie zając. Wiem ze z Wasza pomoca znalazlaby dom - nie ma łatwego zycia w schronisku..