Odi
Members-
Posts
1273 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Odi
-
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Odi replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Otrzymałam taką oto informację z Urzędu Miejskiego w Wieluniu, dotyczącą godzin otwarcia Schroniska dla zwierząt w Wieluniu: Dogomaniacy, którym leży na sercu los psów wieluńskich i którzy bacznie obserwują Schronisko dla zwierząt w Wieluniu, zauważyli, iż ostatnio pojawiła się taka oto informacja, kiedy schronisko jest czynne. Informacja ta jest przymocowana na ogrodzeniu schroniska w postaci tablicy: Widać, iż na ogrodzeniu Schroniska dla zwierząt w Wieluniu przy ulicy Zielonej została umieszczona zielona tablica, zaś na niej napis, z którego wynika, no właśnie - konia z rzędem temu, kto na podstawie takiej tablicy informacyjnej potrafi określić, w jakich to godzinach czynne jest Schronisko dla zwierząt w Wieluniu. Czy ten, kto umieszczał tak enigmatyczną, delikatnie mówiąc, informację na tablicy miał zielono w głowie, czy też jest to kolejna - zwykła i ordynarna próba obejścia i łamania obowiązującego prawa przez firmę ECHO - administratora Schroniska dla zwierząt w Wieluniu ? Obok tablicy zielonej widzimy umocowaną na ogrodzeniu wieluńskiego schroniska tablicę, rodem z PRL-u, z napisem "Nieupoważnionym wstęp wzbroniony". No, ten, kto umieścił taką tablicę, a także te osoby, które tolerują taki stan rzeczy i przyzwalają na umieszczanie takiej tablicy zapomnieli wyraźnie, że czasy PRL już dawno się skończyły i obecnie mamy swobody obywatelskie zagwarantowane konstytucją. Obywatele naszego kraju mają prawo wiedzieć w jaki sposób wydawane są pieniądze publiczne, czyli pieniądze każdego z nas. Zatem obywatel ma prawo wejść w określonych - w sposób widoczny i czytelny, godzinach do schroniska finansowanego ze środków publicznych i na własne oczy przekonać się co do celowości wydatkowanych pieniędzy publicznych na to schronisko - w tym przypadku - Schronisko dla zwierząt w Wieluniu. Nic dziwnego, że adopcje w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu są sporadyczne, skoro potencjalny adoptujący widząc takie info ma prawo powiedzieć na temat godzin otwarcia schroniska ... tu każdy dopowiada sobie wg własnej inwencji:confused: Jak się ma informacja na temat czasu, w jakim Schronisko dla zwierząt w Wieluniu jest czynne, widniejąca na tablicy umieszczonej na ogrodzeniu schroniska, do informacji na ten temat podanej przez Pana Naczelnika Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miejskiego w Wieluniu - każdy widzi - ma się nijak. W imieniu Psów wieluńskich serdecznie dziękuję Dogomaniakom:Rose:, którzy nadesłali do mnie zdjęcia owej kuriozalnej tablicy informacyjnej i którzy to cały czas czuwają nad Psami wieluńskimi. Dziękuję Wam Kochani za to, że te Psy mogą na Was liczyć wówczas, gdy wielu ludzi z forum zwierzowego, którzy deklarowali szumnie pomoc dla Psów wieluńskich i mienili się przyjaciółmi Psów wieluńskich, okazało się fałszywymi szylingami ... -
Taką informację zamieściła Emir na forum Fundacji EMIR w dniu 26 marca 2010 r.: "Dziś odbyły się kolejne przesłuchania świadków; zjawiła się oskarżona.Następny termin przesłuchań 31.03.10 godz. 9.00".
-
J_lio, wygląda na to, że można już Ci gratulować tej Twojej pierwszej adopcji zagranicznej. Przepraszam Cię za moje czarnowidztwo i szarpanie nerwów. Na przykładzie Gucia widać, że nie taki diabeł straszy, jak go malują :chaos: Jeszcze raz gratuluję:klacz: i z przyjemnością obejrzę kolejne takie fantastyczne relacje z guciowego domu za granicą :Cool!:
-
[quote name='"Aska7"']Dobrze, że mam rodzinę w Niemczech. Może podasz mi namiary Guciowego domu, to poproszę o "rzut okiem" siostrzenicę. Podaj mi na PW adres nowej rodziny Gucia.[/quote] Super - Asiu, :multi:Gucio będzie miał odwiedziny, a my relację z prawie ;) pierwszej ręki. Julio, mam nadzieję, że przekazałaś już adres Gucia na PW Aska7 ?
