maxxel
Members-
Posts
1055 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by maxxel
-
[QUOTE] [quote name='Chandler'] Co jest złego w tym, żeby właściciele czworonogów przestrzegali zakazu odnośnie spuszczania psów w lesie ze smyczy? [/QUOTE] Pozbawiasz sie widoku rozradowanego psa... [QUOTE] Istnieje obawa, że komuna wróci... Co złego jest w tym, żeby nie przechodzić na czerwonym świetle?... ORWELL?[/quote] [/QUOTE] ..przy pustej jezdni strata czasu etc.
-
sezon polowan na psy... [URL]http://zwierzeta-forum.low.pl/printview.php?t=1300&start=0&sid=eaf920d672d7ed62c2ce8d0cb123d16d[/URL]
-
[quote name='MARS'] [QUOTE] Maxxel co do podchodzenia zwierząt do obejść. Zimą tamtego roku słyszę charakterystyczne ujadanie mojej suki. Wiedziałem że szczeka na lisa, bo znam ten oszczek. Wyglądam przez okno i widzę jak suka stoi przy siatce kojca szarpiąc za siatkę i szczekając, a z drugiej strony siatki stoi sobie lisek prawie nos w nos i też charakterystycznym dla siebie głosem szczeka. Myślisz że ten lis podszedłby tak gdyby nie było siatki? Zresztą nie tylko lisy do mnie zaglądaj [/QUOTE] Ja to znam z autopsii.Z powodow wykanczania mojego ogrodzenia moj pies siedzi w domu.Od jakiegos czasu na moim terenie pojawia sie lis.Poczatkowo odbiegal gdy moj pies poraz kolejny zaliczal pyskiem szybe.Teraz spowolnil swoje ruchy doprowadzajac mojego psa do furii:lol:
-
[quote] [quote name='MARS']Taka akcja przepędzania dzików to chyba tylko dla uzyskania efektu medialnego. Bo dziki w ciągu kilku dni wrócą. W podłódzkim lesie Łagiewnickim też jest problem z nadmiarem dzików. Niszczą ogródki działkowe i trawniki pod domami. O odszkodowaniu ludzie mogą pomarzyć bo Państwo płaci tylko za szkody wyrządzone przez zwierzęta chronione, natomiast teren ten nie jest obwodem łowieckim więc nie ma też koła które by za to płaciło. Dzików odstrzelic nie ma kto, odłowic też. [/quote] Zrobilo sie swojsko..Pokazane przez Ciebie zdjecie to fota z osiedla na ktorym mieszkam w miescie XXX.Problem jest identyczny jak ten przedstawiony z Lodzi.Sa proby odlawiania dzikow.Mysliwi nie strzelaja do nich,uwazajac ,ze w miescie jest to zbyt niebezpieczne.Dowod ,ze nie wszystkich lowczych mozna do jednego wora..
-
[QUOTE] [quote name='Basia.sk8']O czyim instynkcie mówisz bo jeśli chodzi o psi to zadziałał co doskonale jest pokazane na pierwszym filmiku - jak sarna ( czy co to tam jest) "atakuje" pies ucieka zachowując dystans ale wystarczyło by tylko się odwróciła tyłem a pies automatycznie zawracał biegł za nią, oczywiście ten mały piesek nie byłby wstanie zabić sarny ale co by było to coś większego.[/quote] [/QUOTE] Chodzilo mi o instynkt dzikich zwierzat.Jelenie same podchodzily do obejsc.Nie wiem jak bylo z malym jelonkiem,ale powinien on byc raczej przyczajony w zaroslach,zdala od duktow turystycznych..To wszystko nawiazuje do tego,ze zwierzeta te nie czuly sie zagrozone.
-
[QUOTE] [quote name='MARS']Nie może, myśliwy poruszając się poza obwodem w którym ma upoważnienie do wykonywania polowania, bądź do odstrzału zdziczałych psów, musi przechowywać broń w futerale. Wyjątek tu stanowi art. 33 punkt 3 i 4 Ustawy o ochronie zwierzat, choć i to nie jest do końca jednoznaczne. Jednakże to że tam nie wolno strzelać, nie oznacza iż nie obowiązuje tam Ustawa o Lasach[/quote] [/QUOTE] Rozumie,ze w lasach "miejskich",strzelac nie wolno.Oczywiscie pozostaje kwestja przestrzegania ustawy i godzenia sie na ewentualne konsekwencje z braku niesubordynacji..Co jakis czas lowczy miejski ,w moim miescie,przepedza dziki strzelajac w powietrze.Kazda taka akcja musi byc zgloszona na policji..
