maxxel
Members-
Posts
1055 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maxxel
-
[quote name='LALUNA']Widocznie trzeba tłumaczyc Ci jak małemu dziecku. Próbuje metodą porównawczą. A co mają do tego? No cóż, tyle że jak ktoś nierozumie co to jest ulica, co to jest przeprowadzic i nie może pojąć że jest to mozliwe to mu się ułatwia zrozumienie najprostszych rzeczy poprzez ułatwienie porównawcze. Niestety u Ciebie widać nie skutkuje, bo albo masz kiepską wyobraźnię, albo przyjęłeś taktykę, nie będe rozumieć, skoro wyjdzie że nie mam racji. Co niestety przekresla Cię jako poważną osobę umiejąca prowadzic dialog. A sprowadza się do dziecinnego zachowania i skierowania rozmowy na inny tor, bylebyś tylko zachował twarz w dyskusji.[/quote] rzeczywiscie mam w twoim przypadku problemy z ocena faktycznego stanu.Zwlaszcza ,ze do porownan wkladasz owce ,konie etc.Aby udowodnic swoja racje posuwasz sie do absurdu.. Dla mnie sprawa jest bardzo prosta, psow w centrum miasta bez smyczy prowadzac nie wolno!!Powody powszechnie znane.Jak widze jednak,nie mozna sie podpierac wiedza "doswiadczonego"trenera.. [B][FONT=Helvetica-Bold][SIZE=3][LEFT]OBOWI[/B][/SIZE][/FONT][FONT=TTE1D579B8t00][SIZE=3]A[/SIZE][/FONT][B][FONT=Helvetica-Bold][SIZE=3]ZKI SPOCZYWAJ[/B][/SIZE][/FONT][FONT=TTE1D579B8t00][SIZE=3]A[/SIZE][/FONT][B][FONT=Helvetica-Bold][SIZE=3]CE NA OSOBACH UTRZYMUJ[/B][/SIZE][/FONT][FONT=TTE1D579B8t00][SIZE=3]A[/SIZE][/FONT][B][FONT=Helvetica-Bold][SIZE=3]CYCH ZWIERZ[/B][/SIZE][/FONT][FONT=TTE1D579B8t00][SIZE=3]E[/SIZE][/FONT][B][FONT=Helvetica-Bold][SIZE=3]TA DOMOWE[/LEFT] NA TERENIE MIASTA WROCŁAWIA [/B][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Helvetica].."1. W miejscach publicznych mog [/FONT][/SIZE][LEFT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]a [/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]przebywa[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]c [/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]zwierz[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]e[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]ta wył[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]a[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]cznie pod nadzorem osoby, która[/SIZE][/FONT] [LEFT][SIZE=3][FONT=Helvetica]jest zdolna do kontroli ich zachowania.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Helvetica]2. Szczególne obowi[/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]a[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]zki ci[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]aa [/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]na wła[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]s[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]cicielach psów. Osoby te zobowi[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]a[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]zane s[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]a [/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]do:[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Helvetica]1) zgłoszenia psa do rejestracji oraz opłacania podatku od jego posiadania;[/FONT][/SIZE] [FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]2) corocznego poddawania psa, w wieku powy[/LEFT] [/LEFT] [/COLOR][/SIZE][/FONT][LEFT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]ej 2 lat, szczepieniom ochronnym przeciw[/COLOR][/SIZE][/FONT] [LEFT][SIZE=3][FONT=Helvetica][COLOR=#c1c1c1]w[/COLOR][/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]s[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]ciekli[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]z[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]nie; (Stwierdzenie niewa[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]no[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]s[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]ci § 3 ust.2 pkt 2 zał[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]a[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]cznika