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Odi replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Faktycznie , źle się stało, że Sunia wróciła do takich "opiekunów". Widać, że im na niej wcale nie zależało, a może nawet sami ją wywieźli tak daleko, a zgłosili się po sunię bo mogli obawiać się konsekwencji braku opieki nad psem - czip. Czy Ty Toyota jesteś z tymi ludźmi w kontakcie? Obawiam się, że następnym razem mogą ją wywieźć gdzieś w jakieś odludne miejsce, przywiązać :shake: Czy nikt z Twoich znajomych lub Ty sama, nie możesz zabrać jej do siebie na tymczas? -
W październiku 2008 r. wątek schronisk na dogo założyła Natussiaa: http://www.dogomania.pl/threads/123324-Zbior-wszystkich-watkow-Schronisk-na-dogo Być może część informacji tam zawartych jest już nieaktualna, ale większość na pewno tak.
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
Odi replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wspaniale, że Ona03 :buzi: pospieszyła z taką cenną pomocą. Taygo proponuję Ci zakąszenie po trzy ząbki czosnku do śniadania, obiadu i kolacji. Oby diagnoza dawała nadzieję :kciuki: -
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Odi replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Na temat ewidencji, a raczej braku ewidencji psów przyjmowanych do Schroniska dla zwierząt w Wieluniu za czasów administrowania tym schroniskiem przez Fundację Zwierzyniec można poczytać tu: http://www.boz.org.pl/lz/wielun/ewid.htm Aska7 złożyła skargę do Łódzkiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii na brak nadzoru nad Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu ze strony Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu za czasów administrowania tym schroniskiem przez Fundację Zwierzyniec. Pod powyższym linkiem nie ma całości prowadzonej korespondencji w tej sprawie. -
[quote name='"becia66"']W artykule zastanawia mnie bardzo opinia wójta który twierdzi że :[COLOR=Red] Gmina posiada protokół z wizji terenowej, która odbyła się rok temu. Pod tym protokołem jest kilka podpisów między innymi powiatowego lekarza weterynarii. To dla nas ważny dokument, potwierdza on, że w tym gospodarstwie rok temu było wszystko w porządku. Mamy też druga opinię ze stycznia tego roku, która jest w zasadzie powtórzeniem wcześniejszej – stwierdza włodarz gminy.[/COLOR] Chcę przypomnieć panu wójtowi, że ta wasza wizja ze stycznia tego roku odbyła się właśnie po zgłoszeniu przez Stowarzyszenia Nadzieja z Przemyśla o tym, w jakich warunkach żyją zwierzęta w tym gospodarstwie. Jak ta wizja terenowa mogła wypaśc dobrze, skoro wójt sam szukał miejsc dla psów po najbliższych schroniskach, a kiedy mu odmówiono i nie mając żadnego pomysłu co dalej - nagle zmienił front. Jak ktoś mógł w styczniu pojśc do gospodarstwa p.Stasi i stwierdzić że wszystko w porządku skoro my właśnie z tamtego okresu mamy całą dokumentację zdjęciową i na tej podstawie ruszyła cała machina o odebranie psów. Ten protokół to jedna wielka lipa. Tak jak i tego sprzed roku. Jestem pewna że nikt wtedy nie otworzył drzwi do ciemnej obory, a nawet jak otworzył - to jak w kompletnej ciemnicy mógł ocenić stan zwierząt. Bardzo ciekawe kto tam wtedy był i tę dokumentację podpisał bo to już przestępstwo o poświadczenie nieprawdy. Chciałabym rzucić mu te zdjęcia na stół i spojrzeć głęboko w oczy. Jeden wielki skandal !!![/quote] Bardzo cenne uwagi, które koniecznie powinny trafić do wiadomości prokuratury, Podkarpackiego Wojewody, kilku innych urzędów, a także do mediów. Ponieważ jesteście bezpośrednimi świadkami dramatycznego losu psów będących pod tzw. "opieką" Pani Stanisławy W., proszę zbierzcie ten cały materiał, o którym piszesz Beciu w powyższym cytacie i wyślij to wszystko choćby drogą elektroniczną na te adresy, na które ja również pisałam - post nr 333 np. [EMAIL="rzecznik@rpo.gov.pl"]rzecznik@rpo.