-
[quote] [quote name='Basia.sk8']maxxel w tych filmikach nie ma nic dziwnego i jest to naturalne zachowanie drapieżnika, jak następnym razem będziesz oglądał programy przyrodnicze zauważ jak się zachowują lwy, wilki czy inne drapieżniki jak zwierzyna stoi frontem w ich stronę, czy też jeśli podbiegnie to lew czy wilk się wycofa, ale wystarczy jedno zawahanie, ucieczka i wtedy taka sarenka czy antylopa podpisuje wyrok śmierci.[/quote] [/quote] ..te filmiki byly forma zartu..Nie mialy zadziwiac,raczej wywolac chociazby lekki usmiech..Pokazuja konfrontacje jeleni z niegroznymi dla nich psami.Glownie z takimi wchodzi sie w las..Poza tym te filmiki pokazuja,ze to dzikie zwierzeta podchodza do ludzi i ich zwierzat.Instynkt nie zadzialal?Wezme jednak pod uwage to co powiedzialas przy nastepnym odcinku na animal planet
-
[quote] [quote name='sagaj']Są lasy i lasy. Pisałem już na ten temat kilka dni temu w tym wątku.[/quote] [/quote] ..moze obecni mysliwi mnie oswieca.Mysliwy ma prawo odstrzelic psa w okregu lowieckim,jak to sie ma do lasow ktore do powyzszego nie naleza?Dokladnie chodzi mi o tereny lesne wlaczone w granice terytorjalne miasta.
-
[quote] [quote name='Chandler'][quote name='maxxel'] Maxxel mam swój nick na dogo... i niech tak zostanie... [/quote] To byl tylko dowod,ze mimo wszystko szanuje adwersarza.. [quote] Brak alternatywy nie oznacza, że przepis chroniący zwierzęta w lesie jest zły. [/quote] ' Ja nie godze sie ze totalna restrykcja zakazujaca!!Na zasadzie nie bo nie..Niech mi ktos wreszcie powie,ile psow miejskich bedacych ze swoimi wlascicielami zaganialo ,zagryzlo zranilo zwierze lesne..Przepis nic nie zmienil .Nie ograniczyl wiejskich burkow buszujacych po lasach.Otworzyl jedynie furtke by sobie do nich postrzelac,a przy okazji do psow bedacych pod opieka ich wlascicieli..Problem nadal istnieje.. [QUOTE] Zastanawiałeś się kiedyś, jak postrzegają właścicieli psów i ich czworonogi ludzie, którzy nie mają zwierzaka w domu, a nawet ich nie lubią? Tony "qp" na trawnikach, chodnikach, w bramach, windach, piaskownicach, ... Psy wyjące godzinami w domu pod nieobecność właściciela, puszczane luzem bez wpływu na ich odwołanie... Dla nich (ludzi bez zwierzaka) jest to problem - taki sam, jak dla właściciela "niewybieganego" psa. Nie mają alternatywy, chyba że alternatywą jest wyprowadzka do posiadłości za miastem... [/QUOTE] Zastanawialem sie i tu dostosowalem.Moje psy zaczely mieszkac w naszym domu od czasu kiedy pozwalily mi na to warunki.Jako psiarz nie mam nic do psow w miescie.Jednakze,uwazam,ze jest ich zbyt wiele.Jak wejde w ich g..o tez sobie rzuce miech:lol: [QUOTE] My jesteśmy bardziej "tolerancyjni" i dlatego w naszym kraju jest, jak jest...[/quote] [/QUOTE] Wydaje mi sie,ze to nie jest sprawa tolerancji.Zylismy w systemie ktory wyksztalcil w nas cechy samozachowawcze.Z zalozenia nie godzimy sie na niektore akty prawne..
