Jump to content
Dogomania

maxxel

Members
  • Posts

    1055
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maxxel

  1. [quote name='McDzik']Ło Jesssuu.. przeczytałam calutki wątek.. i tak w sumie myśle, niektórzy zachwalają psychike psów z duuuużych hodowli.. inni piszą o braku miłości od właściciela (hm, tego w papierach..) , ktoś tam znowu broni tej psychiki i wyszkolenia szczeniaka - wniosek? To zasługa wykupionych opiekunów.. a nie właściciela/hodowcy. Czy można nazwać hodowcą osobę, która prowadzi dużą hodowle, a tak na prawde całokształt pracy z hodowanymi psami opiera się na wkładzie włozonym od opiekunów? Ot.. takie filozofie po 4 rano.. łaaa.. chyba idę sie zdrzemnąć ^^ ..[/quote] ..idz ,za djabla ja Cie niepanial!!! [quote name='dog_master']Trzeba stawiac na jakosc, a nie na ilosc, jak to w duzych hodowlach czesto ma miejsce... NIKT mi nie wmowi, ze psy w wielkich hodowlach kennelowych sa szczesliwe, NIKT! Bez pana, z opiekunem? Toz to analogia domu dziecka... Niee, nigdy. Dla mnie male hodowle [male = takie, gdzie wlasciciel da sobie rade samemu / z rodzina, ktora stale mieszka etc i maja dobry kontakt ze wszystkimi psami] sa najlepsze, a nie produktownie... Jak chce sie miec fajnego psa, to trza sie nabiegac, naszukac, naczekac, pies z dobrych linii ma wieksze szanse bycia dobrym niz z kiepskich... Wiec ilosc tu nie ma znaczenia, tylko jakosc...[/quote] ..na podstawie niektorych watkow mozna zbudowac sobie teorie,ze wlasciciele duzych hodowli,dla mnie duza = kennelowa,przyczyniaja sie do tworzenia pseudo-hodowli,czy innych rozmnazalni etc. Hodowca posiadajacy kilka ,kilkanascie suk rozmnaza je regularnie(jakie kolwiek widzi w tym intencje,niech nawet sie nazywaja doskonalenie rasy)Z miotu dobrze jak polowa z tych szczeniat trafi w rece pasjonatow-wystawcow czy innych hodowcow..Co z reszta??Przy tej mnogosci miotow robi sie juz niezla swora.Reszta to pety,ktore trafiaja w przedziwne rece.. Pol biedy jak sprawa dotyczy ras mini,gdzie liczba szczeniat jest mala.No ale kiedy w miocie pojawia sie juz 8-12:crazyeye: Osmiele sie stwierdzic,ze kazda duza hodowla sprzedaje pety,badz psy tansze nie rokujacych zbytnich powodow do dumy..
  2. [quote name='MARS'] Może byc rozmnażana jedna najlepsza, lub żadna i czeka się na wyrośnięcie innego miotu innego skojarzenia. I na tym właśnie polega hodowla, że doskonali się psy, i dlatego te wielkie hodowle osiągają takie sukcesy na wystawach.[/quote] ..to w zalozeniu ,a jak jest w praktyce? Co sie dzieje z tym calym miotem nieprodukcyjnym?Mars pewnie jezdzisz na wystawy i wiesz jakie rzada sie tam prawidla..
  3. [quote name='sarag']No to mnie pocieszyłaś :) jak narazie to sunia mimo rozrywkowego charakterku dość szybko się męczy, ale jest jeszcze młoda. Mam 1,5-roczną córkę i może nawet i lepiej jak piesek będzie mniejszy od dziecka. Temperament też nie jest tak straszny, jak opisują, chociaż nie odważyłam się sama bez pomocy szkoleniowca wychowywać ;).[/quote] ..ale sporo ryzykowalas psem bez papira:cool3: Chociaz jak znam zycie to nie regula...Niech sie dobrze chowaja ,cora i piechu.
  4. ..jak ze wszystkim w tym naszym kraju,brak dobrej woli,zarowno ustawodawcy jak i wykonawcy.. Fakt wiesniactwo jest wszedzie w miescie i na wsi.Mnie natomiast zastanawia jak szybko ludzie ze wsi pojeli dobrodziejstwo plynace z Uni.Nauczyli sie blyskawicznie jak z ten miod spijac i co robic aby bylo go jeszcze wiecej.To nie jest juz biedny lud chlopski..Dlaczego wiec nauka poszanowania zwierzat idzie im jak krew z nosa.