do uchwały -[/COLOR][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Helvetica][COLOR=#c1c1c1]rozstrzygni[/COLOR][/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]e[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3][COLOR=#c1c1c1]ciem nadzorczym Wojewody z 13.07.1998 r.;)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Helvetica][SIZE=3]3) prowadzenia psa na smyczy oraz zaopatrzenia go w identyfikator, a w przypadku psów[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Helvetica]du[/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]ych b[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]a[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]d[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]z [/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]agresywnych w kaganiec;[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Helvetica]4) usuni[/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]e[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]cia nieczysto[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3]s[/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=3]ci spowodowanych przez psa;[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Helvetica]5) poddania obserwacji weterynaryjnej psa, który skaleczył człowieka.[/FONT][/SIZE][/LEFT] [B][FONT=Helvetica-Bold][SIZE=3]III."[/SIZE][/FONT][/B] [B][SIZE=3][FONT=Helvetica-Bold][B]cytat nalezy z[/B] : [LEFT][B][SIZE=3][FONT=Helvetica-Bold]UCHWAŁA NR LII/802/98[/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Helvetica-Bold]RADY MIEJSKIEJ WROCŁAWIA[/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=3][FONT=Helvetica-Bold]z dnia 5 czerwca 1998 r.[/FONT][/SIZE][/B][/LEFT] [FONT=Helvetica][SIZE=1](wg stanu prawnego na dzie[/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=1]n [/SIZE][/FONT][FONT=Helvetica][SIZE=1]1 kwietnia 2005 r. – ostatnie zmiany wytłuszczono)[/SIZE][/FONT][/FONT][/SIZE][/B][SIZE=3][/SIZE] [/LEFT]
-
[quote name='LALUNA']Widocznie w tym czasie miałeś inne zajęcia. A to że Ty nie widziałeś to jest jakis dowód? Pozatym czy ja napisałam ze przez Wrocław ktoś przeganiał owce, albo o jakimś spędzie? :crazyeye: Napisałam ze były przeprowadzane przez ulicę. Baa nawet w tym roku odbyły sie zawody farmerskie, niedaleko ulicy Traugutta, w tamtym roku też. Imprezy ZKwP wpisane w kalendarz ZK Pewnie za Twoich czasów nie widziałes patroli Strazy Miejskiej na koniach. Co nie zmienia faktu że są. Pewnie tez nie widziałes w rynku duzej ilosci koni, co nie znaczy ze nie było. Owszem była raz impreza w której brało udział ponad 100 jeźdźców na koniach i to w samym centrum rynku. No i teraz powiedz, czy to że nigdy nie widziałes tych imprez to znaczy ze się one nie odbyły? Wykazujesz tu taką filozofie Alfa." Coś co sie nie da naprawic znaczy ze nie jest zepsute." :shake:[/quote] Laluna spasuj bo sie smiesznie robi:lol: Od jakiegos czasu piszesz o Wrocku ,wiec uznalem,ze to tu sie te owce pedzi.Teraz piszesz o jakiejs tam imprezie.W moim miescie jak sie imprezy w danym miejscu dzieja to ,sie ulice z ruchu wylancza..Pisz odrazu,ze widzialas kilka baranow na jakims piknick country.Szczesliwie u mnie policja na koniach jezdzi.Bardziej im ufam niz tym ze strazy:lol:(wiarygodnosc i kompetencje..)Co maja konie w sluzbie do psow bez smyczy w centrum duzego miasta??
-
[quote name='Okonska']Dobzie pośłucham się ,ziaufam wojśkowym filoziofom:lol::lol:[/quote] ..albo PRL-owslim urzedasom,prawda Zdzichu/Zigi ?!
-
[quote name='iwona&CAR']Powtarzam pytanie na ktore odpowiedzi nie mam i ciagle czekam. Pani Wet Lutomskak piszesz ze obciecie ogona nie boli i zapewniasz o tym bo jestes wetem.? [I][B]TO DLACZEGO WG CIEBIE LUTOMSKAK INNI WECI PODAJA ZNIECZULENIE ??[/B][/I] [B][I]PO CO ?? JAK OBCIECIE OGONA NIE BOLI ![/I][/B] [/quote] Juz ci kobiecino pisalem,ze zabieg ktory tu serwujesz byl robiony w czasie,gdzie wiedza o czynniku bolu byla mizerna.Byc moze wet podal znieczulenie nie swiadom jego nieprzydatnosci.