-
To jeszcze inne filmiki.. kto kogo tu zagania:lol:? [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=4DF9l2zq_Ok&feature=related[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=pIAd_h0Us3Y&feature=related[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=9SHi6z-BZmw&feature=related[/URL]
-
[quote] [quote name='Basia.sk8']Bez ironii proszę. Jaki widać niektórzy właściciele psów też lubią się chwalić swoją głupotą : [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=HG2l8VDR5D4&NR=1[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=SqVmg4cr_jc[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=jQufQO9jqOk&feature=related[/URL] [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=noNWDqyHR5Q&feature=related[/URL][/quote] [/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Trudno powiedziec czy w przypadku pierwszego filmu byla to glupota..Moze takie spotkania byly codziennoscia dla tych psow.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Prawdopodobnie obszczekiwany jelen to jelen wirginski dosc powszechne zwierze wystepujace w Stanach.Wystepuja one rowniez na obszarach tzw.leash free areas.Gdzie psy moga biegac luzem.Konsekwencja tego spotkania (jak podaje autor..)psy zostaly zagonione przez jelenia do domu..[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ostatni film pokazuje dlaczego ktos stworzyl pinczera.Tu ten pies dal dowod jak bardzo sa skuteczne w tepieniu gryzoni..Nie koniecznie trzeba bylo to filmowac..[/SIZE][/FONT]
-
[quote] [quote name='Chandler']Ja tam jestem za przestrzeganiem prawa. Dla Ciebie istotne jest, kto "lobbował" i czy go lubisz oraz czy Ci przepis odpowiada. Każdemu w życiu, co innego pasuje... Wiesz ten fotel i własne kapcie... W Berlinie bardzo często stojąc na chodniku przy włączonym czerwonym świetle i pustej jezdni widzę przechodniów stojących i czekających na zmianę światła... Rozsądek?... Może dlatego więcej rzeczy Niemcom wychodzi, a nam jakoś nie... Może zaczyna się od tego czerwonego światła... Ten link wkleił sagaj. Edit: [URL]http://www.lowiecki.pl/forum/read.php?f=11&i=233163&t=233163[/URL] [/quote] Katarzyna moze lepiej nie przywolywac przykladow sasiadow zwlaszcza o tzw znacznym rozwoju cywilizacyjnym,bo nas glowa rozboli. Wspomne tylko,ze byl film(moze gdzies jest..)jak szwecka policja odstrzelila psa ktory zaatakowal swojego wlasciciela.Nikt nie bawil sie tam w resocjalizacje zwierzaka. W naszym kraju robi sie duzo rzeczy odwrotnie.Wprowadzono zakaz przeciwko spuszczaniu psow luzem w lesie ,nie dajac wlascicielom zadnej innej alternatywy.Nie wymagajmy wiec,ze kazdy z pokora przyjmie nowy stan rzeczy.Sorry jest alternatywa nie posiadanie psa wogole
-
[quote] [quote name='Chandler']To polemizuj..., ale go przestrzegaj... Na każdy przepis i jego przestrzeganie można patrzeć z własnego fotela i widzieć tylko swoje kapcie... Nigdzie nie ma ludzi idealnych, ale u nas w kraju w większości przypadków "polemika" z przepisami polega na tym, że prawa nie przestrzegamy. Myśliwi, właściciele psów, kierowcy, podatnicy... Mało tego, kto przestrzega prawa, ten postrzegany jest jako dziwoląg. Jeżeli chciałbyś zapytać, czy jestem idealna, to odpowiem -NIE. Staram się jednak tak postępować, żeby ciągle nie szukać dla tego, co robię usprawiedliwienia..., usprawiedliwienia subiektywnego.[/quote] [/quote] W lesie ktorego nie znam moj pies bedzie na lince.. Czy jestes idealna to Twoja sprawa.Sa idiotyzmy prawne z ktorymi nigdy nie bede sie zgadzal,tylko dla tego bo lobbowala go grupa o pewnych koneksjach..Przy pustej jezdni przechodze na czerwonym swietle,rozsadek czy wykroczenie ?
-
[QUOTE] [quote name='sagaj']A tu kolega daras łamiący już nie tylko tradycję, ale przepisy dot przystrzału broni: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=0nzpzaJMHI8[/URL] Za robienie tego poza strzelnicą grozi grzywna lub areszt Poniżej link do forum Łowiecki z dyskusją na ten temat (tylko trzeba kliknąć dwa razy, bo z pierwszym może się otworzyć dziennik) [URL]http://www.lowiecki.pl/forum/read.php?f=11&i=233163&t=233163[/URL] I znowu można sie przyjrzeć temu jak część myśliwych podchodzi do kwestii przepisów, etyki i "trzymania mordy w kubeł" Oprócz tego na youtube daras umieścił jeszcze jeden filmik (który jak widać Basi nie wzruszył) pokazujący jakie szkody robi kula ze sztucera lub karabinu. Wcześniej również opublikował zdjęcie swojej zdobyczy [URL]http://www.youtube.com/watch?v=m-RlBu-T6Jc[/URL][/quote] [/QUOTE] ..gosciu musi byc z siebie bardzo dumny.Fajna zabawka a efekt strzalu jaki..malo.ze lis wyglada na mlodego to i futro do niczego sie juz nie przyda..