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="powiat@starostwo.lezajsk.pl"]powiat@starostwo.lezajsk.pl[/EMAIL]; [EMAIL="marszalek@podkarpackie.pl"]marszalek@podkarpackie.pl[/EMAIL]; [EMAIL="biuro@podkarpacie.straz.pl"]biuro@podkarpacie.straz.pl[/EMAIL]; [EMAIL="sekretariat@wsse.rzeszow.pl"]sekretariat@wsse.rzeszow.pl[/EMAIL]; [EMAIL="uks1891@pk.mofnet.gov.pl"]uks1891@pk.mofnet.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="karina@prezydent.pl"]karina@prezydent.pl[/EMAIL]; [EMAIL="p.lisicki@rp.pl"]p.lisicki@rp.pl[/EMAIL]; [EMAIL="sekretariat@rze.tvp.pl"]sekretariat@rze.tvp.pl[/EMAIL]; [EMAIL="listy@rzeszow.agora.pl"]listy@rzeszow.agora.pl[/EMAIL]; [EMAIL="biuro@joannamucha.pl"]biuro@joannamucha.pl[/EMAIL]; [EMAIL="lbi@nik.gov.pl"]lbi@nik.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="krosno.wiw@wetgiw.gov.pl"]krosno.wiw@wetgiw.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="lezajsk@rzeszow.po.gov.pl"]lezajsk@rzeszow.po.gov.pl[/EMAIL]; Choć szczerze mówiąc - pewnie już to dawno zrobiłaś :lol: Z racji iż Urząd Gminy w Grodzisku Dolnym otrzymał certyfikat ISO 9001, zaś "koń, jaki jest, każdy widzi", nie omieszkałam poruszyć również i tej kwestii i zwróciłam się na piśmie do konkretnych instytucji zajmujących się tymi zagadnieniami, m.in. do jednostki certyfikującej ten urząd. [SIZE=3][B]Możemy sobie pisać na wszystkich forach i [/B][/SIZE][SIZE=4][B][SIZE=3]rankingach do końca świata, a to i tak nie ma i nie będzie miało żadnego przełożenia na poprawę pracy urzędników. Trzeba pisać pisma i wysyłać do zwierzchników tych urzędników, do mediów, do wszelkich instytucji, które mają wpływ na przestrzeganie prawa. Można pisać choćby pocztą elektroniczną , dawać do wiadomości wszystkim zainteresowanym instytucjom i domagać się zajmowania stanowiska na piśmie w podnoszonych kwestiach. [/SIZE] [/B][/SIZE]
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
Odi replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Medar zna dobrze tego weta z Krosna. Muszę przeprosić, gdyż być może jednak ten wet w Krośnie nie ma rtg, a jedynie wozi swoich pacjentów do Zielonej. -
Każdy z nas dogomaniaków, nie oglądając się na organizacje pro zwierzęce ma prawo i obowiązek interweniować i pisać do wszystkich możliwych instytucji, których działalność choć w minimalnym stopniu dotyczy praw zwierząt, czy też ogólnie poszanowania prawa. Dodatkowo taką korespondencję należy dawać do wiadomości do wszelkiego rodzaju mediów, a także do zespołu poselskiego zajmującego się sprawami zwierząt. Np. w roku bieżącym przestrzeganiem praw zwierząt ma się zainteresować NIK, a całość pilotuje Delegatura w Białymstoku. W sprawie tego policjanta, co plami mundur, dodatkowo do wiadomości MSWiA. Gdyby do każdego schronu, tzw. "przytuliska" etc. "przypięło" się po kilku dogomaniaków wymuszając na urzędnikach państwowych należyte wykonywanie obowiązków, które na nich spoczywają, życie zwierząt w tych miejscach byłoby znośniejsze.
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
Odi replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W Krośnie Odrzańskim jest bardzo dobry lekarz weterynarii, który ma rtg. On MUSI dostawać teraz sterydy lub nlpz. -
Z niecierpliwością czekam na info z domu Gucia :grins:
-
Sparaliżowany Amiś - wyrzucony na ulicę - za Tęczowym Mostem :(