  5. [quote name='sarag']Witam wszystkich.Jestem nowa na tym forum. Z własnej głupoty kupiłam pieska bez rodowodu. Wcześniej miałam sunię mieszańca, była cudowna i stwierdziłam że rodowód nie jest mi potrzebny. Miał to być sznaucer średni. W tej chwili ma 5,5 mies i ma 30 cm. Wszyscy twierdzą, że jest zamała na średniaczka. Jak wielki powinien być średni sznaucer w tym wieku?[/quote] Skoro kupilas piecha bez metryki ,jakie to ma teraz znaczenie ,czy wogole mialo. Ciezko okreslic ile powinien miec szczeniak w wieku 5,5m-cy.Co maluch to inna faza rozwoju.Za moment moze Ci sie wydawac,ze bedzie zbyt dlugi badz zbyt wysoki.Jak nie osiagnie rozmiarow doroslego sznaucera sredniego,przynajmiej bedziesz miala przerosnieta miniature. Co by to nie wyroslo-kochaj go;)
  6. [quote name='Regina.F']Cenna wskazówka, dzięki. W sumie to nie dla mnie, ale mój brat mnie poprosił, żebym popytała na forach, bo ma zamiar kupić psiaka z tej hodowli.:lol:[/quote] napisalem Ci na priv.
  7. [quote] [quote name='Dada'] Ale psy z dużych hodowli mają prawdziwe psie stado, ustalają sobie zasady, hierarchię, nie koniecznie musi im tak brakować ciągłego towarzystwa człowieka, jeżeli nie były do tego przyzwyczajone. Jeżeli mają zapewniony kontakt z ludźmi, dużo swobody na podwórku, dobrą opiekę to... [/quote] No wlasnie to jest to bydowanie wlasnej ideologi na swoj uzytek. Odczepmy sie wiec od psow schroniskowych.Sa w duzym stadzie,czesto w bardzo duzym.Ustalaja swoja hiereachie.Czasami po takim ustaleniu pracownik musi wynosic psie truchlo.Maja kontakt z ludzmi,ktos tam im do zarcia coz wrzuci Jacys ciekawscy tez sie kreca.Pelnia szczescia..!! [quote]I dobra hodowla nie = tłumek biegających swobodnie psów po domu, to chyba długa, prawie niekończąca się lista wymagań, jakie hodowca powinien spełniać[/quote]..Powinna nie oznacza,ze tak jest,bo niby kto ma sprawdzac te dostosowanie sie do wymogow. [quote]. Bo biegające stadko młodych psów, prawie bez zębów, ze skołtunionym włosem w moczu dosłownie wszędzie jest niewątpliwym męczeniem zwietząt/to nie hipotetyczny obraz, niestety... [/quote]:shake:[/quote]..myslisz,ze w klatce swoja fizjologie zalatwiaja w kuwecie? [quote name='SuperGosia']Maxel, ja bylam w hodowli ok. 20-25 psów - wszystkie szwendające się po chalupie, zamykane tylko suki z cieczką i szczeniętami (potem oczywiście wracają na pokoje). Psy zadbane w sensie nie glodne, raczej nie strachliwe, tylko nieśmiale (niezbyt ufne jak kto woli), ale... W chacie smród straszliwy, zwierzaki leją itd. gdzie popadnie, są niezbyt czyste, śpią na kupie w lózku z wlaścicielką, które raczej zasikany barlóg przypomina (oczywiście wszystkie się mieszczą, ale część śpi). Psy wyglądają na szczęśliwe, ale mnie się tam nie podobalo - wlaścicielka i hodowczyni nie ogarnia tego wszystkiego, ponadto zauważcie, że mimo iż nie stosuje klatek również żyje z tych psów. I dba tylko o "swoje", szczeniaki na sprzedaż są czymś, co należy jak najszybciej wypchnąć z domu, by zaoszczędzić na żarciu, szczepieniach i odrobaczeniach. Bylam w jednej takiej hodowli, ale wiem że jest ich więcej. I wcale nie uważam, że nieważne ile się ma psów, byle tylko zapewnić im dobre warunki bytowe. Psy z wyżej opisanej hodowli nie mają dobrych warunków bytowych - cienko