-
[quote name='iwona&CAR']No tak nikt nie ma prawa glosu o kopiowaniu kto ma psa kopiowanego nawet nie z wlasnej winy - to nastepny argument maxxelka . Maxxelku sadyzmem jest przygladac sie maltretowanym zwierzetom i to na wlasne zadanie :crazyeye: Zaloz nastepny temat , kto nie powiniez zabierac glosu i Ciebie krytykowac :evil_lol:[/quote] ..kazdy ma prawo do wlasnego zdania.Niech ono jednak bedzie z pozycji dyskusji ,nie oskarzania o barbarzynstwo,sadyzm.Mysle,ze poza cietymi ogonami jest dziesiatki pilniejszych sprwa w kierunku psa.. Nie chrzan juz paniusiu o braku wlasnej winy.Gdyby nie tacy jak ty czy ja problem kopiowania zniknal by juz bezpowrotnie.Poki sa psy kopiowane na ulicach ,bedzie tez ich chec posiadania..Z najprostrzej przyczyny ,sa ladniejsze.. Co z tymi przepisami w Sydney?Czy ty rozumiesz angielski?
-
[quote name='LALUNA']Skoro twierdziłeś ze zrozumiałes Okonska co chciała powiedzieć, to znaczy ze poziom wiedzy był taki sam. Jak widzisz ja nie zrozumiałam i miałam rację, bo kto nadązy nad taką "płodną wyobrażnią" i słowotwórczością. A Twoja wyobrażnia znowu podaza w złym kierunku. Nie pisałam o spedzie, nie pisałam o zaganianiu ulicami. Pisałam jedynie o przeprowadzeniu przez ulicę stada. To zasadnicza różnica. Wrocław jest bardzo pieknym, zielonym miastem. A coby pomóc Twojej wyobraźni to kliknij ten link wstaw sobie Wrocław i zobacz ile mozliwosci daje to miasto, nawet dosć blisko centrum [URL]http://mapa.szukacz.pl/mapnik.html?r=0.7495866442457111[/URL][/quote] Laluna ja nie twierdze,ze Wroclaw jest brzydki ,to miasto moich zakowskich lat!!Nigdy jednak nie widzialem tam przeganianych owiec..
-
[quote name='iwona&CAR']A kiedy ja Tobie zarzucalam maxxelku lamanie prawa ? Napisalam Ci ze znecasz sie , pastwisz nad bezbronnymi zwierzetami. Zaniosles osobiscie swoje szczeniaki do weta by na Twoje zadanie poobcinal im kawalki kregoslupa:angryy: Asystowales przy tym , przygladales jak okalecza wet Twoje szczeniaki. Podsumowales ze nie zauwazyles by szczeniaki odczuwaly jakikolwiek bol . Tylko dlatego skazales szczeniaki na cierpienie bo takie Ci sie podobaja. To sie nazywa sadyzm. Dla ludzi normalnych prawo jest niepotrzebne o znecaniu sie nad zwierzetami. [B]Na to czepiles sie mojego psa ze jest prowadzony nie na smyczy,[/B] podciagajac pod ARGUMENT ZA KOPIOWANIEM :roll:[/quote] paniusiu czepilem sie ,bo jestes ostatnia osoba ktora powinna w tej kwestii radzic i oskarzac.Jestes taka sama sadystka jak ja!!Kobito jaka jest roznica zanosic szczeniaki do weta na kopiowanie a sprowadzac sobie kopiowanego psa? Sporo tez dziamlalas na temat nie przestrzegania prawa w odniesieniu do kopiowania.Stad tez uwagi,ze sama do przepisow i prawa sie nie dostosowujesz,czytaj lamiesz je...