Odi replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy on miał zrobione rtg kręgosłupa - odcinek lędźwiowo - krzyżowy? Jakie konkretnie leki dostaje w zastrzykach? Czasami jest tak, że z powodu "obtłuczenia" rdzenia kręgowego może występować takie porażenie, które z czasem, przy podawaniu początkowo sterydów, a później leków przeciwzapalnych niesterydowych pomału się wycofa. Jednakże powinien mieć zrobione rtg, czy nie ma jakichś złamań, przemieszczeń. Czy on trzyma mocz i kupkę? Jak wygląda u niego wypróżnianie? -
Dziś wysłałam pismo pocztą elektroniczną do Pana Wojewody województwa podkarpackiego z takim rozdzielnikiem: [EMAIL="rzecznik@rpo.gov.pl"]rzecznik@rpo.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="powiat@starostwo.lezajsk.pl"]powiat@starostwo.lezajsk.pl[/EMAIL]; [EMAIL="marszalek@podkarpackie.pl"]marszalek@podkarpackie.pl[/EMAIL]; [EMAIL="biuro@podkarpacie.straz.pl"]biuro@podkarpacie.straz.pl[/EMAIL]; [EMAIL="sekretariat@wsse.rzeszow.pl"]sekretariat@wsse.rzeszow.pl[/EMAIL]; [EMAIL="uks1891@pk.mofnet.gov.pl"]uks1891@pk.mofnet.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="karina@prezydent.pl"]karina@prezydent.pl[/EMAIL]; [EMAIL="p.lisicki@rp.pl"]p.lisicki@rp.pl[/EMAIL]; [EMAIL="sekretariat@rze.tvp.pl"]sekretariat@rze.tvp.pl[/EMAIL]; [EMAIL="listy@rzeszow.agora.pl"]listy@rzeszow.agora.pl[/EMAIL]; [EMAIL="biuro@joannamucha.pl"]biuro@joannamucha.pl[/EMAIL]; [EMAIL="lbi@nik.gov.pl"]lbi@nik.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="krosno.wiw@wetgiw.gov.pl"]krosno.wiw@wetgiw.gov.pl[/EMAIL]; Fundacja EMIR; fundacja.emir; [EMAIL="lezajsk@rzeszow.po.gov.pl"]lezajsk@rzeszow.po.gov.pl[/EMAIL]; [EMAIL="iwolewinska@gmail.com"]iwolewinska@gmail.com[/EMAIL]
-
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
Odi replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Cytuję słowa Emir: " ...nikt nie czyni zarzutu adopcjom zagranicznym pojedynczych psów do sprawdzonych domów; my walczymy z HANDLARAMI I HANDLARZAMI , którzy masowo wywożą, dla zysku bezdomne psy z Polski. Wywożą ję na poniewierkę, , często na śmierć poprzedzoną cierpieniami w laboratoriach. [...] Niemcy sami mają problem z bezdomnymi psami i te z Polski nie są im potrzebne do zapełniania schronisk. Handlarze - to kanalie, nie ludzie, których nie obchodzi życie sprzedawanych zwierząt; wożą je w koszmarnych warunkach setki kilometrów, często przemycają nielegalnie - żądza kasy to jedno co nimi kieruje, a nie dobro zwierząt.Wiemy,że polskie schroniska to bardzo często tragedia umieszczanych tam zwierzat i wiemy też,że m.in kierownicy niektórych polskich schronisk zrobili sobie z wywozu psów interes. Dlatego każdy, kto staje w obronie dobra zwierząt - jest naszym sojusznikiem; każdy handlarz bez skrupułów to zwierząt i nasz wróg . Tępić bedziemy to gadzieństwo wszelkimi możliwymi sposobami. A może niedługo handel ten zostanie obłożaony takimi opłatami granicznymi,że się tym indywiduom interes przestanie opłacać" Powyższa wypowiedź Emir jest mottem tego wątku i w ogólności - adopcji zagranicznych ! -
Na stronach Biura Ochrony Zwierząt Fundacji Argos można wyczytać, iż Przyborówko k. Szamotuł jest schroniskiem gminnym - oto link, z którego wynika ile piesków przyjęło to schronisko: http://www.boz.org.pl/sch/wp.htm Natomiast dane z gmin pochodzą z lat 2006 - 2007 i tak w 2006 r. znajdujemy Sycyno - schronisko Wandy Jerzyk, Sycyno, 64-606 Popówko, oto link: http://www.boz.org.pl/wp/wp1.htm Jeśli schronisko w Przyborówko jest schroniskiem gminnym, czy też międzygminnym, to powstaje pytanie, czy administrator takiego schroniska, czyli Pani Wanda, może hotelować w takim schronisku za odpłatnością psy. Tu należałoby się zapoznać z konkretnymi zapisami umowy (umów), bo przecież na jakiejś podstawie to schronisko jest opłacane przez gminę (gminy), choć być może Pani Wanda ma w tym schronisku szeroko pojętą autonomię, tak czy inaczej - nie należy wylewać dziecka z kąpielą ...