tam z higieną, zero spacerów (jest ogród), żadnego wychowania, chyba że mamy na myśli totalnie bezstresowe - pies nasika na wyrko - no cóż... przeżyjemy, pies pogryzie 10x drugiego - też przeżyjemy, bo to psy muszą ustalić hierarchię, poczekajmy, itd. :roll: To już są psy psów, a nie konkretnego wlaściciela. Wlaściciel jest najbardziej interesujący, kiedy je karmi. Pomiędzy nim a psami jest gorszy kontakt, niż w przypadku psiaka mieszkającego w kennelu przez 14 h, a pozostale godziny spędzającego na spacerach, treningu, zabawie, socjalizacji z zewnętrznym otoczeniem, poznawaniu nowych bodźców, etc.[/quote] SuperGosia Moze warto bylo by ustalic co jest to wielka/duza hodowla.Dla mnie kilka psow to juz stado ciezkie do ogarniecia,patrzac z pozycji pasjonata. Bylem w domu gdzie bylo trzy psy i siedzialem tam na bezdechu.Dla mnie nie ma znczenia czy te kilkanascie psow jest zadbanych czy nie.Tam sie psy produkuje.Jezeli hodowla kannelowa jest zadbana to jakis plus na wizerunek firmy,marketing ktory ma przyciagac potencjalnych nabywcow.. Przypomnialo mi sie jak w pewnej znanej holenderskiej hodowli whippetow,stwierdzono,ze psy maja niewystarczajace warynki do prawidlowej egzystencji.Wlascicielka czesc psow utylizowala. Ja sie boje pomyslec co dzieje sie z psami w naszych jumbo hodowlach ktore wykluczone sa juz z programu produkcyjnego...
  8. ..ja sie czasami zastanawiam ,czy psy z molochow maja jakas psia "osobowosc",czy one tak naprawde zyja czy tylko oddychaja.Mam wrazenie,ze z pudla laduja prosto do klatki,bez rozczesywania biegiem na nastepna wystawe lub na rozrod..
  9. [quote name='Agama']Mam z tej hodowli 2 psy-obecnie na emeryturze-zapewniam ,ze nigdy nie chorowaly a i psychike maja super,starszego bedzie mozna zobaczyc na wystawkach w weteranach,bylam w tej hodowli nie raz-OBY WSZYSTKIE PSY MIALY TAKA OPIEKE I ZYLY W TAKICH WARUNKACH ach jak zwykle w naszym spoleczenstwie ZAWISC I ZAZDROSC dominuje xxxxxxxxxxx to do Ciebie jak zwykle wykazalas sie wiedza ,intelektem i znajomoscia tematu to hodowle o ktorej piszemy prowadza lekarze weterynarii nawet nie wiecie ile jest tam przygarnietych zwierzat ze zlych warunkow,np osiolek ,jest cudowny choc jak byl zaadoptowany to byl bardzo chory[/quote] Pani MS jest tylko przykladem,jednym z wielu i watek nie jest o niej.Zawisc ,zazdrosc o co o kilkanascie ras na podworku?Chyba nikt nie jes tak naiwny ,aby stwierdzic ,ze przy kilkunastu psach to jeszcze hobby.To sposob zarobkowania..Taka sobie ona i wielu podobnych obralo sciezke,tylko czy w imie milosci dla psa..Bylem kiedys w hodowli kannelowej i od tamtego czasu bede mial o nich negatywne skojarzenia.
  10. [quote name='MARS']No dobrze, to do ilu suk hodowla jest "cacy", a od ilu jest "be"?[/quote] ...w moim przekonaniu cacy to ilosci z ktora masz staly kontakt i szwedaja Ci sie po chalupie.Reszta to zaklady .jaka jest roznica czy ktos zatrudnia kogos czy nie.W chlewni tez ludzie pracuja,a wiadomo jak wieprz konczy.. [quote name='Dada']Wiecie co.. Mam psa z hodowli p.Supronowicz i jest to pies o idealnej psychice, eksterierze, zdrowiu. To jest sędzina z ogromnym doświadczeniem i na pewno znawcą ras, które hoduje..[/quote] tia ,w koncu pracowala w kannelu miniatur w USA gdzie sznupy szly tasmowo..