-
[quote name='LALUNA']Okonska ja tu widzę poziom Jasia. Beznadziejny przypadek.:shake: Ale wiesz co, zrobie to dla Maxxela, bo widocznie jemu też tej podstawowej wiedzy zabrakło. Jak to było? Czego Jaś się nie nauczy to Jan umieć nie będzie. To jeszcze raz i powolutku. Okonska. Znajomy a nie znajoma. Znajomy - rodzaj męski Znajoma - rodzaj żeński Zasadnicza różnica. Pies prowadzi stado. Znajomy nie prowadzi stada. Znajomy wydaje polecenia psu, pies je wykonuje. Stado prowadzi pies. "przy pomocy psa bez smyczy" Jak już to przy pomocy psa nie będącego na smyczy. Chociaż tu jedynie było pytanie. [B]Myślisz ze [SIZE=3][SIZE=2]jest[/SIZE] [/SIZE]na smyczy?[/B] No to teraz jeszcze raz przeanalizuj wypowiedź, zastanów się parę godzin, a potem jak jeszcze czegoś nie zrozumiesz, to zapytaj. Kto pyta nie bładzi a przy okazji nie ośmiesza się. Bo w tej sytuacji, sama widzisz, jak Jasiek :cool1:[/quote] Laluna mi nie zabraklo wiedzy ,zabraklo wyobrazni.Moje ograniczniki nie moga wychwycic tego spedu owiec ulicami Wrocka.Oczywiscie psy luzem.Innej opcji przy zaganianiu nawet nie bralem pod uwage..
-
[quote name='LALUNA']A nie to było odwrotnie. Prawo w Polsce Ty złamałeś i pouczałeś Iwonę. A ja do tej pory nie wiem czy tam jest obowiązek prowadzic psa na smyczy. To co mówi prawo z tamtego miasta? Maxxel wiesz jakie mają tam przepisy prawne?[/quote] przeczytalem -dogs regulation of Sydney City,na tej podstawie opieram swoje spostrzezenia..
-
[quote name='iwona&CAR']maxxelku dotarlo ???? zauwazyles ten post ? odpadl ci nastepny argument za kopiowaniem psow. Zrozumiales ? No widzisz w Niemczech , w miejscowosci Wolfsburg tez jest barbarzynstwem kopiowanie psow, a nie jest barbarzynstwem chodzeniem z psem nie na smyczy .To tak jakos poprzednio do mnie napisales :p[/quote] ..ale ja paniusiu mowie o przestrzeganiu prawa ,ktorego lamanie zarzucasz innym.Chyba,ze jako migrantka z Naszej Polski jezyk angielski znany ci jest mizernie.Moze tamta policja cie ochrzanila ,a ty jak zwykle zrozumialas to po swojemu:lol:
-
[quote name='iwona&CAR']Nic innego jak tylko wymagana jest kontrola nad psem i o tym napisalam wystarczajaco dokladnie. Jeszcze jedno "co kraj to obyczaj " W centrum samochody poruszaja sie z predkoscia 40 km/godz. Rano przed praca masz duze trudnosci z poruszaniem sie tylko dlatego ze tlumy urzednikow nie respektuja swiatel i przejsc. No ale maxxelek wyszuka przepisy o tylko i wylacznym przechodzeniu na zielonym swietle :evil_lol: W innych krajach z wlasnego doswiadczenia wiem ze kierowca widzac pieszego na czerwonym swietle zamiast na hamulec to na gaz :roll: -tak bawia sie przechodniami. A u nas tak jak napisalam pieszy to taka swieta krowa :p[/quote] To jest tylko szczatkowa info o psie w Sydney. Dogs are not allowed in the restaurant (or any food and beverage facilities) and must be on leash within 10 metres of food preparation areas. Dogs must be on leash within 10 metres of ponds and waterways, children’s playgrounds and the Federation Pavilion. Dogs must be kept away from pond banks, long grass and shrubs, which are sensitive areas and are often home to our native fauna. Dogs and horses don’t mix. Please keep your dog well clear of horses and their riders as horses can cause serious injury if they are chased, bitten or barked at. Dogs are not permitted on Moore Park Golf course at any time. Dogs share Centennial Parklands with many different users. Well trained dogs are sociable and respond quickly to their owners/carers. Responsible dog owners/carers contribute to a safe and enjoyable visit for everyone.
