Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Z tym bezpieczeństwem to też nie całkiem tak. W kamienicy obok mieszkają ludzie, którym baaaardzo przeszkadzają psy. Rok temu wrzucili na działkę trutkę, jedna sunia niestety za TM a Chawunię udało się uratować z wielkim trudem (teraz mieszka na Śląsku :lol:). Ślą skargi, że psy im utrudniają życie, odgrażali się jakiś czas temu i takie tam ...... jak to źli ludzie. Mobilizujemy się i szukamy super-domku dla czarnego kosmatka :loveu:
  2. Ale to nie znaczy, że Xant już nie potrzebuje pomocy. Potrzebuje. Erka tylko znalazła tymczasowe rozwiązanie dla niego aby nie wylądował na ulicy albo w kieleckim schronie. Xantyś szuka domu !!!!!!
  3. A Xantunio już na działce :lol: Chyba mu się nowe miejsce spodobało, chodził i sprawdzał wszystkie kątki. :lol: Wszedł do jednej, drugiej budy, posprawdzał jak w każdej jest. Napił się wody z każdej miski. :D Ma towarzystwo trzech wesołych suń. Niech się trochę oswoi z tym miejscem to czuję, że szaleństwa tam będą wyprawiać w czwórkę że hej. No to bez nerwów Xantuś może czekać na domek, super-domek. Już nie musi wędrować co dwa dni gdzie indziej. [U]Szukamy domu dla Xantusia!!!!! Pilnie szukamy!!!! Ogłaszamy i szukamy!!!!![/U]
  4. Oleńka co u Was słychać. Nie odzywasz się to chyba dobrze.
  5. Witaj Xantusiu!!!!!! i przy okazji wędruj na samą górę. Orpha na razie żadnego odzewu ze strony Twoich kontaktów???
  6. [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/happy0099.gif[/IMG] [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/happy0099.gif[/IMG] [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/happy0099.gif[/IMG] [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/happy0099.gif[/IMG]
  7. Erko w czwartek po południu lub w piątek przez cały dzień mogę jechać z Xantusiem do hoteliku. Do tego czasu raczej w swoim domku nie będzie, no chyba żeby jednak był.
  8. Pomimo wszelkich teorii na ten temat ja wychodząc do pracy żegnam się z moimi psami. Głaskam ich po głowie i mówię "idę do pracy, bądź grzeczny Kubuniu, bądź grzeczna Soniu" i dostają po buziaku na dowidzenia. :loveu: Kuba popatrzy, położy się na podłodze albo idzie na swój kocyk a Sonia hyc na kanapę. I wiedzą, że długo będą sami. Są bardzo cicho, żadnego szczekania, piszczenia, nic jakby psów wcale nie było w domu. Sąsiedzi nie mogą się nadziwić jakie to dobre psy. Natomiast gdy idę np. do sklepu, biorę torbę i wychodzę nie żegnając się. Wrzask taki wtedy podnoszą, szczekanie słyszę jeszcze trzy piętra niżej. Po prostu nie lubią gdy wychodzę bez pożegnania. :shake: A gdy wracam to radości nie ma końca przez parę minut, podają mi łapki na zmianę, szczekają, rozdają buziaki. Istny szał radości. :loveu: :loveu: Chyba nie ma jednej słusznej teorii na ten temat. Każdy pies jest inny, każdy dom jest inny. Ja traktuję moje psy jak członków rodziny, więc żegnam się i witam z nimi i oni to lubią. :lol:
  9. Piękny tekst. Aż łzy stają w oczach gdy się czyta. " Pomyśl czasem o cierpieniu, którego wolisz nie widzieć" :-(
  10. Bardzo smutną historię opowiedziałaś orpha
  11. Erko a gdzie Xantuś zostaje na popołudnie i na noc??? W dzień jest na ogródku koło Twojej pracy, chyba tak.
  12. No oczywiście orpha trzymamy :thumbs: :thumbs: i czekamy na wieści co i jak.
  13. No Selenga a kto wiedział, że tak wyjdzie???? Nic, no może tym razem znajdzie się dom dla Kapselka. Zrobisz mu nowe ogłoszenia???
  14. Ojej, to wcale ta jej skóra nie jest wyleczona. Czy lekarz wie co ona ma takiego w tej skórze??? I to mówisz, że aż ma rany na plecach. A może to coś innego czego lekarka nie rozpoznała wcześniej. Dobrze, że Dinuś nie złapał tego świństwa póki co. No widzisz nigdy nie może być tak całkiem dobrze, zawsze coś wyjdzie. No ale najważniejsze, że Micia już zachowuje się jak pies domownik. :multi: Fajnie masz z nimi obydwojgiem prawda?