-
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Odi replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Nie edytowałam poprzedniego swojego postu w celu wpisania poniższego tekstu, gdyż tym razem podaję odpowiedź Głównego Lekarza Weterynarii na moje pismo (treść pisma - post nr 178 na tym wątku) skierowane w dn. 9 stycznia 2010 r. do Pana Naczelnika Wydz. Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miejskiego w Wieluniu w sprawie psów wieluńskich, czyli psów zgromadzonych w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu. Odpowiedź otrzymałam pocztą elektroniczną w dn. 4 marca 2010 r. Oto jej treść: " [FONT=Arial]Dzień dobry,[/FONT] [FONT=Arial] Pprzesyłamw imieniu Głównego Lekarza Weterynarii odpowiedź na Pani e-maila.[/FONT] [FONT="]W nawiązaniu do Pani e-maila z dnia 11 stycznia 2010 roku, dotyczącego warunków jakie panują w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu, administrowanego przez firmę „Echo”, Główny Lekarz Weterynarii uprzejmie informuje, co następuje.[/FONT] [FONT="] Główny Lekarz Weterynarii pismem z dnia 15 stycznia 2010 r. znak: GIWpr 072-3/2010 zwrócił się do Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu z prośbą o przeprowadzenie kontroli w przedmiotowym schronisku. [/FONT] [FONT="] Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu pismem znak: PIW 460/ochr.zw/11/2010 z dnia 22 stycznia 2010 r. poinformował Głównego Lekarza Weterynarii o podjętych działaniach. [/FONT] [FONT="] W dniu 21 stycznia 2010 r. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu po otrzymaniu w/w pisma Głównego Lekarza Weterynarii, przeprowadził kontrolę przedmiotowego schroniska. Z informacji uzyskanych od Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu wynika, iż pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej w trakcie pobytu w przedmiotowym schronisku nie stwierdzili mycia kojców wodą.[/FONT] [FONT="]Jednocześnie z protokołu powyższej kontroli (znak 1/2010) wynika, iż zalecono m.in.:[/FONT] [LIST] [*][FONT="]w związku z obecnie panującymi warunkami atmosferycznymi zapewnienie odpowiedniej ilości słomy w budach oraz kojcach, a także systematycznie jej uzupełnianie i wymienianie;[/FONT] [*][FONT="]nie używanie wody do mycia kojców.[/FONT] [/LIST] [FONT="]Protokół z kontroli wskazuje też na fakt, że w schronisku znajduje się wybieg dla psów, oraz budy i kojce wyposażone w odpowiednią ilość siana. [/FONT] [FONT="] Ponadto Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu w wyniku przeprowadzonej kontroli zwrócił się do Komendy Powiatowej Policji w Wieluniu z informacja, iż w przedmiotowym schronisku przebywa zbyt duża ilość psów, a także powiadomił o fakcie prowadzenia nierzetelnej ewidencji psów, co stanowi zagrożenie dobrostanu zwierząt oraz możliwość rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych.[/FONT] [FONT="] Jednocześnie informuję, iż zgodnie z art. 304 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. Nr 89, poz. 555 z późn. zm.), każda osoba dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma możliwość zawiadomienia o tym organów ściągania. [/FONT] [FONT=Arial] Z poważaniem,[/FONT] [FONT=Arial]Justyna Kuzemczak Główny Inspektorat Weterynarii Biuro Prawne tel. 0-22 623 21 48" ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 9 marca 2010 r. wysłałam pocztą elektroniczną do Głównego Lekarza Weterynarii odpowiedź na powyższe pismo. Oto treść mojej odpowiedzi: [/FONT] [FONT=Arial]"Szanowny Panie,[/FONT] [FONT=Arial]odnosząc się do treści wyjaśnień zawartych w e-mailu z dnia 4 marca 2010 r. przekazanym mi przez Panią Justynę Kuzemczak informuję:[/FONT] [FONT=Arial]1) Mój e-mail był datowany: 9 stycznia 2010 r., nie zaś 11 stycznia 2010 r., jak Pan pisze.[/FONT] [FONT=Arial]2) W wyniku mojej interwencji - wyżej wspomniany e-mail z dnia 9 stycznia 2010 r. Powiatowy Lekarz Weterynarii przeprowadził kontrolę Schroniska dla zwierząt w Wieluniu. [/FONT] [FONT=Arial]Podczas tej kontroli stwierdzono brak jakiegokolwiek przygotowania schroniska do okresu zimowego, w tym całkowity brak słomy w budach oraz boksach.[/FONT] [FONT=Arial]Wówczas to Powiatowy Lekarz Weterynarii nakazał firmie ECHO - administratorowi schroniska, wyłożenie bud słomą.