-
[quote name='LALUNA']A co sie dzieje? "Trzcionka", "trzcinka", czy "czcionka"? Które wybrałeś Maxxel?[/quote] ja zrozumialem o co chodzilo przedmowcy.Moja kultura nie pozwala na to by poprawiac komus bledy samemu je robiac.Poza tym to nie jest forum ortograficzne ,o czym niektorzy zapominaja z chwila braku lepszej argumentacji swojej racji..
-
[quote name='iwona&CAR']No wlasnie Van Okonska jak bym tak miala myslec to nie powinnabym z domu wyjsc , bo tez mogli zamiast w poscigu pod prad to nawet wjechac na chodnik . Tak przeprosili , nie u nas nie ma takiej policji jak u Was . Gdzie stoja na kazdym kroku i z bieraja mandaty najchetniej bez pokrycia. Czyli lapowki . U nas przepraszaja , to oni byli niebezpieczni nie ja. No ale Tobie to trudno zrozumiec ze u nas przechodnie sa traktowani jak swiete krowy na ulicach. Ps. "droga ptaszyno wytęż troche swoj mozdzek " widze jak bardzo sie starasz bym byla pewna ze piszesz teraz Jasiu pod nickiem Okonska:)[/quote] mnie juz nie dziwi ten potok bzdur,ale dzialalnosc australijskiej policji..:lol: pedzocy patrol na jakas interwencje,nagle sie zatrzymuje by przeprosic jakas kobite ktora lezie ulica ze swoim psem w niedozwolonym miejscu..Dziwne tamtejsza policja ma priorytety.Czy opowiedzialas im opowiastke swojego kulawego psa?
-
[quote name='Okonska']Laluna cały Twoj post z ktorego pochodzi ten cytat zasluguje na wyróznienie 'złotą trzcionką" ale to zdanie powaliło mnie na kolana:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] ..no i nalezy zapamietac,ze to sie dzieje w miescie Wroclaw.
-
[QUOTE] iwona&car Kiedys przechodzilam przez ulice w niedozwolonym miejsu ,oczywiscie moj pies nie na smyczy.Na komende ruszamy, pies pierwszy ja za nim i prosto pod woz policyjny ktory ruszyl w poscig pod prad :crazyeye: O malo zawalu nie dostalam.Pies stanal w miejscu na moje "stoj" . No i co ? [B]przeprosili mnie [/B]za to ze mnie tak wystraszyli, a przechodzilam w niedozwolonym miejscu i pies bez smyczy. Tak ze widzisz maxxel sa przepisy "plynne" wszystko zalezy od sytuacji. [/QUOTE] ..z dedykacja dla Laluny:lol:
-
[quote] LALUNA;10541740]A skąd masz takie rewelacyjne informacje? Od Lutomskak? Juz chyba ze dwa razy pisałam, zeby znalazła sobie lepszego informatora bo ten ją tylko ośmiesza. Wiec nie powtarzaj jej błędu, bo stajesz sie żałosny. [/quote] robisz sie nerwowa.Czytam rozne fora.Na jednym z nich sama opisywalas ta historyjke.. [quote] A obroza pewne na zającu, a gniazdo było na wejsciu furtki. Macie dziwne te zajace. [/quote] ..ja myslalem,ze panujesz nad emocjami :lol: [quote] Pewnie się zdziwisz, ale owce mamy blisko centrum miasta a łaki, to już praktycznie w samym. Jak zobaczysz, mamy taka rzekę Odra sie nazywa i wzdłuż mamy wały ochrone z olbrzymimi łakami. TAki teren zalewowy i nic nie można tam wybudowac. Wrocław tak ma. Wiec sa tam i konie i łąki dla owiec. DAwniej nawet ktoś wypasał olbrzymie stado owiec. [/quote] :lol:..ile jest to blisko centrum?Musze sie spytac moich przyjaciol,czy we Wrocku przez starowke owce gonia :))Ja tez mieszkam bliska centrum jakies 15km [quote] W specjalnej uprzezy, za która człowiek sie trzyma a pies prowadzi. Człowiek musi zaufac psu, bo to on własnie prowadzi go i pokazuje mu gdzie sie zatrzymac, kiedy pójsc i co ominac. Pies ma kontrolowac przestrzeń i prowadzi w uprzeży aby łatwiej przekazywac mu sygnały dla człowieka. [/quote] ..co za roznica trenerko uprzez ,smycz.Jedno i drugie to bezposredni dozor psa..