-
[QUOTE] [quote name='Chandler']I jaki stąd wynika wniosek?... Te podchodzące zwierzaczki powiedziały w ten sposób, żebyś pieska sobie spuszczał w lesie ze smyczy? Bo im to nic a nic nie przeszkadza... Obserwacje prawdopodobnie prawdziwe, z wnioskami był polemizowała...[/quote] [/QUOTE] Nie wiem jaki jest wniosek.Sa to moje obserwacje.Okoliczni mieszkancy,ze mna wlacznie spuszczaja psy w "naszym "lesie i przypadkow zaganiania,zagryzania,ranienia zwierzat nie ma.Ten las jest jak wiele innych to nie jakas Arka Noego.Moze nasze psy jakies ospale sa..Jest przepis czy sluszny? bym polemizowal..
-
[QUOTE] [quote name='Chandler'] Mieszkańcami lasu nie są myśli, ale zwierzęta, które tam żyją.[/quote] [/QUOTE] To sa zwierzeta ktore zostaly wlaczone bez ich wplywu w ludzki swiat.. Wspomnialem,ze mieszkam na obrzezach puszczy,mnogosc dzikiego zwierza jest spora..Co najdziwniejsze te zwierzeta podchodza do naszych domow ,majac za nic ujadajace psy..Tego fenomenu nie moge pojac.Nie ma znaczenia czy jest to zima czy lato.One tu egzystowaly,teraz wspolegzystuja z nami.Widocznie instynkt im podpowiada,ze zagrozenie to nie okoliczna ludnosc i ich czworonogi..
-
[QUOTE] [quote name='Chandler'] [QUOTE] Odpowiadasz tu na różne wypowiedzi uczestników rozmowy, a ja nie widzę puenty, do której dążysz.[/quote [/QUOTE] Jak puente chcesz uslyszec??Wypowiadam swoje zdanie.Sagaj zasluzyl na mamdat a nie na odstrzelenie psa.Ty starasz sie opiweac martyrologie pracy mysliwego ktorzy dopuszczaja sie przestepstw ,nie tylko o ten przyklad chodzi..
-
[quote] [quote name='Cavisia']Owszem, będzie prostszym celem, ale jak ktoś chce psa ustrzelić, to go i tak ustrzeli, niestety. Kamizelka na psie da nam niestety post factum bardzo prostą rzecz - myśliwy nie będzie mógł sie upierać, że pies był zdziczały. Ja zawsze też liczę jednak na rozsądek ludzki - może jeden z drugim pomyśli, że za zastrzelenie takiego psa dostaną karę? Ale to tylko może. Karjo i Basia, pytałam się już wcześniej, ale odpowiedzi nie uzyskałam. Może wy jako rozumiejący pracę myśliwych i ich przydatność w lesie mi odpowiecie. [B][COLOR=black]Gdzie mogę przeczytać statystyki o ilości zagryzień zwierzyny leśnej przez zdziczałe psy? Gdzie mogę przeczytać statystyki dot. ilości zdziczałych, odstrzelonych psów?[/COLOR][/B] Jeśli rzeczywiście PROBLEM w tych ZDZICZAŁYCH psa jest to powinny być takie dane.[/quote] [/quote] W moim odczuciu mysliwi zachlysneli sie ustawa i faktem ,ze moga startowac z pozycji decydenta psiego "be or not to be"w imie tzw prawa.
-
[quote] [quote name='Chandler']Kompletne niezrozumienie, o czym mowa, czy kolejny żarcik...[/quote] [/quote] Idea odblaskowych obrozy,kamizelek 100% trafna (moj pies takowa posiada i czesto jest nieoceniona..) pod warunkiem,ze bedziemy mogli je psu zastosowac.Bo jezeli nie w lesie to gdzie??Jest jeszcze pole ok,park w zasadzie tak jak w lesie psa ze smyczy spuszczac nie mozna. Tu odnioslem sie do konkretnej sytuacji ktora przedstawil sagaj.Z tego co pamietam mysliwy zawrocil ze swojej drogi aby odstrzelic z premedytacja psa.Dla maniakalnego strzelczyka zadbany pies czy pies w kamizelce to ten sam szkodnik.Z kamizelka wiec bedzie latwiejszym celem..