[/FONT] [FONT=Arial]Podczas następnej kontroli Powiatowego Lekarza Weterynarii w schronisku, która odbyła się w odstępie kilkudniowym od pierwszej kontroli stwierdzono niewystarczajacą, wręcz minimalną ilość słomy w budach i zalecono co najmniej podwojenie ilości słomy, zatem logiczne jest, że w dniu 21 stycznia 2010 r. słoma w budach już była.[/FONT] [FONT=Arial]Podkreślam z naciskiem, iż słoma w budach w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu pojawiła się dopiero w wyniku mojej interwencji, co świadczy wyraźnie na niekorzyść zarówno firmy ECHO administrujacej Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu, jak i na niekorzyść Burmistrza Wielunia, który publiczne pieniądze płaci firmie ECHO za źle realizowaną umowę publiczną, a także na niekorzyść Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu, który prowadząc nadzór nad Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu, robi to niestarannie i niedbale, czyli mówiąc wprost - Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu nie wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków.[/FONT] [FONT=Arial]3) Inspekcja Schroniska dla zwierząt w Wieluniu przeprowadzona w dniu 18 stycznia 2010 r. przez Panią Krystynę Sroczyńską - Prezesa Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR uwidoczniła m.in., iż w części boksów wstawiono budy absolutnie nie pasujące wymiarami do wielkości psów zamieszkujacych te boksy.[/FONT] [FONT=Arial]Stąd wynika, że psy faktycznie nie są w stanie skorzystać z tych bud i schronić się w nich przed mrozem.[/FONT] [FONT=Arial]Takie są efekty wstawianych naprędce bud do boksów w których uprzednio wcale bud nie było.[/FONT] [B][FONT=Arial]Pytanie (1): Czy w każdym boksie w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu są obecnie wstawione budy i czy są to budy odpowiednio dobrane do wielkości psów zamieszkujących te boksy?[/FONT][/B] [FONT=Arial]4) Wspomniana przez Pana kontrola Powiatowego Lekarza Weterynarii w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu przeprowadzona w dniu 21 stycznia 2010 r. nie mogła stwierdzić mycia boksów wodą, gdyż, jak już powyżej pisałam - w wyniku mojej interwencji wreszcie budy i boksy zostały wyścielone słomą, co wymusiło zmianę sposobu sprzątania boksów - czyszczenie boksów poprzez zmywanie wodą przestało mieć zastosowanie.[/FONT] [FONT=Arial]Dotychczas firma ECHO myła boksy wodą z węża, mocząc przy tym psy.[/FONT] [FONT=Arial]Jest to jeden z dowodów na to, iż firma ECHO i jej właściciel Pan Jan Urbaniak nie ma żadnego pojęcia na temat prowadzenia schroniska dla zwierząt, a sprzątanie w schronisku myli mu się ze sprzątaniem ulic i placów, czyli z innymi usługami, które rozlicznie wykonuje za publiczne pieniądze realizując publiczne umowy dla wieluńskiego magistratu.[/FONT] [FONT=Arial]W reportażu TVP Info (nagranie i emisja - 18 stycznia 2010 r.) Pan Jan Urbaniak osobiście przyznał, iż nie zna się na prowadzeniu schroniska dla zwierząt oraz nie zna przepisów dotyczących usługi przez niego wykonywanej.[/FONT] [FONT=Arial]Również pracownicy firmy ECHO nie zostali przeszkoleni w zakresie opieki nad zwierzętami.[/FONT] [FONT=Arial]Fakt ten został odnotowany w jednym z protokołów kontroli Powiatowego Lekarza Weterynarii w tym schronisku w 2009 r.[/FONT] [FONT=Arial]Widać, że przez prawie rok nic się w tej kwestii nie zmieniło, zaś powiatowy Lekarz Weterynarii nie potrafi wyegzekwować od administratora schroniska Firmy ECHO prowadzenia schroniska zgodnie z obowiązującymi przepisami, co jest kolejnym i wcale nie ostatnim, przykładem na niewłaściwe wykonywanie obowiązków służbowych przez urzędnika państwowego Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu.[/FONT] [FONT=Arial]Zatem - niestety, do czasu mojej interwencji boksy były czyszczone poprzez zmywanie wodą z węża.[/FONT] [FONT=Arial]Jest to absolutnie niedopuszczalne w takim schronisku, jak wieluńskie, gdzie boksy są faktycznie bardzo małymi klatkami, tak małymi, że duży pies (przykładowo w typie owczarka niemieckiego) nie jest w stanie się swobodnie obrócić i jest oczywiste, że myjąc boks wodą moczy się wodą przebywające w boksie zwierząta.[/FONT] [FONT=Arial]Z powodu niewłaściwego sposobu sprzątania boksów, tj. mycia boksów wodą zwierzęta - psy cierpiały, były nieustannie mokre, przeziębione - miało miejsce znęcanie się nad zwierzętami, czyli łamanie ustawy o ochronie zwierząt.