-
[quote] LALUNA;10541525]Jako Mod jestem zobowiązana do pilnowania regulaminu, nie mogę rozsądzać kto w dyskusji ma racje. Moderator nie jest sędzią ani stroną w dyskusji. Jako Laluna zajmuję stanowisko zgodne z moimi przekonaniami. Tutaj mogę byc stroną i dlatego napisałam ze nie powinieneś nikogo oskarżać skoro sam postapiłes podobnie. [/quote] twoja przewidywalnosc rowna sie mojej,kiedy w agility twoj pioes ulegl wypadkowej.Ja stosuje linke ,a ty kazesz dalej biegac psu po plotkach.. [quote] Jakos wtedy nie pisałeś o tym ze było to pod furtką, ale że Twój pies puscił sie w pogoń. [/quote] nie pisalem tez,jakiego koloru mial obroze,ani ze w gniezdzie zostaly jeszcze dwa kitajce.. [quote] A kto Cię i gdzie wyzwał od barbarzyńców? [/quote] wczytaj sie.. [QUOTE] A ja Ci powiem, ze znajomy ma psa, który często prowadzi stado owiec, przez ulicę. Myślisz ze jest na smyczy? Myslisz ze stwarza zagrożenie? [/QUOTE] ..i wypasa je w centrum miasta [QUOTE] A co powiesz o psach przewodnikach niewidomego? Prowadza człowieka w ruchliwym miescie, pomagaja mu przejśc przez ulice, to one decyduja czy człowiek moze przejsć i jak ma ominąć przeszkodę. Uwazasz ze człowiek kozystajacy z pomocy psa przewodnika, jest nieodpowiedzialny? [/QUOTE] ..ze prubojesz jakies nowe fakty wstawic.Czy ja pisalem cos o sprzeciwianiu sie wyprowadzaniu psa w centrum miasta.Moja mala wiedza mowi mi,ze pies przewodnik to pies na smyczy.Moze cos sie niedawno zmienilo!!
-
[quote] iwona&CAR;10541629]Moze najpierw zapytaj dlaczego chodze z psem bez smyczy ? Mialam psy b.posluszne Owczarki i z nimi nie chodzilam bez smyczy. NIe mialam ochoty miec na spacerach 100% koncentracji na psie . Bo przy tym pomimo pewnosci jeszcze nie spuszczam z oczu- a to meczy. Powiem Ci jedno , ja patrzec nie moge na psy bez smyczy na ruchliwych ulicach, bo wiem jak wlascicielom brak wyobrazni.:angryy: ( Ty jestes tego przykladem , musiales doswiadczyc ze potrafi Twoj pies zagryz zajaca -to uwierzyles ze Twoj pies potrafi.) Sa wyjatkowe psy ale to wyjatki. Taki mnie sie trafil i to wykorzystalam przy jego kalectwie, bo na smyczy bardzo sie meczy. Nie wiem czy rozumiesz i czy wiesz o czym pisze. Moj pies nawet przy nodze nie chodzi bo to to samo co na smyczy. Podbiega i staje i tak sie czuje najlepiej . [/quote] ..a ja mysle ,ze ty uczlowieczylas tego psa.Moze brakuje mi wiedzy ,by stwierdzic,ze psy sa w 100% przewidywalne..Sorry ,ale ja wole zostac ze swoimi lukami w edukacji. [quote] Dlaczego musisz byc taki zlosliwy ?????dlaczego nie zapytasz sie o nic tylko wykorzystujesz do argumentow przy kopiowaniu bo innych Ci widocznie brak. [/quote] [quote] Napisales o ulicach, a nie ogrodzie botanicznym. Skoro teraz napisales, to powiem Ci ze nie odwazylabym sie tam wejsc z psem , z miejsca wywalona lub mandat , zalezy na kogo trafie. [/quote] ..napisalem,ze w niektorych czesciach parkow jest calkowity zakaz wstepu dla psow,natomiast ulice Sydney sa leash-on
-
[QUOTE] LALUNA;10540744]Maxxel przecież Ty tez złamałeś prawo puszczajac swojego psa ze smyczy za zajacem, sarnami. Też naraziłeś go na kalectwo, przez Ciebie zginął zajac. Czy uważasz, ze w tej sytuacji możesz pouczać inna osobę ze łamie prawo i naraza swojego psa ? :razz: [/QUOTE] ..Laluna jako mod powinnas zajac raczej obiektywne stanowisko .Widze,ze fabrykujesz wypowiedzi na swoja modle.. Napisalem,ze pies zlapal malego zajaca tuz kolo mojej posesji.Do lasu mam od tego miejsca 100m!!!,podobnie z sarna.Dziki mi kubly od smieci wywalaja.Tak sobie tu zyjemy.Nikogo nie pouczam.Nie lubie jednak jak ktos wyzywa od barbarzyncow sam nie wiele sie od nich rozniac.Zastanawia mnie twoja obojetnosc w takich sytuacjach ,pomimo,ze wiel juz tu i tam powiedzialas o psychice psow..
