No rzeczywiście wejście do budy to jak wrota. Zakładałaś mu tobciu zasłonkę przeźroczystą na to wejście, ale zrywał ją. Myślę, że jak jest zimno to Rex pomieszkuje w domu razem z Panem Marianem.
Szlachetna Paczka - no cóż ...
Dziś myślami jestem z Tymi, których kochałam i którzy odeszli [*]
Nieważne czy mieli dwie nogi, czy cztery łapy ... Byli częścią mojego życia.
Dzień poświęcony Wam Wszystkim.
[*] [*] Lizo, Kubusiu
Ważne, że od kogoś jest. Może kiedyś (???) będzie inaczej.
Daleko jest na tą stołówkę??
I Pan Marian radzi sobie z licznikiem prądu, fajnie.
Cieszę się, że Tosia zostawiła Panu 20zł, pieniędzy nie ma ale bez grosza nie jest :)