  11. [quote name='Dada']Osobiście nie sądzę, żeby każdy pies miał własnego opiekuna. Ale znam hodowle i zwykłych właścicieli psów mających ich kilka, kilkanaście, muszą się te zwierzaki też jakoś opiekunem dzielić.[/quote] i to musial uwazasz za ok?
  12. [quote name='xxxx52']duza hodowla to kolchoz ,archaiczna struktura nastawiona na zysk bez duzego wkladu:angryy::angryy:W przypadku duzych hodowli to dodatkowo nieobliczalna tragedia zwierzat jezeli chodzi o ich psychike,i zdrowie fizyczne.Duze hodowle powinny zniknac na wieki z polskiej ziemi. Wlasciecielami kombinatow to sa zwykli niedouczeni ,niekompetentni rozmnazyciele handlarze!!a nie milosnicy psow. Dla nich liczy sie pieniadz ,a nie dobro zwierzecia.:mad::mad::mad::mad:[/quote] W hodowli moze byc "tylko" kilka psow badz ras,ale wsie trzymane w kannelach.Skutek ten sam jak przy tzw duzych hodowlach.
  13. [quote name='LALUNA']Ja nie pytam się o konkretną, ale o Twoją opinię na temat dużych hodowli psów. Psów, które jakby nie było potrzebują bliskosci człowieka, wychowania, wyszkolenia, wspólnych spacerów, zajęcia itp. Myslisz ze jest to możliwe w dużych hodowlach?[/quote] Moze by zalozyc oddzielny watek? Mysle,ze popularnoscia by przerosl ten obecny..Mialbym choc raz szanse byz przeciw czemus :lol:
  14. [quote name='LALUNA'][quote name='maxxel'][B]To zwyczajny zaklad produkcyjny[/B] sie robi,bez znaczenia [B]jaka kolwiek by sobie ktos stawial ideologie...[/B][[B]/[/B]quote] Maxxel a ja już Cię lubię za te słowa. :loveu: I w pełni się z Tobą zgadzam ;)[/quote] ..ale do pelni szczescia brakuje nam jeszcze kompromisu w sprawie kopiowania:razz:
  15. [quote name='Jagienka']Mnie również wiele rzeczy dziwi na tym wątku ;).[/quote] Jagienka ,nie bierz tego do siebie;) Mysle podobnie jak Ty.Tam gdzie jest czegos za duzo nie moze byc mowy o pasjonowaniu sie.To zwyczajny zaklad produkcyjny sie robi,bez znaczenia jaka kolwiek by sobie ktos stawial ideologie...
  16. [quote name='Jagienka']Jasiek, hodowanie wielu ras nie jest zbrodnią. Ale ja osobiście uważam, że ludzie, którzy hodują wiele ras sa mniej kompetentni . Każda rasa to skarbnica wiedzy... nowych odkryć, zachowań... ludzie którzy mają wiele ras nie sa miłośnikami, są ludźmi, którzy zarabiają na psach. Nigdy bym nie kupiłabym psa od "wielo-hodowcy".[/quote] uuuhhuu,to by sie Pani Malgoska S. zdziwila :lol:
  17. [quote name='Elitesse']hmm zastanawialo mnie to co napisales bo sedzine bardzo cenie :roll: a jak uslyszalam wyniki to zdania o niej nie zmienilam - w tej stawce wygraly te psy ktore na zwyciestwo zasluzyly :roll:[/quote] Moze rzeczywiscie powinienem powiedziec w mojej subiektywnej ocenie;) Nie zgadzam sie z ocena BOB`a dla psa doroslego.Ta suka poprostu mi sie nie podoba..
  18. Do dzisiejszej wystawy ,uwazalem pania Vive Marie Soleckyj-Szpunar,za sedziego kompetentnego i obiektywnego.No niestety to juz czas przeszly.Jej dzisiejsze oceny to poprostu zenujace kpiny....Mowie to jako obserwator nie wystawca..