[/FONT] [FONT=Arial]5) Pracownicy firmy ECHO nie interesowali się psami zgromadzonymi w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu do tego stopnia, że przez kilka dni nie zauważyli nawet, iż w jednym z boksów suka urodziła szczenięta w budzie bez żadnej podściółki przy kilkunastostopniowym mrozie.[/FONT] [FONT=Arial]Dodatkowo karmiąca suka była pozbawiona jedzenia i picia.[/FONT] [FONT=Arial]Pozostałe psy przebywające w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu również były pozbawione dostępu do wody - co wykazała wspomniana inspekcja przedstawiciela organizacji chroniącej prawa zwierząt.[/FONT] [FONT=Arial]Są to przykłady na znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem - rażące łamanie ustawy o ochronie zwierząt.[/FONT] [B][FONT=Arial]Pytanie (2): Dlaczego Główny Lekarz Weterynarii toleruje zaniedbywanie obowiązków przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu w zakresie nadzoru nad Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu - dopuszczanie do znęcania się przez firmę ECHO nad psami zgromadzonymi w tym schronisku, czyli dopuszczanie do rażącego łamania ustawy o ochronie zwierząt, a tym samym dopuszczanie do łamania obowiązującego prawa?[/FONT][/B] [FONT=Arial]6) Firma ECHO administrując od maja 2009 r. Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu[/FONT] [FONT=Arial]istotnie nie prowadzi ewidencji psów, co wykazała wspomniana powyżej inspekcja Pani Krystyny Sroczyńskiej - Prezesa Fundacji EMIR, organizacji chroniącej prawa zwierząt.[/FONT] [FONT=Arial]Należy w tym miejscu podkreślić, że rejestr psów przebywających w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu nie był prowadzony również podczas administrowania tym schroniskiem przez Fundację Zwierzyniec z Wielunia. [/FONT] [FONT=Arial]Wówczas nad tym schroniskiem nadzór prowadził Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu i również przez cały okres działalności Fundacji Zwierzyniec w tym schronisku, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu nie egzekwował prowadzenia ewidencji psów od Fundacji Zwierzyniec.[/FONT] [FONT=Arial]Zatem Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu nigdy nie egzekwował prowadzenia ewidencji psów zgromadzonych w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu od osób prowadzących to schronisko.[/FONT] [FONT=Arial]Zatem Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wieluniu od lat niewłaściwie wykonuje swoje obowiązki.[/FONT] [B][FONT=Arial]Pytanie(3):[/FONT][/B][FONT=Arial] [B][FONT=Arial]Dlaczego Główny Lekarz Weterynarii toleruje zaniedbywanie obowiązków przez Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu w zakresie nadzoru nad Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu - brak ewidencji psów przebywających w tym schronisku, skoro skutkuje to brakiem dobrostanu psów, może skutkować zagrożeniem epidemiologicznym, a przede wszystkim - dotyczy to działań Fundacji Zwierzyniec - doprowadziło do zaginięcia w samym tylko 2008 roku 400 psów?[/FONT][/B][/FONT] [B][FONT=Arial]Pytanie (4): Na jakiej podstawie, bez ewidencji, na podstawie jakich materiałów źródłowych Powiatowy Lekarz Weterynarii sporządzał coroczne raporty ze Schroniska dla zwierząt w Wieluniu?[/FONT][/B] [FONT=Arial]Taka jest prawda o prowadzeniu Schroniska dla zwierząt w Wieluniu przez firmę ECHO, a wcześniej przez Fundację Zwierzyniec za publiczne pieniądze.[/FONT] [FONT=Arial]Cieszę się, iż moja interwencja zapoczątkowała i doprowadziła do podjęcia kroków, które wskazał Pan w swoim e-mailu.[/FONT] [FONT=Arial]Jest to jednakże gorzka satysfakcja, gdyż świadczy o całkowitej niewydolności i braku należytego wykonywania obowiązków przez urzędnika państwowego Powiatowego Lekarza Weterynarii w Wieluniu w zakresie nadzoru nad Schroniskiem dla zwierząt w Wieluniu.[/FONT] [FONT=Arial]Brak dobrostanu bezdomnych psów zgromadzonych w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu świadczy także o niegospodarnym wydawaniu publicznych pieniędzy przez Burmistrza Wielunia płacącego firmie ECHO za usługę, która okazała się faktycznie znęcaniem się nad zwierzętami czyli łamaniem ustawy o ochronie zwierząt.[/FONT] [FONT=Arial]Stąd wniosek, iż Burmistrz Wielunia wydaje publiczne pieniądze na łamanie obowiązującego prawa.[/FONT] [FONT=Arial]Opinia publiczna bacznie przygląda się temu, co dzieje się w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu, niezależnie od tego, kto jest administratorem tego schroniska.