-
[quote name='iwona&CAR']To ja odpowiem , w Nepalu .A wiesz dlaczego nie ma nakazu ? bo zeby na smyczy wyprowadzac pies musi miec wlasciciela :p Ps. Moj pies ma prawie siedem lat i jak widzisz chodzi i inne tez bez smyczy i spotykam policje i nikt mi nie zwraca uwage jakos . No ale wy wiecie lepiej nawet maxxel wie ze na jakies ulice pies wejscia nie ma w Sydney :o[/quote] ..kobito poza tym,ze lamiesz prawo to narazasz swojego juz kalekiego psa na jeszcze wieksze kalectwo lub zejscie z tego swiata poprzez trafienie go przez jakis pojazd.Glownie o to mi chodzilo piszac o samowolnym lazeniu psa ulicami Sydney.. Czytasz paniusiu tylko to co chcesz przeczytac.Napisalem,ze pies nie moze wejsc w pewne miejsca w city.np ogrod botaniczny.Na ulicach stosuje sie leash-on
-
[quote name='moskit']Kiedy zakladalem watek poswiecony kopiowaniu i sedziom ZKwP to chcialem zwrocic uwage na hipokryzje. Dzisiaj przeczytalem caly watek. Hipokryzja? Alez ja bylem naiwny..... Kynologia. Kynologiczny.. Kynologicznemu... Z Kynologocznego punktu widzenia............................. Psia mac. Dwa mioty, w tym jeden z psem sasiada i od razu KYNOLOGIA??? Kiedy nachodzila mnie mysl o zalozeniu [B]tego[/B] watku zgooglowalem KYNOLOGIE. Co mi wyszlo?....: [B][I]Baza hodowli, reproduktorow, szczeniat, ogloszenia[/I] [/B]i tak razy nascie. Kim my jestesmy? Handlarzami ?? A te dyskusje o prawie. Ze glupie, ze niezyciowe, ze restrykcyjne, ze zarabiac nie daja??? [B]Prawo [/B]to abstrakcyjne pojecie spoleczne. Kynologia to co..... szansa przezycia dla nieudacznikow???? Zyc sie nie chce.[/quote] a wogole to o czym ten watek,a braku checi do zycia?
-
[quote] LALUNA;10512805]A chodziło Ci o to aby wprowadzac w błąd ludzi nieprawdziwymi przepisami w Polsce tylko dlatego ze to zwolennik( -czka) kopiowania pisała? :razz: Skoro były podane nieprawdziwe informacje o przepisach w Polsce należało je poprawić. Mogłeś sam je poprawić. [/quote] nie skupiam sie nad wszystkimi postami jak i nie sledze wszystkich rozporzadzen.Jak rowniez nikogo w blad nie wprowadzalem. [quote] Powiedz mi gdzie był Twój zdrowy rozsadek przed tymi zdarzeniami? [/quote] moj zdrowy rozsadek podpowiadal mi wowczas.ze zajace nie powinny sie wykocic 30 m od mojego domu.Podobnie jak sarny ktore buszowaly blisko naszych zabudowan.. [quote] A gdyby Ci sie tak nieszczęśliwie złożyło gdybyś go nie odwołał? I zbierałbyś go potem z ulicy. Jakbyś siebie osądził za ten brak rozsadku? [/quote] ja nie prowadzam psa bez smyczy obok ulicy.Tamte zdarzenia mialy miejsce na obszernej polanie .Jedyna droka utwardzona to dojazd do posesji..