  15. Ciocia też pozdrawia śliczne suńki :lol: A Nuka jaka śliczna na tym zdjęciu gdzie jest sama. A jej oczy, to nie oczy, to ....... oczyska ogromne. Minka ...... hmmmmmm :loveu: Uwielbiam takie wielkie oczy u psa. Agnieszka no cudowności masz w tym swoim domu i nie da się tego ani ukryć ani temu zaprzeczyć.
  16. Ojej!!! Jeden dzień wczoraj nie zaglądałam do Xanta a tu takie wieści :crazyeye: :crazyeye: Trzymam kciuki orpha za rozmowę z Tatą :thumbs: :thumbs:. Kurcze denerwuję się co orphowy Tata powie na tą propozycję.
  17. Saga a czy Xant nadal taki zahipnotyzowany przez te persy, czy już mu przeszło po wczorajszym dniu :evil_lol: i zostało tylko uwielbienie dla kotków????
  18. Słuchajcie, na tym zdjęciu wygląda tak sobie. Gdybyście go dziś widziały wykąpanego z machającym ogonkiem gdy szliśmy na smyczy. Ha!!! Nawet bez sprzeciwu połknął tabletkę na odrobaczenie :multi: taki był zadowolony, że kogoś obchodzi.
  19. Dokładną cenę pewnie zna Erka. Ja wiem tyle, że jest to "hotel miejski" dla psów "domnych", których opiekunowie muszą na krótko zostawić swojego psa. Zatem można domniemywać, że i ceny są miejskie czyli nie na kieszeń przeciętnego wolontariusza. :shake: Czy na dłuższą metę znalazły by się osoby, które byłyby w stanie opłacać pobyt Xantusia w hotelu przez dłuższy czas????
  20. Wiesz jak to się mówi " i Salomon z pustego w próżne nie naleje" Zdradzę sekret (najwyżej Erka mnie zabije) nawet jedna z nas zagrała w toto-lotka i co, ....... i nic. No już byśmy te wygrane pieniądze potrafiły wykorzystać :lol: Teraz poważnie - Xantus potrzebuje pilnie pomocy. On sam sobie nie poradzi a Erka nie jest cudotwórcą tylko człowiekiem. My tu w Kielcach nie mamy go gdzie umieścić a na długotrwały hotel nie ma pieniędzy. Niestety. :shake: [B]Xantuś prosi o pomoc, niech ma godną starość. [/B]
  21. A żebyś widziała jaki on przyjazny do człowieka. :loveu: Widział mnie pierwszy raz i od razu podszedł, nadstawiał plecy żeby go głaskać, lizał mnie po ręce. A chudzina taka, że można się na nim uczyć budowy szkieletu u psa, :-( a Erka już go tydzień odkarmia i tuczy. Nie wiem jak wyglądał zanim trafił do Erki, jak miał siłę powłóczyć nogami z głodu. Wykąpany, pachnący, podstrzyżony, jednym słowem wypiękniony staruszek bardzo.
  22. No szukajmy!!!!! Dwa dni i dwie noce Xantuś ma dach nad głową, jedzonko i ..... towarzystwo kotów :evil_lol:. Ma ktoś jakiś pomysł co po niedzieli - wróci do Erki do pracy, no ale ile może tam być?? dzień, dwa???
  23. Nuka czasem tak siądzie że to białe futerko na szyi tak jej się fajnie ułoży jak jakiś kołnierzyk czy kryza. No a miny to ona robi super :loveu:
  24. Tak Micia jest śliczna :loveu: :loveu: Każdy, i człowiek i pies, pięknieje momentalnie gdy czuje się bezpieczny i szczęśliwy. Tak właśnie jest z Miciunią. Przyznaj się tekilla - podmieniłaś psa :evil_lol: :evil_lol:
  25. Słuchajcie, żałujcie, że nie widzieliście Xantusia gdy zobaczył te koty :evil_lol: :evil_lol: On był normalnie zahipnotyzowany, nic go nie interesowało, stał ze 30 min. jak posąg, ani drgnął i tylko patrzył na te koty a koty patrzyły na niego. :evil_lol: :evil_lol: Czy on pierwszy raz w życiu kota widział?????
×
×
  • Create New...