  19. [quote name='iwona&CAR'][B]szerzacy sie proceder obcinania ogonkow u dojrzalych szczeniakow[/B] [B]- nastepny punkt przeciw kopiowaniu !!!!!!!![/B] [B]maxxel i jak to nazwiesz ??? inaczej niz rzeznicy ?[/B][/quote] ..nie przesadzajmy z tym "szerzacym "sie zjawiskiem.Nie jest ono napewno wieksze jak bezpodstawne wycinanie suk czy szlachtowanie "meskich" czesci psom..
  20. [quote name='zigi']Ad Rem :cool3:kto za kopiowaniem, Rzeznicy tego Forum wpisujcie sie:cool3:;)[/quote] ..jak kotleta szukasz to do miesnego:lol:
  21. [QUOTE] [quote name='iwona&CAR'] juz za pare lat na Crufts beda mialy wstep psy tylko w jednym kawalku, [/QUOTE] ..skoro na Cruft`sie z pare lat ,u nas to bedzie za jakies kilkadziesiat:multi: Czyli przez najblizsza dekade mozna spac spokojnie...:diabloti:
  22. [quote name='MARS']Co racja to racja... Crufts 2008 - BOB [URL]http://crufts.fossedata.co.uk/Breed.asp?ShowYear=2008&GroupID=WOR&ScheduleID=100[/URL][/quote] ..sedziowie na tej wystawie byli chyba dosc jednomyslni.Dla przypomnienia:multi: [B]CRUFT 2008 - B.I.S. took Giant Schnauzer!!! CH JAFRAK PHILIPPE OLIVIER[/B] [B][IMG]http://www.schnauzer.cz/images_upload/novinky/2008_GIS_BOB.jpg[/IMG][/B]
  23. [quote name='karjo2']Maxxel, bez urazy, do podobnych standartow tez mozna sie dopracowac, ale wiesz, jaki krzyk by poszedl, jak trzeba by bylo uspic wiekszosc psow w schronach, opodatkowac naprawde i oznakowac psy bedace w domach, wylapac bezpanskie. Zobacz czasem co sie dzieje na adopcjach, nawet nie chce mi sie tam odzywac, jak ktos usilnie szuka domu dla psow straumatyzowanych, agresywnych, proppnuje takie niedoswiadczonym ludziom, byle tylko "gdzies upchnac" psiaka. Nie na tym powinna polegac madra adopcja, i ograniczanie populacji. A z eutanazja w stosunkowo krotkim okresie czasu duzej ilosci psow tez trzeby by bylo sie pogodzic...[/quote] ..ja nie twierdze,ze zrobimy hokus pokus i bedzie cudnie..Wszystko wymaga czasu.Tylko,ze u nas sie gledzi i stosowne przepisy badz ustawy. odstawia far away.Dlaczego nie zaczac od najprostszej sprawy ,chipowania badz innego rodzaju znakowania psa(nawet w komunie juz takie bryloczki byly..)To jak posiadanie dw.rejestracyjnego na auto.Nie masz ,kara..stosowna..Straz miejska lazi po miescie czesto z paluchem w nosie,skoro juz sa jaki problem sprawdzic czy burek x jest zarejstrowany i oplacony?!
  24. [quote name='karjo2']Bo niby dlaczego "ktos" ma dawac pieniadze, dlaczego pies ma byc ciagle tania zabawka. Moze wreszcie cos by sie zmienilo, gdyby obowiazki wlascicieli byly egzekwowane? Moze wreszcie posiadanie psa zrobi sie bardziej ekskluzywne i cywilizowane?[/quote] ..i to jest to co czesto powtarzam.Psy w Polsce sa zbyt tanie.Zerowa odpowiedzialnosc wlascicieli.Dlaczego niby kazdy moze miec psa? ...fantazjuje,ale pieknie by bylo miec takie osrodki adopcyjne jak np.w Anglii.Malo,ze Ci psa dadza to jeszcze sprawdza czy o jego misce nie zapominasz...A u nas..SMIECH,sztucznie szukanie problemow.
  25. [quote name='Chandler'] [B]Karmi [/B]- Zwierzaki leśne mieszkają w parku? To już na własną odpowiedzialność :cool3:. :scared:[/quote] Szczecin ,Cmentarz Centralny-Park(brzmi dziwnie,ale tak mamy..i jest piknie)zyja-min.jenoty,borsuki,lisy,kuny,lasice,jeze,wiewiorki..zajecy niet
×
×
  • Create New...