-
[QUOTE] LALUNA; A Ty jesteś bardzo stronniczy. Moją wypowiedź odniosłam do skorygowania nieprawdziwej wypowiedzi na temat przeisów w naszym kraju. To była ta wypowiedź: [/QUOTE] mi nie chodzilo o kolejne nafaszerowanie obywatela przepisami.Raczej o odpowiedzialnosc nad swoim czworonogiem.Napotykamy dziesiatki sytuacji kiedy wlasny zdrowy rozsadek podpowiada nam nasze prawidlowe zachowania.W tym konkretnym przypadku chodzilo chyba o walesanie sie luzem psa w centrum ogromnego miasta.Z lasem to tez tak nie do konca sprawa jest prosta.Nie uwazam,za konieczne wiazanie psa na sznurek w miejscach gdzie jedynym czyms za czym moze pogonic to lisc z drzewa..Ja akurat mieszkam w miejscu gdzie zwierzyny jest sporo.Idiotyzmem natomiast jest chec ukarania mojego sasiada przed posesja jego domu bo w chwili kiedy otworzyl furtke pies wybiegl na droge osiedlowa i sobie hasal przez moment.Sprawa jest zreszta w toku..
-
[quote name='LALUNA']Masz rację Karmi, a dlaczego? Maxxel to bardzo trafnie ujął.[/quote] to ,ze mozemy miec wspolny poglad na jedna sprawe nie oznacza,ze bedziemy sie zgadzac we wszystkim.. Dla ratowania swojej pozycji podpieracie sie zaczerpnietymi wypowiedziami.W waszym obozie widze skolei,ze ktos ewidentnie zle postepujacy ze swoim psem jest w imie wspolnej sprawy rozgrzeszany..i to przez kogo,przez osoby ktore tak wiele nam tu mowily o wychowaniu i psychice psa..
-
[quote name='Maria45']A jak to jest proszę mi doradzić. Puszczam swojego psa na polach i łakach.idę sobie drogą, ale od czasu do czasu droga się kończy i muszę przejśćm polem do następnej drogi. Wtedy podjeżdza leśniczy (teraz nie zalesiony! ) i mówi, że mój pies nie ma prawa biegać puszczony ze smyczy bo tu jest teren łowiecki i występuje zwierzyna. Jest to teoretycznie jeszcze miasto - teren miejski, nieopodal autostrady, ale tez w pobliżu domostw. Prosze o radę. Leśniczy twierdzi, ze jak zobaczy mojego psa goniącego zwierzynę to go odstrzeli, bo jestem kłusownikiem wg.niego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co robić? Mój pies nigdy nie gonił zwierzyny,poza spłoszeniem bażanta czy kaczek. Gdy zobaczyłam sarnę zaraz go odwoołałam( na szczeście pies nie zauważył jej ) i zaczełam iść w przeciwną drogę. Wtedy myśliwy podjechał swoim jeppem i zaczął się na mnie wydzierać, ze kłusuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mój pies jest co prawda duży, ale jest spokojny i nie oddala się ode mnie za daleko. Czy ten myśliwy może mi tak grozić?[/quote] do pewnego momentu bylem oportunista w tej materii.Tez twierdzilem,ze moj pies zwierzyny nie goni.No niestety zagryzl juz malego zajaca i dwukrotnie puscil sie za sarna,szczesliwie udalo sie go odwolac.Od tamtego momentu w miejscach w ktorych wystepuje zwierzyna urzywam linki.Teren lowiecki moze graniczyc z terenem administracyjnym miasta..