-
[quote] [quote name='karjo2'] Nie jest za polowaniami, ale tym bardziej nie podoba mi sie podejscie, ze piesek gdzies musi sie wybiegac, nawet za cene zagonienia na smierc innego zwierzecia, czy upolowania "mimochodem". A psiarzy mozna spotkac i wiecej i czesciej w lasach. I takich odpowiedzialnych, to naprawde nieczesty widok.[/quote] [/quote] Zastanawiam sie ,czy prowadzona jest jakas statystyka ,ile dzikich zwierzat padlo badz zostalo zagryzionych przez psy ktore weszly ze swoimi miejskimi wlascicielami do lasu??Pomijam psy wiejskie,gdzie sprawa wyglada troche inaczej.. Jestem swiecie przekonany,ze dzikie zwierzeta zdecydowanie czesciej sa potracane i zabijane przez samochody anizeli przez psy ktore razem ze swoim panem znalazly sie w lesie.Skoro mysliwym tak bardzo zalezy na bezpieczenstwie dzikich zwierzat dlaczego tak bardzo malo stosuje sie siatek ochronnych,zabezpieczajacych wtergniecie zwierzyny na jezdnie..??Czy kierowca rowniez powinnien byc odstrzelony bo nie zauwazyl wybiegajacego z impetem kozla??Jadac przez las jest potencjalnym szkodnikiem..
-
[QUOTE] [quote name='lis']Zwierząt leśnych nie trzeba wprowadzać do miasta,one same to robią i jest ich tu b,dużo - taki lis,np.jest już powszechnym zwierzęciem miejskim w całej Europie,zastępując gdzieniegdzie bezpańskie koty - w UK lis miejski jest powszechnym zjawiskiem,gdyż ok.86% tych zwierząt żyje w miastach,parkach i ogrodach. Tak,uważam to za normalną kolej rzeczy,gdyż to my,ludzie odebraliśmy zwierzętom ich tereny. To na tyle offa...:p[/quote] [/QUOTE] Zwiarzat nikt nie bierze pod uwage przy kolejnym budowanym osiedlu na obrzezach lasu.Tak jest i w moim miescie.Sa dzielnice,ze dzikie zwierzeta podchodza pod domy pozostawiajac po sobie czasami niezly misz-masz.To konsekwencja checi mieszkania w takim miejscu. Spotkanie dzika,sarny lisa etc.jest czyms bardzo powszechnym.
-
[QUOTE] [quote name='sagaj']i rację ma chandler: z kamizleką czy bez, pies ma w lesie być na smyczy. Takie jest prawo, za złamanie którego grozi mandat do wysokości 200 zł.[/quote] [/QUOTE] Oczywiscie zakladajmy psom kamizelki,beda wtedy lepszym celem...
-
[quote] [quote name='karjo2']Sagaj i moze , bez urazy, wreszcie uszanujesz przepisy, zapewnisz swoim psom niekoniecznie niekontrolowane bieganie bez smyczy, gdziekolwiek. Szkoda tylko, ze az za taka cene... Jeszcze raz podkreslam, rozumialabym Twoje oburzenie w stosunku do mysliwego, gdyby strzelil do psa na smyczy, a tak to....[/quote] [/quote] Sporo ignorancj w tym ci piszesz..Z jednej strony potepiasz zachowanie sagaja za wykroczenie ktore powinno skonczyc sie mandatem,z drugiej strony stajesz w obronie mysliwego ktory wykonal egzekucje " w majestacie prawa"... Przeraza fakt ,ze niektorzy mysliwi nie moga trzezwo ocenic psa zdziczalego od domowego "Burka". Mam pytanie ide lasem,moj pies jest 50 m odemnie.Oboje jestesmy widoczni..Mysliwy mialby prawo strzelac??
-
..w tej rasie moda wyrzadzila ogromna krzywde. Znam ludzi ktorzy psy w typie yorka traktuja jako dodatek do ramienia.Wyjscie z nim na powietrze to bzdura.
-
..zdecydowanie warto.Czas jaki sobie dalismy na zgromadzenie srodkow na zakup mozemy poswiecic na analizowanie instrukcji obslugi psa!!Moze przez ten czas nabierzemy wystarczajacej wiedzy aby byc gotowy na wyciagniecie jakiejs trudnej biedy ze schronu.Pieniadze przeznaczymy na setke innych celow.Niestety poki nie wyrobi sie odpowiedniej swiadomosci w ludziach,to co napisalem to beda tylko poborzne zyczenia...Dalej bedzie popyt na psy"rasowe"za 200-300 PL...