[/FONT] [FONT=Arial]Niestety opinia publiczna jest izolowana od Schroniska dla zwierząt w Wieluniu - osoby będące pełnoletnimi obywatelami, z pełnią praw wyborczych, nie są wpuszczane przez pracowników firmy ECHO na teren Schroniska dla zwierząt w Wieluniu.[/FONT] [FONT=Arial]Osoby takie, będąc zainteresowanymi losem bezdomnych psów zgromadzonych w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu, z powodów nie mających uzasadnienia w obowiązującym ustawodawstwie, nie mogą wejść na teren publiczny funkcjonujący dzięki funduszom uzyskiwanym z pieniędzy publicznych.[/FONT] [FONT=Arial]Proszę o udzielenie mi odpowiedzi na wszystkie 4 (słownie:cztery) pytania zaznaczone pogrubioną czcionką.[/FONT] [FONT=Arial]Z poważaniem" (tu moje imię i nazwisko, adres zamieszkania, nr telefonu, adres e-mail) Korespondencję tę w całości przesłałam jednocześnie do wszystkich Adresatów, których informuję o sprawie od początku mojej interwencji dot. psów wieluńskich czyli psów zgromadzonych w Schronisku dla zwierząt w Wieluniu. W przytoczonym powyżej piśmie skierowanym do Głównego Lekarza Weterynarii zawarłam kilka pytań na które oczekuję odpowiedzi. [/FONT] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Odi replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Podpisuję się pod wszystkim, co napisała _Lara w poście powyżej. Misia zmieniła się z dzikiej suni w zsocjalizowaną dzięki Jaszy. To Jasza, tak krótko znając Misię podjęła jakże trafną decyzję o sterylizacji - pamiętajmy, że Misia była ciężarna. Pisała o tym Amicat, że sterylizacja ujawniła trzy misiopodobne. Co by było, gdyby nie pojawiła się w życiu Misi Jasza? Odpowiedź jest prosta - Misia byłaby dziką sunią wydającą na świat kolejne dzikie mioty i tyle. Moim zdaniem jedyną odpowiedzialną Opiekunką dla Misi jest Jasza i nie ma co tu dzielić włosa na czworo. Amicat i _Lara proponują pomoc, a w razie dłuższego wyjazdu można nawet dwa pieski oddać do dobrego sprawdzonego hoteliku. Małżonek na pewno okaże się Człowiekiem wspaniałomyślnym, a sąsiadami nie należy się przejmować i chodzić z podniesioną głową. Jesteś Jaszo wyjątkowa i niech inni, w tym sąsiedzi, biorą z Ciebie przykład. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
Odi replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Poznałam Rufusa - pięknego, wspaniałego Psa, który w niczym nie przypominał tego upodlonego i dogorywającego nieszczęśnika na uwięzi. [B]Tak naprawdę, to Rufus zawdzięcza życie[/B][B] Tobie MyrkurDagur[/B][B] , bo to Ty go wynalazłaś i nie odstępowałaś na krok, pomagałaś mu na wszystkich etapach jego życia, od momentu, gdy się dowiedziałaś o jego istnieniu. Tobie MyrkurDagur należą się największe podziękowania za to, że Rufus otrzymał godne i szczęśliwe życie.[/B] Cieszę się, że miałam przyjemność poznać Olusię - Opiekunkę Rufusa i mam nadzieję na kolejne spotkanie z okazji podobnych okoliczności. Olusiu:loveu: i Rufusku:loveu: - wszystkiego najlepszego dla Was. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Odi replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kibicuję Misi i Jaszy od dłuższego czasu i jestem pod wielkim wrażeniem tego, w jaki sposób Jasza traktuje Misię - z ogromną czułością, serdecznością, ale także z dużą dozą pobłażliwości i z wielką odpowiedzialnością - jednym słowem z mądrą MIŁOŚCIĄ. Wspaniałe jest to, że Jasza pozwala samej Misi zdecydować o jej dalszym losie. Zachowanie Misi mówi wyraźnie - Misia chciałaby mieszkać razem z Jaszą, TŻ Jaszy oraz z Reksiem. Pytanie - jaką decyzję w tej sprawie podejmie TŻ Jaszy? Mam nadzieję, że pozytywną, wreszcie TŻ Jaszy jest na pewno porządnym facetem, skoro zdobył serce takiej wartościowej Dziewczyny, jak Jasza i na pewno zrobi wszystko, aby wybranka jego serca była szczęśliwa. Misiu i Jaszo trzymam za Was Obie kciuki i ściskam Was Obie mocno - ta historia musi mieć szczęśliwe zakończenie. -
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
Odi replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='"Kahoona"']jest precedens, jest nadzieja - dzis Emir triumfuje - jest wyrok w sprawie Krzyczek, damy rade i Wieluniowi i innym poczytajcie http://emir.eev.pl/viewtopic.php?p=9873#9873 To najwspanialsza wiadomość na świecie. Wszystkie migdalone morwy fundacyjne mające na swym hebanowym sumieniu życie Psów - bójcie się, teraz kolej na was. Emir i Kahoona - DZIĘKUJĘ :klacz::modla::Rose: